Żółw-w-filiżance 
Tak wiele książek, a tak mało czasu. :) Uwaga! Zaproszenia do "znajomych" akceptuję tylko od tych osób, które znam osobiście/z innych stron internetowych.
27 lat, kobieta, filiżanka niedaleko Warszawy, status: Czytelniczka, dodała: 56 książek i 4 cytaty, ostatnio widziana 2 dni temu
Teraz czytam
  • Harry Potter i Komnata Tajemnic
    Harry Potter i Komnata Tajemnic
    Autor:
    Tym razem Harry będzie musiał się zmierzyć z tajemniczym potworem z komnaty tajemnic na zamku Hogwart. Otworzyć tę komnatę mógł jedynie prawowity dziedzic Slytherina, a wskutek nieszczęśliwego zbiegu...
    czytelników: 66646 | opinie: 1457 | ocena: 7,92 (46323 głosy) | inne wydania: 16
  • Opowieści Fantastyczne Tom 2
    Opowieści Fantastyczne Tom 2
    Autor:
    Drugi tom "Opowieści fantastycznych" Wells'a, który zawiera opowiadania: "Prawda o Pyecrafcie" "Magiczny Sklep" "Zdobywcy p...
    czytelników: 305 | opinie: 5 | ocena: 7,34 (137 głosów)
  • Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu
    Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu
    Autor:
    Biblia Tysiąclecia to najpopularniejsze narodowe wydanie Pisma Świętego. Zawiera jedyny polski tekst Pisma Świętego, zatwierdzony do stosowania w liturgii przez Konferencję Episkopatu Polski, przys...
    czytelników: 5604 | opinie: 296 | ocena: 8,04 (2127 głosów) | inne wydania: 70

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-01-21 18:27:17
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2019-01-21 18:24:18
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Harry Potter (tom 2)
 
2019-01-12 16:20:07
Została fanką autora: Herbert George Wells
 
2018-11-25 14:20:36
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2018, Podróże, reportaże

Jedna z lepszych książeczek z tej serii. Autor opowiada głównie o Rzymie, Sienie i Materze. Są to ciekawe oraz - w porównaniu do bardziej chaotycznych części serii i na tyle, na ile pozwala mała ilość stron - dość dokładne wyrywki z historii i współczesności tych miast. Szybka i lekka lektura.

 
2018-11-25 13:15:14
Autor:

Nie podzielam zachwytów nad Wurtem. Tak, pomysł na świat jest intrygujący - ale jest to plusem tylko na początku, gdy czytelnik próbuje jeszcze go rozszyfrować i czeka na dalsze wskazówki... które ostatecznie nie nadchodzą. Nie mówię o zwykłych niedopowiedzeniach, tylko o sprawach najistotniejszych. Czym właściwie jest Wurt - narkotycznymi wizjami zaprogramowanymi komputerowo (skoro piórka... Nie podzielam zachwytów nad Wurtem. Tak, pomysł na świat jest intrygujący - ale jest to plusem tylko na początku, gdy czytelnik próbuje jeszcze go rozszyfrować i czeka na dalsze wskazówki... które ostatecznie nie nadchodzą. Nie mówię o zwykłych niedopowiedzeniach, tylko o sprawach najistotniejszych. Czym właściwie jest Wurt - narkotycznymi wizjami zaprogramowanymi komputerowo (skoro piórka mają piksele i są masowo produkowane), formą zbiorowej podświadomości (jak sugeruje motyw snu) czy światem równoległym (skoro elementy z Wurta mogą się dostać na Ziemię i vice versa)?

Mogłabym na to przymknąć oko, gdyby nie to, że bohaterowie książki zdają się wiedzieć dużo więcej na ten temat niż czytelnik - przyjmują Wurta jako normalny element codzienności, jak coś dla nich zrozumiałego. Nie ma to jak wycięty worldbuilding pozwalający autorowi w każdym momencie nagiąć zasady, które ponoć jakieś są, ale nie wiadomo jakie. Jak ja mam w ogóle przejmować się nietypowymi ponoć zdarzeniami, kiedy ramy tych typowych nigdy nie zostały sprecyzowane? Deus ex machina na deus ex machinie i tyle.

Do tego fabuła jest strasznie miałka, a bohaterowie niemal bez wyjątku niemiłosiernie płascy i bez porządnej motywacji. Już najgorszy jest chyba główny bohater, Skryba. Czemu wszyscy wokół tyle ryzykują dla tego bezbarwnego gościa? Dlaczego tak wiele dla nich znaczy? Nie wiadomo. Nie zostało tu nakreślone żadne porządne tło dla jego przyjaciół, więc odpowiedź zostaje tylko jedna: bohaterowie robią x a nie y tylko po to, żeby pchać fabułę do przodu, a nie dlatego, że ma to większy sens.

Takie wady można jeszcze znieść w opowiadaniach, ale w powieści to już gruby grzech. Co zresztą potwierdzają 3 opowiadania ze świata Wurta zamieszczone w wydaniu Maga z serii Uczta Wyobraźni, które czytało mi się lepiej niż główny utwór.

Plusem jest prosty a często ujmująco głupkowaty język powieści, bo dzięki niemu szybko się to czyta i można się - zamierzenie przez autora lub nie - pośmiać.

Z innych plusów to jak wspomniałam sam pomysł wyjściowy na Wurt, oraz niektóre postacie. Najlepszą był zdecydowanie Kot Gracz, szkoda że to nie o nim była ta książka. Jego rola idealnie nadaje się na przewodnika po tym dziwnym świecie, no i był sympatyczniejszy/ciekawszy niż wszyscy główni bohaterowie razem wzięci.

Do tego Stwór. Kibicowałam biedakowi bardziej niż całej tej reszcie rozbuchanych narkomanów i huliganów. Szkoda, że był tylko przelotnie wspominany niczym jakiś nieciekawy piesek, choć przecież narrator wyjawia nam, że to istota myśląca i że Stwór w pewnym momencie woła go nawet po imieniu. Ale czy w związku z tym ktoś kiedykolwiek próbuje dociec jego imienia? Nie, nazywają go Stwór i tyle, traktując go niemal jak niezbędny rekwizyt a nie zagubioną w nowym świecie istotę.
Może to detal, ale ten przykład pokazuje doskonale, jakich nie budzących sympatii mamy tu bohaterów, i jak wiele interesujących i od razu nasuwających się kwestii pozostaje zignorowanych.

Ot, taka wprawka w worldbuildingu bez głębszego znaczenia. Można poczytać, jeśli przypadnie wam do gustu styl autora i tyle.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
429 256 1376
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (2)

Ulubieni autorzy (10)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (8)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd