emik84 
testowanieartdzieciece.blogspot.com
status: Czytelnik, dodał: 223 książki, ostatnio widziany 1 dzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-13 09:14:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Akcja utworu rozgrywa się po części w małej przysypanej śniegiem wiosce, a po części w okolicznym Smalandzkim miasteczku. Na wsi mieszka Johan wraz ze swoimi rodzicami. Jego rodzina wiedzie proste i skromne życie, jest uboga a dodatkowo spotkało ją ostatnio wielkie nieszczęście. W gospodarstwie zdycha jedyna krowa jaką posiadała rodzina. Wszyscy są bardzo smutni. Johan nie rozumie dlaczego... Akcja utworu rozgrywa się po części w małej przysypanej śniegiem wiosce, a po części w okolicznym Smalandzkim miasteczku. Na wsi mieszka Johan wraz ze swoimi rodzicami. Jego rodzina wiedzie proste i skromne życie, jest uboga a dodatkowo spotkało ją ostatnio wielkie nieszczęście. W gospodarstwie zdycha jedyna krowa jaką posiadała rodzina. Wszyscy są bardzo smutni. Johan nie rozumie dlaczego spotkało ich to nieszczęście. Mieli tylko jedną krowę i musiała ona zdechnąć jeszcze z tak bezsensownego powodu. Zwierzak zjadł bowiem gwóźdź. Gospodarz z Beckhult ma tak wiele krów i im takie rzeczy nigdy się nie przytrafiają. Jest zima, zbliżają się święta Bożego Narodzenia a chłopiec ma tylko jedno życzenie. Pragnie aby Pan Bóg podarował mu nową krowę i tą nadzieją żyje...

Opowieść Astrid Lindgren napisana w 1951 roku jest bardzo klimatyczna, nastrojowa i pełna magii. Jest przy tym przepełniona mądrością, życiowymi prawdami, wiarą i nadzieją, której szczególnie przed świętami coś jakby dodawało skrzydeł. Pozwala nam wierzyć w to, że w każdym człowieku kryje się dobro. Historii stworzonych przez tę autorkę zawsze słucha się bądź czyta z największą przyjemnością bez względu na wiek i tak było również w naszym domu. Książka jest fantastyczną lekturą na mroźny, zimowy dzień szczególnie w okresie okołoświątecznym, ale nie tylko. Uroku całej historii dodają niebywałe ilustracje prezentujące przepiękne stare domy, ludzi czy zimowe krajobrazy, które dziś coraz rzadziej mogą podziwiać dzieci w naszym kraju.

Książka wizualnie prezentuje się bardzo elegancko, wystarczy spojrzeć tylko na jej piękną okładkę. Jest oprawiona w twardą oprawę, szyta a tekst nadrukowano na grubym wytrzymałym papierze. Przygoda z taką lekturą to wręcz czysta przyjemność. Zdecydowanie polecam tę opowieść wszystkim dzieciom. Będzie ona też idealnym pomysłem na wartościowy prezent dla malucha chociażby z okazji nadchodzących mikołajek ;)

pokaż więcej

 
2018-11-13 09:12:54
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

"Skrzat nie śpi" to książka Astrid Lindgren skrywająca prostą i uroczą historię rozgrzewającą dziecięce serca w mroźne zimowe wieczory. Opowieść ta rozbudzi też wyobraźnię dzieci, a jej głównym bohaterem jest stary skrzat. Skrzat ten mieszka na strychu stodoły starej zagrody gdzieś w środku lasu. Kiedy jej mieszkańcy śpią on akurat budzi się ze snu i czuwa nad spokojem śpiących zwierząt i... "Skrzat nie śpi" to książka Astrid Lindgren skrywająca prostą i uroczą historię rozgrzewającą dziecięce serca w mroźne zimowe wieczory. Opowieść ta rozbudzi też wyobraźnię dzieci, a jej głównym bohaterem jest stary skrzat. Skrzat ten mieszka na strychu stodoły starej zagrody gdzieś w środku lasu. Kiedy jej mieszkańcy śpią on akurat budzi się ze snu i czuwa nad spokojem śpiących zwierząt i ludzi. Nikt nigdy go nie widział, a jedynym śladem jaki pozostawia po sobie skrzat, który świadczy właśnie o jego obecności, są maleńkie ślady stóp odciśnięte na śniegu...
Sięgając po lekturę mały czytelnik przenosi się do fantastycznego zimowego leśnego zakątka gdzie skrzat opiekuje się mieszkańcami zagrody. I choć w książce nie ma jakichś dynamicznych zwrotów akcji jest odrobina tajemniczości i magii. Naprawdę bardzo miło spędziliśmy czas przy tej lekturze. Historyjka jest wartościowa, refleksyjna, mądra i wzbudza w dzieciach ciekawość. Jest prosta i ta prostota również dla dzieci jest atrakcyjna. Opowieść ta wycisza, uspokaja a ponadto pobudza wyobraźnię i dlatego świetnie sprawdzi się jako czytanka przed snem.
Atutem książki poza naprawdę piękną treścią są ilustracje. Te kolorowe baśniowe obrazy fantastycznie współgrają z tekstem. Piękne i staranne jest też samo wydanie. Twarda oprawa, płócienny grzbiet i urocza okładka zachęcają do zajrzenia do wnętrza książki. Polecam ;)

pokaż więcej

 
2018-11-13 09:11:33
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Dunia chodzi do drugiej klasy i ma obecnie osiem lat. Właśnie rozpoczęły się ferie zimowe i cały ten czas ma spędzić u babci i dziadka, gdyż jej tata wyjeżdża z przyjaciółmi do Włoch. Dunia wolałaby jechać z nim, ale tata stanowczo się nie zgadza. Dziewczynka już pierwszego dna ferii wpada na fantastyczny jak jej się wydaje pomysł. Właśnie zbliżają się urodziny jej najlepszej koleżanki Fridy,... Dunia chodzi do drugiej klasy i ma obecnie osiem lat. Właśnie rozpoczęły się ferie zimowe i cały ten czas ma spędzić u babci i dziadka, gdyż jej tata wyjeżdża z przyjaciółmi do Włoch. Dunia wolałaby jechać z nim, ale tata stanowczo się nie zgadza. Dziewczynka już pierwszego dna ferii wpada na fantastyczny jak jej się wydaje pomysł. Właśnie zbliżają się urodziny jej najlepszej koleżanki Fridy, która od niedawna mieszka w Uppsali. Dunia bardzo chciałaby pojechać do niej i być jej urodzinowym prezentem niespodzianką. Udaje jej się nawet przekonać dziadków do swojego pomysłu. Niestety nikt nie może akurat z nią jechać. Wtedy babcia wpada na pomysł aby Dunia pojechała pociągiem sama. Na miejscu dziewczynkę ma odebrać mama Fridy. Czy jednak mała dziewczynka odważy się na daleką samotną podróż? Jak zakończy się ta przygoda i czy wszystko potoczy się po myśli Duni tego dowiecie się sięgając oczywiście po książkę...

Przygody Duni są bardzo przyziemne i przez to niezwykle atrakcyjne dla dzieci. Choć co prawda moje córki nigdy same nie podróżowały nie było im trudno zrozumieć co kierowało bohaterką książki. W końcu dla prawdziwych przyjaciół jesteśmy w stanie zrobić wiele. To naturalne, że za nimi tęsknimy i chcielibyśmy widywać ich jak najczęściej, a w szczególności być z nimi w dniu ich urodzin. Dunia bardzo chciała uszczęśliwić przyjaciółkę i dlatego zdecydowała się na coś czego pewnie w innych okolicznościach nigdy by nie zrobiła. Takie historie o poświęceniu i prawdziwej przyjaźni rozgrzewają najbardziej i są bliskie sercu każdemu kto wie czym jest przyjaźń.

Bardzo spodobało mi się wydanie książki. Jest piękna zimowa, kolorowa i twarda okładka. Wewnątrz lektury na dzieci czeka natomiast historia podzielona na wygodne rozdziały, a tekst nadrukowany jest dużą czcionką co zachęca młodsze dopiero rozpoczynające przygodę z czytaniem dzieci, do samodzielnego sięgnięcia po lekturę. Czytanie uatrakcyjnią też czarno-białe ilustracje. Nie rzucają się one od razu w oczy, nie odciągają od czytania, a tylko są delikatnym akcentem dla całej historii.

Atutem książki jest niewątpliwie fabuła bliska każdemu dziecku, sympatyczni bohaterowie i nietrudne do wychwycenia wartości takie jak przyjaźń, poświęcenie czy rodzina. Książkę przeczytaliśmy z wielką przyjemnością i polecamy ją wszystkim dzieciom.

pokaż więcej

 
2018-10-24 13:50:04
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Bullerbyn (tom 4)

Na kartach książki najmłodsi znajdą uroczą opowieść o tym jak Boże Narodzenie świętowało się w maleńkiej szwedzkiej wiosce mniej więcej w 40-tych latach XX wieku. A świętowało się zupełnie inaczej niż dziś o czym małym czytelnikom opowiedziała Lisa, jedna z dziewczynek mieszkających w Bullerbyn. I choć dzieci miały wówczas znacznie więcej obowiązków zupełnie się tym nie przejmowały. Wręcz... Na kartach książki najmłodsi znajdą uroczą opowieść o tym jak Boże Narodzenie świętowało się w maleńkiej szwedzkiej wiosce mniej więcej w 40-tych latach XX wieku. A świętowało się zupełnie inaczej niż dziś o czym małym czytelnikom opowiedziała Lisa, jedna z dziewczynek mieszkających w Bullerbyn. I choć dzieci miały wówczas znacznie więcej obowiązków zupełnie się tym nie przejmowały. Wręcz przeciwnie. Bardzo chętnie angażowały się w przedświąteczne przygotowania, gdyż święta Bożego Narodzenia wiązały się w Bullerbyn z pięknymi tradycjami i niezwykłą atmosferą. Były magiczne gdyż wszystkie dzieci intensywnie uczestniczyły we wszystkich przygotowaniach, samodzielnie piekły pierniczki, wybierały choinkę w lesie a potem w wigilię ozdabiały ją smakołykami i samodzielnie przygotowanymi dekoracjami. Na takie święta czeka się z utęsknieniem przez okrągły rok...

Wydanie, które Wam dziś prezentuję nie jest w żadnym wypadku zwyczajne czy nudne. Jest to bowiem według mnie wydanie typowo kolekcjonerskie. Opatrzone zostało cudnymi kolorowymi ilustracjami szwedzkiej artystki Ilon Wikland, a ponadto do rąk czytelników trafiło w wygodnym dużym formacie i twardej oprawie o płóciennym grzbiecie. Rzeczywiście patrząc na książkę wizualnie prezentuje się ona bardzo ekskluzywnie i ma naprawdę wyjątkowy klimat. Przygoda z taką lekturą to wręcz czysta przyjemność.

Na Dzieciach z Bullerbyn wychowało się już nie jedno pokolenie dzieci na całym świecie. Jest to też jedna z moich ulubionych lektur szkolnych i prawdziwe arcydzieło literatury dziecięcej, dlatego nie wyobrażam sobie aby ktoś choć raz nie przeczytał tejże książki. Osobiście zakochałam się w niej już w dzieciństwie, dlatego z ochotą zagłębiłam się w tej uroczej świątecznej publikacji. Zdecydowanie polecam tę lekturę wszystkim dzieciom. Niewątpliwie będzie też idealnym pomysłem na wartościowy prezent dla malucha chociażby z okazji mikołajek. Warto o tym bowiem pomyśleć wcześniej ;)

pokaż więcej

 
2018-10-24 13:48:24
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam

Moje dzieci każdego roku odliczają dni do nadejścia świąt Bożego Narodzenia. W tym celu sięgają po najróżniejsze kalendarze adwentowe albo równie lubiane książeczki, które skonstruowane są w taki sposób, że w okresie adwentu codziennie czyta się jedną historię bądź jeden rozdział jakiejś świątecznej opowieści. Naszym ostatnim odkryciem jest właśnie taka publikacja czyli książka "Prezent... Moje dzieci każdego roku odliczają dni do nadejścia świąt Bożego Narodzenia. W tym celu sięgają po najróżniejsze kalendarze adwentowe albo równie lubiane książeczki, które skonstruowane są w taki sposób, że w okresie adwentu codziennie czyta się jedną historię bądź jeden rozdział jakiejś świątecznej opowieści. Naszym ostatnim odkryciem jest właśnie taka publikacja czyli książka "Prezent dla Cebulki", która wydana była kilka lat temu i teraz znów powróciła do sprzedaży. Jej autorką jest szwedzka pisarka Frida Nilsson.


Bohaterem opowieści jest chłopiec o imieniu Stig, na którego mama od małego woła Cebulka przez co i koledzy również tak się do niego zwracają. Zbliżają się święta Bożego Narodzenia i mama prosi swojego synka aby ten zastanowił się nad gwiazdkowym prezentem. Chłopiec ma tylko dwa marzenia, które pewnie większości z nas mogą wydawać się zwyczajne a nawet dość prozaiczne. Stig bardzo chciałby dostać rower jednak wie, że mama nie jest zamożna i nie może pozwolić sobie na jego zakup. Drugim marzeniem Cebulki jest posiadanie taty. Chłopiec wie tylko, że jego tata mieszka daleko w Sztokholmie. Mama pamięta zaledwie jego imię, a tak skąpe informacje nie dają dużych szans na pomyślne odnalezienie taty. Przez splot kilku zdarzeń w życiu Cebulki wiele się zmienia. Czy jednak znajdzie on sposób aby odrobinę pomóc losowi w spełnieniu swoich marzeń? Co jest w stanie zrobić zdesperowany chłopiec aby osiągnąć swój cel?

Historia opisana na kartach książki wywołuje w czytelniku bardzo wiele różnych emocji od wzruszenia poprzez smutek, współczucie aż po radość i nadzieję. Jest to naprawdę piękna opowieść, a w dodatku bardzo wartościowa i przyziemna. W dzisiejszych czasach gdy tak wiele dzieci mieszka tylko z jednym rodzicem warto wytłumaczyć dziecku, dlaczego tak się dzieje, a ta książka jest fajnym pretekstem do rozpoczęcia rozmowy. Poza tym otwiera też oczy na inny aspekt jakim jest majętność ludzi. Nie każdego stać na drogie prezenty jak rower w przypadku Cebulki i nie jest to w żadnym wypadku powód do naśmiewania się z kogoś. Lektura uwrażliwia czytelnika zwracając jego uwagę na to, że to nie drogie prezenty są w święta najważniejsze a właśnie najbliżsi, rodzina, przyjaciele...

Książka jak wspomniałam wcześniej podzielona jest na 25 kilkustronicowych rozdziałów do czytania po jednym w każdy kolejny dzień adwentu. Niemal na każdej rozkładówce goszczą bardzo udane, kolorowe i dość proste ilustracje na które osobiście mogłabym patrzeć bez końca. Atutem książki jest też duży format oraz solidne i estetyczne wydanie. Historia Cebulki poza tym że jest wartościowa dla młodego czytelnika jest też ciekawa i pełna zwrotów akcji. Czyta się ją więc naprawdę przyjemnie i dlatego polecam książkę wszystkim dzieciom. Po takie lektury warto sięgać ;)

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
431 402 1363
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (2)

zgłoś błąd zgłoś błąd