Bez przebaczenia

56 str. 56 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Sans Pardon
- Data wydania:
- 2015-05-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-05-06
- Liczba stron:
- 56
- Czas czytania
- 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788379612444
- Tłumacz:
- Jakub Syty
Buck Carter to najbardziej poszukiwany bandyta w kraju.
Bezwzględny drań, który porzucił rodzinę by ratować swoją skórę.
Kilka lat później do galerii ściganych bandytów dołącza jego syn.
Dręczony wyrzutami sumienia Carter decyduje się za wszelką cenę ocalić młodego przed czekającym go losem i wychodzi z ukrycia...
Hermann Huppen w wielkim stylu powraca do westernu. Autor legendarnych serii komiksowych, Comanche, Jeremiah i Wieże Bois-Maury w przeszłości wielokrotnie i z sukcesami opowiadał historie o Dzikim Zachodzie.
Bez przebaczenia to powrót na prerie w najwyższej formie!
Scenariusz komiksu napisał syn Hermanna, Yves H., m.in. współautor wydanej nakładem Wydawnictwa Komiksowego Stacji 16.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Bez przebaczenia w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Bez przebaczenia
Poznaj innych czytelników
50 użytkowników ma tytuł Bez przebaczenia na półkach głównych- Przeczytane 45
- Chcę przeczytać 5
- Posiadam 16
- Komiks 7
- Komiksy 4
- Mamto 1
- 2015 (52 książki) 1
- 2015 1
- Papierowe 1
- Komiksy w posiadaniu 1




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Bez przebaczenia
W dzieciństwie zostałem zarażony miłością do westernów, choć nie przetrwała ona próby czasu w swej pierwotnej formie. Dziś nadal chętnie sięgam po ten gatunek i uwielbiam takie serie komiksowe jak choćby "Comanche", ale to już nie to samo zauroczenie co dawniej. Jednak czasem lubię wrócić na Dziki Zachód, szczególnie jeśli ten jest pokazany od swej mrocznej, bardzo brutalnej strony. "Bez przebaczenia" należy właśnie do takich historii. Zwięzła, brutalna opowieść o ludziach zabijających bez skrupułów. Jedni kryją się za płaszczykiem prawa inni nawet nie noszą maski. Jednak każdy z zabójców miał swój początek na drodze śmierci, często wcale nie taki oczywisty jakby się mogło wydawać.
Fabuła skupia się głównie na dwóch postaciach. Pierwszą jest Buck Carter - przestępca, morderca i człowiek nie szanujący innych. Pod płaszczykiem zwykłego obywatela dopuścił się wielu zbrodni, za które nie ma zamiaru odpowiadać. Ściga go niejaki Masterton, szeryf federalny o rękach równie mocno pokrytych krwią niewinnych ludzi co u Cartera. Starcie tych dwóch mężczyzn szybko staje się prywatnym pojedynkiem w oczach czytelnika, przez co ciekawiej się to czyta. Do tego scenariusz nie przewiduje taryfy ulgowej dla nikogo w tym konflikcie. Winny czy nie, stary czy młody, kobieta lub mężczyzna - dla Cartera i Mastertona nie ma znaczenia kogo zabiją, byle dopaść tego drugiego. Tak naprawdę nie różni ich nic. Pierwszy zabija w imię zysku jako przestępca, a drugi robi to samo, tyle że z gwiazdą szeryfa na piersi. Jeden i drugi są gotowi poświęcić, każdego, nawet własną rodzinę, aby tylko wyjść cało z opresji i się na tym obłowić. Dlatego czytelnik czuje wręcz odrazę do tych postaci, jednocześnie zdając sobie sprawę, że są oni bardzo realistycznie zobrazowani.
Na dalszym planie mamy kolejnego mężczyznę, w praktyce nastolatka, któremu nie było dane spokojnie dojrzeć i został pożarty przez zemstę obu rewolwerowców. Chodzi o syna Cartera, Jeba. Chłopak staje się ofiarą zarówno ojca jak i ścigającego go szeryfa oraz jego ludzi. W efekcie tego zmienia się i przeobraża w potwora, do którego łatwo dopiąć łatkę mordercy bez sumienia. Osamotniony, ścigany i pozbawiony złudzeń co do przyszłości szuka swego miejsca na świecie pałając nienawiścią do ludzi, którzy bezpośrednio przyczynili się do tego kim się stał. Tak naprawdę to jego historia jest tutaj najbardziej poruszająca i przykuwa uwagę widza. Po zakończeniu lektury pamiętamy też tylko młodego Jeba Cartera, gdyż reszta wydaje się przy nim tandetną historyjką wałkowaną milion razy w wszelkiej maści książkach lub filmach.
Jednak to trochę za mało aby przyciągnąć uwagę czytelnika na dłużej. Owszem, rysunki są dobre, scenariusz poprawny, a całość czyta się naprawdę przyjemnie. Do tego w całej opowieści nie ma słodzenia, pójścia na skróty czy cukierkowego zakończenia. Mimo wszystko jesteśmy wstanie sporo przewidzieć, a i całość niespecjalnie nas zaskakuje. W moim wypadku, jako osoby która już nie wraca tak często do Westernów, była to przygoda jednorazowa. Miła, o ile mogę użyć tego słowa w odniesieniu do tego komiksu, ale nadal nie czuję chęci powrotu do tej historii. Z drugiej strony jest ona napisana tak realistycznie, że fanom tego typu formy może bardzo się spodobać. Najlepiej więc w tym wypadku sprawdzić samemu i, tak jak w życiu, przekonać się na własnej skórze z czym mamy do czynienia.
W dzieciństwie zostałem zarażony miłością do westernów, choć nie przetrwała ona próby czasu w swej pierwotnej formie. Dziś nadal chętnie sięgam po ten gatunek i uwielbiam takie serie komiksowe jak choćby "Comanche", ale to już nie to samo zauroczenie co dawniej. Jednak czasem lubię wrócić na Dziki Zachód, szczególnie jeśli ten jest pokazany od swej mrocznej, bardzo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHermann Huppen w duecie z Yves H. (czyli swoim synem) robią dość specyficzne one-shoty. Tym razem śledzimy losy jakiegoś okrutnego zbójna na dzikim zachodzie.
Za niecne czyny ściga go szeryf i jego banda, a główny bohater postanawia schronić się u swojej dawno niewidzianej rodziny. To oczywiście odpala całą lawinę tragicznych wydarzeń.
Scenariuszowo nic ciekawego - cały zestaw anty-westernowych kalk, choć wszystko tu "działa". Z ilustracjami Hermanna mam zawsze problem. Z jednej strony są dosyć szkaradne, ale mają to coś.
Zawsze super wykadrowane, a przez sposób nakładania koloru mają w sobie coś z obrazów. W sumie to trochę ratują ten komiks. Po raz kolejny (po "Staruszku Andersonie" i "Stacji 16")ten duet udowadnia, że razem robią zwyczajnie średnie komiksy.
Hermann Huppen w duecie z Yves H. (czyli swoim synem) robią dość specyficzne one-shoty. Tym razem śledzimy losy jakiegoś okrutnego zbójna na dzikim zachodzie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa niecne czyny ściga go szeryf i jego banda, a główny bohater postanawia schronić się u swojej dawno niewidzianej rodziny. To oczywiście odpala całą lawinę tragicznych wydarzeń.
Scenariuszowo nic ciekawego - cały...
Dobry komiks ale nie porwał mnie, nie oczarował.
Dobry komiks ale nie porwał mnie, nie oczarował.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła niezbyt skomplikowana, ale kreska i klimat zdecydowanie nadrabiają.
Fabuła niezbyt skomplikowana, ale kreska i klimat zdecydowanie nadrabiają.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBez przebaczenia jest dziełem dość niejednoznacznym. Ciężko w zasadzie przyczepić się do jakiegoś konkretnego elementu. W warstwie fabularnej wszystko zostało ułożone poprawnie, lecz poza kilkoma nielicznymi wyjątkami nie sposób ją wyróżnić. Kreska Hermanna jest znakomita, ale to z kolei jest rzeczą indywidualnego odbioru. Poza tym samodzielnie nie jest w stanie unieść całości. W rezultacie czasu spędzonego nad lekturą nie należy uważać za stracony, jednocześnie nie wnosi ona zbyt wielu wartości dodanych. Ot, komiks, który można przeczytać, lecz nie jest to must have. Co gorsza, albumowi wróżę dość szybkie zapomnienie, jeśli tylko wydawcy uraczą odrobinę lepszymi propozycjami.
Bez przebaczenia jest dziełem dość niejednoznacznym. Ciężko w zasadzie przyczepić się do jakiegoś konkretnego elementu. W warstwie fabularnej wszystko zostało ułożone poprawnie, lecz poza kilkoma nielicznymi wyjątkami nie sposób ją wyróżnić. Kreska Hermanna jest znakomita, ale to z kolei jest rzeczą indywidualnego odbioru. Poza tym samodzielnie nie jest w stanie unieść...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKomiksowy western, który poza gatunkową przynależnością i tytułem nie ma nic wspólnego z filmem z Clintem Eastwoodem. Ścigany przez prawo główny bohater powraca do swojej żony i syna. Niestety pościg go dogania, co ma tragiczne konsekwencje dla jego rodziny. Komiks nie jest specjalnie oryginalny – czerpie garściami ze schematów kina antywesternowego. Jednakże jest całkiem sprawnie opowiedziany i to na dodatek bez żadnej cenzury – Dziki Zachód jest tu bardzo brutalny i kala nawet najczystsze osoby. Niestety komiks jest zbyt krótki aby mogły zostać przedstawione lepiej specyficzne relacje łączące ojca z synem – kończy się w najciekawszym momencie, a los postaci zostaje przypieczętowany. Na plus klimatyczne rysunki. Ogólnie dobra pozycja, ale też nic specjalnego.
Komiksowy western, który poza gatunkową przynależnością i tytułem nie ma nic wspólnego z filmem z Clintem Eastwoodem. Ścigany przez prawo główny bohater powraca do swojej żony i syna. Niestety pościg go dogania, co ma tragiczne konsekwencje dla jego rodziny. Komiks nie jest specjalnie oryginalny – czerpie garściami ze schematów kina antywesternowego. Jednakże jest całkiem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to