WielkaRecka 
Jestem typowym książkowym chomikiem. Nadmiernie kupuję, zbieram, upycham po każdych wolnych zakamarkach książki. Czytam dużo, choć są takie gatunki literackie lub autorzy, którym już z daleka mówię głośno AKYSZ CZARCIE PIEKIELNY !!! Znajdziecie mnie również: https://papierowalowczyni.blogspot.com
kobieta, status: Czytelniczka, dodała: 6 cytatów, ostatnio widziana 1 godzinę temu
Teraz czytam
  • Alyssa i czary
    Alyssa i czary
    Autor:
    ABY URATOWAĆ SWOJĄ RODZINĘ, MUSISZ NAPRAWIĆ BŁĘDY ALICJI. CZY ODWAŻYSZ SIĘ SPRAWDZIĆ, CO SKRYWA KRÓLICZA NORA? Alyssa Gardner jeszcze nigdy nie zaznała całkowitej ciszy. Dręczą ją urojenia. Nieustann...
    czytelników: 387 | opinie: 55 | ocena: 7,17 (106 głosów) | inne wydania: 1
  • Amerykańscy bogowie
    Amerykańscy bogowie
    Autor:
    Najsłynniejsza powieść Neila Gaimana, która zdobyła serca czytelników na całym świecie. „Amerykańscy bogowie” to opowieść o współczesnym świecie, o przemijaniu wartości, konflikcie pomiędzy tym co now...
    czytelników: 16809 | opinie: 605 | ocena: 7,4 (7489 głosów) | inne wydania: 6
  • Bad Boy's Girl
    Bad Boy's Girl
    Autor:
    Ponad 183 miliony pobrań na wattpadzie! Powieści młodej debiutującej autorki na międzynarodowych listach bestsellerów. Prawa filmowe sprzedane ‒ Collective Digital Studios! Tessie ma problem: jej p...
    czytelników: 2085 | opinie: 129 | ocena: 6,84 (854 głosy)
  • Bad Boy’s Girl 3
    Bad Boy’s Girl 3
    Autor:
    Trzeci tom niezwykle popularnej serii, która wkrótce zostanie zekranizowana. Ponad 200 milionów pobrań na wattpadzie! Książka na międzynarodowych listach bestsellerów. Prawa filmowe sprzedane ‒ Collec...
    czytelników: 640 | opinie: 34 | ocena: 7,19 (214 głosów)
  • Baletnica
    Baletnica
    Autor:
    Czy odważysz się przyjąć niespodziankę, którą szykuje ci los? Ona – dziewczyna z dobrego domu, wzorowa studentka i miłośniczka baletu; on – chłopak z trudną przeszłością, zranionym sercem i życioryse...
    czytelników: 66 | opinie: 5 | ocena: 6,95 (21 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2019-02-19 14:42:16
Dodała książkę na półkę: Przeczytane

