Bez przebaczenia

Okładka książki Bez przebaczenia autora Hermann Huppen, 9788379612444
Okładka książki Bez przebaczenia
Hermann Huppen Wydawnictwo: Wydawnictwo Komiksowe komiksy
56 str. 56 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Sans Pardon
Data wydania:
2015-05-06
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-06
Liczba stron:
56
Czas czytania
56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379612444
Tłumacz:
Jakub Syty
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bez przebaczenia w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bez przebaczenia

Średnia ocen
6,6 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Bez przebaczenia

avatar
1387
1336

Na półkach:

W dzieciństwie zostałem zarażony miłością do westernów, choć nie przetrwała ona próby czasu w swej pierwotnej formie. Dziś nadal chętnie sięgam po ten gatunek i uwielbiam takie serie komiksowe jak choćby "Comanche", ale to już nie to samo zauroczenie co dawniej. Jednak czasem lubię wrócić na Dziki Zachód, szczególnie jeśli ten jest pokazany od swej mrocznej, bardzo brutalnej strony. "Bez przebaczenia" należy właśnie do takich historii. Zwięzła, brutalna opowieść o ludziach zabijających bez skrupułów. Jedni kryją się za płaszczykiem prawa inni nawet nie noszą maski. Jednak każdy z zabójców miał swój początek na drodze śmierci, często wcale nie taki oczywisty jakby się mogło wydawać.

Fabuła skupia się głównie na dwóch postaciach. Pierwszą jest Buck Carter - przestępca, morderca i człowiek nie szanujący innych. Pod płaszczykiem zwykłego obywatela dopuścił się wielu zbrodni, za które nie ma zamiaru odpowiadać. Ściga go niejaki Masterton, szeryf federalny o rękach równie mocno pokrytych krwią niewinnych ludzi co u Cartera. Starcie tych dwóch mężczyzn szybko staje się prywatnym pojedynkiem w oczach czytelnika, przez co ciekawiej się to czyta. Do tego scenariusz nie przewiduje taryfy ulgowej dla nikogo w tym konflikcie. Winny czy nie, stary czy młody, kobieta lub mężczyzna - dla Cartera i Mastertona nie ma znaczenia kogo zabiją, byle dopaść tego drugiego. Tak naprawdę nie różni ich nic. Pierwszy zabija w imię zysku jako przestępca, a drugi robi to samo, tyle że z gwiazdą szeryfa na piersi. Jeden i drugi są gotowi poświęcić, każdego, nawet własną rodzinę, aby tylko wyjść cało z opresji i się na tym obłowić. Dlatego czytelnik czuje wręcz odrazę do tych postaci, jednocześnie zdając sobie sprawę, że są oni bardzo realistycznie zobrazowani.

Na dalszym planie mamy kolejnego mężczyznę, w praktyce nastolatka, któremu nie było dane spokojnie dojrzeć i został pożarty przez zemstę obu rewolwerowców. Chodzi o syna Cartera, Jeba. Chłopak staje się ofiarą zarówno ojca jak i ścigającego go szeryfa oraz jego ludzi. W efekcie tego zmienia się i przeobraża w potwora, do którego łatwo dopiąć łatkę mordercy bez sumienia. Osamotniony, ścigany i pozbawiony złudzeń co do przyszłości szuka swego miejsca na świecie pałając nienawiścią do ludzi, którzy bezpośrednio przyczynili się do tego kim się stał. Tak naprawdę to jego historia jest tutaj najbardziej poruszająca i przykuwa uwagę widza. Po zakończeniu lektury pamiętamy też tylko młodego Jeba Cartera, gdyż reszta wydaje się przy nim tandetną historyjką wałkowaną milion razy w wszelkiej maści książkach lub filmach.

Jednak to trochę za mało aby przyciągnąć uwagę czytelnika na dłużej. Owszem, rysunki są dobre, scenariusz poprawny, a całość czyta się naprawdę przyjemnie. Do tego w całej opowieści nie ma słodzenia, pójścia na skróty czy cukierkowego zakończenia. Mimo wszystko jesteśmy wstanie sporo przewidzieć, a i całość niespecjalnie nas zaskakuje. W moim wypadku, jako osoby która już nie wraca tak często do Westernów, była to przygoda jednorazowa. Miła, o ile mogę użyć tego słowa w odniesieniu do tego komiksu, ale nadal nie czuję chęci powrotu do tej historii. Z drugiej strony jest ona napisana tak realistycznie, że fanom tego typu formy może bardzo się spodobać. Najlepiej więc w tym wypadku sprawdzić samemu i, tak jak w życiu, przekonać się na własnej skórze z czym mamy do czynienia.

W dzieciństwie zostałem zarażony miłością do westernów, choć nie przetrwała ona próby czasu w swej pierwotnej formie. Dziś nadal chętnie sięgam po ten gatunek i uwielbiam takie serie komiksowe jak choćby "Comanche", ale to już nie to samo zauroczenie co dawniej. Jednak czasem lubię wrócić na Dziki Zachód, szczególnie jeśli ten jest pokazany od swej mrocznej, bardzo...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1233
290

Na półkach: ,

Hermann Huppen w duecie z Yves H. (czyli swoim synem) robią dość specyficzne one-shoty. Tym razem śledzimy losy jakiegoś okrutnego zbójna na dzikim zachodzie.
Za niecne czyny ściga go szeryf i jego banda, a główny bohater postanawia schronić się u swojej dawno niewidzianej rodziny. To oczywiście odpala całą lawinę tragicznych wydarzeń.
Scenariuszowo nic ciekawego - cały zestaw anty-westernowych kalk, choć wszystko tu "działa". Z ilustracjami Hermanna mam zawsze problem. Z jednej strony są dosyć szkaradne, ale mają to coś.
Zawsze super wykadrowane, a przez sposób nakładania koloru mają w sobie coś z obrazów. W sumie to trochę ratują ten komiks. Po raz kolejny (po "Staruszku Andersonie" i "Stacji 16")ten duet udowadnia, że razem robią zwyczajnie średnie komiksy.

Hermann Huppen w duecie z Yves H. (czyli swoim synem) robią dość specyficzne one-shoty. Tym razem śledzimy losy jakiegoś okrutnego zbójna na dzikim zachodzie.
Za niecne czyny ściga go szeryf i jego banda, a główny bohater postanawia schronić się u swojej dawno niewidzianej rodziny. To oczywiście odpala całą lawinę tragicznych wydarzeń.
Scenariuszowo nic ciekawego - cały...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
589
130

Na półkach:

Dobry komiks ale nie porwał mnie, nie oczarował.

Dobry komiks ale nie porwał mnie, nie oczarował.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

50 użytkowników ma tytuł Bez przebaczenia na półkach głównych
  • 45
  • 5
32 użytkowników ma tytuł Bez przebaczenia na półkach dodatkowych
  • 16
  • 7
  • 4
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Brigantus 2. Pikt Hermann Huppen, Yves Huppen
Ocena 6,0
Brigantus 2. Pikt Hermann Huppen, Yves Huppen
Okładka książki Comanche - wydanie zbiorcze, tom 2 Michel Greg, Hermann Huppen
Ocena 8,0
Comanche - wydanie zbiorcze, tom 2 Michel Greg, Hermann Huppen
Okładka książki RELAX nr 47 Michał Gałek, Artur Grzenda, Hermann Huppen, Sławomir Kiełbus, Maciej Kisiel, Maciej Kur, Andrzej Łaski, Jaro Leone, Andrzej Pilipiuk, Dariusz Stańczyk, Karol Weber
Ocena 7,4
RELAX nr 47 Michał Gałek, Artur Grzenda, Hermann Huppen, Sławomir Kiełbus, Maciej Kisiel, Maciej Kur, Andrzej Łaski, Jaro Leone, Andrzej Pilipiuk, Dariusz Stańczyk, Karol Weber
Hermann Huppen
Hermann Huppen
Hermann (właśc. Hermann Huppen) urodził się 17 lipca 1938 roku w Ardenach na pograniczu belgijsko-niemieckim. Po trudnym wojennym dzieciństwie szybko podjął decyzję o usamodzielnieniu i zatrudnił się w zakładzie meblarskim. W wieku 17 lat wraz z rodziną wyjechał do Kanady, skąd jednak po czterech latach wrócił i osiedlił się w Brukseli, gdzie skończył studia rysunku na Akademii Sztuk Pięknych. Jednak komiksem zajął się trochę za sprawą przypadku. W 1964 roku Hermann poślubił Adeline Vandooren, której brat Philippe (przyszły dyrektor wydawniczy Dupuis) kierował redakcją czasopisma skautowskiego. To dla tej gazetki Hermann narysował swój pierwszy komiks. Jego kariera nabrała impetu, gdy został asystentem, a potem współpracownikiem Grega. To do jego scenariuszy młody rysownik zaczął w 1966 roku tworzyć serię przygodową "Bernard Prince". Po niej przyszedł historyczny "Jugurtha" i western "Comanche". W każdym z tych seriali Hermann dowodził swej nieprzeciętnej biegłości w rysunku realistycznym i umiejętności opowiadania obrazem, która zapewniła mu pozycję klasyka komiksu. W latach 70. artysta rozpoczął pierwszy w pełni autorski serial "Jeremiah". W następnej dekadzie pojawił się kolejny mistrzowski serial - osadzone w realiach średniowiecza "Wieże Bois-Maury". Lata 90. przyniosły zmianę techniki rysunku - wyraziste czernie zastąpił subtelny rysunek ołówkiem. Hermann, oprócz serii komiksowych, rysuje wiele "one-shotów", między innymi do scenariuszy swojego syna - Yvesa.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Szklane Miecze #2: Ilango Sylviane Corgiat, Laura Zuccheri
Ocena 6,1
Szklane Miecze #2: Ilango Sylviane Corgiat, Laura Zuccheri
Okładka książki Silas Corey - 1 - Siatka Aquili 1/2 Pierre Alary, Fabien Nury
Ocena 6,7
Silas Corey - 1 - Siatka Aquili 1/2 Pierre Alary, Fabien Nury
Okładka książki Toshiro Jai Nitz, Janusz Pawlak
Ocena 6,4
Toshiro Jai Nitz, Janusz Pawlak
Okładka książki Undertaker - 1 - Pożeracz złota Xavier Dorison, Ralph Meyer
Ocena 7,6
Undertaker - 1 - Pożeracz złota Xavier Dorison, Ralph Meyer
Okładka książki Staruszek Anderson Hermann Huppen, Yves Huppen
Ocena 6,8
Staruszek Anderson Hermann Huppen, Yves Huppen
Okładka książki Sanktuarium Tom 1. USS Nebraska Christophe Bec, Xavier Dorison
Ocena 6,8
Sanktuarium Tom 1. USS Nebraska Christophe Bec, Xavier Dorison

Cytaty z książki Bez przebaczenia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bez przebaczenia