8000 zimą. Walka o najwyższe szczyty świata w najokrutniejszej porze roku

Okładka książki 8000 zimą. Walka o najwyższe szczyty świata w najokrutniejszej porze roku Bernadette McDonald Patronat LC
Okładka książki 8000 zimą. Walka o najwyższe szczyty świata w najokrutniejszej porze roku
Bernadette McDonald Wydawnictwo: Agora reportaż
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Winter 8000. Climbing The World’s Highest Mountains In The Coldest Season
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2021-01-20
Data 1. wyd. pol.:
2021-01-20
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326836350
Tagi:
wspinaczka himalaje alpinizm zima karakorum
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Wyróżniona opinia i

8000 zimą. Walka o najwyższe szczyty świata w najokrutniejszej porze roku



przeczytanych książek 170 napisanych opinii 45

Oceny

Średnia ocen
7,7 / 10
164 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
458
127

Na półkach: ,

Może gdyby to była moja pierwsza książka o himalaiźmie dałbym więcej punktów. Ileż jednak można czytać tego samego o tym samym? Na dodatek fragmenty powtarzają się z "Ucieczką na szczyt".
Na koniec retoryczne pytanie: kiedy w końcu będzie można sensownie oglądać zdjęcia w ebookach? Np kody QR kierujące do zdjęć w dobrej jakości...

Może gdyby to była moja pierwsza książka o himalaiźmie dałbym więcej punktów. Ileż jednak można czytać tego samego o tym samym? Na dodatek fragmenty powtarzają się z "Ucieczką na szczyt".
Na koniec retoryczne pytanie: kiedy w końcu będzie można sensownie oglądać zdjęcia w ebookach? Np kody QR kierujące do zdjęć w dobrej jakości...

Pokaż mimo to

0
avatar
636
90

Na półkach: , ,

Już tytuł książki mówi nam wszystko. Jest to kompendium wiedzy o zdobywaniu ośmiotysięczników w trakcie zimy. Dla mnie jako absolutnego laika było to całkiem niezłe wprowadzenie w temat, ale myślę, że również osoby, które mają już w tym zakresie sporą wiedzę znajdą w niej sporo ciekawostek, a także krótkie streszczenie tego jakże szerokiego zagadnienia.

Ze wstydem muszę przyznać, że nie miałam pojęcia o ogromnym znaczeniu Polaków w zdobywaniu szczytów Himalajów i Karakorum. Co prawda, gdzieś, kiedyś obiły mi się takie nazwiska jak Kurtyka, Kukuczka czy Berbeka, ale niezupełnie potrafiłam przypisać nazwisko do konkretnego osiągnięcia czy chociażby umiejscowić w czasie. A z określeniem Lodowi Wojownicy spotkałam się po raz pierwszy.

Każdy z rozdziałów książki skupia się na jednym ośmiotysięczniku. Autorka przyjęła porządek chronologiczny, czyli zaczęła od zdobycia Everestu a zakończyła na, niezdobytym w momencie wydania książki, K2. Otrzymujemy opis nie tylko pierwszego zimowego wejścia, ale również nieudanych prób i niektórych późniejszych podejść. Wszystko opisane jest w sposób prosty i klarowny, jasnym stylem. Myślę, że udało się pisarce oddać sedno sprawy, jednocześnie dodając kilka ciekawostek i anegdot. Dodatkowym plusem jest fakt, że swoją wiedzę czerpała nie tylko z książek czy gazet, ale również z bezpośredniego i pośredniego kontaktu z uczestnikami opisywanych wydarzeń.

"8000 zimą" to bardzo ciekawy i nietuzinkowy tytuł. Napisany w sposób lekki i klarowny. Dla mnie była to interesująca i bardzo pouczająca lektura, przy której spędziłam miło czas. Dodatkowym atutem książki jest piękne wydanie, wzbogacone fotografiami, dzięki czemu bohaterowie opisywanych zdarzeń nie są tacy bezosobowi.

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Agora.

Już tytuł książki mówi nam wszystko. Jest to kompendium wiedzy o zdobywaniu ośmiotysięczników w trakcie zimy. Dla mnie jako absolutnego laika było to całkiem niezłe wprowadzenie w temat, ale myślę, że również osoby, które mają już w tym zakresie sporą wiedzę znajdą w niej sporo ciekawostek, a także krótkie streszczenie tego jakże szerokiego zagadnienia.

Ze wstydem muszę...

więcej Pokaż mimo to

52
avatar
1006
84

Na półkach: , , , ,

Polska szkoła zimowego himalaizmu. Zimowe wejścia na ośmioysięczniki

Polska szkoła zimowego himalaizmu. Zimowe wejścia na ośmioysięczniki

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
875
564

Na półkach:

To moja ostatnia książka tego roku. W sumie jest to 252 książka, którą przeczytałem w 2021 roku i bardzo się cieszę że właśnie tym wspaniałym akcentem kończę ten rok. Głównie dlatego, że czytanie wciąga niczym zdobywanie tych ośmiotysięczników, o których pisze McDonald. Świetnie opisuje poczynania himalaistów i próby zdobycia wszystkich z czternastu ośmiotysięczników zimą. Kiedy powstawała ta książka jedynie K2 pozostawał niezdobyty zimą (zmieniło się to jednak 16 stycznia 2021 za sprawą grupy dziesięciu Nepalczyków, którzy tamtego dnia stanęli na szczycie Czogori). Dzięki tej książce uświadomiłem sobie jaką potęgą w himalaizmie zimowym są Polacy - zimą zdobyli dziesięć z czternastu szczytów, z czego dziewięć wyłącznie jako polska grupa. Świetna książka.

To moja ostatnia książka tego roku. W sumie jest to 252 książka, którą przeczytałem w 2021 roku i bardzo się cieszę że właśnie tym wspaniałym akcentem kończę ten rok. Głównie dlatego, że czytanie wciąga niczym zdobywanie tych ośmiotysięczników, o których pisze McDonald. Świetnie opisuje poczynania himalaistów i próby zdobycia wszystkich z czternastu ośmiotysięczników zimą....

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
22
20

Na półkach:

Bardzo interesująca książka o zdobywcach gór wysokich. Historia himalaizmu przedstawiona w przystępny i ciekawy sposób. Są tu historie zakończone szczęśliwie lecz i te które skończyły się tragicznie

Bardzo interesująca książka o zdobywcach gór wysokich. Historia himalaizmu przedstawiona w przystępny i ciekawy sposób. Są tu historie zakończone szczęśliwie lecz i te które skończyły się tragicznie

Pokaż mimo to

2
avatar
978
514

Na półkach:

Bardzo kocham góry i uwielbiam też książki o nich. Przemierzam z himalaistami bezkresne, zaśnieżone przestworza, wspinam się po lodowych ścianach, czuję przenikliwy mróz oraz wiatr, zapierające oddech, walczę o każdy centymetr wysokości i dążę niestrudzenie do szczytu. Pomimo, że nigdy nie byłam w tak wysokich górach, to jednak potrafię to sobie wyobrazić. Chociaż czasem przenika mnie myśl: czy to bohaterstwo, czy szaleństwo.
Dokładnie rozumiem tęsknotę za górami, za wędrowaniem i przebywaniem właśnie tam, w samotności, z możliwością obcowania z bezwzględną naturą, ale...
Wspaniała to była książka, chociaż zostawiła we mnie smutek i tęsknotę.

Bardzo kocham góry i uwielbiam też książki o nich. Przemierzam z himalaistami bezkresne, zaśnieżone przestworza, wspinam się po lodowych ścianach, czuję przenikliwy mróz oraz wiatr, zapierające oddech, walczę o każdy centymetr wysokości i dążę niestrudzenie do szczytu. Pomimo, że nigdy nie byłam w tak wysokich górach, to jednak potrafię to sobie wyobrazić. Chociaż czasem...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
485
150

Na półkach:

"8000 zimą. Walka o najwyższe szczyty świata w najokrutniejszej porze roku"
Opis od wydawnictwa:
“8000 zimą” to opowieść o “sztuce cierpienia”, która pchnęła polskich lodowych wojowników w najwyższe góry świata zimą i rozpętała światowy wyścig o pierwsze zimowe wejścia na 14 ośmiotysięczników. Ta gra na arenie międzynarodowej toczy się do dziś, a jej zwieńczeniem będzie zdobycie ostatniego, najtrudniejszego szczytu - K2.

Autorka znakomitych książek wysokogórskich non fiction ("Kurtyka. Sztuka wolności", "Alpejscy wojownicy", "Ucieczka na szczyt") znów kieruje wzrok na najwyższe szczyty Ziemi. Tym razem opisuje najtrudniejsze zimowe wyprawy na ośmiotysięczniki. Bernadette McDonald relacjonuje nie tylko pierwsze wejścia, w ogromnej większości będące dziełem polskich ekip, ale także wyprawy nieudane, tragiczne lub po prostu takie, które musiały się wycofać.
Recenzja:
To było ŚWIETNE! Kolejne non fiction w temacie górskim, które było warte przeczytania! Każdy rozdział opowiada o innej górze. Bernadette McDonald stanęła na wysokości zadania i napisała książkę, od której nie można się oderwać! Tu sukcesy ścierają się z porażkami, a żywi koledzy opłakują swoich parneterów wspinaczkowych. Autorka serwuje nam szczegółowo napisaną "encyklopedię" dotyczącą himalaizmu zimowego. To książka o ludziach, determinacji, głodzie sukcesu i porażkach. Jest profesjonalna. To po prostu świetny reportaż! Warto sięgnąć po tę książkę, żeby dowiedzieć się więcej o eksploracji gór najwyższych. Najbardziej poruszył mnie rozdział o Broad Peaku i związanej z nim tragedii Macieja Berbeki. "8000 zimą. Walka o najwyższe szczyty świata w najokrutniejszej porze roku" to pozycja warta waszej uwagi i warto ją przeczytać! 7 / 10 ⭐

"8000 zimą. Walka o najwyższe szczyty świata w najokrutniejszej porze roku"
Opis od wydawnictwa:
“8000 zimą” to opowieść o “sztuce cierpienia”, która pchnęła polskich lodowych wojowników w najwyższe góry świata zimą i rozpętała światowy wyścig o pierwsze zimowe wejścia na 14 ośmiotysięczników. Ta gra na arenie międzynarodowej toczy się do dziś, a jej zwieńczeniem będzie...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
537
71

Na półkach: , ,

Książka opowiada o walce ludzi z naturą, a w tym konkretnym przypadku o próbach pierwszych zimowych zdobyć najwyższych szczytów świata. Autorce świetnie udaje się połączyć ogólny charakter podejmowanej tematyki z opisami poszczególnych wypraw, które są zarazem zwięzłe jak i angażujące. Bardzo przyjemny i barwny język autorki umila nam czas spędzony z lekturą, a bogate źródła i fotografie pozwalają nasiąknąć atmosferą każdej z wypraw. Polecam zarówno miłośnikom literatury górskiej jak i laikom.

Ocena: 8/10

Książka opowiada o walce ludzi z naturą, a w tym konkretnym przypadku o próbach pierwszych zimowych zdobyć najwyższych szczytów świata. Autorce świetnie udaje się połączyć ogólny charakter podejmowanej tematyki z opisami poszczególnych wypraw, które są zarazem zwięzłe jak i angażujące. Bardzo przyjemny i barwny język autorki umila nam czas spędzony z lekturą, a bogate...

więcej Pokaż mimo to

42
avatar
227
146

Na półkach:

Bardzo dobra, wydaje mi się się że obiektywna analiza fenomenu zimowego wspinania.

Bardzo dobra, wydaje mi się się że obiektywna analiza fenomenu zimowego wspinania.

Pokaż mimo to

4
avatar
312
80

Na półkach: , , ,

"8000 zimą" to zbiór wybranych relacji opisujących próby zdobycia najwyższych szczytów Ziemi w okresie zimowym. Czytając o mroźnym wietrze, wiejącym ponad sto kilometrów na godzinę, o temperaturze odczuwalnej, sięgającej minus pięćdziesięciu stopni Celsjusza, o bielejących, pozbawionych czucia odmrożonych kończynach, o przyprawiających o rozpacz bólach głowy, przeplatanych halucynacjami i śnieżną ślepotą, trudno nie zgodzić się z ostateczną puentą autorki, spinającą zimowe wyprawy w góry wysokie jedną klamrą, definiując je jako sztuka cierpienia.

Zimowych prób zdobycia ośmiotysięczników było łącznie ponad dwieście. Ogromny procent z tych wypraw zakończył się niepowodzeniem - wycieńczeni psychicznie i fizycznie wspinacze zawracali pokonani przez surowość ośnieżonych szczytów, zepchnięci przez lawiny, zmieceni przez jet stream, oderwani od ścian, pozbawieni namiotów i wszelkiej nadziei. W "8000 zimą" Bernadette McDonald opisuje tylko część z tych wypraw, jej zdaniem najbardziej godnych uwagi, niekoniecznie zakończonych sukcesem, ale na pewno będących esencją zimowego himalaizmu, gdzie ból, cierpienie, strach i śmierć kontrastują z pasją, którą trudno zrozumieć tym, którzy wspięli się co najwyżej na kilkunastometrowe drzewo w pobliskim parku.

Jest to książka niezwykle klimatyczna, emanująca ze swych śnieżnobiałych kart surowością skutego lodem pasma Karakorum czy przytłaczającej swym majestatem południowej ściany Lhotse. Kto nie czuje w sobie ducha gór, ten odłoży tę (szkoda, że tak ubogą w fotografie) książkę na bok, bez chwili refleksji. Kto jednak, jak ja, rozumie i szanuje wysokogórską ambicję dojrzenia tego trudnego do ubrania w słowa tajemniczego meritum, czającego się gdzieś "po drugiej stronie lustra", ten "8000 zimą" w swojej domowej biblioteczce umieści na honorowym miejscu. Bo nie jest to sucha relacja z wysokogórskich wypraw. To wypełniona emocjami mieszanka, traktująca o ludzkiej ambicji, o sile przetrwania, o różnicach charakterów, z ludzkim dramatem w tle, który jak lawina wraz ze śmiercią wspinacza przytłacza i pustoszy życie jego bliskich.

Dla miłośników gór lektura obowiązkowa, ładnie wydana, okraszona cytatami i z refleksyjnym epilogiem oraz dwoma dodatkami - listą wybranych, wybitnych himalaistów oraz wykazem wszystkich ośmiotysięczników, spisanych chronologicznie według daty zdobycia ich spowitych zimową aurą szczytów.

"8000 zimą" to zbiór wybranych relacji opisujących próby zdobycia najwyższych szczytów Ziemi w okresie zimowym. Czytając o mroźnym wietrze, wiejącym ponad sto kilometrów na godzinę, o temperaturze odczuwalnej, sięgającej minus pięćdziesięciu stopni Celsjusza, o bielejących, pozbawionych czucia odmrożonych kończynach, o przyprawiających o rozpacz bólach głowy, przeplatanych...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki 8000 zimą. Walka o najwyższe szczyty świata w najokrutniejszej porze roku


Reklama
zgłoś błąd