Łauma

Okładka książki Łauma
Karol Kalinowski Wydawnictwo: Kultura Gniewu komiksy
76 str. 1 godz. 16 min.
Kategoria:
komiksy
Wydawnictwo:
Kultura Gniewu
Data wydania:
2009-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2009-10-01
Liczba stron:
76
Czas czytania
1 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360915356
Tagi:
komiks dziewczynka

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Okładka książki Borka i Sambor - Domowiki Karol Kalinowski, Elżbieta Żukowska
Ocena 7,0
Borka i Sambor... Karol Kalinowski, E...
Okładka książki Borka i Sambor - Wilki Karol Kalinowski, Elżbieta Żukowska
Ocena 7,6
Borka i Sambor... Karol Kalinowski, E...
Okładka książki Borka i Sambor - Mieszko Karol Kalinowski, Elżbieta Żukowska
Ocena 7,1
Borka i Sambor... Karol Kalinowski, E...
Okładka książki KKK - 25 - Antologia. Krewni i znajomi KKKrólika Robert Adler, Maciej Andrysiak, Igor Baranko, Jarosław Bieda, Krzysztof Budziejewski, Nikodem Cabala, Emil Cegielski, Chris Chalik, Olgierd Olaf Ciszak, Aleksandra Czubek-Spanowicz, Sławomir Daniec, Marta Falkowska, Mietek Fijał, Wojciech Franzblau, Michał Gałek, Paweł Garwol, Tomasz Gawroński Tomasz, Rafał Gosieniecki, Piotr Hołod, Tomasz Hopkowicz, Minamoto Igaru, Marcin Jabłoński, Michał Jankowski, Michał Janusik, Grzegorz Janusz, Maciej Jasiński, Tomasz Jędrzejowski, Tomasz Kaczkowski, Karol Kalinowski, Joanna Karpowicz, Zbigniew Kasprzak, Arkadiusz Klimek, Mateusz Kołek, Tomasz Kołodziejczak, Jan Korczyński, Krzysztof Korzeniak, Piotr Kowalski, Tomasz Krasnowolski, Anna Krztoń, Maciej Kur, Jerzy Łanuszewski, Mirosław Mańko, Pyteraf Michał, Jacek Michalski, Bartosz Minkiewicz, Tomasz Minkiewicz, Aleksandra Motyka, Filip Myszkowski, Piotr Nowacki, Marcin Nowakowski, Barbara Okrasa, Krzysztof Ostrowski, Agnieszka Papis, Grzegorz Pawlak, Tomasz Piorunowski, Łukasz Piotrkowicz, Wojciech Prokop, Hubert Ronek, Piotr Rosner, Marcin Rustecki, Rafał Sacha, Antoni Serkowski, Leszek Sewastianowicz, Rafał Skarżycki, Mateusz Skutnik, Jan Sławiński, Michał Śledziński, Kamil Śmiałkowski, Przemysław Surma, Agnieszka Świętek, Dominik Szcześniak, Rafał Szłapa, Benedykt Szneider, Bartosz Sztybor, Jerzy Szyłak, Anna Helena Szymborska, Krzysztof Tkaczyk, Mateusz Tomczyk, Rafał Trejnis, Przemysław Truściński, Marek Turek, Roch Urbaniak, Artur Wabik, Clarence Weatherspoon, Mateusz Wiśniewski, Mariusz Zabdyr, Zalibarek
Ocena 7,3
KKK - 25 - Ant... Robert Adler, Macie...

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
307 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1143
1124

Na półkach:

Kultura naszych pradziadów, którzy założyli na tych terenach podwaliny pod państwo polskie, jest bardzo bogata. Nie inaczej jest z religią tamtego okresu oraz wierzeniami. Dziś w natłoku technologii i Chrześcijańskiego wychowania, zepchnęliśmy tamte tradycje w niebyt, jedynie część z nich przekształcając na święta pasujące do nowej religii. Jednak kultura słowiańska przetrwała i nadal jest, co prawda skromnie, kultywowana. Przenika też do sztuki, a tą niewątpliwie jest komiks. Łauma to zderzenie właśnie tych dwóch światów - nowoczesnej technologii oraz Bóstw starego świata. Zaś w centrum tego wszystkiego znajduje się mała dziewczynka imieniem Dorotka.

