rozwińzwiń

Przegląd końca świata. Feed

Okładka książki Przegląd końca świata. Feed Mira Grant
Okładka książki Przegląd końca świata. Feed
Mira Grant Wydawnictwo: Sine Qua Non Cykl: Przegląd Końca Świata (tom 1) Seria: Imaginatio [SQN] horror
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
horror
Cykl:
Przegląd Końca Świata (tom 1)
Seria:
Imaginatio [SQN]
Tytuł oryginału:
Feed
Wydawnictwo:
Sine Qua Non
Data wydania:
2012-11-07
Data 1. wyd. pol.:
2012-11-07
Data 1. wydania:
2011-05-01
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363248376
Tłumacz:
Agnieszka Brodzik
Tagi:
zombie wirus apokalipsa epidemia bloger rodzeństwo Agnieszka Brodzik literatura amerykańska dystopia horror
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oficjalne recenzje i

Nowa era informacji



1650 92 42

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
975 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
147
31

Na półkach: ,

Jak dla mnie za dużo polityki, a za mało zombie. Zbyt dużo rozciągniętych opisów, były one nużące. Styl pisania ok, ale to chyba kwestia tłumaczenia, że niektóre zwroty były niejasne i trochę bez sensu. Ogólnie ok, ale jak ktoś woli wartką akcję i więcej zombie to polecam "Apokalipsę Z" M. Loureiro.

Jak dla mnie za dużo polityki, a za mało zombie. Zbyt dużo rozciągniętych opisów, były one nużące. Styl pisania ok, ale to chyba kwestia tłumaczenia, że niektóre zwroty były niejasne i trochę bez sensu. Ogólnie ok, ale jak ktoś woli wartką akcję i więcej zombie to polecam "Apokalipsę Z" M. Loureiro.

Pokaż mimo to

avatar
336
336

Na półkach:

Trochę inne spojrzenie na tematykę zombie. Nie tak krwawo jak w typowym horrorze lecz akcja i rozwój wydarzeń nadrabia wszystko. Tak sterylnego świata jeszcze nie spotkałem i nadal widzę migające światełko w kolorze czerwonym i zielonym. Książkę zdecydowanie polecam i zabieram się za drugi tom.

Trochę inne spojrzenie na tematykę zombie. Nie tak krwawo jak w typowym horrorze lecz akcja i rozwój wydarzeń nadrabia wszystko. Tak sterylnego świata jeszcze nie spotkałem i nadal widzę migające światełko w kolorze czerwonym i zielonym. Książkę zdecydowanie polecam i zabieram się za drugi tom.

Pokaż mimo to

avatar
514
102

Na półkach: , ,

Książka zupełnie nie dla mnie, może dla młodzieży. Zakładam, że nie wszystko musi mi się podobać. Zombie, polityka i nastolatki z internetem 24h na dobę w rolach głównych. Chyba nie chcę krytykować, ani nikogo zniechęcać, dlatego zatrzymam się na słowach: niezrozumiała, dialogi z bardzo wymuszonym poczuciem humoru. Sporo łatwizny i cech charakterystycznych dla amerykańskich filmów klasy D. Czepiam się. Wystarczy.

Książka zupełnie nie dla mnie, może dla młodzieży. Zakładam, że nie wszystko musi mi się podobać. Zombie, polityka i nastolatki z internetem 24h na dobę w rolach głównych. Chyba nie chcę krytykować, ani nikogo zniechęcać, dlatego zatrzymam się na słowach: niezrozumiała, dialogi z bardzo wymuszonym poczuciem humoru. Sporo łatwizny i cech charakterystycznych dla...

więcej Pokaż mimo to

avatar
63
38

Na półkach:

Wspaniali, czarujący bohaterowie z którymi się zżyłam. ♥ Nawet płakałam dwa razy!

Wspaniali, czarujący bohaterowie z którymi się zżyłam. ♥ Nawet płakałam dwa razy!

Pokaż mimo to

avatar
86
73

Na półkach: ,

No jeżeli chcesz książki o zombie to tych zombie za wiele tu nie ma, jeżeli chcesz krwi, szarpanego mięsa, tego tu prawie nie ma....ale za to dostajemy bardzo smaczną lekturę dochodzeniowo-sensacyjną z lekkim horrorem w tle, ciekawie napisaną z fajnym logicznymi wyjaśnieniami. Widać, że autorka miała wsparcie techniczno-naukowe w wielu dziedzinach co finalnie świetnie przełożyło się na pióro.
Dałbym 9, ale brakło tych umarlaków...druga część już zamówiona, podobno lepsza od jedynki.

No jeżeli chcesz książki o zombie to tych zombie za wiele tu nie ma, jeżeli chcesz krwi, szarpanego mięsa, tego tu prawie nie ma....ale za to dostajemy bardzo smaczną lekturę dochodzeniowo-sensacyjną z lekkim horrorem w tle, ciekawie napisaną z fajnym logicznymi wyjaśnieniami. Widać, że autorka miała wsparcie techniczno-naukowe w wielu dziedzinach co finalnie świetnie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
184
178

Na półkach:

Wkraczamy do świata znanego nam do tej pory z filmu 28 dni później czy serialu The Walking Dead z ta mała różnica że to już się wydarzyło i trwa dalej.
Świat zmuszony został do reorganizacji i uporządkowania swego ładu na nowo a zaczęło się bardzo miło i przyjemnie bo od wynalezienia leku na przeziębienie oraz trawiącego nasze społeczeństwo raka.
Jak to jednak często bywa nic nie poszło po myśli i ludzi spotkało prawdziwe powstanie gdzie każdy żywy organizm w jednym momencie może przejść na drugą stronę mocy by z ofiary stać się łowca...
Świat po wydarzeniach sprzed kilkunastu lat przestał istnieć w dotychczasowej formacie, teraz informacje, cały trend oraz sposoby radzenia sobie z zainfekowanymi najlepiej czerpać z internetu i tak właśnie poznajemy rodzeństwo Georgia i Shaun Manson które że względu na swoją pozycję w świecie blogerów oraz internetu zostają włączeni do kampanii wyborczej obiecującego kandydata na nowego prezydenta Białego Domu Rymana .
Coś co z pozoru miało być zwykła relacja stało się siecią spisków i niebezpieczeństw czychających na reporterów.
Zombiefobia powszechnie panującą na świecie staje się ich nie jedynym problem bo ile warty jest świat i relacje między ludzkie gdy przyjaciel okazuje się wrogiem a z wroga nigdy nie rób już przyjaciela jak mawia klasyk.
Każdy kolejny dzień kampanii staje się co raz bardziej niebezpieczny i zdradziecki dla każdego kto bierze w niej udział.
Nie można ufać nikomu a ludzie zrobią wszystko by ochronić siebie i swoje racje.
Sama książka przez ponad 3/4 przyprawiała mnie o zawrót głowy przez swoją monotonię i brak akcji, dopiero sam koniec w moich oczach zasłużył na wyróżnienie. Była akcja, była reakcja i sentymentalne momenty by w odpowiednim momencie ukazać prawdziwy obraz bohaterów i ich przeznaczenie.
Z miłą chęcią przeczytam kolejna część bo chociaż gustuje w gatunku post-apo które tutaj jest tylko tłem dla politycznego tematu to książkę oceniam bardzo pozytywnie.

Wkraczamy do świata znanego nam do tej pory z filmu 28 dni później czy serialu The Walking Dead z ta mała różnica że to już się wydarzyło i trwa dalej.
Świat zmuszony został do reorganizacji i uporządkowania swego ładu na nowo a zaczęło się bardzo miło i przyjemnie bo od wynalezienia leku na przeziębienie oraz trawiącego nasze społeczeństwo raka.
Jak to jednak często...

więcej Pokaż mimo to

avatar
313
155

Na półkach:

Na początku nie dawałam tej powieści żadnych szans. Jak ja się teraz obłąkańczo cieszę, że nie porzuciłam jej tylko dlatego, że nie jest - tak jak oczekiwałam - o zombies! Okazało się, że to najbardziej odkrywczy, nowatorski i świetnie napisany thriller polityczny, jaki kiedykolwiek czytałam. I kto to widział, żeby w taką intrygę wplatać dodatkowo nieumarłych.

Nic nie przygotowało mnie na to, co tam zastałam. Oszałamiająco i szczegółowo odmalowana praca internetowych blogerów i influencerów za 20 lat od dziś, jak gdyby nigdy nic relacjonujących amerykańskie wybory prezydenckie, z tą różnicą, że w w 2014 r. nastąpiła apokalipsa zombie - to nie mogło się udać. A jednak nie tylko się udało, to jeszcze z brawurą charakterystyczną dla filmów found-footage. Choć powieść jest z całą pewnością fabularna, za nic nie mogę się oprzeć wrażeniu, jakbym czytała lekko tylko fabularyzowany reportaż. Tyle detali!

Nie zrozum mnie źle, „Feed” to nie komedia. To thriller o bezwzględnej walce po trupach (dosłownie) o władzę. To skomplikowana antyutopia, w której epidemia zombie zmieniła wszystko - społeczeństwo, prawo, gospodarkę, media, technologię. To opowieść o jakby trochę znajomych czasach, kiedy życie, gdy nie mogło tętnić na ulicach, przeniosło się do internetu i o ludziach, urodzonych już w czasach zombie, dla których ten cały świat jest zwyczajnie normalny…

A tak oprócz tego, to także przekonująca opowieść o prawdzie, poświeceniu i rodzinie, które znacznie więcej znaczą w czasach kryzysu, niż kiedykolwiek indziej - i przez to właśnie „Feed” stała się dla mnie jedną z ważniejszych powieści o dręczących mnie demonach. I najważniejszą o zombie.

Na początku nie dawałam tej powieści żadnych szans. Jak ja się teraz obłąkańczo cieszę, że nie porzuciłam jej tylko dlatego, że nie jest - tak jak oczekiwałam - o zombies! Okazało się, że to najbardziej odkrywczy, nowatorski i świetnie napisany thriller polityczny, jaki kiedykolwiek czytałam. I kto to widział, żeby w taką intrygę wplatać dodatkowo nieumarłych.

Nic nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
627
597

Na półkach: , , ,

Znakomicie wymyślony i bardzo dobrze napisany, efektowny i energiczny thriller epidemiczno-polityczny w realiach zombie-apokalipsy. Wyborne!
+
„Feed” oznacza „jedzenie, pożywienie”. Zarówno w sensie dosłownym, jak i „pożywienie” medialne, strumień wiadomości („news-feed”). Mira Grant w pierwszym tomie „Przeglądu Końca Świata” efektownie gra tym podwójnym znaczeniem, „Feed” bowiem opisuje bowiem działalność mediów (tytułowy „Przegląd Końca Świata” to internetowy portal informacyjny) w świecie, na którym grasują pożerające ludzi hordy żywych trupów.
Punkt wyjścia opowieści jest, jak to się po angielsku mówi „by the numbers”. Na ziemi pojawia się wirus zamieniający ludzi w bezmyślne, powłóczące nogami, żądne mięsa innych i roznoszące dalej zarazę zombie. Absolutny standard gatunku.

No ale teraz się zaczyna - ludzkości udało się opanować zarazę! Nie to, że pokonać a właśnie - „opanować”. Ludzie nauczyli się żyć z zagrożeniem infekcji. Zostały wdrożone Procedury, Obostrzenia, Zasady Sanitarne (feel the vibe?) i, wszyscy starają się w miarę normalnie funkcjonować. Owszem, dystans społeczny(!),mycie rąk (!!) i inne Ograniczenia (!!!) obowiązują i są z całą stanowczością (wręcz brutalnością) przestrzegane, niemniej życie toczy się dalej.

W post-pandemicznym świecie polityka wygląda tak samo, jak obecnie - a w USA startuje właśnie prezydencka kampania wyborcza. Dynamiczny, młody senator Peter Ryman zaprasza do swego sztabu wyborczego przedstawicieli mediów - trójkę niezależnych blogerów (w świeci przyszłości właśnie blogosfera przejmie rolę niezależnej prasy). Rodzeństwo Georgia (zwana „George” - od George Romero!),i Shaun Masonowie oraz ich przyjaciółka „Buffy” (od „postrachu wampirów) Meissonier mają ambicję rzetelnego, bezstronnego ukazania kampanii „od środka”.

Wkrótce jednak w obozie kandydata zaczynają mieć miejsce niepokojące zdarzenia. Jedno przerwanie protokołu sanitarnego i związany z tym atak zombie, mógłby by przypadkiem, ale kiedy epidemia wybucha na rodzinnym rancho Rymana, kiedy jej ofiarą pada jego córka i teściowie, atmosfera gęstnieje. Gęstnieje jeszcze bardziej po tym, jak ekipa „Przeglądu Końca Świata” (tak nazywa się blog naszych bohaterów) natrafia w spalonej stajni na …strzykawki z wirusem!
W tym momencie zombie-horror przechodzi płynnie w znakomity polityczny thriller. Będą kolejne zamachy (za chwilę „nieznani sprawcy” ostrzelają konwój, którym poruszają się bloggerzy),będą polityczne gry i przepychanki (Ryman wygrywa partyjne prawybory i łączy siły ze swym konserwatywnym kontr-kandydatem, oferując mu stanowisko wice-prezydenta),będzie atmosfera narastającej paranoi (jasne, że w obozie Rymana czai się zdrajca)…
+
Teoretycznie o zombie apokalipsie napisano (i nakręcono) już wszystko - cóż tu więcej można wymyślić? Hordy żywych trupów, pożerane żywcem ofiary, rozprzestrzeniająca się pandemia - przewidywalne i sto razy widziane i czytane patenty i rozwiązania fabularne. A jednak Mira Grant dała radę! Na post-apokaliptycznym tle rozpięła gęstą sieć zakręconej, sensacyjnej intrygi. „Feed” to pasjonująca opowieść, która, z jednej strony będąc wierną wszystkim gatunkowym rygorom znanym z filmów Romero czy Fulciego, jednocześnie jest precyzyjnym thrillerem, analizującym rolę mediów w świecie polityki, budzącym skojarzenia ze spiskami i intrygami znanymi z seriali typu „24” czy „House Of Cards”.

Fabuła jest prowadzona bardzo energicznie i dynamicznie. Ataki zombie są gwałtowne, brutalne i naprawdę przerażające, intryga zapętlona i pełna nagłych, wręcz szokujących zwrotów akcji (genialny końcowy cliffhanger!),ale i tak najbardziej wstrząsająca jest …. relacja z pandemii. Zombizm przedstawiony jest otóż dokładnie jak znany powszechnie kolega Covid. Potencjalnie śmiertelna choroba wirusowa, wszędzie histeryczne zabezpieczenia sanitarne, terror wobec osób potencjalnie zarażonych, CDC w roli głównej. Naprawdę, chłodno się robi podczas lektury, widząc jak udanie Grant przewidziała tego typu sytuacje.

Nieco gorzej poszło jej z rolą „niezależnej” prasy w XXI wieku. Książka dziś, ledwie 10 lat od premiery, wręcz bawi naiwną wiarą w wolną „blogosferę”. W świecie Feeda nie ma social mediów, nie ma wielkich portalki informacyjnych, a info w sieci rządzą niezależni „blogerzy” No uchacha, ześmiałem się ze śmiechu jak pszczółka.

Last, but not least, znakomite są postaci - cała czwórka bloggerów (w trakcie powieści dołączy jeszcze jeden),wyjątkowo mocno zapadają w pamięć i budzą uwagę czytelników.

Ależ to się czyta! Nie można się wręcz oderwać - świetny pomysł, świetna fabuła, świetny warsztat, znakomicie wykreowani bohaterowie. Instant classic - can’t wait kolejnych tomów (po TAKIM zakończeniu?).

Znakomicie wymyślony i bardzo dobrze napisany, efektowny i energiczny thriller epidemiczno-polityczny w realiach zombie-apokalipsy. Wyborne!
+
„Feed” oznacza „jedzenie, pożywienie”. Zarówno w sensie dosłownym, jak i „pożywienie” medialne, strumień wiadomości („news-feed”). Mira Grant w pierwszym tomie „Przeglądu Końca Świata” efektownie gra tym podwójnym znaczeniem, „Feed”...

więcej Pokaż mimo to

avatar
243
46

Na półkach: , , , , ,

Bardzo ciekawa wizja świata po apokalipsie zombie, przy czym akcja też jest piekielnie ciekawa.
Bohaterowie są bardzo ciekawie wykreowani i szybko można się do nich przywiązać.
Bardzo polecam każdemu fanu postapo, czy lekkiego horroru/thrilleru.

Bardzo ciekawa wizja świata po apokalipsie zombie, przy czym akcja też jest piekielnie ciekawa.
Bohaterowie są bardzo ciekawie wykreowani i szybko można się do nich przywiązać.
Bardzo polecam każdemu fanu postapo, czy lekkiego horroru/thrilleru.

Pokaż mimo to

avatar
858
111

Na półkach: ,

Ta książka merytorycznie jest bardzo dobra. Szkoda, że brakuje jej duszy. Żeby porwać, odkształcić trochę i pognieść czytelnika. Poza tym zombie, to krew, mózgi i żądza. Tu tego nie znajdziecie.

Ta książka merytorycznie jest bardzo dobra. Szkoda, że brakuje jej duszy. Żeby porwać, odkształcić trochę i pognieść czytelnika. Poza tym zombie, to krew, mózgi i żądza. Tu tego nie znajdziecie.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    2 192
  • Przeczytane
    1 231
  • Posiadam
    544
  • Ulubione
    106
  • Teraz czytam
    45
  • Chcę w prezencie
    43
  • 2014
    31
  • 2013
    28
  • Zombie
    18
  • Fantastyka
    15

Cytaty

Więcej
Mira Grant Przegląd końca świata. Feed Zobacz więcej
Mira Grant Przegląd końca świata. Feed Zobacz więcej
Mira Grant Przegląd końca świata. Feed Zobacz więcej
Więcej

Video

Video

Podobne książki

Przeczytaj także