Uwielbiam książki, które poruszają trudne, wzbudzające emocje problemy. Byłam bardzo ciekawa, jak będzie z tą propozycją wydawnictwa, która porusza bardzo mocny temat. Czy warto więc sięgnąć po ,, Vox” ? Czy jest to powieść, która zostanie z Tobą na dłużej ? Zostań ze mną, a wszystkiego zaraz się dowiesz.
Zacznę standardowo od bohaterów. I tu już na samiutkim wstępie się rozczarowałam. Nasza...
Uwielbiam książki, które poruszają trudne, wzbudzające emocje problemy. Byłam bardzo ciekawa, jak będzie z tą propozycją wydawnictwa, która porusza bardzo mocny temat. Czy warto więc sięgnąć po ,, Vox” ? Czy jest to powieść, która zostanie z Tobą na dłużej ? Zostań ze mną, a wszystkiego zaraz się dowiesz.
Zacznę standardowo od bohaterów. I tu już na samiutkim wstępie się rozczarowałam. Nasza bohaterka Jean, która należy do inteligentnych, uczonych kobiet okazała się dla mnie totalną klapą. Z jednej strony chce walczyć o wolność słowa, o prawa kobiet, a z drugiej strony jej czyny, czy też walka wychodzą marnie. Wydawało mi się jakby wszyscy mieli problem, a nasza bohaterka walczy ze swą tajemnicą, która bardziej ją interesuje niż tam jakieś bransoletki przez, które kobiety muszą milczeć. Jednak jako matka na tym polu spisuje się świetnie. Dba o ich dobro i stara się jak może, być kochającą matką, która troszczy się i wychowuje ich na uczciwych i dobrych. Nie zżyłam się z Jean i nie rozumiałam jej jako kobiety. Jej myśli często były nieadekwatne do sytuacji. Nie chcę Ci zdradzić niczego z fabuły, dlatego posłużę przykładem z życia: widzisz , że kipi woda z garnka, zaczynasz szybko działać. Jeane natomiast patrząc na kipiący garnek zacznie przypominać sobie zdarzenia z kipiącym garnkiem, po czym kiedy weźmie się do działania to okazuje się, że albo ktoś inny wyłączył gaz lub się spóźniła.
Natomiast bardzo spodobała mi się kreacja Patrica, męża Jean. Wzbudził we mnie wiele różnorodnych emocji i dla mnie to właśnie ta postać ratuje całą książkę. Przemiana jaka się w nim dokonuje zaskoczy Cię ale nie powiem czy pozytywnie, czy negatywnie.
Problem dyskryminacji kobiet został tu przedstawiony fenomenalnie. Autorka ukazuje bowiem nie tylko ,, milczenie” ale różne aspekty złego traktowania kobiet. Psychiczne jak i fizyczne upokarzanie w tym świecie jest czymś normalnym i dopuszczalnym. Wszak jak się ma obronić dziewczyna, kiedy ma do dyspozycji tylko sto słów? Książka na pewno skłania do refleksji i jest taką gorzką czekoladą prawdy. Ile bowiem kobiet jest właśnie tak traktowanych codziennie ? Walka o równouprawnienie nadal trwa, a w wielu krajach kobiety nadal są traktowane gorzej niż zwierzęta.
CZY WARTO SCHRUPAĆ?- czyli podsumowanie :
Książka ,,Vox” to ciekawa propozycja, która podejmuje trudny temat dyskryminacji kobiet. Sama fabuła jest intrygująca, jednak nie obyło się bez minusów. Główna bohaterka niestety nie urzekła mnie i niestety nie darze jej sympatią. Jednak spokojnie inni bohaterowie dają radę i są o wiele wykreowani. Brakowało mi również jakiegoś wprowadzenia, a właściwie wyjaśnienia dlaczego tak się stało ? Czy były jakieś wcześniejsze bunty i tego typu sprawy. Czytelnik jest od razu wrzucony do konkretnej rzeczywistości i musi poprzez refleksje bohaterki sam odpowiedzieć sobie na pytania. Rozwiązanie, jakie proponuje autorka też nie mnie nie urzekło. Samo przedstawienie trudnego położenia kobiet było dla nie jak najbardziej na plus. Autorka nie boi się przedstawiać prawdy, z którą wiele kobiet na świecie musi stawiać czoła. Jednak o ile parę razy się oburzyłam i wściekałam na naszą bohaterkę, to tylko tyle mogę powiedzieć o emocjach jakie we mnie wywołała ta powieść. Język jest prosty i książkę czyta się szybko. I mimo tego, że książka ta powinna wyryć mi się w pamięć to niestety z żalem musze Ci powiedzieć, że tak się nie stało. Oczywiście skłoniła mnie do różnorodnych przemyśleń, jednak czegoś tu zabrakło. Czego? Sama do końca nie potrafię Ci powiedzieć. Czy warto ją schrupać? Dla mnie okazała się średniaczkiem, który był ok ale nic więcej. Czy po nią sięgniesz ? tę decyzję pozostawiam Tobie.

pokaż więcej

 
2019-02-18 20:51:09
Ma nowego znajomego: Justyna
 
2019-02-18 20:50:35
Ma nowego znajomego: Tatiasza Aleksiej
 
2019-02-15 20:00:12
Ma nowego znajomego: Magdalena
 
2019-02-15 13:47:59
Ma nowego znajomego: Ewelina229
 
2019-02-15 11:52:07
Ma nowego znajomego: Rosemary
 
2019-02-14 12:47:49
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Cykl: Trylogia Białego Miasta (tom 1)

Kiedy tylko wydawnictwo Muza zaprezentowało tę książkę, czułam, że muszę ją koniecznie skosztować. I tak o to szczęśliwym trafem, dzierżę w dłoniach egzemplarz przedpremierowy i mogę już teraz podzielić się z Tobą, moimi wrażeniami. Czy był to pyszny miód, który rozlał się po moim gardle, pozostawiając po sobie słodycz i rozkosz? Czy może przereklamowany, scukrzony i niejadalny ? Zostań ze... Kiedy tylko wydawnictwo Muza zaprezentowało tę książkę, czułam, że muszę ją koniecznie skosztować. I tak o to szczęśliwym trafem, dzierżę w dłoniach egzemplarz przedpremierowy i mogę już teraz podzielić się z Tobą, moimi wrażeniami. Czy był to pyszny miód, który rozlał się po moim gardle, pozostawiając po sobie słodycz i rozkosz? Czy może przereklamowany, scukrzony i niejadalny ? Zostań ze mną, a wszystkiego zaraz się dowiesz.

Zacznę standardowo od bohaterów. Pragnę skupić się na najważniejszych postaciach, które wnoszą coś konkretnego do tej całej fabuły. Zacznę więc od głównego bohatera Krakena, który prowadzi śledztwo. Tak spodobało mi się jego przezwisko, że wolę je niż jego imię. Muszę tu zaznaczyć, że imiona postaci, to nie lada wyzwanie i sprawiało mi to trudność podczas czytania. Jednak wracając do tematu. Mamy do czynienia z profilerem kryminalnym, który specjalizuje się w seryjnych mordercach. Jest on bardzo dobry w tym co robi, więc od razu zostaje wezwany do sprawy, która przypomina tą z przeszło 20 lat , kiedy to inny seryjny morderca posługiwał się takim samym modus operandi ( sposobem działania), a obecnie siedzi w więzieniu. Kraken od dawna się nim interesował, dlatego też nie ma sobie równych jeśli chodzi o stwarzanie profilu . To właśnie on wprowadza nas , a właściwie opowiada o wszystkim. Jest naszym narratorem, który zapoznaje Cię z przerażającą historią, która po 20 latach powróciła i znów sieje postrach wśród mieszkańców miasta. Bowiem ponownie po nim grasuje seryjny morderca, który jest sprytny, inteligentny, zorganizowany i co najważniejsze, zawsze o dwa kroki przed policją. Kim jest i dlaczego zabija? To próbujemy ustalić przez całą książkę. Nie zabraknie tu kandydatów, dlatego skupię się na tych, którzy potrafią namącić w umyśle czytelnika. Nigdy bowiem nie wiadomo, czy ta pozytywna postać nie jest naszym zabójcą. Krakena muszę przyznać, nie od razu polubiłam. Sympatia do jego osoby pojawiła się z czasem. Widać, że nasz bohater przeżył jakąś traumę, z którą można rzec do tej pory się nie uporał. Zawzięty, uparty, czasem zamknięty w swoim świecie, nie dopuszcza innych do siebie. Jednak jako profiler jest bardzo skrupulatny, systematyczny , genialny psycholog. Potrafi uzyskać wszelkie potrzebne informacje. Dodajmy do tego jeszcze jego zakazany romans z nową panią podkomisarz , który pomoże Krakenowi otworzyć się i przemyśleć pewne sprawy.

Tasio to seryjny morderca, który odsiaduje wyrok za popełnione 20 lat temu zbrodnie dokonane na dzieciach. Ma wyjść na wolność, kiedy, ktoś zaczyna mordować ludzi tą samą metodą co on. Czy ktoś siedzący za kratami może dokonywać zbrodni? Czy ktoś chce wrobić mordercę ? A może niewinny człowiek odbywa karę za prawdziwego mordercę ? Postanawia nawiązać kontakt z Krakenem. Chce pomóc w schwytaniu mordercy. Czy to jakaś gra ? manipulacja? Tego Ci nie zdradzę, jednak jego informacje są przydatne i nie raz naprowadzają na jakiś nowy trop.

Ignasio to brat bliźniak Tasia, który to notabene sam przyczynił się do aresztowania brata. Kiedyś pracował jako funkcjonariusz policji, dziś jest celebrytą, który zbija fortunę można rzec na nieszczęściu Tasia. Niegdyś nierozłączni, wymieniali się wszystkim, nawet kobietami. Zostają rozdzieleni na 20 lat, a ich urazy z każdym rokiem wzrastają. Zaczynasz zastanawiać się, czy ulubiona zabawa mężczyzn w zamianę miejsc nie dokonała się wiele lat temu? Czy prawdziwy zabójca brat chodził po świecie, kiedy niewinny odsiadywał jego karę ? A może to ktoś inny pragnie zemsty na braciach, realizując swój wieloletni plan ?

Sama fabuła bardzo przypadła mi do gustu. Przez całą książkę szukamy bowiem odpowiedzi na pytanie kto i dlaczego ? Zakończenie jest tak zaskakujące, że oplujesz się kawą lub herbatą krzycząc : co ?!! Troszkę denerwowały mnie rozdziały, które rozgrywały się 47 lat temu od obecnej akcji. Były dla mnie taką zapchaj dziurą, która była dla mnie zbędna. Jednak, jak się okazało na końcu, tu wszystko jest ważne i prowadzi nas do finału, którego nie da się w żaden sposób przewidzieć.

PODSUMOWUJĄC :
Książka ,, Cisza białego miasta” to powieść, która zapada w pamięć. Autorka genialnie wykreowała seryjnego mordercę, który wychodzi niespodziewanie niczym zakalec w pieczonym cieście. Zafundowała mi znakomitą rozrywkę, zaskakując mnie finałem. Bowiem gwarantuje Ci, że nie zgadniesz kto i dlaczego morduje ? Bardzo spodobało mi się zastosowanie tutaj metody retrospekcji, która cofa się od finału do samego początku. Język niby prosty, to do lekkich nie należał. Trudność bowiem sprawiały mi hiszpańskie nazwy własne. Klimat całe powieści utrzymany jest w stylu grozy, tajemniczości i niepewności. Genialnie wykreowany morderca, jak i pozostałe postaci. Fabuła wciągająca, mimo, że nie podobały mi się rozdziały nazwijmy je z przeszłości, to właśnie dzięki nim historia ta jest pełna i rozumiemy postępowanie zbrodniarza. Fenomenalny poziom psychologii, który uwielbiam w takich powieściach. Zabawa jaką zafundowała mi autorka była nieziemska. Odpowiadając więc na moje pytanie postawione na samym początku, stwierdzam, że ta powieść to wspaniała miodowa kwintesencja kryminału połączonego z thrillerem, która rozpieściła me podniebienie, pozostawiając na języku niedosyt i pragnienie powtórnego skosztowania tego wyrafinowanego smaku. Warto ją schrupać, delektując się każdym jej kęsem. Polecam i czekam na kolejny tom z niecierpliwością.

pokaż więcej

 
2019-02-08 17:46:40
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione
Cykl: Wojny Wikingów (tom 2)

Drugi tom o naszym bohaterze pół Wikingu, pół Sasie, był przeze mnie bardzo wyczekiwany. Z niecierpliwością i zaciekawieniem czekałam, kiedy wpadnie w moje ręce ? I muszę Ci powiedzieć, że kiedy już go dzierżyłam w dłoni, przyszła obawa. Obawa, czy klątwa pechowego 2 tomu zadziała ? Czy może Uhtred pokona i tę przeszkodę ? Jeśli jesteś ciekaw(a) odpowiedzi, to zapraszam, do dalszego... Drugi tom o naszym bohaterze pół Wikingu, pół Sasie, był przeze mnie bardzo wyczekiwany. Z niecierpliwością i zaciekawieniem czekałam, kiedy wpadnie w moje ręce ? I muszę Ci powiedzieć, że kiedy już go dzierżyłam w dłoni, przyszła obawa. Obawa, czy klątwa pechowego 2 tomu zadziała ? Czy może Uhtred pokona i tę przeszkodę ? Jeśli jesteś ciekaw(a) odpowiedzi, to zapraszam, do dalszego czytania.

O ile w pierwszym tomie Ostatnie królestwo było bardzo dużo bohaterów nagromadzonych w bardzo krótkim czasie, że jak pamiętasz nie o wszystkich się rozpisywałam, tak tu znamy ich już prawie wszystkich. Oczywiście pojawiają się nowe postaci ale są one wprowadzane z pewnym odstępem, co bardzo przypadło mi do gustu. Nie będę ponownie Ci ich przybliżać, bo nie chcę się powtarzać, a przy okazji nie chcę zdradzić przypadkiem czegoś z fabuły.


Bardzo spodobało mi się, że nawet jeśli 1 tom czytałaś/ eś w dużym odstępie czasowym to nie musisz się martwić, że np. zapomniałaś/eś fabuły, nie wiesz o co chodzi. Autor genialnie wprowadza czytelnika do sytuacji, w jakiej obecnie znajduje się Uhtred. Ta historia jest przedstawiona w sposób takiej gawędy, przypomina rozmowę z naszymi dziadkami, którzy opowiadają wnukom o swoim życiu, jak to było kiedyś. To tak jakby babcia upiekła ciasto i powiedziała ,, spróbuj, kochanie to ciasto. Kiedy byłam w twoim wieku moja mama nauczyła mnie go piec, a teraz chcę Tobie zdradzić ten przepis”. I zjadasz tę kęs, przysłuchując się historii powstania tej słodyczy. Wtedy czujesz się jakbyś cofnęła/ nął się w czasie, przeżywając przygody swej babci. Tak właśnie jest z tą książką. Autor potrafi czytelnika przenieść do czasów trudnych, dzikich i owianych tajemniczością. Brzęk uderzanych mieczy towarzyszy nam wraz ze strachem.

Akcja jest tu wartka. Przenosimy się teraz z lądu na wody. Obserwujemy jak wyglądało ,, piractwo” wg wikingów i podbijanie miejsc drogą morską. Oczywiście nie zabrakło tu bitew lądowych. Widzimy również przemianę, jaka zachodzi w naszym bohaterze. Bardzo mi się to spodobało, dodało to takiego realizmu tej postaci. Jego czyny, decyzje są podyktowane dorastaniem, buntem i chęcią zarobienia na swoje utrzymanie, rodzinę i zyskaniu awansu społecznego. Jego konflikt z królem Alfredem narasta, jednak widzisz, że tych dwoje bez siebie nie potrafi egzystować. Są zależni, potrzebni sobie nawzajem. Jeszcze bardziej widzimy konflikt wewnętrzny Uhtreda, który nie wie, za którą stroną się opowiedzieć. Z jednej strony pragnie odzyskać swe ziemie, z drugiej strony pragnie dołączyć do swego brata Ragnara i podbijać Saskie kraje. Te rozdarcie z każdą kolejną stroną pogłębiało się, a czytelnik mógł tylko bacznie obserwować te zmagania. Co do kreacji Alfreda muszę przyznać, że jest on równie bardzo ciekawą postacią. W tym tomie poznajemy go troszkę lepiej. Pobożny król, który ma pragnienie zjednoczyć wszystkie ziemie i stworzyć jedno wielkie królestwo, którym będzie rządzić. Wielokrotnie miałam poczucie, że Alfred chce zostać drugim Arturem, o których krążą legendy. I choć posturą nie dorównuje legendzie to intelektem, sprytem oraz walką, jak najbardziej. I choć czasem irytował mnie są naiwnością, to z drugiej strony zyskiwał w moich oczach swą odwagą, czy znoszeniu w pokorze swej choroby, która utrudniała mu egzystowanie i przebiegłością. Alfred jak i Uhtred to bardzo silne osobowości, charyzmatyczni i przyciągający do siebie nie tylko papierowych ludzi, ale i czytelników. Moje policzki stawały się palnikami, na których mógłbyś/ mogłabyś robić sadzone, kiedy tylko tych dwoje ścierali się na słowa. Oczywiście mamy też inne poboczne postaci, które dużo wnoszą do tej powieści, jednak uważam, że nikną one w starciu z tą dwójką. Intrygi, zdrady oraz potyczki wojenne, były dla mnie, jak upragniona woda po ciężkim treningu. To właśnie one dodają całej tej powieści pikanterii. Po raz kolejny wikingowie porwali mnie do swego świata i nie chcieli tak łatwo oddać.
Podsumowując :
Drugi tom o przygodach niezłomnego Uthreda uważam za bardzo udany. Nie ma tu mowy o obniżeniu lotów, nudzie, czy klątwie nieudanego tomu 2. Uthred to taki Chuck Noriss, to jego wszyscy się boją, nawet klątwa. Sieje strach, a swą odwagą i męstwem zawstydza doświadczonych wojów. Książka napisana jest bardzo lekkim i przyjemnym językiem. Wartka akcja i znakomicie wykreowani bohaterowie, sprawiają, że tę książkę się pożera, rozkoszując każdym jej składnikiem, jaki zawiera. Znów czuję niedosyt i pragnę jak najszybciej wgryźdź się w kolejny tom. Przygody pół Wikinga i pół Sasa wciągają od pierwszych stron i nie wypuszczają, aż czytelnik jej nie zamknie. Historia z fikcją są tak wspaniale ze sobą powiązane, że gdyby nie notka historyczna od autora, powiedziałabym Ci, że tu wszystko działo się naprawdę. Zawsze w tym momencie mówię, że dla mnie świadczy to o kunszcie pisarskim, a książka zasługuje na najwyższe noty. I choć bym chciała się do czegoś przyczepić to nie mogę. Choć jak tak dłużej pomyślę jednak nie jest to ujma, mniej jest w tym tomie mitologii, a więcej intryg, zdrad, co jak już wiesz ja uwielbiam. Nie zabrakło tu też wspaniałych opisów batalistycznych, które są genialne i uwierz mi nie zanudzą Cię, a wręcz jeszcze bardziej wciągną we fabułę. Wszystko tu gotuje się na największym ogniu i huczy wspaniałością. Jeśli chcesz przeżyć świetną przygodę to tylko z Wikingami.

pokaż więcej

 
2019-02-04 17:36:49
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Ulubione

Książka ,, Przebudzeni" to był wspaniały powrót do smaków dzieciństwa. To jak skosztowanie gumy balonowej Donald i zbieranie obrazków do niej załączonych, czy metrowej Huba buba ( ciekawe kto z Was pamięta jeszcze te gumy ? ). Pani Houck w genialny sposób połączyła starożytność ze współczesnością. Kocham starożytny Egipt i muszę Ci powiedzieć, że autorka odrobiła swe zadnie w 100%.... Książka ,, Przebudzeni" to był wspaniały powrót do smaków dzieciństwa. To jak skosztowanie gumy balonowej Donald i zbieranie obrazków do niej załączonych, czy metrowej Huba buba ( ciekawe kto z Was pamięta jeszcze te gumy ? ). Pani Houck w genialny sposób połączyła starożytność ze współczesnością. Kocham starożytny Egipt i muszę Ci powiedzieć, że autorka odrobiła swe zadnie w 100%. Mitologia przeplata się z naszą codziennością, a stare wychowanie choć wydawać by się mogło odeszło do lamusa, tkwi nadal w nas głęboko zakorzenione. Fabuła jest znakomita. Przygoda przeplata się z fantastyką i historią. Te połączenie bardzo podobne do stylu Riordana według mnie wyszło znakomicie. Mamy także do czynienia z paranormal romance jednak muszę powiedzieć, że dość oryginalnie rozwiązane. Bowiem to ludzka dziewczyna zakochuje się w przepięknych zwłokach, ( wiem powiało trochę nekrofilią ) a te ją odrzucają. Co dla mnie było czymś genialnym. Taki obrót sprawy, jak najbardziej przypasował mi, a zarazem zaskoczył. Język jest lekki, młodzieżowy, a sama fabuła wciągnie Cię w piaskowy wir przygód, gdzie bogowie egipscy budzą się ze swego snu i znowu zaczynają mieszać chochlą w tym rosole.Uwielbiam powieści historyczne, szczególnie połączone z fantastyką. Jestem zachwycona. I choć główna bohaterka mnie troszkę zawiodła, tak Amon nadrabia wszystkie jej zaległości. Polecam Ci z całego serca tę powieść. Warto ją schrupać niezależnie od wieku. Niezapomniana zabawa gwarantowana.

pokaż więcej

 
2019-02-03 21:19:18
Ma nowego znajomego: Aquarells
 
2019-02-01 20:15:14
Zagłosowała w plebiscycie "Książka Roku 2018 lubimyczytać.pl"
Jakie książki były najlepsze i najpopularniejsze w roku 2018? Zagłosuj w Plebiscycie i wybierz Książki Roku 2018. Książki, Autorzy i Wydawnictwa czekają na głosy swoich czytelników. Zapraszamy!
 
2019-01-31 06:11:48
Ma nowego znajomego: Pati_Ka
 
2019-01-28 21:53:07
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam
Cykl: Start (tom 1)

Książka ta oparta na motywie życia w grze posiada mocne jak i słabe strony. Na pochwały i zachwyty zasługuje sam świat wykreowany przez autora. Przemyślany, tajemniczy i ciekawy. Z fascynacją odkrywałam, każde jego elementy. Pomysł na fabułę nie jest czymś odkrywczym, jednak ja nie czytałam jeszcze książek z owym motywem. Dlatego to według mnie zasługuje na kolejny plus, bo z zainteresowaniem... Książka ta oparta na motywie życia w grze posiada mocne jak i słabe strony. Na pochwały i zachwyty zasługuje sam świat wykreowany przez autora. Przemyślany, tajemniczy i ciekawy. Z fascynacją odkrywałam, każde jego elementy. Pomysł na fabułę nie jest czymś odkrywczym, jednak ja nie czytałam jeszcze książek z owym motywem. Dlatego to według mnie zasługuje na kolejny plus, bo z zainteresowaniem śledziłam poczynania bohatera. Najsłabszym dla mnie ogniwem, składnikiem, który według mnie zepsuł całą sałatkę niczym nie dobry kiszony ogórek to sam Henry. Nie poczułam z nim żadnej więzi, a jak wiesz rzadko kiedy marudzę na główne postaci. Owszem jego przygody są ciekawe i historia, jednak on sam jest dla mnie postacią bez charyzmy, spłaszczoną wręcz momentami nijaką, podobną do innych bohaterów. Jest on niezbędny do poznania całego świata, bo dzięki niemu zwiedzamy wspaniałe miejsca, jednak mnie nie zachwycił. Mam na obecną chwilę do niego nijaki stosunek. Wiem, że to 1 tom i mam nadzieję, że Henry zmieni swój smak i dopasuje się do naszej smakowitej sałatki, bo ewidentnie odstaje od niej owym niedopracowaniem. Niczym Miszel ( celowy zabieg) dam mu fartucha z nadzieją, że poprawi się przy następnym daniu. Co do formy mamy do czynienia z dziennikiem. Czyli nie mamy rozdziałów , a podział na dni i to mi się podobało. Bowiem forma gry zostaje cały czas utrzymana. Procenty, tabelki z punktami uwiarygodniają całą tą historię. Język jest prosty co według mnie jest kolejnym plusem. Jestem bardzo ciekawa kolejnego tomu. Książka w ogólnym rozrachunku wypada dobrze. Choć wiem, że przez jej specyfikę ( fanastyczno- graczową) nie jest uniwersalna i nie każdy po nią sięgnie, to mimo to zachęcam do jej spróbowania

pokaż więcej

 
2019-01-24 07:29:21
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
 
2019-01-21 12:32:21
Ma nowego znajomego: tajemniczeksiazki
 
Moja biblioteczka
1558 105 4596
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (248)

Ulubieni autorzy (45)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (6)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd