Martyna Danek 
28 lat, kobieta, Gdańsk, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 6 godzin temu
Teraz czytam
  • Apartament
    Apartament
    Autor:
    Przerażający thriller o małżeństwie, którego życie zamienia się w koszmar Mrożąca krew w żyłach opowieść o rozpadzie małżeństwa w obliczu traumy Mark, Steph i ich córeczka mieszkają w słonecznym Kaps...
    czytelników: 298 | opinie: 27 | ocena: 6,26 (86 głosów)
  • Dam ci to wszystko
    Dam ci to wszystko
    Autor:
    Mroczny kryminał nagrodzony najważniejszą hiszpańską nagrodą literacką Premio Planeta 2016. Najpopularniejsza powieść w Hiszpanii w 2017 roku. Kiedy Manuel, wzięty pisarz, dowiaduje się, że jego mąż...
    czytelników: 754 | opinie: 43 | ocena: 7,67 (138 głosów) | inne wydania: 1
  • Macbeth
    Macbeth
    Autor:
    Lata 70', skorumpowane miasto pełne przestępców. Macbeth, jeden z niewielu nieprzekupnych policjantów, jest dowódcą jednostki specjalnej. Po niebezpiecznej akcji przeciwko handlarzom narkotyków zaczyn...
    czytelników: 2779 | opinie: 128 | ocena: 6,83 (702 głosy) | inne wydania: 1

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-10-22 22:06:23

Ja na całe szczęście nie muszę leczyć mojego złamanego serca, bo takiego nie mam. Z moim wszystko jest w porządku i fajnie!
Ale gdyby kiedyś, ktoś postanowił złamać mi serce to pewnie uciekłabym na piękne i kochane mazury. Gdzie chciałabym być budzona przez cichy szept poranka, gdzie trawy by śpiewały a jeziora miło szumiały-mój ulubiony dźwięk. Nie chciałabym biec, tylko powoli iść. Zobaczyć...
Ja na całe szczęście nie muszę leczyć mojego złamanego serca, bo takiego nie mam. Z moim wszystko jest w porządku i fajnie!
Ale gdyby kiedyś, ktoś postanowił złamać mi serce to pewnie uciekłabym na piękne i kochane mazury. Gdzie chciałabym być budzona przez cichy szept poranka, gdzie trawy by śpiewały a jeziora miło szumiały-mój ulubiony dźwięk. Nie chciałabym biec, tylko powoli iść. Zobaczyć gdzieś kota polującego na myszy, bociana lecącego nad moją głową i wtedy chciałabym sobie uzmysłowić, że to już nie moja gra.
Życie przestałoby być szare. Porzuciłabym wszystko, żeby wszystko mieć.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-11 06:30:17
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Autor:
 
2018-10-09 07:58:08

Każdy tutaj opisuje swoje piękne historie, starając się ubrać je w jeszcze piękniejsze słowa. Ale moje wspomnienie, które po ponad 20 latach nadal wywołuje uśmiech na mojej twarzy wcale ne jest piękne. Nie umiem go tez pięknie opisać, bo jak można opisać kąpiel w ściekach pięknymi słowami?
Rzecz miała miejsce daaawno temu, miałam może 5 lat, brat 7. Kolega zaprowadził nas nad strumyk...
Każdy tutaj opisuje swoje piękne historie, starając się ubrać je w jeszcze piękniejsze słowa. Ale moje wspomnienie, które po ponad 20 latach nadal wywołuje uśmiech na mojej twarzy wcale ne jest piękne. Nie umiem go tez pięknie opisać, bo jak można opisać kąpiel w ściekach pięknymi słowami?
Rzecz miała miejsce daaawno temu, miałam może 5 lat, brat 7. Kolega zaprowadził nas nad strumyk nieopodal ogródków działkowych. Jak to dzieci w letni dzień wesoła się chluptaliśmy. Dopóki nie nadeszła mama, która nas zapytała dlaczego kąpiemy się w szambie. Mnie śmieszy.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-09 07:53:14

Jestem głodna, tak bardzo głodna, może nakarmisz mnie książkami? To pierwsza myśl o poranku (Taaaaa to przerobiony tekst T.LOVE <3)
Zaczynam pić kawę, jem śniadanie, idę do pracy. Ciągle sobie powtarzam" jest super, jest super więc o co Ci chodzi?". 8 godzin w pracy, droga do domu i ciągle ta myśl gdzieś z tyłu głowy. Ta myśl, to ona nie daje mi spokoju. Na przekór sobie wybieram dłuższą...
Jestem głodna, tak bardzo głodna, może nakarmisz mnie książkami? To pierwsza myśl o poranku (Taaaaa to przerobiony tekst T.LOVE <3)
Zaczynam pić kawę, jem śniadanie, idę do pracy. Ciągle sobie powtarzam" jest super, jest super więc o co Ci chodzi?". 8 godzin w pracy, droga do domu i ciągle ta myśl gdzieś z tyłu głowy. Ta myśl, to ona nie daje mi spokoju. Na przekór sobie wybieram dłuższą drogę do domu, bęc księgarnia. I już wiem, że po mnie, że zostanę pochłonięta i znowu nie zjem obiadu.
Wchodzę, Pani miło i uprzejmie zaprasza mnie do środka ale ja już jej nie widzę. Przede mną stoją one. Tłuste, ociekające emocjami grube tomy. Niucham. Niucham i idę. Rozglądam się po ludziach. W kącie stoi brodaty, brzydki facet- to pewnie dział historyczny- muszę go omijać. Tuz pod paprotka w trzeciej alejce kręci się Pani na około 60 lat- to pewnie dział z szydełkowaniem- to nie dla mnie. Patrzę dalej... ooo jest grupka ludzi na około 30 lat. pasuje tam idealnie więc idę. I oto jestem w raju. Gdzieś nade mną leci skrzydlaty elf, który nagle pada, pojawia się zagadka. Musze ją rozwiązać. Przeczesuję półki, oglądam okładki. Wącham je i lustruje moim 9 zmysłem. Dotykam obracam, czytam informacje o autorze, patrze na ilość stron na nazwę wydawnictwa. I kiedy pojawi sie takie ciepełko gdzieś pod żebrami to wiem. Wiem, że znalazłam rozwiązanie zagadki.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-10-03 13:34:23

"Pokażcie mi zdrowego psychicznie człowieka, a go wyleczę". To słowa, które idealnie opisują mój ulubiony element w literaturze. Chodzi mi oczywiście o szpital psychiatryczny.Bo czy znajdzie się ktoś kto nie kocha "lotu nad kukułczym gniazdem" lub "Weronika postanawia umrzeć"? Co do tego, że jest to mój ulubiony element nie mam wątpliwości, ale odpowiedzieć na pytanie "dlaczego:, jest znacznie... "Pokażcie mi zdrowego psychicznie człowieka, a go wyleczę". To słowa, które idealnie opisują mój ulubiony element w literaturze. Chodzi mi oczywiście o szpital psychiatryczny.Bo czy znajdzie się ktoś kto nie kocha "lotu nad kukułczym gniazdem" lub "Weronika postanawia umrzeć"? Co do tego, że jest to mój ulubiony element nie mam wątpliwości, ale odpowiedzieć na pytanie "dlaczego:, jest znacznie trudniej. Może dlatego, że kiedyś chciałam zostać psychiatrą. A może dlatego, że ludzie w psychiatryku nie boją się być sobą. Bo i czego mają się bać, skoro i tak wszyscy uważają ich za świrów?

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-06 09:44:52
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Trzy metry nad niebem (tom 3)
 
2018-09-04 20:34:39

"Dla całego świata możesz być nikim, dla kogoś możesz być całym światem" Antoine de Saint-Exupéry.

Bo czy nie o to właśnie chodzi w miłości?
Zawsze znajdzie się ktoś, kto zada nam pytanie "co ty w nim widzisz?"
I wtedy można się zastanawiać i szukać różnych powodów naszej miłości. Ale możecie być pewni, że ich nie znajdziecie. Bo o naszej miłości decyduje moment. jedno spojrzenie, przepływ...
"Dla całego świata możesz być nikim, dla kogoś możesz być całym światem" Antoine de Saint-Exupéry.

Bo czy nie o to właśnie chodzi w miłości?
Zawsze znajdzie się ktoś, kto zada nam pytanie "co ty w nim widzisz?"
I wtedy można się zastanawiać i szukać różnych powodów naszej miłości. Ale możecie być pewni, że ich nie znajdziecie. Bo o naszej miłości decyduje moment. jedno spojrzenie, przepływ atomów, delikatne wibracje powietrza.
Ten magiczny moment decyduje o tym, że ta konkretna osoba staje się całym naszym światem, chociaż cały świat może nie mieć pojęcia o jej istnieniu. To właśnie jest miłość.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-09-04 20:14:28

Oj miałam kiedyś wspaniałego przyjaciela. Takiego z lat młodzieńczych, kiedy nic nie było udawana, a przyjaźń była do cna szczera. Niestety znajomość nie przetrwała do dziś.
Poznaliśmy się w zabawny (przynajmniej dla mnie) sposób. Wracaliśmy ze szkoły, ja z II klasy podstawówki. To był początek jesieni, pamiętam spadające kasztany. I mój kolega, wówczas jeszcze nieznajomy, postanowił mi...
Oj miałam kiedyś wspaniałego przyjaciela. Takiego z lat młodzieńczych, kiedy nic nie było udawana, a przyjaźń była do cna szczera. Niestety znajomość nie przetrwała do dziś.
Poznaliśmy się w zabawny (przynajmniej dla mnie) sposób. Wracaliśmy ze szkoły, ja z II klasy podstawówki. To był początek jesieni, pamiętam spadające kasztany. I mój kolega, wówczas jeszcze nieznajomy, postanowił mi wrzucić przez otwarty plecak ogryzek. Przez jakiś czas szedł za mną i się śmiał, w końcu się przyznał do swojego uczynku.
I tak ono się poznaliśmy i zaprzyjaźniliśmy na wiele lat. Nigdy żadne z nas nie chciało niczego więcej, byliśmy młodzi i tacy niewinni.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-08-22 21:57:05
Wypowiedziała się w dyskusji: Dobrana para - wygraj książkę „Biuro M".

Pierwsze co mi przyszło do głowy, myśląc o idealnym związku to Elizabeth Bennet i pan Darcy. Ona dumna i uparta, on uniosły i zamknięty w sobie. A mimo to odnaleźli siebie. Wiem, że to tylko książka i lepiej byłoby opisać związek dziadków, rodziców czy nawet swój ale dla mnie to oni są idealnym duetem. Nie jest to miłość od pierwszego wejrzenia. Musieli dorosnąć do tego uczucia. Musieli siebie... Pierwsze co mi przyszło do głowy, myśląc o idealnym związku to Elizabeth Bennet i pan Darcy. Ona dumna i uparta, on uniosły i zamknięty w sobie. A mimo to odnaleźli siebie. Wiem, że to tylko książka i lepiej byłoby opisać związek dziadków, rodziców czy nawet swój ale dla mnie to oni są idealnym duetem. Nie jest to miłość od pierwszego wejrzenia. Musieli dorosnąć do tego uczucia. Musieli siebie stracić, żeby sobie uświadomić, że to co kryją pod skórą to właśnie miłość. On poświęca dużo, ona docenia każdy nawet najdrobniejszy gest. jest to idealny związek, ponieważ opiera się na partnerstwie. Nikt nikogo nie ogranicza, nikt nie musi rezygnować ze swych marzeń. Oczywiście nie ma jednego i tylko jednego przepisu na miłość. Trzeba być sobą i jeśli ta druga osoba akceptuje nawet nasze największe wady to powinniśmy być dla niej jak Pan Darcy. Powinniśmy usłać jej życie różami. A wtedy i nasz żywot stanie się bardziej znośny.

pokaż więcej

więcej...
 
2018-08-22 21:44:07

7 lutego 1990

CO JA NAJLEPSZEGO ZROBIŁEM?
Czy mogę się usprawiedliwiać tym, że padał śnieg i było zupełnie ciemno? Jestem młody, całe życie przede mną, dopiero wstąpiłem do policji. Jak mam postąpić? co uczynić, przecież to był niewinny człowiek. A może ona nadal żyje?
NIE NIE NIE! TO NIEMOŻLIWE.
Muszę się uspokoić i przemyśleć wszystko na spokojnie.
Skończyłem II zmianę, było koło 18. Jest...
7 lutego 1990

CO JA NAJLEPSZEGO ZROBIŁEM?
Czy mogę się usprawiedliwiać tym, że padał śnieg i było zupełnie ciemno? Jestem młody, całe życie przede mną, dopiero wstąpiłem do policji. Jak mam postąpić? co uczynić, przecież to był niewinny człowiek. A może ona nadal żyje?
NIE NIE NIE! TO NIEMOŻLIWE.
Muszę się uspokoić i przemyśleć wszystko na spokojnie.
Skończyłem II zmianę, było koło 18. Jest zima, więc było zupełnie ciemno, w ostatnim momencie zobaczyłem czarny punkt przed maską samochodu, ale było już za późno. Nie wyhamowałem. Bezwładne ciało runęło na ziemię i już się nie poruszyło. Wpadłem w panikę, a wiedziałem, że za chwilę będzie jechał pociąg. Przeciągnąłem ciało na tory, chciałem upozorować samobójstwo. Wracając do samochodu zacierałem ślady. Byłem w szoku, zbyt pochłonięty knuciem, żeby zauważyć cień, rzucany przez ledwie widoczny księżyc. Cień mężczyzny.....

pokaż więcej

więcej...
 
Moja biblioteczka
89 0 0
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (2)

Ulubione cytaty (1)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd