Ostatni rekrut

Okładka książki Ostatni rekrut
Thomas Blake Wydawnictwo: Novae Res kryminał, sensacja, thriller
292 str. 4 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo:
Novae Res
Data wydania:
2015-09-10
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-10
Liczba stron:
292
Czas czytania
4 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379428670
Tagi:
sensacja zabójstwa szwajcaria polityka pieniądze mafia policja senator senat
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
5,0 5,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,0 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1
1

Na półkach:

Książka przeczytana! Czekam na kontynuację bo ona myślę że będzie! Sama Fabuła doskonała! Polecam!

Książka przeczytana! Czekam na kontynuację bo ona myślę że będzie! Sama Fabuła doskonała! Polecam!

Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Wybitna książka młodego debiutanta. Dopiero kilka lat po książkowej premierze zdecydowałem się ją przeczytać i nie omieszkam stwierdzić że młody autor mnie zachwycił stylem pisania oraz umiejętnością stworzenia "atmosfery" sensacji. Fabuła dość ciekawa - bym powiedział nowoczesna i wyszukana. Sam jestem fanem autorów takich jak Coben, Grisham - tak więc znam doskonale styl pisania i o zgrozo według opinii które negatywnie oceniają tę książkę - jest to dobra powieść sensacyjna.

Tych którzy oceniają ją źle - albo ktoś dobrze zapłacił, albo po prostu nie czytali sensacji. Niekiedy ktoś głosuje z zawiści do kogoś.

Wybitna książka młodego debiutanta. Dopiero kilka lat po książkowej premierze zdecydowałem się ją przeczytać i nie omieszkam stwierdzić że młody autor mnie zachwycił stylem pisania oraz umiejętnością stworzenia "atmosfery" sensacji. Fabuła dość ciekawa - bym powiedział nowoczesna i wyszukana. Sam jestem fanem autorów takich jak Coben, Grisham - tak więc znam doskonale styl...

więcej Pokaż mimo to

avatar
62
1

Na półkach:

Dotychczas rzadko zdarzało mi się pisać recenzje przeczytanych książek, bo to trochę tak jak z filmem czy muzyką - rzecz gustu. Tym razem jednak nie mogę się powstrzymać...
Książka jest fatalna pod każdym względem - fabuła, styl, dialogi momentami jak w telenoweli brazylijskiej, warsztat, błędy merytoryczne i językowe... Rozumiem, że to debiut i dlatego dałem dwie gwiazdki. Zastanawia mnie jednak jeszcze coś innego - czy w wydawnictwie nikt nie czyta książki przed wydaniem? Nikt nie robi korekty? Wypuszczenie czegoś takiego na rynek rzutuje także na wydawcę...

Dotychczas rzadko zdarzało mi się pisać recenzje przeczytanych książek, bo to trochę tak jak z filmem czy muzyką - rzecz gustu. Tym razem jednak nie mogę się powstrzymać...
Książka jest fatalna pod każdym względem - fabuła, styl, dialogi momentami jak w telenoweli brazylijskiej, warsztat, błędy merytoryczne i językowe... Rozumiem, że to debiut i dlatego dałem dwie...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
30
7

Na półkach:

Rozumiem że jest to debiut autora, dlatego daję 2*, choć zalety ciężko tutaj jakieś znaleźć. Kryminał powinien w sobie zawierać jakąś zagadkę, intrygę. Tutaj jej brak. Gatunkowo to bardziej horror, bo morderstw tu masa i krew leje się strumieniami. Giną ludzie a czytelnikowi wszystko jedno, bo autor ogranicza się do opisu bohatera z imienia i nazwiska, a następnie od razu go uśmierca. Wyzwaniem jest tu połapanie się, kto jest kim, jakie ma zadanie, dla kogo pracuje itd. Problemem jest brak zarysu psychologicznego głównego bohatera. Nie znamy go za bardzo, śledzimy jego poczynania bez emocji, nie kibicujemy mu. Czytelnik wciąż zadaje pytanie: ale o co kaman? Nic tu się kupy nie trzyma. Nie do końca rozumiem zamysł, by akcję osadzić w Szwajcarii, choć imiona i nazwiska bohaterów są angielskie. Nie bardzo też wiem, po co wprowadzone są poglądy bohaterów na temat homoseksualizmu, nie ma to właściwie żadnego znaczenia dla "akcji". Autor nie odkrywa nic nowego, nie od dziś wiadomo, że droga do władzy bywa usiana trupami. Najbardziej utkwił mi w pamięci opis bodajże na stronie 60: czarnowłosa blondynka. Taka właśnie jest ta książka - pełna nonsensu i braku logiki...

Rozumiem że jest to debiut autora, dlatego daję 2*, choć zalety ciężko tutaj jakieś znaleźć. Kryminał powinien w sobie zawierać jakąś zagadkę, intrygę. Tutaj jej brak. Gatunkowo to bardziej horror, bo morderstw tu masa i krew leje się strumieniami. Giną ludzie a czytelnikowi wszystko jedno, bo autor ogranicza się do opisu bohatera z imienia i nazwiska, a następnie od razu...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1550
1542

Na półkach: ,

"Ostatni rekrut" to wielowątkowa powieść sensacyjna. Każdy, kto lubi taką literaturę, z pewnością nie będzie zawiedziony, sięgając po tę lekturę. Autor zapewnia nam solidną dawkę wrażeń i emocji. Można wręcz Hitchcockowo powiedzieć, iż książka zaczyna się od "trzęsienia ziemi", a potem napięcie rośnie...

Pełna recenzja książki na stronie:
http://moznaprzeczytac.pl/ostatni-rekrut-thomas-blake/

"Ostatni rekrut" to wielowątkowa powieść sensacyjna. Każdy, kto lubi taką literaturę, z pewnością nie będzie zawiedziony, sięgając po tę lekturę. Autor zapewnia nam solidną dawkę wrażeń i emocji. Można wręcz Hitchcockowo powiedzieć, iż książka zaczyna się od "trzęsienia ziemi", a potem napięcie rośnie...

Pełna recenzja książki na...

więcej Pokaż mimo to

avatar
10
1

Na półkach:

Skusiłem się do przeczytania tej książki, ponieważ przyciągnęła mnie okładka i streszczenie fabuły na tylnej okładce książki. Nie powiem, ale książka jest ciekawa, trochę błędów ortograficznych się tam znalazło, ale nie wiele - w każdej książce można się natknąć na drobne błędy. Czytając książkę miałem wrażenie że czytam jakiegoś amerykańskiego pisarza. Nie zdziwię się, że ten młody autor, który napisał tę książkę i na pewno nie spocznie na tej jedynej, czytuje Cobena, Grishama, Lee Child'a i innych tego pokroju amerykańskich pisarzy. Bardzo podobny styl do wyżej wymienionych pisarzy. Sam pomysł fabuły, jest ciekawie obmyślany. Takie połączenie z serialowym "House of Cards" - choć nie do końca. Choć w Szwajcarii nie ma senatu - to autor go sobie skonstruował (na swoim blogu, przyznał, że senat w Szwajcarii to fikcja literacka) - zaznaczając to na początku książki, iż książka ma treści fikcyjne. Bardzo lubię czytać literaturę sensacyjną. Tę uznam jako wprowadzenie dla tych Czytelników, którzy zaczynają ją czytać. Gratuluję autorowi. Przed nim otwarta droga do zostania następnym H.Cobenem czy innym sławnym pisarzem.

Skusiłem się do przeczytania tej książki, ponieważ przyciągnęła mnie okładka i streszczenie fabuły na tylnej okładce książki. Nie powiem, ale książka jest ciekawa, trochę błędów ortograficznych się tam znalazło, ale nie wiele - w każdej książce można się natknąć na drobne błędy. Czytając książkę miałem wrażenie że czytam jakiegoś amerykańskiego pisarza. Nie zdziwię się, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
3
1

Na półkach:

Książka młodego chłopaka przyciągnęła moją uwagę już kilkanaście dni temu.
Fabuła jest interesująca. Pomysł ciekawy. Nie zgodzę się z ostatnią opinią źe jest to mało ciekawa książka. Język i styl ciekawy - rodem amerykańskich pisarzy (tu wymienić choćby np J.Grishama czy Roberta Ludluma. Ale kto nie lubi książek sensacyjnych powinien przerzucić się na inną dziedzinę. Podsumowując: polecam gorąco jako książka debiutu literackiego. Czekam na kolejne pozycje książkowe tego autora.

Książka młodego chłopaka przyciągnęła moją uwagę już kilkanaście dni temu.
Fabuła jest interesująca. Pomysł ciekawy. Nie zgodzę się z ostatnią opinią źe jest to mało ciekawa książka. Język i styl ciekawy - rodem amerykańskich pisarzy (tu wymienić choćby np J.Grishama czy Roberta Ludluma. Ale kto nie lubi książek sensacyjnych powinien przerzucić się na inną dziedzinę....

więcej Pokaż mimo to

avatar
390
377

Na półkach: ,

"– Pan zamawiał kawę? – zwrócił się do niego kelner ubrany w biały fartuch.

Benjamin spojrzał na niego. Jego twarz wydawała mu się skądś znajoma.

– Tak – odpowiedział.

Spuścił wzrok i nagle zastygł w bezruchu, a jego źrenice znacznie się rozszerzyły. Już wiedział, kim był kelner. Nim zdołał się odwrócić ponownie, dwie kule wystrzelone z pistoletu przeszyły jego pierś. Z ust popłynęła krew, a oczy przybrały obraz zaskoczenia.

Jego ciało się wygięło i osunęło z krzesła. Strzał wystraszył okolicznych turystów, którzy, krzycząc, zaczęli uciekać w różne strony. Kelner schował broń i wsiadł do samochodu, który właśnie się zatrzymywał przed lokalem, by chwilę później z piskiem opon ruszyć w nieznanym kierunku."


Thomas Blake, urodzony 8 grudnia 1989 roku w Olsztynie. Od 2004 roku projektuje strony internetowe. Jest pomysłodawcą i założycielem serwisu informacyjnego Kurier Globalny.pl. Jak sam twierdzi, pisanie traktuje jako hobby. Mówią o nim, że jest ambitnym chłopakiem z ogromną pasją. Na rynku wydawniczym debiutuje powieścią Ostatni Rekrut.

Są takie książki, które musisz mieć, bo okładka bardzo ci się podoba oraz opis jest zachęcający. Ciul z tym, że nigdy nie słyszałeś o autorze i o jego dziele. Ostatni rekrut jest takim utworem. Po przeczytaniu mam mieszane uczucia, gdyż książka jest dobra, ale wydaje mi się, że czegoś w niej brakuje. Nie wiem tylko czego. Język jest prosty, a pomysł ciekawy. Kolejny dowód na to, że Polska ma dobrych, mniej znanych pisarzy. Trzeba tylko trochę w nich zainwestować. Niektóre zdarzenia, które pojawiają się w Ostatnim rekrucie, np. sposób przetrzymywania pewnej osoby pojawiały się już w literaturze. Dzieło to wydało mi się trochę przewidywalne.

Do restauracji Roberta Trumana przychodzi Karl Dertone, który składa właścicielowi propozycję nie do odrzucenia. W nocy na moście w tajemniczych okolicznościach ginie Laurence Fuble – bliski przyjaciel senatora Graff'a. Ktoś morduje z zimną krwią dwójkę homoseksualistów w jednym ze szwajcarskich hoteli. Wkrótce na prywatnym przyjęciu ginie senator Graff. Śledztwo prowadzi inspektor Desmond Brand, a wszystkie tropy wskazują, że zlecenia wyeliminowania senatora, który nie popierał związków homoseksualnych, dokonał płatny zabójca. [opis pochodzi z okładki książki]

Desmond Brand jest jednym z głównych bohaterów. To inspektor z poczuciem humoru. Jest osobą, opanowaną, która umie znaleźć nawet najmniejszy ślad. Czasem wykazywał się nieudolnością, co powodowało moje krzyki, np.: "Przecież logiczne jest to, że to on zabił, więc czemu aresztujesz kogoś innego?!". Raczej nie zapamiętam tego bohatera na jakoś długo (nie jest to spowodowane tym, że ma zagraniczne imię i nazwisko). Komisarz Eclerc jest przeciwnością inspektora. Nie jest ona tak opanowany i spokojny.

Reasumując, polecam ten utwór, ale nie jakoś szczególnie bardzo. Bardziej powinien spodobać się osobom rozpoczynającym przygodę z kryminałami, niż starym wyjadaczom. Za przekazanie egzemplarza recenzenckiego dziękuję wydawnictwu Novae Res.

Tytuł: "Ostatni rekrut"
Autor: Thomas Blake
Wydawnictwo: Novae Res
Korekta: Michał Mikołajczyk
Okładka: Krzysztof Urbański
Wydanie: I
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 291
Data wydania: 10.09.2015
ISBN: 978-83-7942-867-0

"– Pan zamawiał kawę? – zwrócił się do niego kelner ubrany w biały fartuch.

Benjamin spojrzał na niego. Jego twarz wydawała mu się skądś znajoma.

– Tak – odpowiedział.

Spuścił wzrok i nagle zastygł w bezruchu, a jego źrenice znacznie się rozszerzyły. Już wiedział, kim był kelner. Nim zdołał się odwrócić ponownie, dwie kule wystrzelone z pistoletu przeszyły jego pierś. Z...

więcej Pokaż mimo to

avatar
34
12

Na półkach:

Bardzo słabe. Zupełnie nierealistyczne, napompowane do granic absurdu, słaby styl. Do tego, jak widzę, autor sam ocenia tu swoją książkę. Sam daje sobie 10 gwiazdek. Zdecydowanie na wyrost :)

Bardzo słabe. Zupełnie nierealistyczne, napompowane do granic absurdu, słaby styl. Do tego, jak widzę, autor sam ocenia tu swoją książkę. Sam daje sobie 10 gwiazdek. Zdecydowanie na wyrost :)

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Thomas Blake Ostatni rekrut Zobacz więcej
Thomas Blake Ostatni rekrut Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd