Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Paulina 
https://www.facebook.com/Recenzje-Mystic-583171148414814, , recenzjemystic.blogspot.com
25 lat, kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 2 książki, ostatnio widziana 5 dni temu
Teraz czytam
  • Alight. Rozpaleni
    Alight. Rozpaleni
    Autor:
    M. Savage, zwana Em, przewodzi grupie nastolatków, które obudziły się w makabrycznych trumnach, w tajemniczym pomieszczeniu, nie wiedząc, kim są ani jak się tam znaleźli. Krok po kroku, niebezp...
    czytelników: 80 | opinie: 6 | ocena: 8,43 (7 głosów)
  • Chłopiec zwany Gwiazdką
    Chłopiec zwany Gwiazdką
    Autor:
    Uwierz w niemożliwe! Oto prawdziwa historia Świętego Mikołaja. Jeśli jesteś jedną z tych osób, które sądzą, że rzeczy niemożliwe nie istnieją, natychmiast odłóż te książkę. Są w niej bowiem wyłącznie...
    czytelników: 167 | opinie: 10 | ocena: 7,46 (28 głosów)
  • Friendzone
    Friendzone
    Autor:
    Świetny debiut nastoletniej autorki! Tatum i Griffin przyjaźnili się prawie od kołyski. Byli dla siebie jak brat i siostra. Tak zawsze było i tak już miało pozostać. Jeden taniec na balu maskowym zm...
    czytelników: 93 | opinie: 5 | ocena: 8,13 (8 głosów)
  • Inspektor Akane Tsunemori #1
    Inspektor Akane Tsunemori #1
    Autorzy:
    W tym świecie właściwości ludzkiej psychika da się zmierzyć i wyrazić liczbowo. Uzyskana wartość, czyli tzw. psycho-pass, staje się standardowym narzędziem oceny jednostek. Osoby, których psycho-pass...
    czytelników: 30 | opinie: 3 | ocena: 7,68 (19 głosów)
  • Kształt gruszki
    Kształt gruszki
    Autor:
    Iga jest w rozsypce. Właśnie straciła pracę, a narzeczony ulotnił się wraz z zawartością jej konta. Zostały po nim tylko długi do spłacenia i ogromny żal i lęk przed przyszłością. Dlatego odsunęła się...
    czytelników: 53 | opinie: 0 | ocena: 6,5 (2 głosy)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-06-20 20:29:39
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-06-20 15:48:25
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Posiadam, Recenzenckie
Cykl: Piosenki o dziewczynie (tom 1)

„Piosenki o dziewczynie” dotarły do mnie przedpremierowo i taka też miała pojawić się recenzja. Niestety, z wielu powodów nie udało mi się jej napisać wcześniej. Ostatnio mam bardzo mało czasu i z przykrością muszę stwierdzić, że czytanie i pianie zeszło na dalszy plan. Mam nadzieję, że w lipcu ta sytuacja ulegnie poprawie, bo na mojej półce czeka wiele książek, które aż proszą się o uwagę.... „Piosenki o dziewczynie” dotarły do mnie przedpremierowo i taka też miała pojawić się recenzja. Niestety, z wielu powodów nie udało mi się jej napisać wcześniej. Ostatnio mam bardzo mało czasu i z przykrością muszę stwierdzić, że czytanie i pianie zeszło na dalszy plan. Mam nadzieję, że w lipcu ta sytuacja ulegnie poprawie, bo na mojej półce czeka wiele książek, które aż proszą się o uwagę. Wracając do tematu, lektura, która do mnie przywędrowała, zbiera same pozytywne opinie. A to tylko pobudziło moją ciekawość, zastanawiałam się, co w niej jest takiego, że czytelnicy, przede wszystkim blogerzy, tak ją kochają. Czy we mnie wzbudziła taki sam zachwyt?

Charlie nie należy do popularnych uczniów. Woli odosobnienie i swój aparat. Kiedy Olly były kolega ze szkoły, a obecnie członek zespołu Fire&Lights proponuje jej, aby pstryknęła im parę fotek – odmawia. Jednak ktoś postanawia, że dziewczyna musi to zrobić. Wrabia ją i już nie ma odwrotu…
Zaczyna się szalona przygoda, która skrywa w sobie wiele tajemnic. Gabe sprawia, że jej życie zmienia bieg. Ale, czy to wszystko nie zakończy się katastrofą?
Charlie czuje, że jest coś wyjątkowego między nimi. Związek, który bardzo trudno wytłumaczyć. A może jednak to tylko złudzenie?
Dlaczego wszystkie testy Gabe’a są o niej?
Co kryją w sobie ich słowa?


Ajć! Zakochałam się, kocham tę książkę. Jest cudna. Niezwykle poruszająca. Podczas czytania przeżyłam istne emocjonalne tornado. Były momenty, kiedy się uśmiechałam albo, kiedy musiałam wziąć dwa głębokie wdechy. Przeżywałam wszystkie wzloty i upadki bohaterów. Byłam smutna, radosna, zażenowana. Czułam się, jak na kolejce górskiej, która nawet po zakończeniu książki nie chce się zatrzymać. Wciąż jestem przy niej myślami. Muszę dostać więcej – to jedyne, co siedzi mi w głowie. Uwierzcie mi, zbrodnią jest to, że trzeba będzie czekać tyle czasu na kolejny tom. Dobra, po prostu mam czytelniczego kaca i nie wiem, kiedy uda mi się z niego otrząsnąć.

Charlie to zwykła szara myszka. Nie lubi tłumów, ma jedną przyjaciółkę, wiecznie można spotkać ją z aparatem. Wychowuje ją ojciec, bo matka zmarła jak była malutka. Nie imprezuje, jest grzeczna, uczy się. Nie ma żadnych wrogów. I nie rozumie, dlaczego wszyscy tak szaleją za Fire&Ligts. Wszystko to do czasu, kiedy kończy szesnaście lat. Wtedy nagle coś się zmienia, a ona przechodzi przez niesamowity okres w swoim życiu. Pierwsze kłopoty z koleżankami z klasy, pierwsze kłamstwa i imprezy. Jednak wszystko w granicy rozsądku, ale mimo wszystko nie przypada to do gustu jej ojca, z którym i tak ma dość oziębłe stosunki. Dokąd zaprowadzi ją takie postępowanie? Co kryje się za dziwnym zachowaniem jej ojca? Ile tajemnic skrywa jej życie?

Historia jak z bajki. Ona zwykła, nic nieznacząca dziewczyna. On popularny idol nastolatek, z wielomilionowym gronem fanek. Czujecie te utarte schematy? Aż rażą po oczach! I w tym momencie powinnam przytaknąć temu, co napisałam, lecz nie mogę. Bo tak naprawdę jest całkowicie odwrotnie. To, co z pozoru wydaje się takie oklepane, tak naprawdę jest o wiele głębsze i bardziej wartościowe. Posiada ukryty sekret, który rozbudza ciekawość czytelnika. Powoli dawkuje emocje, pozwala na obranie sojuszu, z którymś z bohaterów, a na koniec i tak fabuła podąża swoją ścieżką. Już nie wspominając nawet o samym zakończeniu, które sprawiło, że moja buzia szeroko się otworzyła. Czego można chcieć więcej? Chyba niczego…

Powinnam przejść do bohaterów tej powieści i jak w pierwszej chwili spodziewałam się aroganckich dupków, tak był to kolejny element, który mnie zadziwił. Zostali przedstawieni w sposób ludzki, bez wyolbrzymionego ego, czego w żadnym wypadku bym nie zniosła. Nie mogę przyczepić się do sposobu ich kreacji. A jedna z postaci, przynajmniej moją osobę niesamowicie zaskoczyła, bo nie spodziewałam się po niej tego, co zrobiła. Pominęłam kilka bardzo istotnych szczegółów, wydawały mi się nieważne i nagle było takie „bum”. Niespodzianka była gotowa. Nie powiem, podobał mi się ten efekt, ale także śmiałam się ze swojej głupoty.

Spodziewałam się zwykłej młodzieżówki z oklepanym tematem miłości do idola ulubionego zespołu. Otrzymałam coś, co pokochałam całym swoim serduchem. Nie spodziewałam się tego, byłam przekonana, że będzie to nijaka lektura, do której mimo wszystko mnie ciągnie, przez co musiałam się skusić na jej przeczytanie. Choć chciałam sobie ją odpuścić, coś mnie tknęło i nie pozwoliło, żebym to zrobiła. I całe szczęście.



Moja ocena: 8/10

pokaż więcej

 
2017-06-20 15:46:53
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Nasz Cud (tom 7)
 
2017-06-20 15:46:51
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Cykl: Nasz Cud (tom 6)
 
2017-06-20 15:46:19
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-06-20 15:45:58
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Trylogia Generacje (tom 2)
 
2017-06-20 15:44:59
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Tokyo Ghoul (tom 13)
 
2017-06-20 15:44:48
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Tokyo Ghoul (tom 11)
 
2017-06-20 15:44:33
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
Autor:
Cykl: Tokyo Ghoul (tom 12)
 
2017-06-20 15:43:11
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-06-20 15:41:12
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017, Manga, Posiadam, Recenzenckie
Autor:

„Kuro” to najnowsza propozycja od Wydawnictwa Waneko. Manga dla dzieci z nutą grozy. Pewnie w tym momencie zastanawiacie się, co mnie skłoniło do sięgnięcia po taki tytuł… musicie pamiętać, że jestem otwarta na wszelkie nowości i nie ograniczam się w tym, co czytam (to tak dla przypomnienia, albo dla osób, które trafiły tutaj po raz pierwszy). Nieważne, dla jakiej grupy odbiorczej, jest dana... „Kuro” to najnowsza propozycja od Wydawnictwa Waneko. Manga dla dzieci z nutą grozy. Pewnie w tym momencie zastanawiacie się, co mnie skłoniło do sięgnięcia po taki tytuł… musicie pamiętać, że jestem otwarta na wszelkie nowości i nie ograniczam się w tym, co czytam (to tak dla przypomnienia, albo dla osób, które trafiły tutaj po raz pierwszy). Nieważne, dla jakiej grupy odbiorczej, jest dana pozycja. Jeśli ma ciekawy opis, to się z nią zapoznam. Tym bardziej, jeśli zostanie przez kogoś polecony. I tak właśnie jest z „Kuro”. Teraz tylko pozostało pytanie, czy komiks jest faktycznie godny uwagi. Jak myślicie?

W ogromnej posiadłości żyje samotna mała dziewczynka wraz ze swoim kotem.
Wspólne dni mijają spokojnie i radośnie, ale wbrew pozorom, gdzieś tam na zewnątrz czai się groza, której dziewczynka nie dostrzega.
W mieście, którym mieszka, jest tylko jedna zasada, nikomu nie wolno schodzić ze ścieżki…
Dlaczego?
Co się stanie, kiedy ktoś z niej zboczy lub postanowi świadomie ją opuścić?
Oto Koko i Kuro, i ich niesamowita historia…


Pierwszy tomik mangi nie należy do tych najobszerniejszych. Sto dwadzieścia sześć stron, to niewiele, ale za to połowa z nich jest w kolorze. Z pozoru niewinna historyjka, z każdą kolejną strona nabiera aury tajemniczości. I wyjaśnienia są jedynie zdawkowe. Jestem ogromnie ciekawa, co z tego wszystkiego wyniknie… bo potencjał, jest ogromny. Teraz tylko pozostaje pytanie, jak zostanie wykorzystany? Tak. Nawet ja, taki stary koń, za przeproszeniem oczywiście, poddałam się urokowi tego tytułu. Możecie się śmiać ze mnie, ale ja na to nic nie poradzę. Czasami już tak mam.

Koko to, dziewczynka, która straciła swoich rodziców. Mimo to wciąż potrafi się uśmiechać. Nie pogrążyła się w rozpaczy. Uwielbia wymyślać historie, które spisuje w wolnym czasie. Inne dzieci, które mieszkają w mieście, uważają ją za dziwaka, przez co nie ma przyjaciół. Oprócz jednej dziewczynki, która mimo zakazu, przychodzi do niej i ilustruje jej opowiadania. Na co dzień wspiera ją Kuro, mały czarny kotek, Ale czy faktycznie jest taki zwyczajny? Jaką tajemnicę w sobie skrywa? A także miejscowy doktor i nauczycielka, która przychodzi ją uczyć.

Pierwszy tom to tak naprawdę zbiór scen/opowiadań z życia Koko, nie do końca poukładanych chronologicznie. Takie wprowadzenie do całej historii, skrywającej się na stronach tego tytułu. W środku znajduje się także mapka, która pokazuje, jak odizolowana jest posiadłość, w której mieszka dziewczynka. Całość może wydawać się chaotyczna, ale tak naprawdę, świetnie odzwierciedla aurę tajemniczości, niepokoju, a niekiedy nawet grozy. Ponury klimat tego miasteczka równoważy optymizm Koko, co nie podoba się niektórym mieszkańcom.

Wieloraka perspektywa pozwala nam na ujrzenie tego wykreowanego świta w różnoraki sposób. Podążając za samą Koko, nigdy byśmy tego nie doświadczyli, a wszystko to przez jeden mały niuans zawarty w fabule. Nie znaczy to jednak, że od razu zostają odsłonięte wszystkie karty. O nie, wtedy cała zabawa zostałaby popsuta. A tego nikt z nas by nie chciał. Ale mogę zapewnić, że część scen, może przyprawić o dreszczyk emocji i gęsią skórkę. Osoby lubiące takie klimaty, na pewno odczują satysfakcję z czytania tego tytułu. Choć młodszy czytelnik, może być zbyt wrażliwy na to, co znajduje się w środku…

Manga zachwyca swoją szatą graficzną. Kolorowe strony, to jej największy atut. Tak samo, jak ilość detali i sposób ich dopracowania. Sama kreska jest przyjemna dla oka, nie budzi żadnych negatywnych emocji. I na pierwszy rzut oka jest zbyt ciepła i uspakajająca jak na taką aurę. Bohaterzy, którzy na samym początku są przedstawieni, na portretach wiszących na ścianie. Budzą niepokój, co niezwykle mi się spodobało. Nie wiem dlaczego, ale portrety zawsze budzą we mnie, jakieś uczucie niepokoju.


Moja ocena: 8/10

pokaż więcej

 
2017-06-20 15:39:51
Dodała do serwisu książkę: Kuro #1
Autor:
 
2017-06-11 15:11:22
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
Cykl: Wiedźmin Geralt z Rivii (tom 1)

Wiedźmin, chyba każdy o nim słyszał. Przynajmniej ja nie znam nikogo, kto by nie słyszał o nim. Choć wcześniej nie miałam jakoś sposobności zapoznać się z nim osobiście, to gdy tylko nadarzyła się taka okazja, rzuciłam wszystko i się za niego zabrałam. Byłam ciekawa, co jest fenomenem tej serii i czy mi to przypadnie do gustu. Mówcie, co chcecie, ale jeśli sama czegoś nie przeczytam, to nie... Wiedźmin, chyba każdy o nim słyszał. Przynajmniej ja nie znam nikogo, kto by nie słyszał o nim. Choć wcześniej nie miałam jakoś sposobności zapoznać się z nim osobiście, to gdy tylko nadarzyła się taka okazja, rzuciłam wszystko i się za niego zabrałam. Byłam ciekawa, co jest fenomenem tej serii i czy mi to przypadnie do gustu. Mówcie, co chcecie, ale jeśli sama czegoś nie przeczytam, to nie jestem w stanie uwierzyć w żaden fenomen, taka już jestem i nic na to nie poradzę. Jak myślicie, co z tego wszystkiego wyszło? Czy ja też dałam się pochłonąć Wiedźminowi?

Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał zupełnie białe. Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz.
Białowłosego przywiodło do miasta królewskie orędzie: trzy tysiące orenów nagrody za odczarowanie nękającej mieszkańców Wyzimy strzygi.
Takie czasy nastały. Dawniej po lasach jeno wilki wyły, teraz namnożyło się rozmaitego paskudztwa – gdzie spojrzysz, tam upiory, bazyliszki, diaboły, żywiołaki, wiły i utopce plugawe. A i niebacznie uwolniony z amfory dżinn, potrafiący zamienić życie spokojnego miasta w koszmar, się trafi.
Tu nie wystarczą zwykłe czary ani osinowe kołki. Tu trzeba zawodowca.
WIEDŹMINA.
Mistrza magii i miecza. Tajemną sztuką wyuczonego, by strzec na świecie moralnej i biologicznej równowagi.


Ostatnie życzenie to bardzo przyjemna i wciągająca lektura. Czyta się lekko, szybko i przede wszystkim wciąż pozostaje niedosyt i chce się więcej. Tego w zupełności się nie spodziewałam. Jestem pozytywnie zaskoczona i już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po kolejny tom. Ciekawie przedstawiony świat – brutalny i nie tak czarujący, jakby mogło się wydawać. Baśnie i legendy w całkiem nowej odsłonie, to chyba najbardziej mi się podobało. Taka wersja jest o wiele lepsza niż te cukierkowe „i żyli długo i szczęśliwie” (nie przejmujcie się mną, ostatnio uwielbiam wszystko to, gdzie się leje krew, jest czarno i ponuro, choć na większość scen nie mogę nawet patrzeć).


„A potem świat znowu zaczął istnieć, ale istniał zupełnie inaczej.”


Geralt jest Wiedźminem. Zabije magiczne stwory, stwarzające problemy, ale jak trzeba, to też odczaruje. Wbrew wszystkim pozorom przestrzega swojego wewnętrznego kodeksu i nie jest do kupienia. Typ samotnika, żaden z niego towarzysz do rozmowy. Sarkastyczny z czarnym poczuciem humoru. Nie brakuje mu manier, kiedy sytuacja tego wymaga, ale pierwsze wrażenie, które po sobie zostawia, nie należy do najlepszych. Aby osiągnąć swój cel, nie cofnie się przed niczym, a to mu nie przysparza zwolenników, a tym bardziej przyjaciół. Nie jest zwykłym człowiekiem, posiada wyostrzone zmysły, a także szereg wiedźminowskich atrybutów, jak eliksiry, zaklęcia czy talizman.


„Ludzie - Geralt odwrócił głowę - lubią wymyślać potwory i potworności. Sami sobie wydają się wtedy mniej potworni. Gdy piją na umór, oszukują, kradną, leją żonę lejcami, morzą głodem babkę staruszkę, tłuką siekierą schwytanego w paści lisa lub szpikują strzałami ostatniego pozostałego na świecie jednorożca, lubią myśleć, że jednak potworniejsza od nich jest Mora wchodząca do chaty o brzasku. Wtedy jakoś lżej im się robi na sercu. I łatwiej im żyć.”


No dobra, rozumiem fenomen Wiedźmina i jestem nim oczarowana. Chcę więcej, bo ten jeden mały tomik, jak dla mnie, to stanowczo za mało. Obłędny czarny humor, momentami miałam ubaw po pachy. Nietuzinkowe postacie, które, mimo swojego bajkowego pochodzenia, wcale takie nie są. Przede wszystkim posiadają charakterek, który zaskakuje czytelnika, bo do tej pory z takim postrzeganiem tych istot nie miał do czynienia. Geralt jest jednym z najlepszych bohaterów, z którym do tej pory się spotkałam. Jego osobowość jest pełna niewiadomych, nie sposób spłycić jego postaci, a tym bardziej pomylić go z kimś innym. I ten jego zawód, niby odstraszający, a jednak budzi ciekawość.

„Ostatnie życzenie” to siedem opowiadań, jedno główne, gdzie na jego zakończenie trzeba będzie poczekać i sześć mniejszych, które przybliżają nam świat wiedźmina, ale na moje oko część z nich będzie miało jeszcze swoją kontynuację, przynajmniej tak mi się wydaje, bo jeszcze wiele zostało do powiedzenia, bo tam, gdzie pojawia się wiedźmin, tam kłopoty same się pojawiają, a tym samym akcja nabiera tempa. W żaden sposób nie można się nudzić, autor na to nie pozwoli. A dzięki temu, w jaki sposób napisał pierwszy tom, pobudza ciekawość i apetyt na więcej.




Moja ocena: 9/10

pokaż więcej

 
2017-06-05 16:04:57
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, 2017
Cykl: Carve the Mark (tom 1)

„Naznaczeni śmiercią” to najnowsza książka Veronici Roth. Przed premierą było jej wszędzie pełno, Facebook huczał, a większość blogerów nie mogła się doczekać, kiedy dorwą ją w swoje łapki. Przy tej całej nagonce sama zaczęłam czekać na tę pozycję, chociaż wcześniej nie czytałam nic spod pióra autorki. Obejrzałam tylko pierwszy film kinowy na podstawie „Niezgodnej” i już wiedziałam, że to nie... „Naznaczeni śmiercią” to najnowsza książka Veronici Roth. Przed premierą było jej wszędzie pełno, Facebook huczał, a większość blogerów nie mogła się doczekać, kiedy dorwą ją w swoje łapki. Przy tej całej nagonce sama zaczęłam czekać na tę pozycję, chociaż wcześniej nie czytałam nic spod pióra autorki. Obejrzałam tylko pierwszy film kinowy na podstawie „Niezgodnej” i już wiedziałam, że to nie dla mnie. Ale nowa powieść, to całkiem inna bajka i ta przepiękna okładka, dlatego, kiedy książka pojawiła się w biedronce, nie mogłam jej się oprzeć. Czy była warta mojego zachodu?

Jedna planeta, dwa ludy i odwieczna walka o władzę.
Cyra i Akos dwoje wrogich nastolatków, a jednak ich losy splatają się okrutnie ze sobą w momencie, kiedy Akos i jego brat, zostają porwani ze swojego rodzinnego domu.
Ona zadaje ból, on potrafi go powstrzymać. Jest jej lekiem, a ona katem.
Pozory, maski i ukryte pragnienia. Miłość i przyjaźń, dwa uczucia, które nie powinny istnieć.
Kto kogo wykorzysta?
Jaki czeka ich los, kiedy wyrocznie już dawno go przewidziały?


Ostatni raz sięgam po książkę, która jest tak bardzo reklamowana i polecana. Piękna okładka i znana autorka kusi, ale naprawdę cała ta nagonka jest niepotrzebna. Pozycja jest kiepska i bez większego sensu. Nudna, długa, a za nim coś zaczyna się dziać, mija prawie trzysta stron. Tylko najpierw trzeba przebrnąć przez tę beznadzieję. Opis umieszczony na okładce kłamie, daleko mu do rzeczywistości. „Kiełkujące uczucie” no raczej nie, ja tu tylko czytałam o losach i ucieczce, a uczucie pojawiło się ni stąd, ni zowąd, bez żadnego wstępu. I wygląda to wszystko sztucznie. A to dopiero wierzchołek góry z wszystkimi niedociągnięciami…


„Miękkie serca sprawiają, że warto żyć na tym świecie.”


Cyra żyje w bólu, sama go odczuwa i zadaje go innym poprzez dotyk, potrafi też nim zabić. Doskonała w sztukach walki. Bezwzględna i bezuczuciowa osoba. Bicz Ryzeka, swojego brata, który jest okrutnym władcą. Ale czy naprawdę taka jest, czy to wszystko tylko pozory?
Akos został uprowadzony, od tamtej pory służy wrogowi. Jego los jest stracony i niepodważalny. Cały czas planuje, jak wydostać brata i uciec wraz z nim. Delikatny i uczuciowy, choć teraz wyszkolony i silny. Potrafi zabijać, choć nie chce tego, brzydzi się tym. Nie załamał się, cały czas walczy i posiada ogromną wolę przetrwania, a także uparcie dąży, aby dotrzymać obietnicy, którą złożył ojcu i bratu.


„-Zakładasz, że jestem brutalna, bo tak słyszałeś- powiedziałam. -A co ja słyszałam na twój temat? Masz cienką skórę, jesteś tchórzem, durniem?
-Pochodzisz z rodziny Noaveków- odezwał się stanowczym tonem. -Masz brutalność we krwi.
-Nie wybierałam krwi, która płynie w moich żyłach- odparłam. -Tak jak ty nie wybierałeś swego losu. Ty i ja jesteśmy tym, kim nas uczyniono.”


Ta książka to jeden wielki chaos. Począwszy od opisów, przeskoków w czasie, a nawet dialogów. Wciąż się gubiłam, co chwilę musiałam się wracać, żeby sprawdzić, czy nie zgubiłam strony. Dialogi były sztywne, nie można było w nich wyczuć żadnych emocji. Bohaterowie niczym kukiełki wykonujące polecenia, robiły wszystko, co autorka im kazała. Niczym kiepska sztuka teatralna stworzona bez najmniejszego sensu, a tym bardziej zabrakło serca przy tworzeniu. I tak czytałam te ponad pięćset stron, nie wiedząc, po co ja to w ogóle robię. Jeśli tak samo wygląda seria „Niezgodna” to, cieszę się, że sobie ją odpuściłam.


„Jestem z Shotet. Jestem ostra jak odłamek szkła i tak samo krucha. Opowiadam kłamstwa lepiej niż prawdę. Widzę cała galaktykę, ale nigdy jej nie dostrzegam.”



Najgorsze było pierwsze sto stron, nie mogłam się wgryźć w tę historię i nie wiedziałam, dokąd to wszystko zmierza i czy w ogóle, gdzieś zmierza. Tam się nic nie działo oprócz użalania się nad swoim losem. Czekałam cały czas, kiedy to wszystko się rozkręci i owszem, coś tam się rozkręciło, ale biorąc pod uwagę najprostszą logikę, to nawet, jak na powieść fantasy, jest to w większości absurdalne. Najgorszy jest ten brak emocji z mojej strony, według tego, co tam było napisane, powinnam przeżywać wszystko razem z bohaterami, a ja tylko marzyłam o tym, aby mieć to już za sobą. Zakończenie pozostawiło kilka niewiadomych, które powinny wzbudzić we mnie ciekawość, ale ja się zastanawiam, dlaczego to nie zostało już zakończone w tym jednym tomie, ciągnięcie na siłę nic nie pomoże tej książce.



Moja ocena: 1/10

pokaż więcej

 
2017-06-03 19:19:38
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
Seria: Salamandra
 
Moja biblioteczka
685 287 3691
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (142)

Ulubieni autorzy (6)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd