A między nami wspomnienia

Okładka książki A między nami wspomnienia Gabriela Gargaś Patronat LC
Okładka książki A między nami wspomnienia
Gabriela Gargaś Wydawnictwo: Filia literatura piękna
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Filia
Data wydania:
2016-06-02
Data 1. wyd. pol.:
2016-06-02
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380751019
Tagi:
literatura polska

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oficjalne recenzje i

Każda miłość ma prawo rozkwitnąć jak kwiat



5760 659 424

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
745 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
3
3

Na półkach:

Na początku wydawała się nudna, poźniej nie mogłam się oderwać. Polecam :)

Na początku wydawała się nudna, poźniej nie mogłam się oderwać. Polecam :)

Pokaż mimo to

avatar
207
185

Na półkach:

Trudno by było nie zgodzić się z autorką, że gdyby Hitler nie wygrał wyborów w 36 roku nie było by wojny i gdyby PiS nie wygrał wyborów w 3014 nie byłoby tego burdla jaki mamy teraz, że brat jest wrogiem dla brata pomimo , że teoretycznie nie mamy wojny,wybierajmy mądrze aby tacy dyktatorzy nie rządzili swiatem

Trudno by było nie zgodzić się z autorką, że gdyby Hitler nie wygrał wyborów w 36 roku nie było by wojny i gdyby PiS nie wygrał wyborów w 3014 nie byłoby tego burdla jaki mamy teraz, że brat jest wrogiem dla brata pomimo , że teoretycznie nie mamy wojny,wybierajmy mądrze aby tacy dyktatorzy nie rządzili swiatem

Pokaż mimo to

avatar
46
45

Na półkach:

Zazwyczaj unikam książek gdzie pojawia się motyw wojny..ale książki autorki bardzo lubię i absolutnie w jej wydaniu mi on nie przeszkadzał.

Przepiękna książka..Słodko-gorzka historia o życiu,o trudnych wyborach,o miłości,która nie powinna mieć miejsca..o jej ogromnej sile...O miłości matczynej tej największej i stracie,która łamie serce...Autorka funduje taką huśtawkę emocji po których ciężko się pozbierać i to osobiście w jej książkach bardzo lubię.

W życiu nic nie jest czarno białe....ale najważniejsze to żyć dziś tu i teraz.

Pięknego dnia ❤

Zazwyczaj unikam książek gdzie pojawia się motyw wojny..ale książki autorki bardzo lubię i absolutnie w jej wydaniu mi on nie przeszkadzał.

Przepiękna książka..Słodko-gorzka historia o życiu,o trudnych wyborach,o miłości,która nie powinna mieć miejsca..o jej ogromnej sile...O miłości matczynej tej największej i stracie,która łamie serce...Autorka funduje taką huśtawkę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
0
0

Na półkach: , ,

To opowieść o pięknie i sile miłości w trudnych, nieludzkich czasach, o wojnie i o pragnieniu zachowania namiastki normalności i o tym, że mimo przerażających doświadczeń, z którymi trudno się pogodzić, trzeba znaleźć w sobie siłę i żyć.
Ada w bardzo młodym wieku zostaje mama. Zostaje samotna matką, gdyż jej partner zmienił zdanie i nie chce dziecka. Doskwiera jej samotność. Od pojawienia się dziecka była odludkiem i praktycznie nigdzie nie wychodziła. Jej całym światem był jej syn Michaś. Pewnego dnia dostaje zaproszenie na urodziny kuzynki. Tam poznaje Sebastiana. Po pewnym czasie obydwoje zaczynają się spotykać. Ada uwielbia spędzać czas z Sebastianem. Podczas jednego z ich spotkań dochodzi do tragedii. Syn Ady umiera z powodu zatrucia tlenkiem węgla. Wpada w rozpacz. Obwinia siebie za tą tragedię. Kobieta nie widzi już celu i sensu życia. Przepełniona rezygnacją, jedzie nad morze, by odwiedzić babcie Marysię. Starsza pani zabiera wnuczkę w sentymentalna podróż, która zaczyna się niedługo przed wojną. Opowiada dzieje swojego życia, dotąd skrzętnie skrywane przed światem.
Czy historia wielkiej, zakazanej miłości sprzed lat będzie dla wnuczki lekcją i sprawi, że zapragnie znowu żyć.
Autorka tą książką wzruszyła mnie do łez. Długo nie mogłam się pozbierać po jej przeczytaniu. Polecam całym sercem ❤️
A oto mój ulubiony cytat:
"Można zamknąć oczy na rzeczywistość, ale nie na wspomnienia, bo wspomnienia są nieśmiertelne."❤️

To opowieść o pięknie i sile miłości w trudnych, nieludzkich czasach, o wojnie i o pragnieniu zachowania namiastki normalności i o tym, że mimo przerażających doświadczeń, z którymi trudno się pogodzić, trzeba znaleźć w sobie siłę i żyć.
Ada w bardzo młodym wieku zostaje mama. Zostaje samotna matką, gdyż jej partner zmienił zdanie i nie chce dziecka. Doskwiera jej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
280
47

Na półkach:

Na początku, a w zasadzie przez pierwszą część książki trochę się nudziłam. Ożywiłam się dopiero, kiedy babcia Marysia zaczęła swoją opowieść. Tak, to jest to, co mnie poruszyło tak bardzo, że ta historia nie chce mi wyjść z głowy. Ogólnie książka przepełniona życiowymi mądrościami i takimi rozmowami, których niestety w życiu brakuje, czyli pełnych szczerości, zrozumienia, ciepła. Przez to niestety jest bardzo nierzeczywista.

Na początku, a w zasadzie przez pierwszą część książki trochę się nudziłam. Ożywiłam się dopiero, kiedy babcia Marysia zaczęła swoją opowieść. Tak, to jest to, co mnie poruszyło tak bardzo, że ta historia nie chce mi wyjść z głowy. Ogólnie książka przepełniona życiowymi mądrościami i takimi rozmowami, których niestety w życiu brakuje, czyli pełnych szczerości, zrozumienia,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
472
423

Na półkach: , , ,

Po raz kolejny autorka zagarnęła w pełni moją uwagę, serce, myśli... Jaka to piękna historia! O życiu po prostu, o trudnych wyborach między porywami serca i argumentami rozumu, o tym, że miłość nie patrzy na pochodzenie i wydarzenia historyczne, że nic nie jest czarne lub białe. O tym, że warto warto żyć tak, aby się nażyć. Cudowna książka. Polecam gorąco!!!

Po raz kolejny autorka zagarnęła w pełni moją uwagę, serce, myśli... Jaka to piękna historia! O życiu po prostu, o trudnych wyborach między porywami serca i argumentami rozumu, o tym, że miłość nie patrzy na pochodzenie i wydarzenia historyczne, że nic nie jest czarne lub białe. O tym, że warto warto żyć tak, aby się nażyć. Cudowna książka. Polecam gorąco!!!

Pokaż mimo to

avatar
41
22

Na półkach:

Długo zastanawiałam się jak zacząć tą recenzję. "A między nami wspomnienia" to książka, która wywołała we mnie wiele emocji i to nie zawsze dobrych. Mam co do niej bardzo mieszane uczucia, ponieważ z jednej strony mi się podobała, a z drugiej, dawno żadna bohaterka nie wyprowadziła mnie z równowagi, tak jak Ada. Wiele bookstagramerek bardzo wychwalało tą książkę i jestem trochę tym zaskoczona, ale po kolei. Dodam tylko, że na końcu mojej recenzji pojawią się spoilery,
inaczej w tym przypadku nie potrafię.

Ada to młoda, szczęśliwie zakochana dziewczyna, która pod wpływem namów ukochanego, decyduje się na dziecko. Wkrótce niedojrzały mężczyzna odchodzi. Samotna matka wszystko podporządkowuje synowi, który staje się sensem jej życia. Ada przez lata broni się przed nowymi związkami, kiedy na jej drodze staje Sebastian, podejście kobiety się zmienia. Podczas jednego ze spotkań pary dochodzi do tragicznego wypadku, który już na zawsze zmienia życie ich obojga. Kobieta przez wiele lat nie potrafi pogodzić się z tym co ją spotkało, nie widzi sensu życia, odbiera sobie prawo do wszelkich radości. Postanawia wyjechać nad morze, w miejsce dobrze jej znane z dzieciństwa, w nadziei na odnalezienie równowagi. Na miejscu dochodzi do spotkania Ady z babcią, która opowiada wnuczce o swoim życiu, dorastaniu w czasie wojny, o wielu trudnych i bolesnych doświadczeniach, a także pięknej miłości do niemieckiego żołnierza Franza. Miłości zakazanej, od początku skazanej na porażkę, ale sprawiającej, że nawet na szarym, wojennym niebie może zaświecić słońce i dać chociaż namiastkę normalności i zapomnienia.

Bardzo podobała mi się część, w której poznałam historię babci Marysi. Była to opowieść zarówno tragiczna i smutna, jak i piękna, dająca nadzieję, pouczająca, taka, z której można wynieść cenną życiową lekcję.
Niestety pozytywne wrażenie po przeczytaniu książki kompletnie zepsuła postawa Ady. O ile początkowo współczułam jej przeżytej tragedii, sama jestem mamą i w pewnym momencie wylałam morze łez, nie pamiętam kiedy tak płakałam czytając, o tyle im dalej w las tym byłam jej postawą coraz bardziej rozczarowana.

Pierwsze co mnie uderzyło to oskarżenie o to co się stało Sebastiana, jak można powiedzieć mężczyźnie, który absolutnie w niczym nie zawinił, że to przez niego stało się to co się stało? Mężczyźnie, który tak ją kochał, że gdyby mógł cofnął by dla Ady czas. Pomijając już fakt, że to był wypadek, w którym nie zawiniło żadne z nich, to jedyną pretensję Ada mogłaby mieć do siebie o zostawienie syna z opiekunką mimo jego próśb o pozostanie z nim w domu.
Jednak dużo gorszą rzeczą, która skreśliła w moich oczach bohaterkę, było to co zrobiła na końcu. Zachowanie skrajnie egoistyczne, wstrętne, krzywdzące. Miałam nadzieję, że Ada wyniesie ze spotkania z babcią lekcję, która postawi ją na nogi i pozwoli dalej szczęśliwie żyć. A co robi Ada? Robi sobie Sebastianem dziecko!! Tak dokładnie myślę, miała jakieś chore widzimisię żeby mieć nowe dziecko, ale bez ojca. Jedyne dobre, że go poinformowała o ciąży i pozwoliła na uczestnictwo
w życiu potomka. Chociaż może jej się jeszcze kiedyś odwidzi. No, serio?? Od początku jakoś za nią nie przepadałam, ale to już był szczyt.
Mimo wszystko dla historii babci warto książkę przeczytać.

Długo zastanawiałam się jak zacząć tą recenzję. "A między nami wspomnienia" to książka, która wywołała we mnie wiele emocji i to nie zawsze dobrych. Mam co do niej bardzo mieszane uczucia, ponieważ z jednej strony mi się podobała, a z drugiej, dawno żadna bohaterka nie wyprowadziła mnie z równowagi, tak jak Ada. Wiele bookstagramerek bardzo wychwalało tą książkę i jestem...

więcej Pokaż mimo to

avatar
185
78

Na półkach:

I taką Gabrielę Gargaś to ja lubię! Co to była za książka! Tyle wzruszeń, tyle emocji!
Życie Ady nie jest usłane różami. Wczesne macierzyństwo, niedojrzały chłopak i samotność, to coś, z czym dziewczyna musi mierzyć się każdego dnia. Największym szczęściem Ady jest syn Michał, jej cały świat. Pewnego dnia, na drodze dziewczyny staje Sebastian. Jednak los nie jest tak łaskawy, jak mogło się wydawać. Szczęście nie potrwa długo. Kobietę spotyka tragedia, z którą będzie musiała żyć. Ale czy będzie umiała zapomnieć o tym, co się wydarzyło?
Za namową rodziny wyjeżdża nad morze do babci Marysi. Seniorka opowiada wnuczce historię swojego życia skrzętnie ukrywaną przed rodziną. Mówi o zakazanej miłości, wojnie i śmierci najbliższych. Jakie wnioski z tej opowieści wyciągnie Ada? Czy historia babci ukoi ból, który od lat nosi w sobie Ada?
To jedna z tych książek, która wgryza się w serce, w głowę i na długo w nich pozostaje. To jedna z tych książek, po przeczytaniu której docenisz to, co masz. To jedna z tych książek, która pokaże Ci, że od Ciebie tylko zależy, jak mimo porażek i strat pokierujesz swoim życiem. To w końcu jedna z tych książek, dzięki którym uśmiechniesz się do najbliższej Ci osoby i będziesz cieszyć się z tego, że ją masz.
Polecam z całego serca tę przepiękną historię.

I taką Gabrielę Gargaś to ja lubię! Co to była za książka! Tyle wzruszeń, tyle emocji!
Życie Ady nie jest usłane różami. Wczesne macierzyństwo, niedojrzały chłopak i samotność, to coś, z czym dziewczyna musi mierzyć się każdego dnia. Największym szczęściem Ady jest syn Michał, jej cały świat. Pewnego dnia, na drodze dziewczyny staje Sebastian. Jednak los nie jest tak...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1633
894

Na półkach: ,

Pani autorko, czy tak powinno się robić? Czy można wywrócić serce czytelnika na drugą stronę, sprawić, że litery zamazują się od wypełniających oczy łez? Czy można fundować mu emocjonalny rollercoaster? A może właśnie trzeba?

Trzeba czasami wyrzucić z siebie nagromadzone emocje, oczyścić umysł i uświadomić sobie, że życie jest ciężkie i potrafi głęboko poranić, ale jest po prostu piękne.
Gabriela Gargaś jak nikt potrafi tworzyć życiowe historie. Opowieści, w których każdy z nas mógłby się przejrzeć niczym w zwierciadle. Nie zawsze jest to przyjemne, czasem przypomina o tym co najbardziej bolesne, ale po prostu właśnie tak jest. Tym razem, autorka wzięła na warsztat nieprzepracowaną żałobę, głębokie skrywane poczucie winy, które nie pozwala budować relacji z drugim człowiekiem i wielką namiętność. Podczas czytania jej książek myślę sobie często, że dialogi były spisywane z moich rozmów z najbliższymi, gdzieś z ukrycia. Takie to realistyczne historie. Tym razem było podobnie, a liczne wstrząsające zwroty akcji tylko podsycały moją ciekawość. Gdybym miała więcej wolnego czasu połknęłabym ją w dwa wieczory.

Ada wiele w swoim życiu już przeżyła. Wcześnie zaszła w ciążę, jej chłopak okazał się niedojrzałym podlotkiem, a teraz życie funduje kolejną tragedię. Aby trochę odpocząć, oderwać myśli od wszystkiego jedzie nad morze, do babci Marysi, z którą nigdy nie miała zbyt dobrego kontaktu. A może tak naprawdę łączy je więcej niż dziewczyna by się spodziewała? Jakie tajemnice skrywa babcia?

Ogromnie polecam wam książki tej autorki. A między nami wspomnienia to wznowienie, a więc możecie kojarzyć ją z innej okładki. W jakim wydaniu by nie były - czytajcie książki Gabrieli Gargaś. To jedne z najbardziej poruszających i życiowych powieści obyczajowych na naszym polskim rynku. Są wypełnione pięknymi i mądrymi słowami, że chciałoby się zaznaczyć pół treści jako najważniejsze cytaty.

Pani autorko, czy tak powinno się robić? Czy można wywrócić serce czytelnika na drugą stronę, sprawić, że litery zamazują się od wypełniających oczy łez? Czy można fundować mu emocjonalny rollercoaster? A może właśnie trzeba?

Trzeba czasami wyrzucić z siebie nagromadzone emocje, oczyścić umysł i uświadomić sobie, że życie jest ciężkie i potrafi głęboko poranić, ale jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
256
227

Na półkach:

Ada jest kobietą, która na swojej drodze spotkała wiele przeszkód. Wcześnie została matką, rozstała się z niewspierającym partnerem i stara się wychować syna najlepiej jak może w trudnej sytuacji. Niestety nie jest to koniec okrucieństw, jakie los dla niej przygotował. Spotka ją najbardziej dotkliwa strata, jaka może dotknąć matkę, Dodatkowo rozstanie się z nowopoznanym partnerem, który wydaje się mężczyzną idealnym. Czy jej życie ma jeszcze jakikolwiek sens?
Kobieta za namową bliskich wyjeżdża nad morze, gdzie babcia opowie jej zaskakującą i nikomu nieznaną historię swojego życia. Czy stanie się ona inspiracją dla Ady? Czy dzięki temu będzie w stanie zacząć żyć na nowo?
***
„Ludzie, z którymi żyjemy, są przy nas tylko na chwilę. W życiu nikt nie jest nam dany na zawsze i na wyłączność.”
***
Odkąd pamiętam bardzo lubię prozę Gabrieli Gargaś. Jej historie mają w sobie magnetyzm, który mnie przyciąga. Podoba mi się, że nie koloryzuje ona życia i ukazuje je takim, jakie jest naprawdę, ze wszystkimi jego promieniami i cieniami. Jest dla mnie idealnym przykładem porządnej literatury kobiecej, po jaką chętnie sięgam.
Także tym razem nie mogłam się oprzeć chęci poznania kolejnej niezwykłej serii, więc szybko sięgnęłam po drugi tom cyklu.
Główne bohaterki, czyli Ada i jej babcia Marysia są kobietami niezwykłymi. Obie niosą w sobie ogrom bólu przez swoje doświadczenia życiowe. Jedna z nich już nauczyła się sobie z nim radzić, druga tę naukę ma jeszcze przed sobą. Niezwykłe jest obserwowanie procesu, przez który babcia przeprowadza swą wnuczkę. Dała jej wybór poprzez opowiedzenie nieznanej Dotąd nikomu z rodziny trudnej historii, która ją spotkała. Nie prawiła morałów i nie posługiwała się utartymi frazesami, a jedynie ukazała Adzie drogę, którą sama przebyła, by ukazać jej światełko w tunelu. I to jest chyba najpiękniejsza rzecz w tej książce. Trwanie przy drugiej osobie bez narzucania jej drogi, którą powinna obrać, a zamiast tego towarzyszenie jej w trudnych chwilach.
Już od pierwszych stron wiedziałam, że będzie to opowieść niezwykle poruszająca, ale także w pewien sposób przytłaczająca ogromem bólu, jaki prezentuje. Każdą kolejną stronę przeżywałam tak, jakby opisywane wydarzenia dotyczyły mnie samej lub kogoś mi bliskiego. Z pewnością nie będzie to książka łatwa dla matek, ponieważ porusza kwestię, która spędza sen z powiek i zamraża strachem każdą z nas – straty dziecka. Autorka opisuje wydarzenia tak barwnie, że czułam jak głównej bohaterce pęka serce, niemal słyszałam dźwięk jej złamanego życia. Sama niejednokrotnie roniłam łzy przy tej lekturze i ciężko było mi przyjąć ogrom bólu, jakiego doznała Ada. Książka wzbudziła we mnie ogromne emocje i jej lekturę musiałam rozłożyć na kilka dni, ponieważ nie czułam się na siłach czytać szybciej. Mimo tego cieszę się, iż po nią sięgnęłam. Owszem, autorka poruszyła w niej trudne kwestie, ale w ten sposób przypomniała także swoim czytelniczkom co jest w życiu ważne, na co należy zwracać uwagę i czego się trzymać. Po raz kolejny udowodniła, jak wielką siłę ma rodzina, ta wspierająca w magiczny sposób grupa, na którą zawsze można liczyć, ponieważ w każdej sytuacji będzie chciała nam pomóc dźwigać ciężar życia.
Piękna powieść, po którą zdecydowanie warto sięgnąć. Uwaga jednak dla wrażliwców – nie jest to lekka lektura, którą szybko odłoży się na półkę i zapomni. Ona pozostaje w sercu i pamięci przez długi czas.
***
„Bo jest w człowieku taka siła, która powoduje, że on może z niemożliwego uczynić możliwe. Bo jest w człowieku taka nadzieja, która potrafi wskrzesić do życia ducha.”

Ada jest kobietą, która na swojej drodze spotkała wiele przeszkód. Wcześnie została matką, rozstała się z niewspierającym partnerem i stara się wychować syna najlepiej jak może w trudnej sytuacji. Niestety nie jest to koniec okrucieństw, jakie los dla niej przygotował. Spotka ją najbardziej dotkliwa strata, jaka może dotknąć matkę, Dodatkowo rozstanie się z nowopoznanym...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Gabriela Gargaś A między nami wspomnienia Zobacz więcej
Gabriela Gargaś A między nami wspomnienia Zobacz więcej
Gabriela Gargaś A między nami wspomnienia Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd