Pół wieku na czarno

Okładka książki Pół wieku na czarno
Marek CieślakWojciech Koerber Wydawnictwo: Sine Qua Non biografia, autobiografia, pamiętnik
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2016-04-13
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-13
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379245574
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Okładka książki Gollob. Testament Diabła Tomasz Gollob, Dariusz Ostafiński
Ocena 6,6
Gollob. Testam... Tomasz Gollob, Dari...
Okładka książki Andrzej Niemczyk. Życiowy tie-break Marek Bobakowski, Andrzej Niemczyk
Ocena 7,9
Andrzej Niemcz... Marek Bobakowski, A...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
207 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
461
256

Na półkach: ,

Lektura obowiązkowa dla fanów żużla. Można trenera Cieślaka nie lubić. Gość ma jednak mnóstwo do opowiedzenia o czarnym sporcie. Mówcą nie jest, ale Wojciech Koerber pięknie spisał Jego historie. Od wydania książki wiele w speedway'owym świecie się wydarzyło. Choćby to, że nie dwóch, ale już trzech indywidualnych polskich mistrzów mamy. Zresztą są duże szanse na obronienie tytułu przez Bartka Zmarzlika. No i ostatnio afera z torem w Częstochowie i rezygnacja autora z funkcji trenera Włôkniarza. Książka wyszła zanim działacze światowego żużla powiedzieli dość dominacj polaków w DPŚ i wymyślili Speedway of Nations, gdzie już trudniej o tytuł, choć jesteśmy w czołówce. Bardzo jestem ciekaw relacji trenera Marka Cieślaka. Szczególnie po pierwszym wrocławskim SoN, gdzie to niby Patryk Dudek nie został przez selekcjonera poinformowany (???), iż warning z pierwszego dnia przechodzi na drugi i w kluczowym momencie został wykluczony. Ciekawią mnie również szczegóły konfliktu z młodymi wilkami, których tak w książce chwalił. Poruszył pan Marek wiele problemów. Nie pominął też bolączki naszych czasów: hejtu. Dopada wszystkich znanych i sławnych. Sprawcami są sfrustrowani nieudacznicy, którzy czują się wielkimi, ukryci za swoimi zmyślnymi nickami.

Lektura obowiązkowa dla fanów żużla. Można trenera Cieślaka nie lubić. Gość ma jednak mnóstwo do opowiedzenia o czarnym sporcie. Mówcą nie jest, ale Wojciech Koerber pięknie spisał Jego historie. Od wydania książki wiele w speedway'owym świecie się wydarzyło. Choćby to, że nie dwóch, ale już trzech indywidualnych polskich mistrzów mamy. Zresztą są duże szanse na obronienie...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
360
333

Na półkach:

Żużel to sport coraz bardziej rozpoznawalny w Polsce. Kiedyś Tomasz Gollob swoją jazdą w mistrzostwach świata rozgrzewał kibiców do czerwoności. Teraz mocna promocja w postaci corocznego turnieju Speedway Grand Prix, na Stadionie Narodowym w Warszawie oraz nowo nominowany mistrz świata, Bartosz Zmarzlik, dbają o promocję tej dyscypliny.
Wiele lat temu na żużlowych stadionach ścigał się, znany współczesnym kibicom czarnego sportu bardziej jako trener żużlowej reprezentacji Polski, Pan Marek Cieślak. Okazuje się, że nasz „Trenejro” ma mnóstwo fantastycznych historii do opowiedzenia. Naprawdę można się momentami popłakać ze śmiechu :D

Żużel to sport coraz bardziej rozpoznawalny w Polsce. Kiedyś Tomasz Gollob swoją jazdą w mistrzostwach świata rozgrzewał kibiców do czerwoności. Teraz mocna promocja w postaci corocznego turnieju Speedway Grand Prix, na Stadionie Narodowym w Warszawie oraz nowo nominowany mistrz świata, Bartosz Zmarzlik, dbają o promocję tej dyscypliny.
Wiele lat temu na żużlowych...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
179
51

Na półkach:

Żużlem zainteresowałem się już po wydaniu tej książki, lecz nazwisko Marka Cieślaka było mi dobrze znane już wcześniej. I gdy człowiek jest na etapie chłonięcia w zasadzie wszystkiego, takie insiderskie spojrzenie jest dokładnie tym, czego potrzeba.
Wojciech Koerber, autor książki, ma znakomite pióro i potrafi świetnie ubrać w słowa przemyślenia Cieślaka. A tych nie dość, że jest naprawdę sporo, to jeszcze są wybitnie szczerze. To nie biografia piłkarska, gdzie jest lekko i przyjemnie. Żużel to inny sport i widać to po tej książce. Trener nie boi się nazwać kogoś mało ambitnym lub fałszywym. A z wieloma z nich przecież wciąż współpracuje. Biorąc pod uwagę nikłą liczbę żużlowych książek, to absolutny must-read.

Żużlem zainteresowałem się już po wydaniu tej książki, lecz nazwisko Marka Cieślaka było mi dobrze znane już wcześniej. I gdy człowiek jest na etapie chłonięcia w zasadzie wszystkiego, takie insiderskie spojrzenie jest dokładnie tym, czego potrzeba.
Wojciech Koerber, autor książki, ma znakomite pióro i potrafi świetnie ubrać w słowa przemyślenia Cieślaka. A tych nie dość,...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
60
33

Na półkach:

Uwielbiam żużel i uwielbiam czytać książki. Wniosek z tego prosty - musiałam sięgnąć po tę pozycję.
Jest to pierwsza biografia jaką kiedykolwiek przeczytałam, bardzo mi się podobała. Uśmiałam się wiele razy, dowiedziałam się wielu ciekawych faktów na temat czarnego sportu.
Polecam wszystkim fanom czarnego sportu, myślę, że będzie też świetnym prezentem dla takich osób.

Uwielbiam żużel i uwielbiam czytać książki. Wniosek z tego prosty - musiałam sięgnąć po tę pozycję.
Jest to pierwsza biografia jaką kiedykolwiek przeczytałam, bardzo mi się podobała. Uśmiałam się wiele razy, dowiedziałam się wielu ciekawych faktów na temat czarnego sportu.
Polecam wszystkim fanom czarnego sportu, myślę, że będzie też świetnym prezentem dla takich osób.

Pokaż mimo to

1
avatar
134
96

Na półkach: , ,

Świetna książka.
Polecam każdemu kto kocha żużel. Książka napisana lekko,świetnie i szybko się ją czyta.
Często się śmiałem podczas czytania. Historie, anegdoty oraz czasem cięty czy lekko wulgarny język Pana Marka pokazuje autentyczność. Ciekawe te wątki o historii Polskiego żużla w czasach gdy mnie na świecie jeszcze nie było. Historia o Mistrzach, sprzęcie czy Polsce PRL.
Są w niej wypowiedzi o konkretnych ludziach. Zawodnikach, Prezesach, Działaczach . A pod koniec coś o pasjach Pana Marka jak rower czy zwierzęta.Serdecznie Polecam każdemu komu żużel obcy nie jest a chciałby się miło oderwać.

Świetna książka.
Polecam każdemu kto kocha żużel. Książka napisana lekko,świetnie i szybko się ją czyta.
Często się śmiałem podczas czytania. Historie, anegdoty oraz czasem cięty czy lekko wulgarny język Pana Marka pokazuje autentyczność. Ciekawe te wątki o historii Polskiego żużla w czasach gdy mnie na świecie jeszcze nie było. Historia o Mistrzach, sprzęcie czy Polsce...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
292
109

Na półkach: ,

Akurat tak się sympatycznie złożyło, że kończę czytać tę książkę w dniu inauguracji tegorocznego cyklu Speedway Grand Prix.

Żużel to jeden z moich ulubionych sportów. Wielu Polaków uznaje go za nasz sport narodowy, choć nie cieszy się on tak dużym zainteresowaniem ze strony mediów na jakie zasługuje. Mamy najlepszą ligę świata, najwięcej zawodników w SGP, dominujemy w większości zawodów juniorskich i systematycznie zdobywamy medale DPŚ. To ostatnie od kilkunastu już lat dzieje się pod wodzą Marka Cieślaka, a niniejsza książka jest podsumowaniem jego pięćdziesięcioletniej przygody z żużlem, która wciąż trwa.

W Speedwayu sukces zależy w równym stopniu od umiejętności, jakości sprzętu i antycypowania, jak i przygotowania toru, pogody i po prostu szczęścia. Dlatego jest to sport bardzo nieprzewidywalny i pełen niespodziewanych sukcesów, ale też i szalenie niebezpieczny, który nierzadko prowadzi do życiowych dramatów. Zawodnik wyjeżdżając na tor nigdy nie jest pewny czy dojedzie do mety, a liczba tych, dla których przygoda z Czarnym Sportem skończyła się paraliżem lub śmiercią jest nieporównywalna z żadną inną dyscypliną. Marek Cieślak wymienia w tej książce mnóstwo barwnych postaci na różnych etapach ich kariery, a ulotność tego wszystkiego najbardziej wstrząsająco zobrazował mi fragment o Jacku Rempale. Jest tam kilka zdań, w których trener pisze, że Jacek był niezłym zawodnikiem i jego syn Krystian również się dobrze zapowiada, że niedawno jeszcze oglądał go jak jeździł po podwórku i takie tam. No a ja czytając to wiedziałem już, że ten chłopak zmarł kilka tygodniu po wydaniu tej książki - w wieku 18 lat z powodu obrażeń doznanych na torze. Trener podkreśla w swojej autobiografii, że żużlowiec zawsze jest świadomy tego, że każdy bieg może być jego ostatnim, ale tak duża skala tragicznych wypadków jest dla mnie porażająca.

Sama autobiografia jest naprawdę fajnie napisana. Dokładnie takim stylem, jaki znam z telewizyjnych wypowiedzi Marka Cieślaka. Mamy tu cięty, potoczny język i dużo kontrowersyjnych, ale naturalnych zdań. "Kudłaty" porusza różne tematy, zarówno z czasów własnych startów, jak i późniejszej prac y trenerskiej. Mówi to, co myśli, w tym również to, czego jako aktywny trener oraz przede wszystkim selekcjoner kadry moim zdaniem mówić nie powinien. Ale dla czytelnika, który lubi żużel to gratka, w przeciwieństwie do działaczy i niektórych zawodników. Otrzymujemy wiele świetnych anegdot i fachowej wiedzy żużlowej okiem człowieka, który jak nikt inny na świecie "czuje" Czarny Sport. Na pewno autobiografię Cieślaka powinni przeczytać wszyscy, którzy są zawodowo związani z polskim Speedwayem oraz fani, jednak tylko ci, dla których żużel to chleb powszedni. Bo wydaje mi się, że dla "niedzielnych" kibiców oraz osób niezainteresowanych żużlem książka może okazać się zwyczajnie nudna. Na pewno nie jest to pozycja dla każdego.

Doceniam rzetelne podejście do tematu i daję w pełni zasłużone siedem.

PS Gdybyście kiedyś zobaczyli snowboardzistów skaczących z mamuta to nie przecierajcie oczu ze zdumienia. To tylko żużlowa reprezentacja Polski.

Akurat tak się sympatycznie złożyło, że kończę czytać tę książkę w dniu inauguracji tegorocznego cyklu Speedway Grand Prix.

Żużel to jeden z moich ulubionych sportów. Wielu Polaków uznaje go za nasz sport narodowy, choć nie cieszy się on tak dużym zainteresowaniem ze strony mediów na jakie zasługuje. Mamy najlepszą ligę świata, najwięcej zawodników w SGP, dominujemy w...

więcej Pokaż mimo to

51
avatar
274
209

Na półkach: , ,

Książka ma dwóch autorów - trenera ("narodowego"/"polewaczkowego") Marka Cieślaka oraz dziennikarza Wojciecha Koerbera.
Marek Cieślak nie jest moim ulubionym trenerem, czy szerzej pojmując - osobą związaną z żużlem.
Z kolei pan Wojtek Koerber jest jednym z ulubionych dziennikarzy piszących o żużlu.
Z takim oto bagażem zasiadałem do czytania, planując książkę jako miłą lekturę urlopową. Wprawdzie na urlopie nie zdążyłęem jej skończyć, zajęło nieznacznie dłużej, ale ogólnie wrażenia są pozytywne.
Marek Cieślak wspomina naprawdę wiele wydarzeń, żużlowców, trenerów, działaczy - rozmaite historie znane bądź nieznane kibicom, w barwny sposób.
Czasami trochę razi ta dygresyjność, "pływanie" po tematach, podejście "Co to nie ja"... - no cóż, taki już ten nasz "Narodowy" jest.

Dla kibiców żużla - wartościowa lektura.

Książka ma dwóch autorów - trenera ("narodowego"/"polewaczkowego") Marka Cieślaka oraz dziennikarza Wojciecha Koerbera.
Marek Cieślak nie jest moim ulubionym trenerem, czy szerzej pojmując - osobą związaną z żużlem.
Z kolei pan Wojtek Koerber jest jednym z ulubionych dziennikarzy piszących o żużlu.
Z takim oto bagażem zasiadałem do czytania, planując książkę jako miłą...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
43
15

Na półkach:

Skarbnica wiedzy dla każdego fana żużla, spisane słowa człowieka który osiągnął bardzo wiele w tym sporcie, gorąco polecam każdemu, ocena najwyższa z możliwych. A Pan Marek wychował się na Włókniarzu w Częstochowie na którym ja spędziłem większość swojego życia jako kibic i przy stadionie przy którym mieszkam od wielu lat.

Skarbnica wiedzy dla każdego fana żużla, spisane słowa człowieka który osiągnął bardzo wiele w tym sporcie, gorąco polecam każdemu, ocena najwyższa z możliwych. A Pan Marek wychował się na Włókniarzu w Częstochowie na którym ja spędziłem większość swojego życia jako kibic i przy stadionie przy którym mieszkam od wielu lat.

Pokaż mimo to

6
avatar
74
21

Na półkach: ,

Na żużel chodziłem z ojcem od '81 roku, miałem wtedy kilka lat i od zawsze fascynował mnie ten sport i przede wszystkim ten charakterystyczny zapach spalanego oleju i metanolu. Jak tylko dostałem pierwszy rower, ścigałem się z kolegami na wyznaczonym na podwórku torze. Moi rodzice nigdy nie zgodzili się zapisać mnie do szkółki żużlowej więc pozostało mi chodzić na mecze, kibicować zawodnikom, zbierać zdjęcia i autografy ;) Marek Cieślak miał to szczęście, że udało mu się jako nastolatkowi do szkółki zapisać no i tak się zaczęła Jego przygoda z żużlem. Książka opowiada historię Pana Marka, od małego "pyrtka", do trenera naszej utytułowanej już reprezentacji i czyta się ją z zapartym tchem. Mogłoby się wydawać, że książka jest pisana trochę chaotycznie bo Pan Marek często skacze z tematu na temat ale za chwilę wraca na właściwy tor, mnie to jednak zupełnie nie przeszkadza, wręcz przeciwnie, sprawia wrażenie, że historie opowiadane są dokładnie tak jak trener je przestawiał (co ma też swoje odzwierciedlenie w języku kiedy to trener czasem sobie przeklnie po ojcowsku). Niesłychana ilość anegdot, w większości przezabawnych, sprawiała, że nie mogłem się oderwać od książki. Pana Marka pamiętam jeszcze jak przyjeżdżał do mojego miasta ze swoją drużyną na mecze.
Pozycja obowiązkowa dla każdego fana Speedway'a.

Na żużel chodziłem z ojcem od '81 roku, miałem wtedy kilka lat i od zawsze fascynował mnie ten sport i przede wszystkim ten charakterystyczny zapach spalanego oleju i metanolu. Jak tylko dostałem pierwszy rower, ścigałem się z kolegami na wyznaczonym na podwórku torze. Moi rodzice nigdy nie zgodzili się zapisać mnie do szkółki żużlowej więc pozostało mi chodzić na mecze,...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
107
40

Na półkach:

Marek Cieślak- ikona polskiego żużla, świetny zawodnik, wspaniały rzemieślnik. Tym razem postanowił spisać swoje wspomnienia i doświadczenia na papier, przy pomocy znanego w świecie żużlowym dziennikarzu Wojciech Koerberze. Wyśmienity storytelling mieszany z dużą dozą odwagi. Wielu jest w stanie pokazać swoją odwagę i charakter na torze, Pan Marek Cieślak pokazuje to na torze i w życiu. Nie boi się wydawać opinii, które mogą kogoś zaboleć, aczkolwiek mogłyby zmusić do refleksji niektórych. Dla kibica żużla jest to pozycja obowiązkowa, szczególnie dla tych młodszych, którzy nie wiedzą, że od zawszena żużlu są duże pieniądze i pełen catering na trybunach. Książka "Pół wieku na czarno" niesie ze sobą wspaniałą rozrywkę i tylko szkoda, że kończy się tak szybko.

Marek Cieślak- ikona polskiego żużla, świetny zawodnik, wspaniały rzemieślnik. Tym razem postanowił spisać swoje wspomnienia i doświadczenia na papier, przy pomocy znanego w świecie żużlowym dziennikarzu Wojciech Koerberze. Wyśmienity storytelling mieszany z dużą dozą odwagi. Wielu jest w stanie pokazać swoją odwagę i charakter na torze, Pan Marek Cieślak pokazuje to na...

więcej Pokaż mimo to

8

Cytaty

Więcej
Marek Cieślak Pół wieku na czarno Zobacz więcej
Marek Cieślak Pół wieku na czarno Zobacz więcej
Marek Cieślak Pół wieku na czarno Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd