Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017
7,25 (12 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
2
7
6
6
0
5
2
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376480138
liczba stron
341
język
polski
dodała
malineczka74

"Na Jasną Górę w bieżącym wieku dążyło już trzech przyszłych papieży" powiedział prymas Polski, kardynał Stefan Wyszyński, 2 maja 1966 roku, w przeddzień uroczystości tysiąclecia Chrztu Polski. Prymas miał na myśli arcybiskupa Achillesa Ratti Piusa XI, arcybiskupa Giovanniego Roncalli, Jana XXIII i księdza Giovanniego Battistę Montiniego, Pawła VI. Nikt nie domyślał się, że obok Wyszyńskiego...

"Na Jasną Górę w bieżącym wieku dążyło już trzech przyszłych papieży" powiedział prymas Polski, kardynał Stefan Wyszyński, 2 maja 1966 roku, w przeddzień uroczystości tysiąclecia Chrztu Polski. Prymas miał na myśli arcybiskupa Achillesa Ratti Piusa XI, arcybiskupa Giovanniego Roncalli, Jana XXIII i księdza Giovanniego Battistę Montiniego, Pawła VI. Nikt nie domyślał się, że obok Wyszyńskiego stoi czwarty przyszły papież, arcybiskup krakowski Karol Wojtyła. "Habemus papam" to kontynuacja beletryzowanej biografii Jana Pawła II ("Lolek. Młode lata papieża", "Wujek Karol. Kapłańskie lata papieża"). Książka opowiada o latach jego biskupiej pracy, która poprzedziła przyjęcie godności Biskupa Rzymu oraz o samym wyborze. Autor wykorzystał w niej materiał zebrany w czasie rozmów z kapelanami prymasa Stefana Wyszyńskiego i kardynała Bolesława Kominka oraz liczne teksty źródłowe.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 795

Zaintrygowana książką Pawła Zuchniewicza „Lolek, wujek Karol, biskup Wojtyła” opowiadającej o życiu Karola Wojtyły od momentu jego narodzin aż do nominacje na biskupa diecezji krakowskiej, postanowiłam sięgnąć po drugą część cyklu, którą nabyłam w komplecie ze wspomnianą pozycją. Nosi ona tytuł „Habemus Papam” i wbrew pozorom przedstawia czasy Karola Wojtyły od otrzymania sakry biskupiej po pamiętny dzień 16 października 1978 roku, kiedy decyzją kardynałów został wybrany papieżem.
Akcja drugiej części cyklu rozpoczyna się od wypadu trójki przyjaciół, Karola, Jerzego i Mariana na narty w góry. Lekarze akurat rozpoznali u przemęczonego, chociaż młodego biskupa mononukleozę i jako terapię zalecił dużo ruchu na świeżym powietrzu. Przyjaciele nie mogli przegapić takiej okazji. Karolowi Wojtyle, wraz z awansem, przybywa obowiązków i trosk. Musiał ograniczać swoją posługę duszpasterską z młodzieżą akademicką, a zająć się walką z socjalistycznym systemem władzy. Nie oznacza to jednak, że całkowicie wymazał swoich podopiecznych z życia – często się z nimi spotykał, udzielał im ślubów, chrzcił ich dzieci, przewodniczył Mszom pogrzebowym, wspierał duchowo i materialnie, podrzuca próbki swojej twórczości, bowiem pomimo natłoku obowiązków, w dalszym ciągu powstają kolejne jego dzieła. Bardzo przeżył śmierć Jerzego Ciesieckiego, tego samego, z którym na początku książki wyjeżdża na narty, który ginie wraz z dwójką dzieci w katastrofie statku na Nilu. Jednocześnie walczy z komunistami nad postawieniem kościoła w robotniczej dzielnicy Krakowa – Nowa Huta. Warto tutaj przypomnieć, że wedle założeń ówczesnych władz, wielkie osiedle miało pozostać „miejscem bez Boga”, a jego mieszkańcom przydzielono budę, w której obywały się Msze święte. Na naszych oczach rozwija się również niezwykła przyjaźń, pomiędzy dwoma największymi osobliwościami kościoła katolickiego w Polsce. Wojtyła, który z czasem zostaje powołany do rangi kardynalskiej wraz z Prymasem Wyszyńskim przewodniczą obchodom milenijnym naszego kraju, peregrynacji obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej w Krakowie, razem wspinają się po górach, wreszcie razem jadą na dwa konklawe w 1978. Z drugiego wraca jednak tylko jeden z nich. W czasie sprawowania posady biskupiej i kardynalskiej Karol Wojtyła bierze udział w obradach II soboru watykańskiego, podczas którego porusza nie tylko tematy dotyczące etyki i wiary, ale także spotyka swojego bliskiego przyjaciela z czasów wadowickich, Jerzego Krugela.
W książce opisano proces przygotowania do otwarcia przewodu beatyfikacyjnego siostry Faustyny Kowalskiej, a także zwrócono szczególną uwagę na Mszę beatyfikacyjną sługi Bożego, ojca Maksymiliana Marii Kolbego, którego matkę młody Karol Wojtyła niejednokrotnie spotykał w murach krakowskich świątyń. Warto tutaj wspomnieć, że była to pierwsza Msza beatyfikacyjna, której przewodniczył sam papież, Paweł VI.
Niezwykle przemówił do mnie ostatni rozdział książki, zatytułowany „Stanisław”. Szczerze mówiąc spodziewałam się, że będzie nawiązywał do przyjaźni Wojtyły z swoim Sekretarzem, Stanisławem Dziwiszem, ale nie. Tym razem oparty był o poemat „Stanisław” opowiadający o świętym Stanisławie, który został zabity przez Bolesława Szczodrego, podczas sprawowania Mszy na Wawelu. Jednak to co najbardziej przemówiło do mnie w tymże rozdziale, to wędrówki kardynała Wojtyły po kalwaryjskich ścieżkach i jego rozmyślania na temat życia. A wszystko to działo się w ostatnich dniach września 1978 roku…
Podobnie jak „Lolek, wujek Karol, biskup Wojtyła” książkę „Habemus Papam” przeczytałam jednym tchem. Zresztą miała taki sam układ: kilka zatytułowanych rozdziałów podzielonych na podrozdziały, fragmenty papieskich tekstów nawiązujących do czytanych fragmentów książki, od czasu do czasu jakaś fotografia. Znalazłam zarówno dobrze znane mi historie, jak i te fikcyjne, wymyślone na potrzeby książki. Pozwalały one jeszcze bardziej poznać postać, którą zna i podziwia cały świat.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Sztuka obsługi penisa

To moja pierwsza w życiu, przeczytana książka o seksie. Uwielbiam kryminały i książki o grupach przestępczych. Zaskoczyło mnie to, że w tej książce s...

zgłoś błąd zgłoś błąd