Puszcza

Okładka książki Puszcza
Jerzy Putrament Wydawnictwo: Książka i Wiedza Cykl: Pisma (tom 5) literatura piękna
322 str. 5 godz. 22 min.
Kategoria:
literatura piękna
Cykl:
Pisma (tom 5)
Wydawnictwo:
Książka i Wiedza
Data wydania:
1981-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1966-01-01
Liczba stron:
322
Czas czytania
5 godz. 22 min.
Język:
polski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,7 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
628
231

Na półkach: ,

Na moje szczęście najpierw obejrzałem film pt. „Azyl”, który powstał na podstawie książki Putramenta „Puszcza”. Na szczęście dla tego pierwszego, film po dość wiernym początku z fabułą książki zaczął żyć życiem odrębnym, dzięki czemu jest moim zdaniem atrakcyjny do dziś i dość nastrojowy. Putrament, który w młodości był może i komunistą z idei, to już w epoce wczesnego i dojrzałego PRL-u był nomenklaturowym pasożytem, oportunistyczną hieną żywiącą się na ciele zastraszonego i ogłupionego narodu. Frukty płynące ze służby dla władzy konsumował między innymi na swojej daczy na Mazurach, która go inspirowała i w której osadził dużą część swoich powieści. Główny bohater to były akowiec niemogący się specjalnie dostosować do powojennych stosunków i uciekający przed światem w leśne ostępy. Tam spotyka się z różnymi ludźmi, po części zdegenerowanymi przez wojnę, po części apatycznymi i obarczonymi biedą i ciemnotą, a po części poczciwymi choć bez inicjatywy. Książka była dla mnie o tyle ciekawa, do pierwszych 100 stron, gdyż opisywała interesujące mnie czasy polskich pionierów osadniczych na ziemiach poniemieckich, a z drugiej strony historia samego bohatera, takiego samotnego Robinsona zgubionego gdzieś w przepastnych borach, mocno działała na moją wyobraźnię. Niestety w następnych partiach książka stała się tragicznie miałka, nudna i bez konkretnego wątku. Nie lubię jak główny bohater staje się postacią bezbarwną, nieatrakcyjną pod kątem osobowości i po prostu nielogiczną w swoich motywach i działaniach. Nie muszę się identyfikować z bohaterem, mogę go nie lubić, ale musi być jakiś, mieć tę wyjątkową iskrę, dla której warto przepalać jesienne wieczory. Pomysł na powieść był dobry i miał duży potencjał. Jednak Putrament moim zdaniem po prostu nie miał talentu ani bogatego intelektu, aby przekuć ten koncept w przyzwoitą prozę. W efekcie powstał gniot przez nikogo nie czytany i zasłużenie dzisiaj zapomniany. Putrament jako ukochany faworycik czerwonej szlachty mógł liczyć na liczne i solidnie wydane nakłady swoich powieścideł (obecnie rządząca w Polsce partia narodowo-socjalistyczna też ma takich pieszczochów) skutkiem czego stare domowe biblioteczki nierzadko uginają się pod tomiszczami wypocin Putramenta. Tą drogą choćby ja na niego trafiłem. Odradzam czytanie tej pisaniny, jak ktoś ma czytać byle co, to niech już chociaż będzie to współczesne barachło.

Na moje szczęście najpierw obejrzałem film pt. „Azyl”, który powstał na podstawie książki Putramenta „Puszcza”. Na szczęście dla tego pierwszego, film po dość wiernym początku z fabułą książki zaczął żyć życiem odrębnym, dzięki czemu jest moim zdaniem atrakcyjny do dziś i dość nastrojowy. Putrament, który w młodości był może i komunistą z idei, to już w epoce wczesnego i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
179
175

Na półkach:

Dobra. Bardzo dobra. Jednak nic nie poradzę, że z każdą stroną główny bohater irytował mnie coraz mocniej. Co ja jednak wiem o tamtych czasach, o tamtych przeżyciach, o historiach mieszkających w tamtych sercach...

Dobra. Bardzo dobra. Jednak nic nie poradzę, że z każdą stroną główny bohater irytował mnie coraz mocniej. Co ja jednak wiem o tamtych czasach, o tamtych przeżyciach, o historiach mieszkających w tamtych sercach...

Pokaż mimo to

avatar
206
48

Na półkach: ,

Myślę, że jedna z lepszych książek Putramenta. Znajdzie się w niej i wątek miłosny i trudne czasy powojenne w których główny bohater Akowiec wiąże swój los z pracą leśnika na mazurach. Problemy bandami poniemieckimi jak również i z ludnością napływową. Na podstawie książki powstał film pt.Azyl.

Myślę, że jedna z lepszych książek Putramenta. Znajdzie się w niej i wątek miłosny i trudne czasy powojenne w których główny bohater Akowiec wiąże swój los z pracą leśnika na mazurach. Problemy bandami poniemieckimi jak również i z ludnością napływową. Na podstawie książki powstał film pt.Azyl.

Pokaż mimo to

Reklama

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Puszcza


Reklama
zgłoś błąd