Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zew ciszy

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Literatura Górska na Świecie". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Stapis
7,2 (133 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
14
8
25
7
53
6
24
5
7
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Beckoning Silence
data wydania
ISBN
978-83-60429-29-7
liczba stron
255
słowa kluczowe
alpinizm, wspinaczka, Himalaje
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Honorka22

Książka autora „Dotknięcia Pustki”. Kolejny wymowny i mrożący krew w żyłach dokument. Książka o życiu i śmierci, książka o miłości do gór i utracie tej miłości, książka o wspinaniu, lataniu, o ludziach gór, książka o Eigerze.

 

źródło opisu: nota wydawcy

źródło okładki: www.gandalf.com.pl

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-06-03
Przeczytana: 03 czerwca 2012

„Zew ciszy” to kolejna książka, jaka wyszła spod pióra Joe Simpsona, brytyjskiego pisarza i przede wszystkim alpinisty. Jest to książka, która bardzo mi się spodobała z różnych powodów, które postaram się przybliżyć.

„Zew ciszy” ma, po trosze, formę osobistego pamiętnika czyli zawiera relacje o zdarzeniach, których Autor był świadkiem bądź uczestnikiem. Pamiętnik, co odróżnia go od dziennika, opowiada o wydarzeniach po upływie określonego czasu, czyli z dystansu, co powoduje, że Autor relacjonuje nie tylko zdarzenia, ale odsłania swoje przemyślenia, które miały czas na wykrystalizowanie się.

Przez ów, po trosze pamiętnik, przewija się naprawdę imponująca liczba nazwisk. Są to sylwetki kolegów, znajomych i przyjaciół Pisarza, przede wszystkim związanych z alpinizmem. Ponadto Simpson nawiązuje do sławnych zdarzeń i ludzi, jacy zapisali się w historii alpinizmu. Pojawiają się, więc, nie mogę sobie odmówić powiedzenia o tym, charyzmatyczna sylwetka Georga Mallory’ego (zainteresowanych odsyłam do doskonałej, zbeletryzowanej biografii pióra niezrównanego J. Archera zatytułowanej „Ścieżki chwały”), Heinricha Harrera autora legendarnego „Białego pająka” relacjonującego wspinaczkę zabójczo niebezpieczną północną stroną Eigeru, Toniego Kurza jednego z najtragiczniejszych postaci alpinizmu, Johna Krakauera, także alpinistę i pisarza czy rosyjskiego niezmordowanego zdobywcy ośmiotysięczników przy tym skromnego herosa, Anatolija Boukreev’a. To zaledwie cząstka z olbrzymiej galerii postaci.

Jak przystało na literaturę górską motywem przewodnim omawianego tytułu jest szeroko pojmowana miłość do gór, która zdeterminowała życie Brytyjczyka. Wspomniałam o „motywie przewodnim”, bo odnajdujemy tutaj i inny motyw, zdecydowanie marginalny, nie związany z górami dotyczący latania na paralotniach. Wracając jednak do meritum… Simpson, czego namacalnym dowodem jest „Zew ciszy” jest w stanie opowiadać zarówno o przysłowiowych blaskach jak i cieniach elitarnego sportu dla twardzieli. Dokonuje tego rozpatrując, o czym już zdążyłam wspomnieć, dziesiątki nazwisk i analizując w ich kontekście bardzo wiele wypraw w wysokie góry. W dywagacjach pojawia się szereg zagadnień oscylujących de facto wokół sensu życia i złożonego procesu odkrywania jego tajemnicy. „Zew ciszy” to opowieść o bardzo płynnych granicach pomiędzy bardzo wieloma skrajnymi płaszczyznami: wiecznej, wydawałoby się miłości do gór, która jednak czasem przemienia się w niechęć czy wręcz w nienawiść do nich, odwagi i tchórzostwa, mądrości i głupoty, błogosławieństwa pasji i jej przekleństwa, szczęścia i cierpienia, wzniosłego braterstwa i okrutnie podłego pozbawionego człowieczeństwa współzawodnictwa, życia, ale także i śmierci, która zabrała wielu przyjaciół-alpinistów Autora. Simpson z powodzeniem dociera do słodko-gorzkich przemyśleń na temat egzystencji i przemijania, wartych chwili kontemplacji.

Na uprzywilejowane miejsce w „simpsonowskiej opowieści” wysuwa się wyjątkowa góra - Eiger. Opis wyprawy Autora związanej ze zdobyciem tej góry wieńczy książkę. W dosłownie dwóch słowach powiem, że Eiger jest to szczyt o wysokości 3970 m n.p.m. położony w Alpach Berneńskich, który zaliczany jest do najbardziej znanych gór w historii alpinizmu ekstremalnego. Mordwand czyli Ściana Śmierci (to jedna z nazw tej góry!) budzi respekt i strach, a zdobycie tego szczytu jest marzeniem wielu alpinistów. Ze względu na wyjątkowe znaczenie Eigeru, Simpson przybliża historię wspinaczek, które niejednokrotnie budziły we mnie największy dreszcz lęku wyciskając łzy. W książce znajduje się wiele zdjęć, które niestety są czarno-białe i w przypadku góry nie oddają ani jej piękna ani nie dają poglądu jak niebezpieczna jest to góra do wspinaczki. Z tego powodu radzę, aby przed rozpoczęciem lektury bądź w trakcie zajrzeć na strony internetowe, chociażby na stronę Wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Eiger

Mówiąc o minusach publikacji, cóż… brakuje w niej indeksu nazwisk. W momencie, kiedy występuje ich tak duża ilość indeks znakomicie porządkuje ten temat dając możliwość łatwiejszego wyszukiwania dodatkowych informacji w innych materiałach źródłowych.

Książkę pomimo tych dwóch niewielkich, w porównaniu z bogatą zawartością, minusów szczerze polecam i to nie tylko miłośnikom gór, ale tym, którzy lubią literaturę przygodową i faktu połączoną z refleksjami nad życiem.

Polecam, bo warto:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mecz o wszystko czyli dzień z życia piłkarza

Jeśli mamy w domu małego miłośnika sportu, a konkretnie kibica piłki nożnej to na pewno chętnie sięgnie on po książkę „Mecz o wszystko, czyli dzień z...

zgłoś błąd zgłoś błąd