Gwiazda Strindberga

Okładka książki Gwiazda Strindberga
Jan Wallentin Wydawnictwo: Czarna Owca powieść przygodowa
456 str. 7 godz. 36 min.
Kategoria:
powieść przygodowa
Tytuł oryginału:
Strindbergs Stjärna
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Data wydania:
2013-02-01
Data 1. wyd. pol.:
2013-02-01
Liczba stron:
456
Czas czytania
7 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375543483
Tłumacz:
Maciej Muszalski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama
Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oficjalne recenzje i

Naciągana intryga



594 17 44

Oceny

Średnia ocen
5,1 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
731
197

Na półkach: ,

Do przeczytania tej książki zachęciła mnie przede wszystkim grafika na okładce, zaraz za nią gatunek literacki i informacja, że sprzedano ją w 14 krajach. To po prostu nie mogło być złe.

Jednak po przeczytaniu już kilku pierwszych stron zmęczyłam się potwornie, moje myśli na żaden sposób nie mogły skupić się na treści, bo styl jakiś taki drewniany i czym dalej w treść, tym większe poplątanie z pomieszanym, a ja zastanawiałam się co w ogóle czytam i o co tutaj chodzi?
O ile pierwsze 200 kilka stron to jedna wielka nuda i chaos, a kolejne 200 rozkręcają akcję dość mocno, by na końcu ukazać potwornie przerysowaną nierzeczywistość, to całość była nieudolna, niedopracowana, nieprzemyślana itd. itd. No niestety, ale tutaj czuć amatorski debiut pełną gębą.

Dobra książka dla fanów bardzo wolno rozkręcającej się przygody z zagadką, skarbem i złymi bohaterami, wymieszaną z elementami czegoś w rodzaju fantastyki.

Do przeczytania tej książki zachęciła mnie przede wszystkim grafika na okładce, zaraz za nią gatunek literacki i informacja, że sprzedano ją w 14 krajach. To po prostu nie mogło być złe.

Jednak po przeczytaniu już kilku pierwszych stron zmęczyłam się potwornie, moje myśli na żaden sposób nie mogły skupić się na treści, bo styl jakiś taki drewniany i czym dalej w treść, tym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
354
343

Na półkach:

Debiutancka powieści dziennikarza, mieszkającego w Sztokholmie Jana Wallentina w klimacie przygodowo thilerowym.Niestety,ksiązka jest debiutem i to takim,który od razu się wyczówa.To książka najogólnie mówiąc słaba.Dwa tajemnicze przedmioty połączące razem dają magiczną moc prowadząc do "jakiś tuneli wiedzy" nie wiadomo przez kogo stworzonych.Złowroga organizacja chcąc położyć łapę na tej wiedzy nie cofa się przed niczym by odzyskać te 2 przedmioty,mamy nazistów z czsów wojny,mamy faceta,który dzięki wiedzy uzyskanej dzięki gwieździe żyje 150 lat ,a jego córka 100,mamy wywiad niemiecki,rosyjski lodołamacz ,zhakowany wagon kolejowy ...Można tu wymieniać i wymieniać,ale w skrócie mamy masło maślane.Ksiązka mooże by nie byłaby zła gdyby autor włożył trochę wysiłku i zaspokił czytelnika ciekawość czym jest owa gwiazda i krzyż,czym są istoty,które ją stworzyli,czym są owe tunele powstałe w skorupie ziemskiej prowadzące... no własnie nie wiadomo do czego..Autor miał jakiś pomysł,właściwie tylko zarys pomysłu,nie dospracował koncepcji książki zupełnie i wypuścił debitanckie dzieło bedące właścieie przygodową książką o niczym.

Debiutancka powieści dziennikarza, mieszkającego w Sztokholmie Jana Wallentina w klimacie przygodowo thilerowym.Niestety,ksiązka jest debiutem i to takim,który od razu się wyczówa.To książka najogólnie mówiąc słaba.Dwa tajemnicze przedmioty połączące razem dają magiczną moc prowadząc do "jakiś tuneli wiedzy" nie wiadomo przez kogo stworzonych.Złowroga organizacja chcąc...

więcej Pokaż mimo to

avatar
348
20

Na półkach:

Jakoś nie wiedzieć czemu kiepsko się to czyta. Może kwestia tego, że już było mnóstwo książek o tej tematyce i kolejny tajemny antyczny artefakt poszukiwany przez kolekcjonerów, wolnych strzelców i fanatyków jednocześnie wypada dosyć monotonnie na tle przerobionych już książek. A może po prostu talent autora mniejszy... W każdym razie dla mnie za przeproszeniem - flaki z olejem.

Jakoś nie wiedzieć czemu kiepsko się to czyta. Może kwestia tego, że już było mnóstwo książek o tej tematyce i kolejny tajemny antyczny artefakt poszukiwany przez kolekcjonerów, wolnych strzelców i fanatyków jednocześnie wypada dosyć monotonnie na tle przerobionych już książek. A może po prostu talent autora mniejszy... W każdym razie dla mnie za przeproszeniem - flaki z...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
249
215

Na półkach:

W mojej ocenie "Gwiazda Strindberga" wypada bardzo słabo. Niezwykła podróż przywodząca na myśl powieści Juliusza Verne'a thrillery Dana Browna, oraz filmy z Indianą Jonesem strasznie mnie znudziła. Dawno nie męczyłem się tak przy czytaniu książki. Kilkakrotnie myślałem, że dam za wygraną i odłożę ją na półkę nie przeczytaną. Na szczęście w dokończeniu tej powieści pomogły mi seriale paradokumentalne. Każda książka, nawet tak słaba jak ta jest o wiele lepsza niż oglądanie tego syfu w telewizji. Tak więc jeśli za oknem intensywnie pada deszcz ze śniegiem, wiatry osiągają prędkości nie pozwalające utrzymać parasolki w ręce i co najgorsze macie podstawowy pakiet w waszej telewizji kablowej powieść Jana Wallentina jest dla was! Chyba że posiadacie pod ręką jakąkolwiek inną książkę, wtedy omijajcie Strindberga szerokim łukiem.

W mojej ocenie "Gwiazda Strindberga" wypada bardzo słabo. Niezwykła podróż przywodząca na myśl powieści Juliusza Verne'a thrillery Dana Browna, oraz filmy z Indianą Jonesem strasznie mnie znudziła. Dawno nie męczyłem się tak przy czytaniu książki. Kilkakrotnie myślałem, że dam za wygraną i odłożę ją na półkę nie przeczytaną. Na szczęście w dokończeniu tej powieści pomogły...

więcej Pokaż mimo to

avatar
127
49

Na półkach:

To debiutancka powieść autora i jest to wyczuwalne w treści. Dla fanów takich pisarzy jak Juliusz Verne czy Dan Brown, ta książka może się okazać ciekawą przygodą - mi bardzo przyjemnie i szybko się ją czytało.

W ocenie zawarta jest dość prosta fabuła, wyczuwalna debiutancka ekscytacja w doborze słów Jana Wallentina oraz, niestety, trochę rozczarowujący koniec. Może to wynik skromnego jeszcze doświadczenia.

Uważam, że warto czekać na kolejne powieści tego autora - polecam szczególnie na okres urlopowo-hamakowy.

To debiutancka powieść autora i jest to wyczuwalne w treści. Dla fanów takich pisarzy jak Juliusz Verne czy Dan Brown, ta książka może się okazać ciekawą przygodą - mi bardzo przyjemnie i szybko się ją czytało.

W ocenie zawarta jest dość prosta fabuła, wyczuwalna debiutancka ekscytacja w doborze słów Jana Wallentina oraz, niestety, trochę rozczarowujący koniec. Może to...

więcej Pokaż mimo to

avatar
418
23

Na półkach: ,

Nurek-amator, Erik, postanawia pobić rekord swoich koleżanek z branży. Samotnie schodzi do zatopionego szybu kopalnianego, gdzie znajduje zwłoki i krzyż pokryty dziwnymi i tajemniczymi znakami. Sprawa szybko trafia do mediów. Zaaferowany podejrzanym pismem, Erik, prosi o pomoc w rozszyfrowaniu go, Dona. Niestety, kiedy badacz dociera na miejsce, okazuje się, że nurek został zabity. Policja oskarża niewinnego Dona. Ale to nie jedyny problem mężczyzny. Tajemnicza organizacja za wszelką cenę próbuję odzyskać krzyż. Posuną się do wszystkiego, byleby tylko dotrzeć do skarbu. Czy im się uda? Czy skarb w ogóle istnieje?


„Gwiazda Strindberga” jest debiutancką powieścią przygodową dziennikarza, mieszkającego w Sztokholmie.

Akcja wciąga od samego początku. Pierwsza „część” książki to retrospekcje i zapoznanie czytelnika z historią i tematyką. Brzmi nudno. Jednak tak nie jest. Jak przystało na porządną książkę przygodową, autor co chwilę zwraca akcję o sto osiemdziesiąt stopni. Wciąż jesteśmy zaskakiwani w inny sposób. Druga „część” jest „właściwą” akcją. W tym fragmencie zostają podane odpowiedzi na wszystkie pytania, które nagromadziły się w czasie czytania. Oczywiście jest tam też miejsce na zaskakujący i nieco magiczny finał.

Zakochałam się w sposobie, w jaki pan Wallentin tworzy miejca, ludzi i wydarzenia. Robi to w tak ciekawy i nowatorski sposób, że nawet ja, osoba nienawidząca długich opisów, byłam zachwycona. Właśnie w takich momentach wychodzi talent pisarza. Zauważyć to można także wtedy, kiedy zdajemy sobie sprawę, jak bardzo autor manipuluje naszymi emocjami. Od śmiechu przechodzimy w smutek i na odwrót. Szok miesza się z ciekawością i momentami obrzydzeniem. To wyjątkowy dar „sterować” tak mocno czytelnikiem.

Bohaterowie są wykreowani tak samo dobrze i barwnie jak ich otoczenie. Mamy możliwość zapoznania się z dokładnym opisem ich wyglądu fizycznego jak i psychicznego. Szczególnie polubiłam Elenę. Wprowadza do książki cień tajemniczości, który na końcu się rozwiewa.

Okładka jest utrzymana w morskiej kolorystyce. Przypadła mi do gustu. W książce nie napotkamy literówek, a czcionka jest czytelna i odpowiedniej wielkości.

Wyjątkowo trafiony opis na tylniej okładce.

„Gwiazdę Strindberga” polecam każdemu. Jest to niebanalna powieść przygodowa, która przypadnie do gustu nie tylko fanom Indiany Jonesa.

Nurek-amator, Erik, postanawia pobić rekord swoich koleżanek z branży. Samotnie schodzi do zatopionego szybu kopalnianego, gdzie znajduje zwłoki i krzyż pokryty dziwnymi i tajemniczymi znakami. Sprawa szybko trafia do mediów. Zaaferowany podejrzanym pismem, Erik, prosi o pomoc w rozszyfrowaniu go, Dona. Niestety, kiedy badacz dociera na miejsce, okazuje się, że nurek został...

więcej Pokaż mimo to

avatar
199
97

Na półkach: , ,

Autor połączył w książce elementy historyczne fantastyczne w taki sposób, że czasami czytelnik sam się zastanawia czy to się kiedykolwiek zdarzyło, czy to czysta fikcja literacka. Dodatkowo postaci bohaterów nie są ani czarne ani białe, co dodaje powieści dodatkowego uroku. Nie jesteśmy w stanie w stu procentach przewidzieć zachowania uzależnionego od leków profesora, czy młodej włoszki – Eleny.
Sam motyw zaginionego krzyża i gwiazdy skojarzył mi się trochę z „Kodem Leonarda da Vinci”, jednak w trakcie lektury dotarło do mnie, że pomiędzy „Gwiazdą Strindberga” a „Kodem…” nie ma niczego podobnego.
Jeżeli chodzi o wizualną część książki to okładka jest dość ładna, lekko chaotyczna, ale idealnie pasuje do treści. Nie zauważyłam, żadnych błędów redakcyjnych co się ogromnie chwali. Bardzo spodobała mi się wzmianka „Od autora”, dlatego ją tutaj przytoczę. W tych słowach zawarta jest cała istota tej książki:
„W tych nielicznych przypadkach, w których powieść odbiega od rzeczywistości, to rzeczywistość powinna się zmienić.”

Polecam
M.

Autor połączył w książce elementy historyczne fantastyczne w taki sposób, że czasami czytelnik sam się zastanawia czy to się kiedykolwiek zdarzyło, czy to czysta fikcja literacka. Dodatkowo postaci bohaterów nie są ani czarne ani białe, co dodaje powieści dodatkowego uroku. Nie jesteśmy w stanie w stu procentach przewidzieć zachowania uzależnionego od leków profesora, czy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
355
205

Na półkach:

Książka jest w sumie nijaka, nie można powiedzieć, żeby mnie wciągnęła czy zachwyciła pomysłową fabułą. Da się przeczytać, ale szału nie ma ... Dla mnie najgorszy był główny bohater, który był wiecznie na haju i zachowywał się jak ubezwłasnowolniony, jakby wszędzie był przypadkiem przez kogoś zaciągnięty - miałki i bez wyrazu. Jego zapas leków nigdy się nie kończył, ciągle zażywał jakieś specyfiki, ale w jego torbie zawsze się coś znalazło. Swoją drogą wiedza autora o środkach farmaceutycznych i ich działaniu na człowieka jest zadziwiająca. Generalnie - nic specjalnego.

Książka jest w sumie nijaka, nie można powiedzieć, żeby mnie wciągnęła czy zachwyciła pomysłową fabułą. Da się przeczytać, ale szału nie ma ... Dla mnie najgorszy był główny bohater, który był wiecznie na haju i zachowywał się jak ubezwłasnowolniony, jakby wszędzie był przypadkiem przez kogoś zaciągnięty - miałki i bez wyrazu. Jego zapas leków nigdy się nie kończył, ciągle...

więcej Pokaż mimo to

avatar
545
297

Na półkach:

Po zapowiedziach, że książka przypomina utwory Dana Browna czy Verne’a, wiedziałam, że po prostu będę musiała ją przeczytać. Nie ukrywam, że nieco obawiałam się przygody z tą książką – w końcu zagadki, intrygi i to w takim wydaniu, nie są moją najmocniejszą stroną i rzadko kiedy je czytam. Mimo wszystko, postanowiłam poszerzać własne horyzonty i sięgnęłam po tę książkę. Od zawsze wiadomo, że te magiczne słowa „Książka w stylu…”, „Poleca ją sam mistrz…” mają coś w sobie, że choć podchodzi się do nich sceptycznie, w końcu potrafią przekonać do siebie czytelnika. Czy była to ciekawa lektura, a zapowiedzi miały rację? O tym za chwilkę.

Podczas podmorskiej wyprawy zostało odnalezione miejsce, w którym leżały zakonserwowane zwłoki. Okazuje się, że to zwłoki człowieka, a obok niego leży krzyż z tajemniczymi znakami. Od tego momentu rozpoczyna się akcja, której celem jest odnalezienie gwiazdy. Erik, nurek, który odkrył zwłoki, kontaktuje się z Donem. Rozmowa nie dochodzi do skutku, bowiem badacz odnajduje nurka martwego. Zaczyna się podejrzenie o morderstwo. Poza tym, istnieje sprawa zaginionej gwiazdy i pilnie strzeżonej tajemnicy, którą za wszelką cenę chroni pewne stowarzyszenie…

Autor przedstawił całą historię w dość specyficzny sposób. Akcja nie pędzi na łeb i szyję od samego początku. Jan Wallentin stopniowo buduje napięcie, przygotowuje czytelnika na szybki zwrot akcji, lecz początkowo przedstawia wszystkie informacje, które mogą się później przydać. Dużą uwagę przywiązano do szczegółowych opisów. Początkowo mnie to irytowało, ponieważ uważałam to za zbędny zabieg – jak bardzo się myliłam, gdy okazało się, że były to kluczowe informacje, a ja ich po prostu nie pamiętam… W każdym razie, od połowy wciągnęłam się na dobre. Akcja zaczęła płynąć nieco szybciej, robiło się „groźniej”, coraz więcej tajemniczych osób się pojawiało i byłam bliżej odkryciu tego wielkiego sekretu!

Czytając tę książkę czułam się, jakbym była częścią całej tej historii. Autorowi udało się stworzyć swoisty klimat, dzięki któremu łatwiej było się wczuć w akcję. Książka wywołała we mnie także wiele emocji. Niektórym bohaterom współczułam, niekiedy czułam żal, radość, niepewność. Gdyby się tak głębiej zastanowić, to wszystko mogło mieć miejsce. I chyba właśnie ta sprawa przeraża w tym wszystkim najbardziej. Niekiedy musiałam odkładać książkę, by dłużej zastanowić się nad pewnymi sprawami. Tak się zaangażowałam, że sama próbowałam rozwikłać tę zagadkę. Czy mi się udało? Nie do końca.

Czy polecam książkę? Jak najbardziej. Może nie jest to tak wybitne dzieło jak głosiły zapowiedzi, ale na pewno jest w tej książce naprawdę dużo ciekawych wątków, wartych uwagi postaci, tajemnic. Miłośnicy tego typu książek na pewno odnajdą w niej coś dla siebie. Jest to książka bardziej przygodowa, ale nie zmienia to faktu, że czyta się ją naprawdę szybko. I nieważne jest, że jest dość spora objętościowo. „Gwiazda Strindberga” to udany debiut i sądzę, że zasługuje na większą uwagę wśród czytelników.

Po zapowiedziach, że książka przypomina utwory Dana Browna czy Verne’a, wiedziałam, że po prostu będę musiała ją przeczytać. Nie ukrywam, że nieco obawiałam się przygody z tą książką – w końcu zagadki, intrygi i to w takim wydaniu, nie są moją najmocniejszą stroną i rzadko kiedy je czytam. Mimo wszystko, postanowiłam poszerzać własne horyzonty i sięgnęłam po tę książkę. Od...

więcej Pokaż mimo to

avatar
686
323

Na półkach: , , , ,

„Gwiazda Strindberga” – tytuł, który intryguje. Opis zapowiada wiele atrakcji fabularnych, a porównanie jej treści do książek Dana Browna czy też powieści Verne’a – kusi. Ponadto zawiera w sobie moje ulubione gatunki. To przeważyło szalę. Musiałam ją przeczytać. Spodziewałam się po niej bardzo dużo, tego nie ukrywam i chyba dlatego tak boleśnie odczułam niemałe rozczarowanie. Książka autorstwa Jana Wallentina okazała się dość dobrze napisana, jednak podczas lektury to zaintrygowanie i zaciekawienie w jednym gdzieś wyparowuje. Choć na brak akcji nie można narzekać, „Gwazda Strindberga” okazuje się słabo wypadać na tle innych podobnych tytułów.

Samotny nurek podczas swojej podmorskiej wyprawy odkrywa miejsce, w którym leżą doskonale zakonserwowane zwłoki człowieka. Ale również bardzo cenny przedmiot – krzyż pokryty nieodgadnionymi znakami runicznymi. To odkrycie doprowadza do dalekiej podróży, która ma za zadanie doprowadzić do antycznej gwiazdy. Co nie jest łatwe, gdy przedmioty znajdują się w bardzo odległych od siebie miejscach. Jednak są one kluczem do najpilniej strzeżonej tajemnicy na świecie…

Ten tytuł, jak już wspomniałam, musiałam przeczytać. Nie dość, że należy do ulubionego gatunku, dodatkowo opis zdołał mnie nieźle zaintrygować. Na tym się jednak skończyło pozytywne myślenie. Czytając „Gwiazdę Strindberga” miałam dziwne odczucie, że ten duch przygody gdzieś znika z każdą stroną. Owszem, całkiem nie zniknęła, bowiem coś musiało się dziać, jednak zabrakło adrenaliny i tego przyjemnego napięcia, jakie towarzyszy czytelnikowi w powieściach przygodowych. Została jedynie czysta ciekawość, co stanie się dalej i jak zakończą się poszukiwania, i jedynie te dwa elementy zdołały mnie przetrzymać do samego końca.

Początek wydawał się całkiem niezły. Cała ta nagonka po znalezieniu zwłok przez nurka daje obraz akcji, która rozpoczyna ciąg wydarzeń, które zaś będą wciągać i intrygować czytelnika. Jednak autor poszedł w całkiem odwrotnym kierunku. Po tych wydarzeniach fabuła jakby zwalnia, z każdym rozdziałem wydarzenia toczą się ospale i tylko pojedyncze zrywy przygód bohaterów pozwalają nie zasnąć podczas lektury. Okropnie ciągnęły mi się niektóre części, tak jakby autor na siłę ciągnął treść tej książki. Mówiąc szczerze, ta ciekawość, co jednak wydarzy się dalej, trzyma czytelnika przy książce. Gdyby jej zabrakło, tytuł znacznie straciłby na wartości. A tak chociaż zagadka i ciekawość pozwolą na dokończenie lektury.

Spodziewałam się po tej książce bardzo wiele i zupełnie czegoś innego. Tymczasem wyszło jak wyszło. „Gwiazda Strindbrga” nie jest złą książką, jednak do udanych również nie należy. Przede wszystkim autor zapomniał dodać więcej akcji i co najważniejsze – powinien postarać się o bardziej rozległe intrygi, które nie pozwolą oderwać się od lektury. Błędy autora jednak zdołam przeboleć i zapomnieć, debiutantom w końcu zdarza się je popełniać. W dodatku jest nadzieja, że kolejne książki mogą być lepsze – jego styl jest całkiem zgrabny i dobrze się go czyta. W dodatku ma głowę do wymyślania fabuły. W końcu pomysł na „Gwiazdę Strindberga”, choć niezbyt dobrze napisany, jest w stu procentach bardzo ciekawy. Prawda?

„Gwiazda Strindberga” – tytuł, który intryguje. Opis zapowiada wiele atrakcji fabularnych, a porównanie jej treści do książek Dana Browna czy też powieści Verne’a – kusi. Ponadto zawiera w sobie moje ulubione gatunki. To przeważyło szalę. Musiałam ją przeczytać. Spodziewałam się po niej bardzo dużo, tego nie ukrywam i chyba dlatego tak boleśnie odczułam niemałe...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Gwiazda Strindberga


Reklama
zgłoś błąd