Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,15 (46 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
15
6
21
5
4
4
0
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8324200495
liczba stron
116
słowa kluczowe
Aszantka
język
polski
dodała
dona

To dwie biografie: życiowa katastrofa i wątpliwy awans społeczny. Chłopak z dobrego domu ziemiańskiego, trochę lekkomyślny panicz, który powoli stacza się, by stać się niemalże stręczycielem i suterenem, utrzymankiem kochanki oraz prostej, prymitywnej niemalże dziewczyny ze stróżowskich suteryn, która wspina się po stopniach „kariery”, by w półświatkowej hierarchii stać się wyrafinowaną...

To dwie biografie: życiowa katastrofa i wątpliwy awans społeczny. Chłopak z dobrego domu ziemiańskiego, trochę lekkomyślny panicz, który powoli stacza się, by stać się niemalże stręczycielem i suterenem, utrzymankiem kochanki oraz prostej, prymitywnej niemalże dziewczyny ze stróżowskich suteryn, która wspina się po stopniach „kariery”, by w półświatkowej hierarchii stać się wyrafinowaną kokotą. Co tak naprawdę łączy te dzieci swoich czasów, które są jednocześnie przedstawicielami kawiarniano-hotelowego półświatka, w którym bogactwo miesza się z ubóstwem, a egoizm i brak jakichkolwiek uczuć moralnych, kształtuje losy ludzi. Otóż uważasz, była sobie raz jedna taka Aszantka, która mieszkała nad Wisłą i chodziła do magazynu. Co dzień raniutko musiała się zrywać z łóżka i pędzić na drugi koniec miasta po deszczu, po błocie, po śniegu, a potem szyć, szyć, szyć. Ż ją z tego szycia głowa bolała. No i raz przyszedł biały człowiek i wziął ją do niewoli. I wywiózł do takiego kraju, gdzie nie ma ani deszczu, ani błota, ani śniegu, tylko wciąż jest ciepło świeci słońce, tak jak u nas w czerwcu albo w lipcu. I tam Aszantka mieszkała sobie razem z nim w marmurowym pałacyku, w ogrodzie pełnym pachnących kwiatów i miała dużo ślicznych sukien i pereł i brylantów, i miała na zawołanie dużo służby, i nic nie robiła po całych dniach, tylko się bawiła, śmiała, tańczyła.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 376
Cynamonka | 2014-11-24
Na półkach: Przeczytane

Naturalistyczny dramat Perzyńskiego opowiada o ciekawym życiu środowiska warszawskiego "półświadka" przełomu XIX i XX w. Młody ziemianin Edmund Łoński poznaje początkowo prostą, ubogą, piękną dziewczynę, która ujawnia jednak znamiona dzikości, jakąś tajemniczą nutę egzotyki, stąd zresztą jej pseudonim "Aszantka".

Jest to historia pełna zwrotów akcji i niespodziewanych wydarzeń. Czytelnik spotka w niej bohaterów wyrachowanych oraz naiwnych, wzory moralności i ich zupełne zaprzeczenia. Żadna z postaci nie jest jednak szablonowa. Pojawia się również problem prostytucji wielkomiejskiej i innych zagadnień społecznych tamtego czasu.

Całość podana w niecodziennej dramatycznie formie i z dość dużą dozą ironii. Warto przeczytać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nowa Ziemia

Książkę oceniam jako wybitną ponieważ dzięki słowom, które zawarł w niej autor zacząłem zupełnie inaczej(lepiej) postrzegać życie. Nauczyłem się i dal...

zgłoś błąd zgłoś błąd