Rani - 1 - Bękartka

Okładka książki Rani - 1 - Bękartka
AlcanteFrancis Vallés Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe Cykl: Rani (tom 1) komiksy
48 str. 48 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Rani (tom 1)
Tytuł oryginału:
Rani. Bâtarde
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Komiksowe
Data wydania:
2016-02-17
Data 1. wyd. pol.:
2016-02-17
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364638237
Tłumacz:
Jakub Syty
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Władcy chmielu 8 - Ród Steenfortów Francis Vallés, Jean Van Hamme
Ocena 7,0
Władcy chmielu... Francis Vallés, Jea...
Okładka książki Fortuna Winczlavów 1. Vanko, 1848 Philippe Berthet, Jean Van Hamme
Ocena 7,6
Fortuna Winczl... Philippe Berthet, J...
Okładka książki Władcy chmielu 7 - Frank, 1997 Francis Vallés, Jean Van Hamme
Ocena 6,5
Władcy chmielu... Francis Vallés, Jea...
Okładka książki Kiwu Christophe Simon, Jean Van Hamme
Ocena 6,2
Kiwu Christophe Simon, J...

Podobne książki

Okładka książki Królewska Krew #1. Świętokradcze Zaślubiny Alexandro Jodorowsky, Dongzi Liu
Ocena 5,7
Królewska Krew... Alexandro Jodorowsk...
Okładka książki Merlin 2: Merlin kontra Święty Mikołaj José-Louis Munuera, Joann Sfar
Ocena 6,8
Merlin 2: Merl... José-Louis Munuera,...
Okładka książki Rani - 2 - Rozbójniczka Alcante, Francis Vallés, Jean Van Hamme
Ocena 5,5
Rani - 2 - Roz... Alcante, Francis Va...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,2 / 10
28 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1212
471

Na półkach:

Opinia ta dotyczy tomów od 1 do 4

Na tę serię powieści graficznych natknęłam się przypadkowo w bibliotece, i mając chwilę czasu od razu się za nią zabrałam. Lektura szła bardzo szybko, więc nie pozostało mi nic innego jak dokończyć dostępne pozycje. Jak widać po ocenie, seria ta nie zrobiła na mnie ogromnego wrażenia, a zakończenie czwartego tomu zniechęciło mnie do ewentualnego poszukiwania kontynuacji. Fabuła jak i ukazane realia okazały się całkiem interesujące i jeśli ktoś ma okazję to zachęcam do spróbowania z tą serią, nie oczekiwałabym jednak rewelacji ;).

Mój regał z książkami
patsy-books.blogspot.com

Opinia ta dotyczy tomów od 1 do 4

Na tę serię powieści graficznych natknęłam się przypadkowo w bibliotece, i mając chwilę czasu od razu się za nią zabrałam. Lektura szła bardzo szybko, więc nie pozostało mi nic innego jak dokończyć dostępne pozycje. Jak widać po ocenie, seria ta nie zrobiła na mnie ogromnego wrażenia, a zakończenie czwartego tomu zniechęciło mnie do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1049
625

Na półkach:

Jedni chwalą, drudzy narzekają, natomiast jestem gdzieś po środku. Nie jest to ,,gniot'', lecz nie ma za co chwalić. Po przekartkowaniu stwierdziłem: no, ładny. Bo fabuły to nie ma zaskakującej. Bez wielkich intryg, bez zapadających w pamięć postaci, bez przygód, dużo dialogu, ale iskry nie ma. Płaskie, tekturowe środowisko, z historycznym zapleczem, ale bez większego pomysłu. Szkoda, bo Van Hamme potrafi (patrz: Thorgal). No, ładny, z pięknymi kobietami. Tyle mogę pochwalić.

Jedni chwalą, drudzy narzekają, natomiast jestem gdzieś po środku. Nie jest to ,,gniot'', lecz nie ma za co chwalić. Po przekartkowaniu stwierdziłem: no, ładny. Bo fabuły to nie ma zaskakującej. Bez wielkich intryg, bez zapadających w pamięć postaci, bez przygód, dużo dialogu, ale iskry nie ma. Płaskie, tekturowe środowisko, z historycznym zapleczem, ale bez większego...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1623
1185

Na półkach: ,

Przygodowy komiks frankofoński. XVIII wiek, Francja – przez Europę przetacza się wojna o sukcesję austriacką. Główna bohaterka, córka markiza de Valcourt wpada na trop spisku przeciwko Francji, w który zamieszani są jej najbliżsi…

Komiks wydaje się zaledwie wstępem do głównej historii – poznajemy tu bohaterów i ich relacje między sobą. Strasznie źle wypada tu główny czarny charakter – bardzo przerysowany. Ciekawie za to zapowiada się jego współpracownik – postać z zasadami, która jednak działa na szkodę Francji. Jeżeli zaś chodzi o główną bohaterką, to jest zaskakująco niepokorna i bystra – widać tu pewne podobieństwa z Kriss de Valnor z serii „Thorgal” tego scenarzysty. Fabularnie jednak jest strasznie schematycznie i łatwo się domyślić, jak potoczy się akcja w dalszych tomach – zapowiada się coś w stylu „Hrabiego Monte Christo”.

Rysunki Alcantego znanego również z tomu 4. serii „XII Mystery” są bardzo przyjemne dla oka, ale czasami aż za sztywne. Odczułem też, że w komiksie trochę za dużo jest niepotrzebnych scen rozbieranych - tak jakby rysownik za wszelką cenę chciał pokazać, że w pełni sobie radzi z urodą głównej bohaterki.

Podsumowując, średni komiks przygodowy – dla ludzi lubiących odgrzewane kotlety.

Przygodowy komiks frankofoński. XVIII wiek, Francja – przez Europę przetacza się wojna o sukcesję austriacką. Główna bohaterka, córka markiza de Valcourt wpada na trop spisku przeciwko Francji, w który zamieszani są jej najbliżsi…

Komiks wydaje się zaledwie wstępem do głównej historii – poznajemy tu bohaterów i ich relacje między sobą. Strasznie źle wypada tu główny czarny...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1524
486

Na półkach: , ,

(...) Komiks jest wspólnym dziełem trzech panów: Jeana van Hamme'a, Alcante (właśc. Didiera Swysena) oraz Francisa Vallesa. Pierwsza odsłona nosi tytuł Bękartka i należy do komiksów spod znaku płaszcza i szpady.

Akcja rozgrywa się w bardzo konkretnym historycznym czasie i miejscu. Dokładnie we Francji połowy XVIII wieku, gdy kraj Ludwika XV uwikłany jest po stronie Prus w spór o sukcesję austriacką. W bieżącym tomie wydarzenia historyczne stanowią jedynie dalekie, ledwo słyszalne echo. Można domniemywać, że z tomu na tom przybiorą one na znaczeniu.

Rzecz rozpoczyna się od kłótni markiza Charlesa de Valcourta z synem Filipem, który właśnie powrócił do rodzinnego majątku. Młodzieniec na stałe rezyduje w Wersalu, gdzie przy pomocy intryg, kłamstw i szachrajstw dba o spektakularny rozwój swojej kariery. Filip nie jest ukochanym synem marnotrawnym, a wręcz przeciwnie. Ojciec ma już dość jego niecnych poczynań i bez ogródek informuje go, że jakiś czas temu zmienił testament, zapisując większość swoich dóbr (w tym zamek) nieślubnej córce Jolannie. Dziewczyna jest owocem "chwili zapomnienia" z guwernantką, ale jakiś czas temu markiz uznał ją prawowitą dziedziczkę. Jednak dla Filipa jest ona tylko niepełnoletnią bękartką, której miejsce jest wśród sióstr zakonnych.

Starszy rodu de Valcourt umiera dość nagle i niespodziewanie. Jolanna opuszcza klasztory i przyjeżdża na pogrzeb ojca. Na miejscu musi stanąć twarzą w twarz z przyrodnim bratem, który okazuje się być jej największym wrogiem. Dziewczyna początkowo jest skonfundowana takim zachowaniem Filipa – nikt poza nim i notariuszem nie wie, że testament został zmieniony. A on zrobi wszystko, aby tak pozostało. Pajęcza sieć intryg powoli, a skutecznie zaciska się wokół protagonistki. Z biegiem akcji okazuje się, że wcale nie zamierza tańczyć tak, jak jej brat zagra. I właściwie w tym miejscu zaczyna się właściwa akcja komiksu. Intryga goni intrygę, a fabuła nabiera rumieńców.

(...) Francuski rysownik dokładnie oddaje realia epoki, jednak do szczegółowości rysunku można mieć pewne zastrzeżenia – mam na myśli redukowanie tła do barwnej plamy. Pewne wątpliwości budzi także przedstawienie budynków i głównej bohaterki. Architektura (głownie zamki i kościoły) są bardzo precyzyjnie ukazane, trochę aż nadto, sprawiają wrażenie sztucznie dodanych elementów scenografii, jakby przywieziono je z amerykańskiej Fabryki Snów i rozstawiono, by za chwilę je złożyć i przenieść w inne miejsce....

- - -
cały tekst można przeczytać tu:
https://dybuk.wordpress.com/2016/05/01/rani-1-bekartka/

(...) Komiks jest wspólnym dziełem trzech panów: Jeana van Hamme'a, Alcante (właśc. Didiera Swysena) oraz Francisa Vallesa. Pierwsza odsłona nosi tytuł Bękartka i należy do komiksów spod znaku płaszcza i szpady.

Akcja rozgrywa się w bardzo konkretnym historycznym czasie i miejscu. Dokładnie we Francji połowy XVIII wieku, gdy kraj Ludwika XV uwikłany jest po stronie Prus w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
370
229

Na półkach: ,

Komiks przygodowo-historyczny jest (przynajmniej dla mnie) ciekawy z samego założenia , ale bywa niestety często oparty na schematach. Oto mamy młodą bohaterkę oczywiście urodziwą z twardym charakterem, ale też o złotym sercu. Wprowadzona zostaje w prostacki sposób, ale jest to do przyjęcia. Po drugiej strony mamy czarny charakter czyli brata bohaterki, ten niestety jest schematyczny aż do bólu dlatego też jest niewiarygodny. Oczywiście jest intryga skierowana przeciw naszej bohaterce ale też są wątki poboczne i trudno o jednoznaczną ocenę niniejszego komiksu.
Po pierwsze jest to pierwsza część ( z zaplanowanych ośmiu) i zazwyczaj tak jest, że nie zawsze pierwsze części są znakomite i wciągające ( chociażby "Thorgal" czy "Skorpion"). Odniosłem również wrażenie , że Van Hamme tworząc główną bohaterkę (świadomie lub nie) nadał jej cechy swojej wcześniejszej kobiecej postaci komiksowej czyli Kriss De Valnor (niestety cechy te w ostatnich tomach mocno się rozmyły ale to już nie zasługa Van Hamma). Strona graficzna prezentuje również swoje mocne (kolory) jak i słabe strony - rysunki a głównie twarze postaci nie zawsze są dość staranne ale to już rzecz gustów estetycznych. Reasumując nowa frankońska seria (bardzo ładnie wydana) przynajmniej na razie nie zrobiła na mnie dużego wrażenie ale też nie pozostawiła obojętnym i raczej z zaciekawieniem czekam na kolejny tom. Poczekamy zobaczymy i dalej ocenimy.

Komiks przygodowo-historyczny jest (przynajmniej dla mnie) ciekawy z samego założenia , ale bywa niestety często oparty na schematach. Oto mamy młodą bohaterkę oczywiście urodziwą z twardym charakterem, ale też o złotym sercu. Wprowadzona zostaje w prostacki sposób, ale jest to do przyjęcia. Po drugiej strony mamy czarny charakter czyli brata bohaterki, ten niestety jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
390
241

Na półkach: ,

Intrygująca. Strasznie wartka akcja przez co zaskakująco wciąga! Tylko czemu taka cena za taką małą ilość stron :(

Intrygująca. Strasznie wartka akcja przez co zaskakująco wciąga! Tylko czemu taka cena za taką małą ilość stron :(

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Rani - 1 - Bękartka


Reklama
zgłoś błąd