Waleczna i krucha

Okładka książki Waleczna i krucha
Shirlee Busbee Wydawnictwo: Bellona powieść przygodowa
456 str. 7 godz. 36 min.
Kategoria:
powieść przygodowa
Tytuł oryginału:
Rapture Becomes Her
Wydawnictwo:
Bellona
Data wydania:
2013-06-27
Data 1. wyd. pol.:
2013-06-27
Liczba stron:
456
Czas czytania
7 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311127258
Tłumacz:
Barbara Cendrowska-Werner
Tagi:
powieść historyczna dla kobiet namiętność intryga zdrada
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,1 / 10
49 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1590
1589

Na półkach:

Po dwóch pierwszych powieściach tej pisarki miałam dylemat – czy to jest cykl albo seria, czy nie? Zwłaszcza że łączył je, wprawdzie bardzo luźno, ale jednak jeden z bohaterów. Ta, trzecia z kolei, powieść odsunęła to pytanie, ponieważ mogę po jej przeczytaniu zaliczyć tę książkę do cyklu autorskiego. Stąd, jak widać, utrzymana jednolita szata graficzna i nawiązujące do siebie tytuły. Każdą z tych części można więc czytać w dowolnej kolejności, ale gdybym miała zacząć przygodę z twórczością tej pisarki, sięgnęłabym najpierw po ten właśnie tom. A to za sprawą bohaterki, która jak żadna do tej pory, przylgnęła mi do serca. Już tytuł zapowiadał, że nie będzie to spokojna kobieta, siedząca, jak jej poprzedniczki, w pałacach i dworkach, z których kierowały intrygami. Emily była duchem niespokojnym. W dzisiejszych czasach otrzymałaby miano przedsiębiorczej i kreatywnej. Osierocona przez oboje rodziców i zdana na łaskę i niełaskę kuzyna trwoniącego jej majątek, znalazła inne źródło utrzymania siebie, swojej macochy i stryjecznej babki.
Przemyt.
Zarządzała „bandą” zaufanych miejscowych osób, szmuglując towar zza morza. Nie chcąc być rozpoznaną, przebierała się w strój chłopca i wyruszała w ciemną noc, na koniu, by pomóc w przeładunkach. Nie tylko w kuzynie miała wroga. Nieprzychylnie na jej działalność patrzył również przywódca konkurencyjnej szajki przemytniczej. Już te okoliczności uczyniły z tej opowieści historię awanturniczą, pełną niebezpieczeństw, zwrotów akcji, pościgów, pułapek, zasadzek i intryg. Jednak autorka nie byłaby sobą, gdyby nie wprowadziła w ten wir przygody wątku romansowego, który zawsze był dla mnie źródłem dobrego humoru. Nie, nie będę tym razem żartować z pełnych pasji i uniesień scen erotycznych, których jest dosyć dużo również i w tej powieści, bo zrobiłam to już przy okazji pisania o "Uległej i posłusznej" oraz "Przebiegłej i niewinnej". A poza tym, z czasem, nabierają one swojego uroku. Zastanawiałam się tylko, kto taką niepokorną, samoutrzymującą się i łamiącą prawo kobietę będzie chciał adorować, a tym bardziej pokochać i chcieć za żonę? Z ostatnim nie byłoby kłopotu, bo zdesperowany amant się znalazł, usiłując gwałtem wymusić słowo „tak”, ale z drugim mogłoby być już gorzej. Emily była w każdym calu zaprzeczeniem idealnej żony dla statecznego, poważnego, spiętego normami społecznymi Anglika. Na pewno chciał kobiety kruchej, ale niekoniecznie walecznej, jak określił jej osobowość tytuł.
I tutaj zadziałała przebogata wyobraźnia autorki.
Sprowadziła adoratora aż z Ameryki! Mężczyznę z indiańską domieszką krwi, wolnego od konwenansów, na luzie wobec osiemnastowiecznych zasad angielskich salonów, dziedzica fortuny, ale przede wszystkim przyzwyczajonego do kobiet niekonwencjonalnych w zachowaniu, silnych i niezależnych. Emily stała się jego Amazonką, wartą porzucenia kawalerskiego stanu. I nic nie stałoby na przeszkodzie kochankom, gdyby nie ciągłe zamachy na życie Barnaby’ego, bo tak miał na imię oczywiście zniewalająco przystojny Amerykanin.
Działo się więc przez całą powieść, oj działo!
Do tego stopnia, że byłam skłonna wybaczyć bohaterom nawet popełnione morderstwo. Ba! Ja trzymałam kciuki, żeby nie ponieśli kary, a sprawiedliwości nie stało się zadość. Trzeba mieć nie lada talent, żeby tak zakręcić i przenicować moje morale. Aż strach czytać kolejne powieści tej autorki, bo nie wiadomo, do jakich postaw jest zdolna namówić czytelnika w imię dobrej zabawy i wciągającej przygody. A zdolności do tworzenia tych ostatnich nie można jej odmówić.
naostrzuksiazki.pl

Po dwóch pierwszych powieściach tej pisarki miałam dylemat – czy to jest cykl albo seria, czy nie? Zwłaszcza że łączył je, wprawdzie bardzo luźno, ale jednak jeden z bohaterów. Ta, trzecia z kolei, powieść odsunęła to pytanie, ponieważ mogę po jej przeczytaniu zaliczyć tę książkę do cyklu autorskiego. Stąd, jak widać, utrzymana jednolita szata graficzna i nawiązujące do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
718
183

Na półkach:

Dobry początek, reszta momentami nużąca. Pozostałe części lepsze.

Dobry początek, reszta momentami nużąca. Pozostałe części lepsze.

Pokaż mimo to

avatar
456
445

Na półkach: ,

Akcja toczy się wartko. Jak to zwykle bywa w romansie, żeby wreszcie dwoje kochających się ludzi zrozumiało swoje uczucie, musi dojść do wielu przeszkód i intryg. Książkę czyta się lekko i szybko.

Akcja toczy się wartko. Jak to zwykle bywa w romansie, żeby wreszcie dwoje kochających się ludzi zrozumiało swoje uczucie, musi dojść do wielu przeszkód i intryg. Książkę czyta się lekko i szybko.

Pokaż mimo to

Reklama
avatar
71
70

Na półkach:

Szybka akcja, wspaniałe opisy.
Nie cierpię książek o tematyce historycznej, ale ta wciągnęła mnie całkowicie !
Romans i dżentelmen w najlepszym wydaniu ! :)
Polecam osobą, które chcą miło i przyjemnie spędzić dzień :)

Szybka akcja, wspaniałe opisy.
Nie cierpię książek o tematyce historycznej, ale ta wciągnęła mnie całkowicie !
Romans i dżentelmen w najlepszym wydaniu ! :)
Polecam osobą, które chcą miło i przyjemnie spędzić dzień :)

Pokaż mimo to

avatar
640
137

Na półkach: ,

Coraz bardziej zastanawia mnie lista tytułów, które mój Mąż wygrywa w konkursach... ;)

Coraz bardziej zastanawia mnie lista tytułów, które mój Mąż wygrywa w konkursach... ;)

Pokaż mimo to

avatar
48
45

Na półkach: ,

Książka na letnie popołudnie na hamaku. Żeby się wyluzować.

Książka na letnie popołudnie na hamaku. Żeby się wyluzować.

Pokaż mimo to

avatar
1113
606

Na półkach: , , , , , ,

świetna książka. podoba mi się siła głównej bohaterki i zauroczenie zakochanego w niej Amerykanina. Do tego ciekawa przygoda. Nic, tylko czytać! :)

świetna książka. podoba mi się siła głównej bohaterki i zauroczenie zakochanego w niej Amerykanina. Do tego ciekawa przygoda. Nic, tylko czytać! :)

Pokaż mimo to

avatar
777
425

Na półkach:

Emily Townsend, piękna panna z domu średnio zamożnego sędziego, zmuszona sytuacją finansową rodziny (za którą obwiniać mogła jedynie swego rozrzutnego kuzyna), postanowiła zająć się szmuglerstwem. Dochód z tego procederu miał pozwolić dziewczynie oraz jej stryjecznej babce i macosze uniezależnić się od ich finansowego opiekuna. Pewnej nocy, gdy szajka przemytników miała zadanie do wykonania na wodach kanału La Manche, jeden z rybaków wyłowił z wody półżywego mężczyznę. Jego cudzoziemskie rysy oraz ubiór wskazywały, że może to być ktoś ważny. Wkrótce okazuje się, że w istocie znalezionym człowiekiem jest spadkobierca tytułu wicehrabiego Joslyn. Pytanie tylko, jak ów mężczyzna znalazł się na rozszalałych wodach kanału, nocą i w czasie burzy? Czy ktoś życzył mu śmierci? Barnaby Joslyn niewiele pamięta z wydarzeń poprzedzających wypadek. Nie spodziewa się natomiast, że w gospodzie, gdzie zostanie opatrzony i przywrócony do życia, spotka piękną kobietę, która odmieni jego życie...

Waleczna i krucha to trzecia książka Shirlee Busbee wydana nakładem Bellony, choć w kolejności stanowi piątą część serii Becomes Her. Przyznam, że z niecierpliwością oczekiwałam na ten tytuł. Spodziewałam się – jak w przypadku Uległej i posłusznej oraz Przebiegłej i niewinnej – że lektura książki będzie niezapomnianą przygodą i wzbudzi wiele emocji. Czy tak się stało?

Główną bohaterką jest Emily, krnąbrna panna, nazywana przez wielu Amazonką, która podjęła się niezwykle niebezpiecznego zadania – współpracowała z szajką przemytników, by móc zarobione pieniądze odkładać dla swoich najbliższych. To odważna i silna dziewczyna, choć gdy dochodzi do jej spotkania z Barnaby'm (nieznajomym Amerykaninem), tylko przez chwilę da się wyczuć w niej upór i pewność siebie. Później nagle Emily zaczyna mięknąć – nie wiadomo w sumie, dlaczego. Amerykanin to typ faceta, którego nic nie ruszy – nie dość, że jest szalenie przystojny i elegancki, to jeszcze wyróżnia go inteligencja, spryt oraz pokaźna sumka na koncie. Słowem – ideał.

Niemniej tym, czego mi brakowało w kreacji bohaterów, jest pasja. Zarówno Emily jak i Barnaby byli odrobinę... nudni – kiedy ich drogi miały się przeciąć, liczyłam na wielki wybuch, walkę płci, cokolwiek, co nadałoby tej historii kolorów i sprawiło, że krew w żyłach popłynęłaby szybciej. W pierwszej połowie książki owszem – można gdzieniegdzie doszukać się takich emocji i wciągnąć się w fabułę. Mniej więcej w połowie historii dochodzi do istotnych wydarzeń, które zapierają dech – przyznaję, te fragmenty czytałam z prawdziwym zainteresowaniem. Później jednak, gdy sprawa się wyjaśnia, z fabułą zaczyna się dziać coś niedobrego – akcja się wlecze, poczynania bohaterów można łatwo przewidzieć, więc nie ma tej niewiadomej, na którą liczą czytelnicy. No i gorących scen – czyli charakterystycznego elementu tego rodzaju literatury – mamy tu jak na lekarstwo. A szkoda, bo potencjał w głównych bohaterach był i gdyby ich odpowiednio dopracować, ich pożycie mogłoby być co najmniej inspirujące.

Inny element, który mnie irytował, to język. W porównaniu z poprzednimi częściami, tu mamy wyraźny spadek formy autorki (a może tłumacza). Irytowały mnie częste wahania w dialogach bohaterów i wtrącanie dziwnego "e...e", które zupełnie nie pasowało do niektórych postaci. Kto to widział, by taka osoba, jak Barnaby – teoretycznie facet ze stali – w tak śmieszny sposób przerywał swoją wypowiedź? Podobna sytuacja ma się w przypadku samego narratora, który nie raz podkreślał niepotrzebne rzeczy – przykładowo, że Barnaby jest przystojny, ale „nie w tradycyjnym znaczeniu tego słowa”. I choć autorka starała się w miarę ujednolicić język i odrobinę ucharakteryzować go na mowę z przełomu XVIII i XIX wieku, to jednak dostrzegam pewne nieścisłości i niedociągnięcia. Nie mówiąc już o polskiej okładce książki, na której przedstawiona została kobieta w sukni całkowicie nie z tej epoki!

Ale po minusach czas na plus. A on jest i to nawet spory – klimat. Tego Shirlee nie mogę odmówić – autorka świetnie radzi sobie z realiami, w jakich osadza historię. Choćby wiele rzeczy było niedopracowanych, to i tak można poczuć ducha czasów, w których przyszło żyć Emily. Pojawiają się też typowe dla tamtych czasów konwenanse, plotki, etykieta i wszystko to, co dla fanek romansów historycznych jest intrygujące i przyciągające. Nie ukrywam bowiem, że utwór tego gatunku bez takich elementów nie byłby wiarygodny i pasjonujący – dzięki ograniczeniom, w jakich musiały się poruszać kobiety wiele dziesiątek lat temu (gdzie każde śmiałe spojrzenie czy sekretne spotkanie z wybrankiem uznawane było za upadek kobiety), możemy spodziewać się szalenie pasjonujących przygód, które rozbudzą naszą wyobraźnię.

Podsumowując powiem tak – Waleczna i krucha to najsłabsza część serii od Shirlee Busbee – wiele tej książce brakuje, a dosyć nużący charakter drugiej połowy lektury sprawia, że moja ocena dramatycznie spada. Autorka chciała w swoją opowieść wpleść nie tylko romans, ale i wątek sensacyjno – kryminalny. Widać ten szczególny nacisk na sensacyjność, która ostatecznie popsuła wrażenia z lektury – może dlatego, że łatwo odgadnąć, kto stoi za zamachami na głównego bohatera. Ciężko jest mi jednoznacznie ocenić tę pozycję, gdyż waham się pomiędzy oceną dostateczną a dobrą – niektóre elementy mi się podobały, inne nie. W sumie książkę czyta się szybko i lekko, jest to więc dobra pozycja na leniwe wieczory. Czy polecam Wam tę lekturę? Jeśli szukacie całkowicie niewymagającej opowieści, to owszem. Choć z drugiej strony nie ukrywam, że bardziej polecałabym Uległą i posłuszną – to najlepsza część serii i mistrzostwo w kategorii romans historyczny z elementami sensacyjnymi. Ja osobiście nie ukrywam, że pomimo małego rozczarowania, jakie przysporzyła mi Waleczna, nie rezygnuję z twórczości Shirlee i będę oczekiwała na jej kolejne powieści – wszak każdemu autorowi mogą się zdarzyć słabsze dzieła.

http://tirindeth.blogspot.com/2013/08/waleczna-i-krucha-shirlee-busbee.html

Emily Townsend, piękna panna z domu średnio zamożnego sędziego, zmuszona sytuacją finansową rodziny (za którą obwiniać mogła jedynie swego rozrzutnego kuzyna), postanowiła zająć się szmuglerstwem. Dochód z tego procederu miał pozwolić dziewczynie oraz jej stryjecznej babce i macosze uniezależnić się od ich finansowego opiekuna. Pewnej nocy, gdy szajka przemytników miała...

więcej Pokaż mimo to

avatar
580
225

Na półkach: ,

http://www.wkrainiestron.pl/2013/08/shirlee-busbee-waleczna-i-krucha.html

http://www.wkrainiestron.pl/2013/08/shirlee-busbee-waleczna-i-krucha.html

Pokaż mimo to

avatar
880
486

Na półkach: ,

Czytadło...rozpędziłam się zaznaczając, że jest to książka z historią w tle...historii przez duże H tu niewiele...jedynie osadzenie akcji w przeszłym czasie...można przeczytać dla czystego relaksu.

Czytadło...rozpędziłam się zaznaczając, że jest to książka z historią w tle...historii przez duże H tu niewiele...jedynie osadzenie akcji w przeszłym czasie...można przeczytać dla czystego relaksu.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Waleczna i krucha


Reklama
zgłoś błąd