ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać5
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać10
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
Obrazy Włoch: Sycylia i Apulia

- Kategoria:
- publicystyka literacka, eseje
- Format:
- papier
- Seria:
- Podróże
- Data wydania:
- 2013-05-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-05-01
- Liczba stron:
- 200
- Czas czytania
- 3 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788360046715
- Tłumacz:
- Paweł Hertz
Tom obejmuje Lacjum, Neapol, Sycylię i Apulię. Cześć opisująca Apulię ukazuje się w wydaniu książkowym po raz pierwszy.
Zarys brzegów Sycylii jest zdumiewająco ostry i poszarpany. Czerwone, martwe słońce, spienione płaszczyzny bladozielonego morza i owe budzące lęk dziwaczne kształty gór, wszystko to zwracało myśl ku nieznanym krainom i dawnym podróżom. Wszystko tu było nieznane, wydawało się obce, dalekie od gościnnych włoskich brzegów.
Salerno, jakie można było lubić, już nie istnieje. Może, ktoś pomyśli, zwyciężyła tu cywilizacja. Jednak ci, których ów żałosny triumf cywilizacji wprawia w zachwyt, nie tracą nadziei. Cywilizacja napiera na nas, cofamy się. Wróciwszy dopiero co z wybrzeży Apulii, ze zboczy Monte Vulture, z przełęczy Basilikaty, wiemy, że są jeszcze wielkie i piękne Włochy nieznane. (Paweł Muratow)
Kup Obrazy Włoch: Sycylia i Apulia w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Obrazy Włoch: Sycylia i Apulia
Poznaj innych czytelników
114 użytkowników ma tytuł Obrazy Włoch: Sycylia i Apulia na półkach głównych- Chcę przeczytać 87
- Przeczytane 27
- Posiadam 15
- Włochy 4
- Włochy 3
- Italia 2
- Chcę w prezencie 1
- 2014 1
- · reportaże podróżnicze i przewodniki 1
- Do kupienia 1
Tagi i tematy do książki Obrazy Włoch: Sycylia i Apulia
Inne książki autora













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Obrazy Włoch: Sycylia i Apulia
Kiedy zobaczyłem na okładce książki Pawła Muratowa „Obrazy Włoch. Sycylia i Apulia” zdjęcie zamku Castel del Monte, sięgnąłem natychmiast do dwutomowego wydania „Obrazów Włoch”, aby odszukać w nim fragment poświęcony Apulii. Tak jak podpowiadała mi moja pamięć, rozdziału o Apulii w tej książce nie było. Skąd więc zdjęcie apulijskiego zamku w wydawanym przez „Zeszyty Literackie” tomiku?
Aby wyjaśnić tajemnicę udałem się do księgarni i zacząłem przeglądać spis rzeczy interesującej mnie książki i znalazłem w niej rozdział zatytułowany „Apulia”. Pełne wyjaśnienie zagadki znalazłem dopiero na stronie ze stopką. Otóż wchodzące w skład tomiku szkice Pawła Muratowa o Lacjum, Neapolu i Sycylii, stanowią część jego dzieła Obrazy Włoch, natomiast szkic Podróż do Apulii (pierwodruk: „Sowriemiennyje zapiski” 1925, t. 25) nie zostały włączone przez Autora do Obrazów Włoch.
Tak więc, pomimo, że posiadałem pełne wydanie Obrazów Włoch, skusiłem się też na zakup książki uzupełnionej o pominięty przez Muratowa fragment. I było warto. Nie tylko, ze względu na opisy miejsc, które odwiedziłem albo chciałem odwiedzić, ale również na perełki opisujące podróż motocyklem przez Apulię. Posmakujmy:
Wjeżdżamy na szeroką szosę. Prowadzący przygląda się jej z zadowoleniem. Kiedy trafi mu się lepsza okazja wypróbowania motocykla! Jedzie coraz szybciej, pochyla się ku nam z siodełka, wołając: „Sto!”. Ale i tak wiemy, że to sto kilometrów na godzinę: powietrze staje przed nami niby jednolita elastyczna ściana. Doznajemy jego żywiołu jak pływak żywiołu wody. To już nie jazda po ziemi, lecz lot w przestrzeni, przy tej szybkości koła nie wyczuwają nierówności i niewielkich dziur. Ale biada, gdyby trafiła się na naszej drodze kupa gruzu, gdyby kierownica odmówiła posłuszeństwa czy też motocykl uległ jakiemuś kaprysowi…
(P. Muratow, Obrazy Włoch. Sycylia i Apulia, Zeszyty Literackie, Warszawa 2013, s. 133)
Możemy się więc przekonać, że ponad czterdziestoletni wówczas Paweł Muratow potrafi pisać nie tylko o architekturze i sztuce. Chociaż to właśnie zabytki architektury i sztuki są głównymi bohaterami szkiców Autora.
Rosyjski historyk sztuki i tłumacz, który od 1922 roku żył na emigracji, zabiera nas w podróż po Apulii pokazując między innymi Lucerę, w której Fryderyk II osadził sześćdziesiąt tysięcy Arabów, pole bitwy pod Kannami, Barlettę z jej kolosem, wspaniały zamek Fryderyka II – Castel del Monte oraz stolicę Apulii – Bari.
Co ciekawe, pisząc o nowym i starym Bari, Muratow używa określenia nowe Bari mając na myśli miasto, które „ma nieco więcej niż sto lat, zaczęło bowiem budować się w krótkie i dla Południa Włoch szczęśliwe lata panowania Murata”. Kiedy ja przyjechałem w tym roku do Bari, to dla mnie nowe były budynki z okresu racjonalizmu, budowane w latach dyktatury Mussoliniego.
Wchodząc do bazyliki św. Mikołaja w Bari, Muratow zastaje pusty kościół. Zastanawia się: „gdzie pielgrzymi, gdzie rosyjscy pątnicy, gdzie pobożni Słowianie z przeciwległego brzegu Adriatyku?”. Sam, jako emigrant, pewnie wiedział, że rosyjscy pątnicy znaleźli się w granicach Związku Sowieckiego, skąd podróżować, a zwłaszcza pielgrzymować do miejsc świętych nie było wolno, chyba, że wyznawało się jedynie słuszną religię komunistyczną. Ale to już całkiem inna historia…
Kiedy zobaczyłem na okładce książki Pawła Muratowa „Obrazy Włoch. Sycylia i Apulia” zdjęcie zamku Castel del Monte, sięgnąłem natychmiast do dwutomowego wydania „Obrazów Włoch”, aby odszukać w nim fragment poświęcony Apulii. Tak jak podpowiadała mi moja pamięć, rozdziału o Apulii w tej książce nie było. Skąd więc zdjęcie apulijskiego zamku w wydawanym przez „Zeszyty...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSubiektywny zapis podróży. Nostalgiczny, wysmakowany... Zaczynałam czytać od Sycylii będąc akurat na miejscu. Po powrocie z wakacji dokończyam lekturę dając się autorowi prowadzić przez Lacjum, Neapol i Apulię i natychmiast nabrałam ochoty na powrót do Włoch i podążenie jego śladem. Póki co zamówiłam kolejne zapiski z wędrówki, tym razem przez Umbrię, Toskanię, Mediolan i Weronę.
Subiektywny zapis podróży. Nostalgiczny, wysmakowany... Zaczynałam czytać od Sycylii będąc akurat na miejscu. Po powrocie z wakacji dokończyam lekturę dając się autorowi prowadzić przez Lacjum, Neapol i Apulię i natychmiast nabrałam ochoty na powrót do Włoch i podążenie jego śladem. Póki co zamówiłam kolejne zapiski z wędrówki, tym razem przez Umbrię, Toskanię, Mediolan i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to