Łopal 
44 lat, mężczyzna, status: Czytelnik, ostatnio widziany 1 tydzień temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-08-13 10:00:35
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Dobra, mocna pozycja, wciągająca lektura. Styl typowy dla autora, mocny język, bezpośredni, wartki. Sama opowieść intrygująca, dobrze zawiązane postaci. Dobrze się to czyta, mimo, że objętość jest gigantyczna jak na taki typ książki. Widać, że Jakub Żulczyk nadal ma coś do powiedzenia. W rezultacie dostajemy przejmując obraz polskiej prowincji, w której wątek kryminalny chyba jednak nie jest... Dobra, mocna pozycja, wciągająca lektura. Styl typowy dla autora, mocny język, bezpośredni, wartki. Sama opowieść intrygująca, dobrze zawiązane postaci. Dobrze się to czyta, mimo, że objętość jest gigantyczna jak na taki typ książki. Widać, że Jakub Żulczyk nadal ma coś do powiedzenia. W rezultacie dostajemy przejmując obraz polskiej prowincji, w której wątek kryminalny chyba jednak nie jest główną osią. A że jest to mocno przerysowane?

pokaż więcej

 
2018-07-29 18:28:06
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Wiele tu narzekań na tę pozycję i ja... podpiszę się pod nimi. Pierwszą sprawą jest to, że liczyłem, iż będzie to pozycja przekrojowa do w miarę współczesnych czasów. Co dostajemy? Zbiór quasi-felietonów na temat działalności autora w górach wiele lat temu. Tu nie ma ani jakiejś wyrazistej cezury czasowej, ani doboru tematów podobnych do siebie. Takie to od sasa do lasa, przy czym Urubko... Wiele tu narzekań na tę pozycję i ja... podpiszę się pod nimi. Pierwszą sprawą jest to, że liczyłem, iż będzie to pozycja przekrojowa do w miarę współczesnych czasów. Co dostajemy? Zbiór quasi-felietonów na temat działalności autora w górach wiele lat temu. Tu nie ma ani jakiejś wyrazistej cezury czasowej, ani doboru tematów podobnych do siebie. Takie to od sasa do lasa, przy czym Urubko meandruje, czasami zdecydowanie za szeroko, te wątki są w bałaganie.... Mało interesująca książka faceta, który jest górskim herosem. Może trzeba by znaleźć sprawnego redaktora, który mógłby zrobić dobry wywiad-rzekę?

pokaż więcej

 
2018-07-28 08:45:10
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Martin Servaz (tom 4)

Dobra, wciągająca lektura, idealna na wakacje. Poprzednich części tego cyklu nie czytałem, ale to jakoś nie zaszkodziło mojej percepcji. Jest to sprawnie napisane, z dużą inteligencją, choć kilka razy miałem ochotę zatrzymać się przy tej opowieści i zapytać: "naprawdę...?" Kilka wątków jest to mocno naciągniętych, a wybory bohaterów wątpliwych. Całość jednak na plus i chyba nawet z ciekawością... Dobra, wciągająca lektura, idealna na wakacje. Poprzednich części tego cyklu nie czytałem, ale to jakoś nie zaszkodziło mojej percepcji. Jest to sprawnie napisane, z dużą inteligencją, choć kilka razy miałem ochotę zatrzymać się przy tej opowieści i zapytać: "naprawdę...?" Kilka wątków jest to mocno naciągniętych, a wybory bohaterów wątpliwych. Całość jednak na plus i chyba nawet z ciekawością sięgnę po kolejny tom przygód komendanta Servaza.

pokaż więcej

 
2018-07-28 08:42:08
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Poza serią

Wśród tych wszystkich felietonów jest wiele takich o niczym, co mi się nie podoba. Kilka perełek (np felieton o znalezionym psie) powoduje, ze warto przeczytać całość. Dla wyznawców Stasiuka rzecz prawie że obowiązkowa, dla reszty już jednak niekoniecznie.

 
2018-07-12 08:01:19
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Bardzo ożywcza książka, tonizująca, wakacyjnie, lekko utkana pozycja na temat architektury. To pierwsza przeze mnie przeczytana książka tego autora, dlatego aż tak może mi się podoba. Wszystkie spotkania z budynkami wybudowanymi po 1945 roku i ich autorami (co dodaje rzeczywiście barwy) w dobry sposób otwierają oczy na to, co mamy dookoła. A niestety mamy rzeczywiście niewiele dobrego... Tym... Bardzo ożywcza książka, tonizująca, wakacyjnie, lekko utkana pozycja na temat architektury. To pierwsza przeze mnie przeczytana książka tego autora, dlatego aż tak może mi się podoba. Wszystkie spotkania z budynkami wybudowanymi po 1945 roku i ich autorami (co dodaje rzeczywiście barwy) w dobry sposób otwierają oczy na to, co mamy dookoła. A niestety mamy rzeczywiście niewiele dobrego... Tym bardziej warto.

pokaż więcej

 
2018-06-24 08:33:56
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Sekrety

Dobra, wartościowa pozycja dla miłośników Łodzi i nie tylko. Dobre uzupełnienie części pierwszej, a kilka rozdziałów naprawdę aż zapraszających do pogłębienia w przyszłości (np te dotyczące fotografii post mortem). Dobrze się to czyta!

 
2018-06-20 09:12:03
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Mam kłopot z tą pozycją. Sprawa bulwersująca, tematyka warta zgłębienia..., ale nie w ten sposób. Przez połowę książki miałem wrażenie, że autor oparł się tylko i wyłącznie na materiałach operacyjnych policji i prokuratury (swoją drogą- jak to możliwe?), a to naprawdę pójście drogą najmniejszego oporu. Brakuje tu psychologii, narysowania szerszego obrazu, zaczepienia... Dość tania sensacja.

 
2018-06-10 10:18:31
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Sekrety

Dobrze się czyta te opowieści o moim mieście, autorzy dokonali ciekawego wyboru historii i umiejętnie je uszeregowali. Znalazłem tu wiele historii nieznanych i mniej znanych, każdemu łodzianinowi polecam. Kolejna dobra pozycja Domu Wydawniczego Księży Młyn.

 
2018-06-09 09:09:29
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Nie tak dawno chwaliłem powieść Jakuba Żulczyka pt. "Ślepnąc od świateł". Stąd też stałem się łatwym celem wzmożonej kampanii marketingowej w księgarniach i kupiłem "Zrób mi jakąś krzywdę". No niestety, książka ta nie zostanie na długo w pamięci, nie zostanie również na półce. W stopce tej pozycji nigdzie nie znalazłem informacji, że to wznowienie, chociaż wydawało mi się, że tytuł znam.... Nie tak dawno chwaliłem powieść Jakuba Żulczyka pt. "Ślepnąc od świateł". Stąd też stałem się łatwym celem wzmożonej kampanii marketingowej w księgarniach i kupiłem "Zrób mi jakąś krzywdę". No niestety, książka ta nie zostanie na długo w pamięci, nie zostanie również na półce. W stopce tej pozycji nigdzie nie znalazłem informacji, że to wznowienie, chociaż wydawało mi się, że tytuł znam. Dopiero później znalazłem w sieci informację, że był to debiut Jakuba Żulczyka. I to widać. Męcząca książka. Męcząca swym stylem, pełnym porównań, przenośni (po co aż tyle?), pretensjonalności, naiwności. To nie jest ukształtowany język zdolnego pisarza, poziom przypomina raczej średnio udane próby literackie studenta, nie mogącego poradzić sobie ze swoim zakochaniem. Zakochaniem w o wiele młodszej dziewczynie. Dobrze, że autorowi udało się rozwinąć, inaczej jego twórczość byłaby niewarta wspomnień.

pokaż więcej

 
2018-06-03 20:41:11
Ma nowego znajomego: wiech
 
2018-06-01 10:35:49
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Nie jestem fanem poprzednich książek Doroty Masłowskiej, a jej debiut literacki, okrzyczany odkryciem i wielką rewelacją po prostu przeszedł koło mnie. Do tej pory najbardziej ceniłem felietony, niektóre z nich znakomite, napisane ze swadą. Ta pozycja jest inna. Lepsza. Dojrzalsza. Inteligentna do bólu i błyskotliwa. Autorka ma to coś, co powoduje, że jej słowo pisane pociąga, drażni, kusi,... Nie jestem fanem poprzednich książek Doroty Masłowskiej, a jej debiut literacki, okrzyczany odkryciem i wielką rewelacją po prostu przeszedł koło mnie. Do tej pory najbardziej ceniłem felietony, niektóre z nich znakomite, napisane ze swadą. Ta pozycja jest inna. Lepsza. Dojrzalsza. Inteligentna do bólu i błyskotliwa. Autorka ma to coś, co powoduje, że jej słowo pisane pociąga, drażni, kusi, intryguje, śmieszy, pociąga do refleksji. To kawałek dobrej literatury, której najsłabszym elementem jest sama fabuła. Mam nadzieję, że pisarka w przyszłości wejdzie o szczebel wyżej, pokusi się o zbudowanie historii, której nie będzie można streścić w dwóch zdaniach. Oczywiście liczę się z tym, że taka jest już literacka poza autorki i nie o fabułę przecież tu chodzi, no ale...

pokaż więcej

 
2018-06-01 06:41:07
Ma nowego znajomego: Pleban
 
2018-05-24 21:53:29
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Trudna, wciągająca lektura. Dzienniki Zdzisława Beksińskiego są tak... zwyczajne, dlatego bardzo wciągają do świata artysty. Normalne życie, naznaczone pracą, tragediami osobistymi, o których tu jednak mało... Dostajemy obraz dojrzałego, świadomego siebie, inteligentnego, zamkniętego w sobie, a jednak ciepłego i serdecznego człowieka. Przejmujące.

 
Moja biblioteczka
98 42 257
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (15)

zgłoś błąd zgłoś błąd