Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Malokkio

Wydawnictwo: Świat Książki
5,61 (49 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
2
7
13
6
12
5
10
4
5
3
1
2
1
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-247-1854-2
liczba stron
272
język
polski
dodała
Katee

Życzysz komuś źle? To uważaj... „Malokkio” to „złe spojrzenie”. Ktoś, kto jest nim obdarzony, ściąga nieszczęście na innych. Według pewnej osobliwej religii, spisanej w zaginionej księdze, posiadacz „złego oka” jest mesjaszem. Pewnego dnia Daria, dwudziestodziewięcioletnia recepcjonistka, odkrywa w sobie przerażające właściwości. Ludzie, którym życzy źle, doznają strasznych wypadków....

Życzysz komuś źle? To uważaj...
„Malokkio” to „złe spojrzenie”. Ktoś, kto jest nim obdarzony, ściąga nieszczęście na innych. Według pewnej osobliwej religii, spisanej w zaginionej księdze, posiadacz „złego oka” jest mesjaszem.
Pewnego dnia Daria, dwudziestodziewięcioletnia recepcjonistka, odkrywa w sobie przerażające właściwości. Ludzie, którym życzy źle, doznają strasznych wypadków. Dziewczyna nie wie, że grozi jej śmiertelne niebezpieczeństwo... Gdzie jest zaginiona księga „Malokkio”? Kto szuka mesjasza? Co łączy dziesięciu ostatnio zamordowanych, dwudziestodziewięcioletnich mężczyzn? Czy Daria będzie następna? Pomysłowa intryga i świetna rozrywka.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Świat Książki, 2009

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1239
awiola | 2012-09-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 września 2012

„A potem znów wszystko prysło, odjeżdżając jak napisy końcowe”


Muszę przyznać, że do kupna tej książki w dużej mierze przyczynił się sam tytuł. Dziwny, inspirujący ale już gdzieś zasłyszany przeze mnie. Poza tym czytając nazwisko autorki wiedziałam, że już gdzieś o niej słyszałam w mediach. I nie pomyliłam się.

Agata Malesińska bowiem to pisarka, dziennikarka ale również scenarzystka filmowa i telewizyjna. Swoją pierwszą powieść pt. „Aby do pełni” wydała pod pseudonimem Agata Harrison. Pani Agata jest autorem scenariusza i dialogów w wybranych odcinkach „Niani”, „Heli w opałach” czy „Samego życia”. W internecie możecie znaleźć blog pisarki, aby zasięgnąć o niej więcej informacji.

Tytułowe Malokkio to według ludowych przesądów złe oko, złe spojrzenie, które przynosi nieszczęście osobie, na która się spojrzało. Taką właśnie przypadłość zauważa u siebie pewnego dnia dwudziestodziewięcioletnia Daria pracująca na recepcji. Ludziom, którzy w jakiś sposób wyrządzają jej krzywdę, praktycznie natychmiast zdarzają się nieszczęśliwe wypadki, a nawet niespodziewana śmierć. Bohaterka w takiej sytuacji nie wie co robić, jak pozbyć się tego daru, a zarazem przekleństwa.

Kluczem do rozwiązania zagadki jest zaginiona księga „Malokkio”, którą posiada Marina i jej sługa Szczurowaty, członkowie sekty poszukujący mesjasza. Daria nie zdaje sobie sprawy, że według sekty to właśnie ona jest mesjaszem i to jej grozi wielkie niebezpieczeństwo. Na szczęście dziewczyna może liczyć na aspiranta policyjnego Dawida, który dzięki swojemu wścibstwu i ambicji odkryje tajemnicę złego oka.

Agata Malesińska stworzyła bardzo barwne postacie w swojej powieści. Oprócz wyżej wymienionych, czytelnik spotyka na kartach książki sepleniącą dziesięciolatkę, która wykonuje działania matematyczne na numerach rejestracyjnych samochodów, dwóch bezdomnych Ireneusza i Franciszka oraz moim zdaniem najbardziej zapadającą w pamięć postać - bezdomną socjolożkę - doktorantkę, która z miłości do hazardu straciła wszystko.

Autorka operuje lekkim piórem, śmieszne dialogi i wyraziste postacie opisane są niewyszukanym językiem. Nie ma rozwlekłych opisów nużących czytelnika, cały czas coś się dzieje. Dobrze rozbudowana fabuła zachęca do sięgania po kolejne kartki. Nie ma również jednego, głównego bohatera o czym pisze autorka we wstępie. Myślę, że tę powieść mogę określić jako thriller przygodowy z nutką fantastyki. Nie mam tak naprawdę do czego się doczepić. „Malokkio” to przyjemne czytadło na nudny wieczór.

Intryguje mnie natomiast ostatnie zdanie we wstępie autorki:

„Tylko że akurat ta bajka wydarzyła się naprawdę”

Czyżby Agata Malesińska czerpała z życia inspirację do napisania tej historii? Jestem zaciekawiona czy pewne wątki mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. Pozostaje więc z uczuciem niedosytu. A książkę oczywiście polecam.

http://subiektywnie-o-ksiazkach.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Misery

Moim zdaniem to jedna z lepszych książek Kinga. Dlaczego? Ponieważ takie Annie Wilkes chodzą po tym świecie i są zdolne do wszystkiego tego co King w...

zgłoś błąd zgłoś błąd