Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gdzie jesteś, Jane?

Wydawnictwo: Krajowa Agencja Wydawnicza
4,82 (17 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
0
7
3
6
1
5
6
4
1
3
3
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-03-01950-3
liczba stron
144
język
polski

"Z karoserii ściekały strugi wody. Patrzył tępo na grę świateł. Nagle jakiś trzask zwrócił jego uwagę, to otworzyły się lewe drzwiczki. Zobaczył bezwładną kobiecą rękę w białej rękawiczce. -Proszę się odsunąć! - krzyknął policjant do nielicznej grupki gapiów. Samochód zakołysał się niebezpiecznie. -Popatrz, George, ale się urządziła - usłyszał jakiś głos. -Uważajcie, durnie! - wrzasnął starszy...

"Z karoserii ściekały strugi wody. Patrzył tępo na grę świateł. Nagle jakiś trzask zwrócił jego uwagę, to otworzyły się lewe drzwiczki. Zobaczył bezwładną kobiecą rękę w białej rękawiczce.
-Proszę się odsunąć! - krzyknął policjant do nielicznej grupki gapiów. Samochód zakołysał się niebezpiecznie.
-Popatrz, George, ale się urządziła - usłyszał jakiś głos.
-Uważajcie, durnie! - wrzasnął starszy sierżant, ale było już za późno. Drzwiczki otworzyły się szeroko i ciało kobiety wpadło z pluskiem do basenu.
-Jak tak będziecie pracować, to do rana z tym nie skończymy - pienił się starszy sierżant. Jeden z policjantów skoczył do wody i zaczął holować ciało do brzegu.
-Fajna była babka - usłyszał za sobą. - Jak ona wjechała do tego doku?
-Chyba była zlana, inaczej by się wygrzebała.
Patrzył na długie, rude włosy, wydawało mu się, że już gdzieś je widział. Zamroczony alkoholem z trudem jednak kojarzył fakty. Kiedy wyciągnęli ciało kobiety, rozpoznał jej twarz."

 

źródło opisu: Książka

źródło okładki: Barbara BBKZ - zdjęcie własne na wyłączne potrzeby LubimyCzytać.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 415
aggusia27 | 2012-07-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 lipca 2012

Fabuła bardzo przewidywalna, dialogi bez polotu. Lektura nie zachwyca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Skok na banki

Sam nie wiem, czy książki jak ta przynoszą więcej dobrego niż złego. Chciałoby się oddać ich przedmiot w obróbkę profesjonalnym historykom. Najlepiej...

zgłoś błąd zgłoś błąd