rozwińzwiń

Rozważna czy romantyczna?

Okładka książki Rozważna czy romantyczna? autora Anna Karpińska, 9788380691650
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Rozważna czy romantyczna?
Anna Karpińska Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura piękna
480 str. 8 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2015-11-12
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-12
Liczba stron:
480
Czas czytania
8 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380691650
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rozważna czy romantyczna? w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Rozważna czy romantyczna? i



Przeczytane 790 Opinie 186 Oficjalne recenzje 98

Opinia społeczności książki Rozważna czy romantyczna?i



Książki 2840 Opinie 1745

Oceny książki Rozważna czy romantyczna?

Średnia ocen
7,2 / 10
294 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Rozważna czy romantyczna?

avatar
545
533

Na półkach:

Opowieść obyczajowa z romansem ,przyjemnie się czytało. Super książka.

Opowieść obyczajowa z romansem ,przyjemnie się czytało. Super książka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Od czego by zacząć... Książka "rozważna czy romantyczna" jest kolejną książką A. Karpińksiej, którą przeczytałam. Lubię mieć porównanie, zanim coś powiem, wiec przeczytałam chyba z 5. Pani Karpinska ma taką manierę nadawania charakterów i lotnosci swoim bohaterkom, ze każda, niezależnie od wieku, w odbiorze jawi się jako emerytka, choć większość z nich jest około 30-tki. Używane jest za duzo synonimów w stylu: "pokonwersowałyśmy sobie przy serniczku". no po co to? Postaci są bezbarwne, płaskie, bez wyrazu. Żadna akcja nie jest pociągnięta tak, by z zapartym tchem czytać. Bruno-wspaniały pan idealny, który ni stąd ni zowad zawsze zjawia się kiedy trzeba. Główna bohaterka, ktora notabene zachowuje sie jakby miała lat 60, tyle w niej polotu- nie daje mu nadziei, nie ma między nimi ani jednej poważnej rozmowy, która byłaby przytoczona. Za to on- pojawia sie ciagle koło niej, ona jest niezdecydowana, on ją kocha, ona jego też, chcoć widzieli sie z 5 razy i sie czasem pocałują. Tak to wygląda w dużym skrócie.
Wątek, tak jak wszystkie inne totalnie nie pociągnięty, bo pani Anna, zamiast nadawać wartości książce, woli ją odejmować. Nie opisuje relacji międzyludzkich, za to poświęca mnóstwo czasu na opowiadanie:
kto jakie czynnosci w ciagu dnia wykonywał, co sprzątnął, co kupił, co jest w lodówce, co upiekł na obiad - a zazwyczaj bohaterowie jej ksiazek jedzą zapiekanki. (90% ich żarcia to zapiekanki, które ciągle odgrzewają)
Nie ma żadnego ciekawego dialogu o uczuciach. Poziom tej książki jest niski. Tak jak zresztą i pozostałych. Fabuła pociągnięta na zasadzie zbiegów okoliczności: o znalazła sie koleżanka z dawnych czasów, wiec razem zamieszkajmy! bo ta koleżanka też ma małe dziecko i jest po rozwodzie! i też redaguje ksiązki! o rany!! O pojawił sie mężczyzna z którym sie przespała i cudem jest rozwiedziony i w niej zakochany, o a tu teściowie chcą jej kupić mieszkanie, a tu ktoś inny funduje jej wycieczke do dubrownika. Ona nie ma kasy, nie ma pracy, nie ma gdzie mieszkać ale oczywiscie leci. A na miejscu cudem jest koleżanka, która ma przyjaciółkę (uwaga zbieg okoliczności!) właścicielkę żłobka- bo oczywiscie główna bohaterka ma małe dziecko, z którym nie ma co zrobić. Ta książka to po prostu gniot. Tak jak i pozostałe.
Mało ambitna, boli w oczy, żadna akcja nie jest pociągnięta, brak tu dialogów, głębi, czegoś co wciągnie czytelnika. Zamiast tego są zapiekanki i opowiadanie o toskanii i chorwacji, a wszystko dzieje sie samo na zasadzie zbiegów okoliczności, pomiędzy sprzątaniem, gotowaniem i jedzeniem, które to rzeczy w książkach są pierwszoplanowe.

Od czego by zacząć... Książka "rozważna czy romantyczna" jest kolejną książką A. Karpińksiej, którą przeczytałam. Lubię mieć porównanie, zanim coś powiem, wiec przeczytałam chyba z 5. Pani Karpinska ma taką manierę nadawania charakterów i lotnosci swoim bohaterkom, ze każda, niezależnie od wieku, w odbiorze jawi się jako emerytka, choć większość z nich jest około 30-tki. ...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
4
4

Na półkach:

4 na 10.

4 na 10.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

893 użytkowników ma tytuł Rozważna czy romantyczna? na półkach głównych
  • 487
  • 394
  • 12
65 użytkowników ma tytuł Rozważna czy romantyczna? na półkach dodatkowych
  • 34
  • 7
  • 6
  • 5
  • 5
  • 4
  • 4

Tagi i tematy do książki Rozważna czy romantyczna?

Inne książki autora

Anna Karpińska
Anna Karpińska
Autorka poczytnych książek obyczajowych, które cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem czytelników. Ukończyła politologię na Uniwersytecie Wrocławskim, uczyła studentów, była dziennikarką, wydawała książki, prowadziła firmę. Osiem lat temu porzuciła dotychczasowe życie zawodowe całkowicie oddając się pisaniu powieści. Ma męża, trójkę dorosłych dzieci i troje wnucząt. Mieszka w Toruniu, weekendy spędza na wsi, przynajmniej raz w roku podróżuje gdzieś dalej,by naładować akumulatory. "Nie wyobrażam sobie życia bez moich bohaterów, ale tworzę dla czytelników. To ich zainteresowanie stanowi dla mnie źródło satysfakcji i motywuje do pracy" - mówi.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Przysługa Anna Karpińska
Przysługa
Anna Karpińska
To moje drugie spotkanie z twórczością Anny Karpińskiej po "Odnajdę Cię"). Być może nie ostatnie... Nagła śmierć naukowca z Torunia sprawia, że przed jego żoną Jagodą otwierają się drzwi do kariery naukowej. Kobieta ma możliwość rozwinąć skrzydła zarówno na uczelni, jak i w życiu prywatnym. Jednak nie daje jej spokoju, że wypadek Dariusza jest grubymi nićmi szyty. A to za sprawą mężczyzny łudząco podobnego do Dariusza, który mignął jej w czasie pogrzebu. Podobne wrażenie ma przyjaciółka Jagody. Wkrótce wychodzi na jaw tajemnica Dariusza, którą odkrywa 17-letni syn Wojtek. W książce poznajemy rodzinę Elwiry i Karola z Wybrzeża. Oboje pracują w firmie ojca Elwiry i wiodą dostatnie życie. Przypadkiem zobaczona informacja o śmierci toruńskiego chemika sprawia, że Karol znika z domu, a Elwira zachodzi w głowę i wymyśla kolejne powody dziwnego zachowania męża. Czytelnik nie musi długo czekać na wiadomość, że Karol i Dariusz to bliźniacy. Sytuacja materialna ich biologicznej matki spowodowała, że mężczyźni poznali się dopiero w dorosłym życiu, gdy Dariusz poprosił Karola o niecodzienną przysługę, skutkiem której stał się Wojtek. Szybko wciągnęłam się w fabułę, która płynie wartko. Książka napisana jest lekkim językiem, więc czyta się ją bardzo szybko. Do tego Jagoda ma w sobie tyle ciepła, że wątek z nią w roli głównej czytało się z niezwykłą przyjemnością. Ciekawy jest też wątek Wojtka i jego rozterki zarówno w wieku dziecięcym, jak i młodzieńczym. Denerwowała mnie natomiast Elwira i jej ojciec. Nie spodziewałam się takiego zakończenia, jakie zaserwowała pisarka. Niestety jest na duży minus. Do tego kilka niewyjaśnionych kwestii (np. maile Dariusza i nieznanej kobiety) odebrały sens całej książce :(
Badylarka - awatar Badylarka
oceniła na62 lata temu
A potem przyszła wiosna Agnieszka Olejnik
A potem przyszła wiosna
Agnieszka Olejnik
"A potem przyszła wiosna", tytuł który na początku nic nie wyjaśnia do końca, ponieważ mamy tutaj więcej akcji w okresie jesienno - zimowym niż właśnie wiosennych dniach i nie wiedziałam co myśleć na ten temat. Tak muszę się przyznać, że posprawdzałam sobie na początku jakie mam miesiące i właśnie wtedy trochę mnie zaskoczył ten tytuł i zaintrygował jednocześnie. I dopiero po skończeniu tej powieści mogę przyznać, że wszystko do siebie pasuje. Wiosna kojarzy mi się z takim pobudzeniem do życia po zimowych, mroźnych dniach, wszystko pięknie rozkwita, u kobiet przeważnie przychodzą dni na porządki, jakieś zmiany w wyglądzie i nie tylko. Główna bohaterka właśnie te wszystkie cechy przedstawia w książce. Ona tutaj jest taką osobą co rozkwita i budzi się do życia po walce z depresją, traumą, stratą, anoreksją. Poznajemy tutaj każdy etap tej walki i kibicujemy żeby jej się udało. Autorka bardzo fajnie połączyła wszystkie te wątki w całość przez co czyta się to zapartym tchem bo nie wiadomo co może się wydarzyć. Historia jest przepełniona bólem, strachem, ale także radością, szczęściem głównych bohaterów czy też reszty osób, które tutaj występują. Jednego co mi zabrakło to opisu o którym głównym bohaterze mówimy w danym rozdziale, bo tak czytałam czytałam i nagle wyskakuje mi męski punkt widzenia i dopiero po paru zdaniach skapłam się, że to o Konradzie. Tak to nic nie brakowało mi w tej historii. Autorka stworzyła przepiękną książkę, która pokazuje, że nawet w najciemniejszym tunelu gdzie panuje mrok zawsze jest iskierka światła i nadziei. Ta powieść daje dużo do przemyśleń, jest taka życiowa gdzie można dostrzec, że mogłoby się to przydarzyć każdemu z nas. Polecam!
Sayuri_book_coffee - awatar Sayuri_book_coffee
ocenił na81 miesiąc temu
Cappuccino z cynamonem Edyta Świętek
Cappuccino z cynamonem
Edyta Świętek
„Cappuccino z cynamonem” to kolejna historia, w której autorka oddaje głos zwyczajnemu życiu – i to czuć od pierwszych stron. Nie ma tu wielkiej sensacji ani dramatów rodem z filmu, jest za to codzienność: małżeństwo, rutyna, zmęczenie, drobne rozczarowania i pytania, które z czasem zaczynają coraz głośniej wybrzmiewać. Patrycja i Sebastian są parą, którą bardzo łatwo spotkać w realnym świecie. Dziecko, praca, obowiązki, problemy dnia codziennego – wszystko niby funkcjonuje, ale gdzieś po drodze gubi się bliskość. I właśnie ten moment pęknięcia, decyzja Sebastiana o odejściu, uruchamia lawinę zdarzeń, które zmuszają Patrycję do przewartościowania całego swojego życia. To, co w tej książce działa na plus, to realizm emocji. Rozwód nie jest tu pokazany jako jednoznaczne zło czy dramat jednego dnia, ale jako proces – bolesny, dezorientujący, pełen sprzecznych uczuć. Patrycja nie jest idealna, popełnia błędy, ma swoje słabości i momenty zawahania. I to sprawia, że jest wiarygodna. Podobało mi się też wsparcie przyjaciółek – ten kobiecy mikroświat, który potrafi być trochę chaotyczny, trochę zabawny, a trochę bardzo potrzebny w trudnym momencie życia. Jest tu lekkość, jest humor, są drobne intrygi, które łagodzą cięższe tematy. Z drugiej strony – to nie jest historia, która porwała mnie całkowicie. Momentami miałam wrażenie, że fabuła idzie dość przewidywalnym torem, a niektóre wątki mogłyby być poprowadzone głębiej. Czytało się dobrze, płynnie, ale bez tego „czegoś”, co zostaje w głowie na długo. I znowu – jak w wielu ostatnich lekturach – życie napisało tu najlepszy scenariusz. Bez upiększeń, bez magii, za to z konsekwencjami wyborów i pytaniami, na które nie zawsze są proste odpowiedzi. To książka raczej do spokojnego popołudnia niż do emocjonalnego rzutu w wir uczuć. Podsumowując, „Cappuccino z cynamonem” to przyzwoita, obyczajowa historia o zaczynaniu od nowa, o wątpliwościach i o tym, że nawet po trzydziestce można (i trzeba) zadać sobie pytanie, czego się naprawdę chce od życia. Dla mnie 6/10 – czytało się całkiem dobrze, ale bez większego zachwytu. Taka książka jak tytułowe cappuccino: przyjemna, ciepła, z nutą cynamonu, choć niekoniecznie taka, po którą sięga się drugi raz.
Antares - awatar Antares
ocenił na63 miesiące temu

Cytaty z książki Rozważna czy romantyczna?

Więcej
Anna Karpińska Rozważna czy romantyczna? Zobacz więcej
Więcej