Thorgal - Louve: Królestwo chaosu

Okładka książki Thorgal - Louve: Królestwo chaosu
Roman SurżenkoYann le Pennetier Wydawnictwo: Egmont Polska Cykl: Thorgal: Louve (tom 3) komiksy
48 str. 48 min.
Kategoria:
komiksy
Cykl:
Thorgal: Louve (tom 3)
Tytuł oryginału:
Les Mondes de Thorgal: Louve: Le Royaume du chaos
Wydawnictwo:
Egmont Polska
Data wydania:
2013-04-01
Data 1. wyd. pol.:
2013-01-01
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788323761495
Tłumacz:
Wojciech Birek
Tagi:
thorgal louve fantasy
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki RELAX nr 36 Igor Baranko, Frederic Bezian, Nicola Cuti, Maciej Czapiewski, Philippe Foerster, Daniel Gizicki, Carmine Infantino, Alejandro Jodorowsky, Bruce Jones, Mathieu Lauffray, Robert Lichodziejewski, Wilfrid Lupano, Andreas Martens, Corentin Rouge, Claus Scholz, Brandon Thomas, Pete Woods, Bernie Wrightson, Fred le Berre, Yann le Pennetier
Ocena 6,8
RELAX nr 36 Igor Baranko, Frede...
Okładka książki Thorgal. Neokora Frédéric Vignaux, Yann le Pennetier
Ocena 6,5
Thorgal. Neokora Frédéric Vignaux,&n...
Okładka książki Thorgal - Młodzieńcze lata: Łzy Hel Roman Surżenko, Yann le Pennetier
Ocena 6,3
Thorgal - Młod... Roman Surżenko, Yan...
Okładka książki Thorgal: Selkie Frédéric Vignaux, Yann le Pennetier
Ocena 6,3
Thorgal: Selkie Frédéric Vignaux,&n...

Podobne książki

Okładka książki Thorgal - Kriss de Valnor: Czyn godny królowej Giulio De Vita, Yves Sente
Ocena 7,0
Thorgal - Kris... Giulio De Vita, Yve...
Okładka książki Thorgal - Kriss de Valnor: Sojusze Giulio De Vita, Yves Sente
Ocena 6,9
Thorgal - Kris... Giulio De Vita, Yve...
Okładka książki Thorgal - Louve: Dłoń boga Tyra Roman Surżenko, Yann le Pennetier
Ocena 7,0
Thorgal - Louv... Roman Surżenko, Yan...
Okładka książki Thorgal - Kriss de Valnor: Wyspa zaginionych dzieci Xavier Dorison, Mathieu Mariolle, Roman Surżenko
Ocena 6,9
Thorgal - Kris... Xavier Dorison, Mat...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
194 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
178
147

Na półkach: , ,

Kontynuacja przygody Louve rozpoczętej w pierwszym tomie tej serii.
Komiks stworzony przez świetny skład:
- okładka: Grzegorz Rosiński - komiks oceniaj też po okładce ;-)
- scenariusz: Yann Le Pennetier
- rysunki: Roman Surżenko
- kolory: Graza (Grażyna Foltyn-Kasprzak)
Wygląda na to, że Louve będzie godną spadkobierczynią Thorgala.

Kontynuacja przygody Louve rozpoczętej w pierwszym tomie tej serii.
Komiks stworzony przez świetny skład:
- okładka: Grzegorz Rosiński - komiks oceniaj też po okładce ;-)
- scenariusz: Yann Le Pennetier
- rysunki: Roman Surżenko
- kolory: Graza (Grażyna Foltyn-Kasprzak)
Wygląda na to, że Louve będzie godną spadkobierczynią Thorgala.

Pokaż mimo to

1
avatar
981
287

Na półkach: , , , , ,

A było tak dobrze!

Trudno ten konkretny album ocenić, bo znowu mamy dwa rozłączne wątki na jego planszach. Wątek Louve jest super; w dalszym ciągu uważam, że to jeden z najbardziej klimatycznych przebłysków w serii od dawna.

Problemem jest tu Aaricia w wersji nowego scenarzysty. Jeszcze w poprzednim tomie mi się podobała, chociaż wizualnie odmłodniała o kilkanaście lat. Teraz? Ręce załamuję. Uwaga, niżej mogą być pomniejszone spoilery.

Pamiętacie "Piętno wygnańców"? Kiedy Aaricia godziła się z myślą, że Thorgal nie żyje albo ją opuścił? Późniejsze albumy, gdy Aaricia była upokorzoną niewolnicą w zamku Shaigana i codziennie musiała patrzeć, jak Thorgal jej nie rozpoznaje i sypia z Kriss? Złamało ją to? Przypomnijcie sobie "Klatkę".

Niestety, na kartach tego albumu zobaczyłam jedną z najbardziej nierealistycznych depresji w literaturze szeroko pojętej. Z tej Aarici z poprzedniej części Louve i Thorgali w ogóle zrobiła się rozhisteryzowana nastolatka z zanikami pamięci - ot, nagle zapomniała, że rozmawiała z Vigridem o Louve. Nie krytykuję finalnego rezultatu sytuacji, ale jeśli scenarzysta chciał doprowadzić bohaterów do tego punktu, mógł zrobić to z zachowaniem charakterów.

Natomiast ostatnie strony są świetne. Aaricia - cyk, magia - znowu jest sobą, więc i scena wyszła świetnie. Szkoda że po takich zawirowaniach.

Mam mieszane uczucia. Niby jest fajnie, ale scenarzysta musiał mi z takim kopem przypomnieć, że sorry, "to już nie ten Thorgal"...

A było tak dobrze!

Trudno ten konkretny album ocenić, bo znowu mamy dwa rozłączne wątki na jego planszach. Wątek Louve jest super; w dalszym ciągu uważam, że to jeden z najbardziej klimatycznych przebłysków w serii od dawna.

Problemem jest tu Aaricia w wersji nowego scenarzysty. Jeszcze w poprzednim tomie mi się podobała, chociaż wizualnie odmłodniała o kilkanaście lat....

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
99
52

Na półkach:

Z pewnością album dużo lepszy niż poprzednik. Na plus poza ładnymi ilustracjami większa ilość akcji, całkiem sprawnie poprowadzony scenariusz, no i spryt małej Louve, który robi wrażenie :)

Z pewnością album dużo lepszy niż poprzednik. Na plus poza ładnymi ilustracjami większa ilość akcji, całkiem sprawnie poprowadzony scenariusz, no i spryt małej Louve, który robi wrażenie :)

Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
1911
1161

Na półkach:

Zakończenie wątków z poprzedniego tomu. Louve i jej druga osobowość kontynuują misję, a w tym samym czasie Aaricia ma również swoje kłopoty. Część dotycząca wyprawy do królestwa chaosu podobnie jak ostatnio jest całkiem zgrabnie poprowadzona, bardzo fajnie wymyślono magiczną bransoletę. Niestety rozwiązanie tego wątku jest strasznie naciągane – Azzalepstön zbyt łatwo nabiera się na dziecinną sztuczkę Louve. Także tożsamość nowego bohatera z poprzedniego tomu była tak łatwa do przewidzenia jak się spodziewałem. Oprócz tego wątek ojca przyjaciela Louve z poprzedniego tomu prowadzi zupełnie donikąd (dobrze że zajął tylko jedną stronę komiksu). Nie podobał mi się również sposób przedstawienia Aaricii – w komiksach głównego cyklu była to silna kobieta, która często musiała sobie radzić bez męża, a tutaj jest strasznie rozhisteryzowana i szybko daje się zmanipulować Lundgenowi (scenarzysta chyba zupełnie zignorował także część wydarzeń z poprzedniego tomu). Zepsuli fajną postać. Historię ratuje ostatnia strona (zemsta „mrocznej połowy” Louve) oraz rysunki Surżenki. Średniak.

Zakończenie wątków z poprzedniego tomu. Louve i jej druga osobowość kontynuują misję, a w tym samym czasie Aaricia ma również swoje kłopoty. Część dotycząca wyprawy do królestwa chaosu podobnie jak ostatnio jest całkiem zgrabnie poprowadzona, bardzo fajnie wymyślono magiczną bransoletę. Niestety rozwiązanie tego wątku jest strasznie naciągane – Azzalepstön zbyt łatwo...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
1828
566

Na półkach:

Oj, słabo. Louve zaczyna zachowywać się jak rozkapryszone dziecko, a Arricia popada w depresję. Gdzie podział się Thorgal jakiego znaliśmy?

Oj, słabo. Louve zaczyna zachowywać się jak rozkapryszone dziecko, a Arricia popada w depresję. Gdzie podział się Thorgal jakiego znaliśmy?

Pokaż mimo to

3
avatar
902
801

Na półkach: ,

Podoba mi się kontynuacja przygody Louve w Królestwie Chaosu. Akcja jest bardzo wartka, zwroty być może nie nie do przewidzenia, ale przyciągające uwagę. I podoba mi się wątek Aarici: czy tylko Thorgal mógł mieć mały skok w bok nie ze swojej winy?

Podoba mi się kontynuacja przygody Louve w Królestwie Chaosu. Akcja jest bardzo wartka, zwroty być może nie nie do przewidzenia, ale przyciągające uwagę. I podoba mi się wątek Aarici: czy tylko Thorgal mógł mieć mały skok w bok nie ze swojej winy?

Pokaż mimo to

4
avatar
517
270

Na półkach:

Szybka przygodówka o moralnym zacięciu. Ładna oprawa graficzna, królestwo chaosu naprawdę przykuwa oko. Szkoda tylko, że najsłabszym elementem historii jest Aaricia, postać, która przez całą serię była synonimem stałości uczuć. A tak psuje i mocno obniża ocenę.

Szybka przygodówka o moralnym zacięciu. Ładna oprawa graficzna, królestwo chaosu naprawdę przykuwa oko. Szkoda tylko, że najsłabszym elementem historii jest Aaricia, postać, która przez całą serię była synonimem stałości uczuć. A tak psuje i mocno obniża ocenę.

Pokaż mimo to

8
avatar
1624
299

Na półkach: ,

uaaa, Aaricia puściła się z jakimś blongogo! he he. poza tym zębate potwory, szklane kule, smoki, a do tego bogowie, półbogowie i ćwierćbogowie w ilościach hurtowych, czyli jak stary dobry Thorgal! obrazki też jak ze starych thorgali.
Wracając do Aaricii. Owszem, bywała nudna a miejscami irytująca, ale nie była przecież taka głupia. Tutaj najpierw dwa razy z rzędu nieudolnie próbuje zrobić zrzut z urwiska, a potem pokłada się z jakimś galociarzem; Lundgen, nawet nie kojarzę gościa. Ja również, jak inni czytelnicy przede mną, dostrzegam tu poważną ingerencję w charakterystykę postaci.

uaaa, Aaricia puściła się z jakimś blongogo! he he. poza tym zębate potwory, szklane kule, smoki, a do tego bogowie, półbogowie i ćwierćbogowie w ilościach hurtowych, czyli jak stary dobry Thorgal! obrazki też jak ze starych thorgali.
Wracając do Aaricii. Owszem, bywała nudna a miejscami irytująca, ale nie była przecież taka głupia. Tutaj najpierw dwa razy z rzędu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

5
avatar
375
229

Na półkach: ,

Dzieje się dzieje. Pomijam kwestie zupełnie idiotycznego wątku Aaricii, ale seria "Louve" jak narazie jest najsłabsza. Plusem są rysunki Surżenki, ale to już nie ten Thorgal. Mam nadzieje, że Yann wie co robi i w kolejnych (oby lepszych ) odsłonach pozytywnie nas zaskoczy.

Dzieje się dzieje. Pomijam kwestie zupełnie idiotycznego wątku Aaricii, ale seria "Louve" jak narazie jest najsłabsza. Plusem są rysunki Surżenki, ale to już nie ten Thorgal. Mam nadzieje, że Yann wie co robi i w kolejnych (oby lepszych ) odsłonach pozytywnie nas zaskoczy.

Pokaż mimo to

2
avatar
2086
805

Na półkach:

Po zapoznaniu się z pierwszymi dwoma odcinkami pobocznej serii ze świata Thorgala, poświęconej Kriss de Valnor, w ręce wpadły mi na kilka chwil trzy pierwsze odcinki kolejnego podcyklu - tym razem opowiadającego o żonie i córce Dziecka Gwiazd. W międzyczasie przeczytałem, że zarówno Kriss de Valnor, Louve, jak i trzeci spin-off, tym razem opowiadający o “młodzieńczych latach” Thorgala są z góry zaplanowane i mają się połączyć w 36 tomie głównego cyklu, zaplanowanym na rok 2017.

Czyli jest nadzieja, że całość dokądś zmierza, że jest jakiś plan, nad którym podobno czuwa autor scenariusza Yves Sente.

Jak każdy fan tej komiksowej serii wie, córka Thorgala nazywa się Louve, co oznacza tyle, co wilczyca. I rzecz jasna dziewczynka podobnie jak jej brat nie jest zwyczajnym człowiekiem. Jej talentem jest zdolność rozmawiania ze zwierzętami. Podobnie znany wszystkim jest fakt, że Thorgal nieszczególnie szanuje swoją żonę. Owszem, kocha ją, szaleje z nią, dla niej wyszedł żywo z niejednej przygody, z której inni wyszliby nogami do przodu. A jednak z głupoty typowej dla rodzaju męskiego, charakterystycznej dla tego gatunku dumy, specyficznego pojmowania słowa honor oraz z miliona pomniejszych powodów niejednokrotnie sprawiał, że to właśnie Aaricia cierpiała, podczas gdy on przeżywał swoje przygody.

Seria Louve zaczyna się właśnie w jednym z takich momentów. Niby pierwsze skrzypce w cyklu miał grać Jolan, a jednak Thorgal znowu wyruszył w drogę. Znowu grozi mu śmierć. Znowu jest umierający. Znowu, znowu, znowu. Zawsze to samo. Kobiety naszego bohatera powoli mają tego dość. Louve opowiada w takim samym stopniu o żonie, jak i córce Thorgala, i przyznam, że historia przyjemnie wpisuje się w klimat, z jakiego tę komiksową serię znamy. Mamy tu znowu bogów i półbogów, proste, ale skuteczne zagrywki fabularne oraz przyzwoitą ilość dramatu.

Wszystko zapowiada się niewinnie, gdy Louve wtrąca się w życie leśnych wilków, opowiadając się po jednej ze stron konfliktu między przywódczyniami stada. W tle widać samotność Aaricii, niechęć wieśniaków, typową dla tej serii, typową także dla gatunku ludzkiego. Gdy mężczyzn zabrakło, pozostałe kobiety są idealnym celem drwin dla wiecznie niezadowolonych ze swego życia mieszkańców północy. Tymczasem żona i córka Thorgala znowu właśnie przez niego wplątują się w historię, która dla obu będzie co prawda dramatyczną, ale jednak przygodą. Tak, nawet dla Aaricii - co prawda wywołaną kłamstwem i poczuciem samotności, ale jednak przygodą, na którą samotna kobieta zasługuje.

We wszystkich trzech tomach w interesujący sposób przedstawiona jest akcja. Równolegle oglądamy trzy postaci, a kolejne plansze komiksu swobodnie pokazują każdą z nich naprzemiennie, co buduje sympatyczną dla czytelnika dynamikę lektury oraz w prosty sposób pokazuje to, co dzieje się w dokładnie tej samej chwili u każdego z bohaterów. Doskonale także prezentuje się strona graficzna komiksu, bowiem rysunki Romana Surżenko są jeszcze lepsze, niż rysunki znanego z cyklu Kriss de Valnor Giulio de Vity. Kreska jest dokładniejsza, a całość mocno realistyczna. Chwilami można odnieść wrażenie, że to młodszy Rosiński tworzył te plansze, rysownik z czasów, gdy jego twórczość była nieco mniej… malownicza, że tak powiem z braku pomysłu, bardziej klasyczna.

Trzy tomy układają się w całość i opowieści trudno zarzucić coś więcej, jak tylko typową dla serii Thorgal wtórność, a konkretnie słabość głównego bohatera, wielkiego nieobecnego Thorgala, który bawi gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie, robi coś, ale niezbyt wiadomo co, i pewnie myśli o rodzinie, jednak nie mając realnego pojęcia co rodzina bez niego przeżywa, jak bardzo dość ma jego wiecznego podróżowania pod byle pretekstem.

Chętnie przeczytam więcej, tomów ma być ponoć siedem. Teraz muszę koniecznie sięgnąć po najnowszą odsłonę przygód samego Thorgala, a może i przypomnieć sobie ze dwie poprzednie, by znaleźć w sobie odrobinę sympatii dla Dziecka Gwiazd. Bo na razie gorąco kibicuję Aaricii - nie wiem, czy taki był cel scenarzysty, ale tak właśnie odebrałem koniec tomu trzeciego: kibicując wydarzeniom. Jej też się coś od życia należy.

Po zapoznaniu się z pierwszymi dwoma odcinkami pobocznej serii ze świata Thorgala, poświęconej Kriss de Valnor, w ręce wpadły mi na kilka chwil trzy pierwsze odcinki kolejnego podcyklu - tym razem opowiadającego o żonie i córce Dziecka Gwiazd. W międzyczasie przeczytałem, że zarówno Kriss de Valnor, Louve, jak i trzeci spin-off, tym razem opowiadający o “młodzieńczych...

więcej Pokaż mimo to

6

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Thorgal - Louve: Królestwo chaosu


Reklama
zgłoś błąd