Opowieść zaczyna się w mocnym tonie. Otóż dziewczyna na wstępie informuje nas, że jej tata stał się mordercą. Ofiarą zaś jest wąż, który mieszkał pod kredensem w domu jaki rodzina odziedziczyła po babci Dorotki, mamie jej taty. Babcia była obiektem wielu plotek w okolicznej wsi, gdyż mówiono na nią szpetucha, czyli osoba parająca się medycyną za pomocą ziół i starych receptur. swoisty znachor. Jednak gdy tata Dorotki postanowił, że pozostają w domu w którym się wychował nim wyjechał do warszawy aby tam studiować, a potem pracować dla wielkiej agencji reklamowej jako grafik, dziewczynka nie wiedziała jak ogromne będzie to miało skutki dla całej rodziny.

Komiks fenomenalnie łączy w sobie magie słowiańskich wierzeń, bóstw oraz współczesny obraz człowieka uzależnionego w ogromnym stopniu od technologicznych wygód. No bo czy ktoś z nas, czytających ten tekst umie sobie wyobrazić, życie bez internetu, ciepłej, bieżącej wody czy prysznica albo wanny? Zapewne niewielu, szczególnie pośród pokolenia, które wychowało się w mieście lub w nowoczesnej wsi XXI wieku. Tymczasem z takimi problemami z początku zmagają się główni bohaterowie tej opowieści, choć głowa rodziny robi wszystko aby wprowadzić do domu swej matki jak najwięcej udogodnień.

Technologia jest też widoczna w świecie baśniowych stworów. Jeden z nich, Ajtwar, duch domowy i opiekun ludzkich zagród, posiada nawet odtwarzacz MP3. Bardzo go sobie chwali, choć nie umie do końca pojąć jak "ożywić" magicznego pana co mieszka w tym malutkim pudełku, aby zaczął na nowo śpiewać. Jak się szybko okazuje - chodzi o wymianę baterii. Jednak Ajtwar i jego towarzysz, który nie mówi gdyż dawno zapomniał jak to się czyni oraz nie wie jak się nazywa, to nie jedyne mitologiczne istoty zamieszkujące okoliczny las. Innym z nich jest tytułowa Łauma, zaś czytelnik, tak samo jak Dorotka, poznaje je tragiczną przeszłość i powody dla których stała się potworem. Jak się okazuje nikt tutaj nie jest do końca czysty - ani ludzie ani mityczni, słowiańscy bogowie. Na ten aspekt zwraca uwagę jedna z postaci, ale to pozostawiam już do odkrycia wam, drodzy czytelnicy.

Jeśli idzie o kreskę to jest bardzo unikalna i łatwo zapada w pamięć. Karol Kalinowski wypracował na tym komiksie i Kościsku swój własny, unikalny styl, dzięki czemu jest łatwo rozpoznawalny na naszym rynku. Jego prace są naprawdę wyśmienite. Genialnie pokazuje w nich wszelkie ludzkie przywary, jak chciwość, zawiść czy strach, ale też opanowanie, mimo że wokoło wszystko się wali. Do tego bardzo umiejętnie oddał ludowe odzwierciedlenie słowiańskich istot mitologicznych czy bóstw, które zamieszkiwały ludzkie osiedla oraz lasy czy bagna. Miłym dodatkiem jest malutka galeria na końcu albumu przedstawiająca zarówno główne postacie tej opowieści jak i nowe stworzenia z słowiańskich wierzeń.

Łauma to bardzo pouczająca, współczesna baśń. Ma odrobinę humoru, ale też i kilka kropel grozy czy dramatu. Jednak nade wszystko mówi o bardzo istotnych rzeczach, których współczesny człowiek już nie pamięta w pogoni za karierą, zyskiem oraz technologicznymi wygodami. Zapomnieliśmy czym jest oddanie, życie w zgodzie z naturą oraz dotrzymywanie obietnic. Zapomnieliśmy co to pokora i miłość, zaś wszystko to przypomina nam mała dziewczynka, która nie bała się stawić czoła mrocznym bóstwom z pradawnych, słowiańskich legend.

Kultura naszych pradziadów, którzy założyli na tych terenach podwaliny pod państwo polskie, jest bardzo bogata. Nie inaczej jest z religią tamtego okresu oraz wierzeniami. Dziś w natłoku technologii i Chrześcijańskiego wychowania, zepchnęliśmy tamte tradycje w niebyt, jedynie część z nich przekształcając na święta pasujące do nowej religii. Jednak kultura słowiańska...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1047
1011

Na półkach:

Dziś przychodzimy do Was z przedstawieniem komiksu autorstwa Karola Kalinowskiego (KaeRel) – ,,Łauma’’ od wydawnictwa Kultura Gniewu. Czeka w nim na was niezwykła przygoda głęboko osadzona w słowiańskich wierzeniach i legendach, a przy tym pięknie zilustrowana! Zapraszamy do lektury.

Dorotka wraz z rodziną przyjeżdża do Łojm – małej wsi położonej w Suwalszczyźnie, gdzie mieszka jej babcia. Niestety cały wyjazd zaczyna się dość tragicznie, bowiem na miejscu okazuje się, że staruszka odeszła i to w nader dramatycznych okolicznościach. Jej ostatnią wolą było jednak by rodzina zamieszkała w jej starym domu – i tak dla Dorotki zaczyna się nowe życie, z dala od zgiełku wielkiego miasta, za to w otoczeniu cudów natury i wyglądających z każdego rogu dawnych wierzeń i legend, które okazują się mieć w sobie więcej niż ziarno prawdy. Spokój mieszkańców Łojm zostaje jednak zakłócony w momencie, gdy jej tata zabija węża mieszkającego pod kredensem – ściąga to na wszystkich mieszkańców wsi ogromne niebezpieczeństwo, którego natury jest świadoma jedynie nasza Dorotka.

Stworzona przez autora opowieść łączy w sobie historię rodzinną, w której nie tylko poznajemy naszą rezolutną bohaterkę, która powoli poznaje nowe miejsce i nieświadomie zaczyna podążać w ślady swoich dziadków – zagłębiając się w świat w słowiańskich wierzeń, ale także jej rodziców, to jak się poznali, jak potoczyło się ich życie i jak poradzili sobie z szansą na nowy początek w spokojnej wsi. To także historia łącząca w sobie baśniową fantastykę, nieco humoru, grozy, a wszystko to doprawione solidnie okolicznym folklorem i dawnymi wierzeniami. Całość tworzy razem naprawdę klimatyczną opowieść, którą czyta się z prawdziwą przyjemnością.

,,Łauma’’ to komiks, który z pewnością spodoba się dorosłym czytelnikom, choć można go także podsunąć nieco starszym dzieciom, należy tylko mieć na uwadze iż miejscami bywa on dość okrutny – nie brak tu śmierci, poważniejszych rozważań (osobiście ujęło mnie to jak bohaterka postrzegała problemy swojego ojca związane ze stresem i nerwami), a miejscami wręcz czuć prawdziwy powiew grozy. Najlepiej więc wcześniej samemu przeczytać i ocenić, czy będzie to pozycja odpowiednia do oddania w ręce dziecka czy lepiej z nią jeszcze trochę poczekać. Dla mnie to opowieść mająca dużo z baśni – tych prawdziwych, nieugrzecznionych, które na równi zachwycały, co i przerażały, nie raz odsłaniając brutalne prawdy o życiu, obecne nawet w baśniowych krainach.

Komiks został wydany w małym, poręcznym formacie i twardej oprawie i w całości utrzymany jest w czarno-białej stylistyce. Same rysunki, choć cechuje je spora prostota, są bardzo sugestywne i tworzą niesamowity klimat dla czytanej historii. Osobiście zakochałam się w stylu Karola Kalinowskiego, który sprawił, że ,,Łauma’’ to nie tylko bardzo dobra historia, ale także komiks na którego poszczególne plansze patrzy się z prawdziwą przyjemnością. Samo przedstawienie istot z wierzeń słowiańskich również zasługuje na uwagę – ich projekt są naprawdę świetne.

,,Łauma’’ to komiks bardzo udany, kojarzący się z dawnymi baśniami – bowiem jak one potrafi być zarówno brutalny, jak i magiczny, zachwycający czytelnika i porywający do niezwykłego świata. A tym światem jest tutaj mała wieś położona w sercu Suwalskiego Parku Krajobrazowego, skrywająca wiele tajemnic, ale, jak się szybko przekonamy, również wiele niebezpieczeństw. Mówiąc krótko – ,,Łauma’’ to urocza, rezolutna bohaterka, świetna historia w słowiańskiej oprawie i fenomenalne rysunki Karola Kalinowskiego. Nic tylko brać i czytać!

Recenzja wraz ze zdjęciami dostępna na stronie Kosz z Książkami.
https://koszzksiazkami.pl/lauma-recenzja/

Dziś przychodzimy do Was z przedstawieniem komiksu autorstwa Karola Kalinowskiego (KaeRel) – ,,Łauma’’ od wydawnictwa Kultura Gniewu. Czeka w nim na was niezwykła przygoda głęboko osadzona w słowiańskich wierzeniach i legendach, a przy tym pięknie zilustrowana! Zapraszamy do lektury.

Dorotka wraz z rodziną przyjeżdża do Łojm – małej wsi położonej w Suwalszczyźnie, gdzie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1236
785

Na półkach: , , ,

Bardzo sympatyczna opowiastka o suwalskich legendach. Czyta i oglada sie ten komiks z usmiechem na twarzy.
Jest to pozycja adresowana do mlodziezy, ale ja sie calkiem niezle bawilam przy lekturze.
Oprocz historii Laumy, tutejszej Baby Jagi, w komiksie pojawiaja sie zalety zycia na wsi oraz ukazane sa wady zycia w biegu z nastawieniem na zarabianie pieniedzy.
Kreska prosta, ale mila dla oka.
Wartosciowa, przystepnie napisana opowiesc, ktora serdecznie polecam nie tylko tym mloszym ale starszym tez.

Bardzo sympatyczna opowiastka o suwalskich legendach. Czyta i oglada sie ten komiks z usmiechem na twarzy.
Jest to pozycja adresowana do mlodziezy, ale ja sie calkiem niezle bawilam przy lekturze.
Oprocz historii Laumy, tutejszej Baby Jagi, w komiksie pojawiaja sie zalety zycia na wsi oraz ukazane sa wady zycia w biegu z nastawieniem na zarabianie pieniedzy.
Kreska prosta,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
704
70

Na półkach: , ,

Wbrew onomatopeicznym poszlakom okazało się, że Łauma nie jest dziewczyną, która co chwilę wykrzykuje "Łał!" A skoro tak, to kim jest Łauma? Obejrzyjcie sobie tę prześwietnie narysowaną książkę, to się dowiecie. Dla tej wiedzy i dla precyzyjnej kreski autora warto.

Wbrew onomatopeicznym poszlakom okazało się, że Łauma nie jest dziewczyną, która co chwilę wykrzykuje "Łał!" A skoro tak, to kim jest Łauma? Obejrzyjcie sobie tę prześwietnie narysowaną książkę, to się dowiecie. Dla tej wiedzy i dla precyzyjnej kreski autora warto.

Pokaż mimo to

avatar
208
129

Na półkach:

Wydanie jest po prostu śliczne. Twarda, piękna okładka, której kolory są doskonale dobrane cieszy oko tak, ze aż chce się ją... przytulić. Format też bardzo mi się podoba, nie jest typowy i pasuje do historii. Papier kredowy, co również jest na plus. I tu trzy rzeczy które mnie zaskoczyły. Amarantowy straszak, to że wydawało mi się, że publikacja jest kierowana do dzieciów, a po lekturze nie jestem tego już taka pewna i to, ze komiks jest czarno - biały. Spodziewałam się kolorków. Ale niczym się nie zrażamy, przecież to nie jest żadna wada. Kreska jest milutka i dość podobna do "Borki i Sambora", którzy już pojawili się na łamach bloga.
Co do moich wątpliwości co do przedziału wiekowego - jeśli dajecie dzieciom coś co ma cycki - spoko. Przecież je na pewno widziały i bynajmniej nie na obrazku. Lecz autor się nie certoli i już na drugiej karcie dostajemy historię rodem z "Postala", którą to grę podsunął mi natychmiast mój spaczony umysł. W każdym bądź razie możecie zobaczyć co można zrobić z babcią, 10 litrami benzyny i zapałką. Końcowa puenta też może się nie spodobać każdemu. Mi akurat czytało się świetnie, ale ja mam już najlepsze lata życia za sobą.
Wróćmy jednak do samej treści. Komiks opowiada o korporodzinie z Warszawy, (oklepany model 2+1) którą los rzuca na wieś, gdzie próbują się zadomowić. Główną bohaterką jest właściwie dzieciak - Dorotka. Wybitnie rezolutna jak na oseska. Jest na pewno bystrzejsza niż większość dorosłych i słucha lepszej muzyki niż większość dorosłych. Nie wiem ile dzieci autor widział, ale chyba tylko tyle, żeby wiedzieć, że to takie małe ludzie sięgające innym do pasa. I że chodzą do szkoły. W końcu muszą chodzić do szkoły. Mniejsza z tym. "Dojrzałość" Dorotki tylko polepsza ogólną ocenę, ale też jeszcze bardziej oddala wizję "obiektu dla dzieci".
Co dalej? Dalej mamy Słowiańskich Bogów (jaćwieńskich/litewskich), bestyjki, humor i akcję. Od komiksu ciężko się oderwać, więc najlepiej tego nie robić. Absolutnie wszystko w nim gra jak orkiestra w Teatrze Wielkim, a przy "pocztówkowych" szkicach z końca oblizywałam palce pół godziny.

Wydanie jest po prostu śliczne. Twarda, piękna okładka, której kolory są doskonale dobrane cieszy oko tak, ze aż chce się ją... przytulić. Format też bardzo mi się podoba, nie jest typowy i pasuje do historii. Papier kredowy, co również jest na plus. I tu trzy rzeczy które mnie zaskoczyły. Amarantowy straszak, to że wydawało mi się, że publikacja jest kierowana do dzieciów,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1707
794

Na półkach: , ,

Sympatyczny, ale nie wzbudził moich większych emocji.

Sympatyczny, ale nie wzbudził moich większych emocji.

Pokaż mimo to

avatar
660
191

Na półkach:

Fantastyczna historia, fantastycznie opowiedziana!

Fantastyczna historia, fantastycznie opowiedziana!

Pokaż mimo to

avatar
352
203

Na półkach: ,

jestem nią zachwycona! Chociaż czuję też niedosyt, bo za krótko! Ale historia jest naprawdę ciekawa i wciągająca. Najlepsze w niej jest to, że opiera się o nasze rodzime wierzenia, które uwielbiam. Kreska mi bardzo przypasowała, bo jest prosta, ale zarazem urocza. Jeśli szukacie takiej przyjemnej lektury na chwilkę to bardzo polecam! ❤

jestem nią zachwycona! Chociaż czuję też niedosyt, bo za krótko! Ale historia jest naprawdę ciekawa i wciągająca. Najlepsze w niej jest to, że opiera się o nasze rodzime wierzenia, które uwielbiam. Kreska mi bardzo przypasowała, bo jest prosta, ale zarazem urocza. Jeśli szukacie takiej przyjemnej lektury na chwilkę to bardzo polecam! ❤

Pokaż mimo to

avatar
519
408

Na półkach: ,

Rewelacja!! Czarna kreska, czarny humor, czarne moce plus podania litewskie. Mieszanka wybuchowa - ja jestem zachwycona.

Rewelacja!! Czarna kreska, czarny humor, czarne moce plus podania litewskie. Mieszanka wybuchowa - ja jestem zachwycona.

Pokaż mimo to

avatar
841
734

Na półkach: ,

Dorotka wyjeżdża wraz z rodzicami na wakacje. Babcia mieszka daleko, bo w Łojmach na Suwalszczyźnie, dokąd z Warszawy jest naprawdę szmat drogi. Na miejscu okazuje się, że akurat dzień wcześniej babcia dokonała samospalenia. Dom dziedziczą rodzice Dorotki, którzy postanawiają rzucić korpo i zostać na wsi. Kiedy ojciec odkrywa radość płynącą z prac budowlanych, a mama spokoju pracy w bibliotece, Dorotka odnajduje świat magii, pełen fascynujących, choć czasem groźnych istot. Dodatkowo pod kredensem w ich domu mieszka tajemnicze zwierzątko, które lubi masło. Zwierzątko, które jest formą reinkarnacji, a jego zabicie powoduje przebudzenie Łaumy, wiedźmy żywiącej się małymi dziećmi. Kim jest Łauma? I czy uda się ją zneutralizować, skoro nikt jeszcze nie dał rady jej pokonać?
Więcej na https://www.monime.pl/lauma-kaerel-polski-komiks

Dorotka wyjeżdża wraz z rodzicami na wakacje. Babcia mieszka daleko, bo w Łojmach na Suwalszczyźnie, dokąd z Warszawy jest naprawdę szmat drogi. Na miejscu okazuje się, że akurat dzień wcześniej babcia dokonała samospalenia. Dom dziedziczą rodzice Dorotki, którzy postanawiają rzucić korpo i zostać na wsi. Kiedy ojciec odkrywa radość płynącą z prac budowlanych, a mama...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Karol Kalinowski Łauma Zobacz więcej
Karol Kalinowski Łauma Zobacz więcej
Karol Kalinowski Łauma Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd