Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,15 (229 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
28
8
46
7
76
6
41
5
19
4
3
3
4
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8370524761
liczba stron
111
język
polski
dodała
louve

Dramat Przybyszewskiego pełen jest skrajnych napięć, walki nie tyle ludzi, co ich namiętności. To świat pełen przeczuć i lęków, w którym widz na scenie śledzi refleksy świadomości bohaterów, ich dojrzewanie do zrozumienia winy i konieczności kary, to świat odwiecznej, metafizycznej tragedii, rzeczywistość rozpięta między życiem a nostalgią Nienazwanego.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (445)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2457
VenusInFur | 2014-02-11
Na półkach: Klasyka, Dramaty, Przeczytane
książek: 206
Lukrecja91 | 2015-11-25
Na półkach: Stachu, Przeczytane, Ulubione

Nie umiem nie oceniać tego dramatu w oderwaniu od samej siebie - mojej przeszłości, wspomnień i tęsknot. Prawdopodobnie nigdy nie nabiorę do tej historii dystansu i nie będę potrafiła ocenić jej "na chłodno". Bohaterowie już na zawsze będą przywodzili mi na myśl osoby z mojego otoczenia, a czytając będę miała wrażenie, jakbym przeżywała stare czasy wciąż i wciąż na nowo. To fatalne, takie miłosne mezalianse powinny egzystować wyłącznie na kartach utworów.

Przeczytanie utworu polecam każdemu. Nie tylko dlatego, że jest to jedno z łatwiejszych w odbiorze dzieł Przybyszewskiego. Wydaje mi się, że każdy - w ślad za bohaterami - odkryje w nim swoją największą tęsknotę. Może nawet zapyta samego siebie: czy lepiej być śniegiem, czy tym, co ten śnieg przykrywa?

książek: 651
Emsi | 2014-10-25
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 października 2014

Studiowanie filologii polskiej umożliwia mi poznanie literatury od innej strony i przeczytanie wielu ciekawych pozycji, o których nie miałam pojęcia, jak i pewnie sama z siebie bym nie sięgnęła (patrz również "Żeglarz" J. Szaniawskiego - polecam!).
"Śnieg" jest bardzo specyficznym dramatem - a dramatów nigdy nie lubiłam - bo zaskakuje, bo czułam emocje i zagubienie bohaterów, wyczuwałam ich tęsknotę, tak ciężką do opisania słowami.
Warto przeczytać, bo to nie jest milion razy opłakane "Romeo i Julia", ani tak bardzo przereklamowane.

książek: 1399
Na półkach: Przeczytane, Polska, Dramaty

dobrze się zapowiadała jednak całość rozczarowuje.

Co do aktualności i realizmu dramatu należy przypuszczać, że dzisiaj Bronka złapałaby raczej Ewę za kłaki i wykopała za drzwi niż sama skończyła w przerębli.
Jeśli zaś chodzi o autentyzm postaci to Tadeusz, wbrew kreowaniu go na tygrysa Europy ma temperament zdechłego psa, pospolita Bronka wpada w depresję, planuje morderstwo i podejmuje próby samobójcze, natomiast Ewa przypomina nieumarłą.
Wszyscy razem są rozkosznie egzaltowani i wciąż pławią się w swoim uduchowieniu: moja dusza, bo w mojej duszy, och, duszo moja! i tak w kółko.
Jednocześnie "Śnieg" odsłania i bezbłędnie portretuje naturę, która ciągnie wilka do lasu. Zdechły pies Tadeusz, mając u boku rumianą żonę i kąt przy piecu wciąż tęskni za tą zombicą Ewą, bladym widmem o zimnych rączkach. Widmo z kolei nie ukrywa, że uwielbia gonić króliczka a niekoniecznie złapać go i najbardziej kocha wtedy, gdy się nią pogardza. Mimo to Tadzio, z pełną świadomością braku perspektyw...

książek: 205
Czarna | 2014-03-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 06 marca 2014

Pan Przybyszewski zafascynował mnie na jednej z lekcji języka polskiego, poświęconej Młodej Polsce. Jest więc to moje pierwsze, ale z pewnością nie ostatnie spotkanie z tym artystą.
Lektura "Śniegu" była dla mnie czymś specyficznym. Niemal... metafizycznym. Przeczytawszy ten utwór po raz pierwszy, natychmiast wróciłam do początku i zaczęłam od nowa, pochłaniając go z takim samym, a może nawet większym zapamiętaniem i ogromną fascynacją.
Mistrzostwo.

książek: 491

"Śnieg" Stanisława Przybyszewskiego jest dramatem realistyczno- symbolicznym.
Główni bohaterowie- Tadeusz i Bronka są małżeństwem od roku, a nadal zachowują się jak para zakochanych na pierwszej randce. Ich mieszkanie urządzone jest identycznie jak mieszkanie Ewy, dawnej ukochanej Tadeusza. Mężczyzna nie zdaje sobie sprawy z faktu, iż Bronka jest tego świadoma i podstępem sprowadziła do ich domu Ewę. Jak jej pojawienie się wpłynie na związek i dalsze losy bohaterów, przekonajcie się sami, bo "śnieg biały, śnieg miękki przyprószył wszystkie wspomnienia, i ból, i walki, i cierpienia, a gdy śnieg zniknie..."
Polecam

książek: 325

Wyłam podczas czytania jej jak pies do księżyca. Książka o mnie...

książek: 1604
Magda | 2011-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2008 rok
książek: 1297
Kasia | 2015-08-13
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

"Śmieg" na pewno znalzałby się w pierwszej dziesiątce moich ulubionych dramatów. W liceum czytałam ko kilukrotnie, potem na studiach. Uwielbiam go za modernistyczny klimat, wyczuwalną sychłkowość, femme fatale, zwątpienie i ból.

książek: 915
polonistka88 | 2015-07-05
Przeczytana: 05 lipca 2009

świetny dramat Przybyszewskiego. Polecam.

zobacz kolejne z 435 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd