Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bez Ciebie

Tłumaczenie: Aga Zano
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
6,5 (24 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
5
7
8
6
4
5
0
4
3
3
2
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Miss You
data wydania
ISBN
9788327623911
liczba stron
496
język
polski
dodał
HarperCollins

Los sprawia, że Tess i Gus mają szansę się poznać, gdy mijają się na florenckich uliczkach pamiętnego lata po skończeniu szkoły średniej. Być może są dwiema połówkami pomarańczy. Niestety, nie jest im dane się o tym przekonać. Przez następne szesnaście lat, jakby za karę, los nie szczędzi im życiowych wyzwań, miłosnych porażek i zawodowych katastrof. Nie wiedzą, że daje im też w Londynie...

Los sprawia, że Tess i Gus mają szansę się poznać, gdy mijają się na florenckich uliczkach pamiętnego lata po skończeniu szkoły średniej. Być może są dwiema połówkami pomarańczy. Niestety, nie jest im dane się o tym przekonać.
Przez następne szesnaście lat, jakby za karę, los nie szczędzi im życiowych wyzwań, miłosnych porażek i zawodowych katastrof. Nie wiedzą, że daje im też w Londynie kilka niewykorzystanych okazji, by się wreszcie nawzajem dostrzegli. Po wielu zawirowaniach Tess i Gus znowu trafiają w tym samym czasie do Toskanii. Tak jakby przeznaczenie łaskawie dało im jeszcze jedną szansę…

 

źródło opisu: opis od wydawcy

źródło okładki: Internet

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 24
Alicja | 2017-06-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 czerwca 2017

Nie miałam pojęcia jak pisze ta autorka. Nigdy o niej nie słyszałam. To był mój debiut z jej utworami. Wiedziałam, że Bez Ciebie będzie romansem, tego oczekiwałam. Ale dlaczego książka mną nie poruszyła, tak jakbym tego chciała…
Zdecydowanie czegoś zabrakło. Nie wiem, być może w fabule i w pomyśle nad koncepcją książki. Punktu kulminacyjnego, jakiejś większej akcji, motoru napędzającego tempo. Nic takiego się nie stało, a autorka przez prawie całą książkę utrzymała równe napięcie.
Nie mogłabym powiedzieć, że Bez ciebie jest źle napisana. W zasadzie wszystko było w porządku, jeśli chodzi o styl, prócz dialogów. To denerwowało mnie najbardziej ze wszystkiego. Dialogi były urywane i szarpane. Bohaterzy zadawali pytania i nie dostawali odpowiedzi, pomieszane to było z opisami. Często było też tak, że bohater wypowiedział zdanie, po czym drugi bohater powiedział coś, ale już w innym dniu, czy nawet miesiącu. Kompletny chaos, w którym nie mogłam się połapać i takim zabiegom mówię NIE.
Miałam wrażenie, że bohaterowie są… płytcy. Nie mówię, że głupi, nie o to mi chodzi. Odbierałam ich jako postacie bez duszy. Gus był chłopakiem, który tylko przytakiwał i robił, bez żadnych emocji. Taki pachołek. Zero jakiejś werwy, energii, uczuć. Zupełnie przezroczysta postać, która była kukiełką w rękach jego rodziny, a później żony. Niestety, ale nie uwiódł mnie niczym. Wręcz w połowie miałam go już serdecznie dość. Z jednej strony podziwiam autorkę. Wykreować tak bezbarwną osobę też trzeba umieć…
Natomiast Tess… Trochę szalona, trochę nie ogarnięta, ale również nie miała w sobie nic takiego, co przykułoby uwagę. Nie udało mi się jej polubić. Czasem drażniła mnie jej naiwności. Akcja książki skupiała się także na jej relacji z młodszą siostrą – Hope. Hope cierpi na pewien rodzaj autyzmu. Nie chcę zdradzać więcej, dlaczego Tess zajmuje się siostrą i przez co przechodzi oraz jakie są tego konsekwencje.
Była także Doll, przyjaciółka Tess. Nie bardzo rozumiałam tę relację, ponieważ wybaczały sobie najgorsze sprawy. Doll odebrała faceta Tess (nie głównego bohatera) i nawet wzięła z nim ślub, ale dwa lata później Tess o niczym już nie pamiętała. Nieważne, że koleś był jej pierwszym chłopakiem. No okej. Naciągane trochę. Oczywiście Doll jest człowiekiem sukcesu, natomiast główna bohaterka to taka sierotka.
W książce pojawiła się też Charlotte. Charlotte była dziewczyną, lub narzeczoną, brata Gusa – Rossa. O nim też dowiecie się więcej w czasie czytania. Ale wyszło tak, że jednak jej drogi skrzyżowały się z drogami Gusa. Charlotte była chyba najbardziej charakterystyczna z nich wszystkich. Przebiegła, wredna, denerwująca…
Za co mam postawić punkty, jeśli fabuła książki to totalna klapa, a bohaterowie to duchy, a nie żywe postacie? Wydaje mi się, że za to, że to nie była taka najgorsza książka pod względem napisania jej. Ostatnio spotykałam się z wieloma pozycjami, które w ogóle nie powinny przejść korekty.
Jeśli jesteście ciekawi przygód Gusa i Tess, sięgnijcie po tę książkę, chociaż zakończenie… Moim zdaniem – jest tragiczne i napisane tylko dlatego, że trzeba było jakoś to wszystko objąć klamrą.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Stay

Książka rozbiła moje serduszko na małe kawałeczki... ilość bólu, cierpienia, poniżenia jakiego doświadczyła główna bohaterka był bardzo przytłaczając...

zgłoś błąd zgłoś błąd