Życie miłosne

Tłumaczenie: Agnieszka Jawor-Polak
Seria: Don Kichot i Sancho Pansa
Wydawnictwo: W.A.B.
6,66 (457 ocen i 59 opinii) Zobacz oceny
10
20
9
55
8
67
7
119
6
99
5
49
4
16
3
19
2
7
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Haye ahavah
data wydania
ISBN
9788374145237
liczba stron
360
język
polski

Ja ara dzieli swój czas pomiędzy kochającego męża a obiecującą karierę na jerozolimskim uniwersytecie, kiedy pojawia się Arie. Stanowczy mężczyzna zawładnął jej życiem, zburzył hierarchię spraw i wyobrażenia o uczuciowych związkach. Choć bohaterka trwa w rozdarciu, narażona niekiedy na śmieszność lub upokorzenia, z całą mocą przeżywa jednak zmysłową stronę nowego związku. Powieść przesiąknięta...

Ja ara dzieli swój czas pomiędzy kochającego męża a obiecującą karierę na jerozolimskim uniwersytecie, kiedy pojawia się Arie. Stanowczy mężczyzna zawładnął jej życiem, zburzył hierarchię spraw i wyobrażenia o uczuciowych związkach. Choć bohaterka trwa w rozdarciu, narażona niekiedy na śmieszność lub upokorzenia, z całą mocą przeżywa jednak zmysłową stronę nowego związku. Powieść przesiąknięta jest erotyzmem i emocjami, ukazywanymi przez autorkę w sposób niezwykle prosty, autentyczny i przykuwający co przesądziło o międzynarodowym sukcesie książki.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2008

źródło okładki: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=752

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 7
kolo | 2017-08-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2017

Czasem sobie myślę, dlaczego książki na które trafiam, sa ciągle o jakichś popaprańcach, o jakichś dziwadłach, niezaspokojonych bohaterach, którzy nie wiedzą, czego chcą. I potem myślę sobie, że pewnie na tym polega literatura - na opisywaniu tych niezaspokojeńców, którzy są inni niż reszta; w których życiu zdarzają się jakieś zdumiewające rzeczy, których ja nie muszę rozumieć.

Bohaterki "Życia miłosnego" kompletnie nie rozumiem. Rozumiem, że można się zakochać beznadziejnie, nawet w takim starym wkurzającym zepsutym dziadu, jak Arie. Ale pozwalać na upokorzenia, humory, manipulacje, kłamstwa, głodzenie, orgietki z innymi staruchami... tego jednak nie łapię. W pewnym momencie głupota głównej bohaterki sprawiła, że przestałam traktować fabułę poważnie. Kolejne upokorzenie ze strony starucha, kolejne przysięgi składane sobie samej, że to już koniec i kolejny raz, na jedno jego gwizdnięcie, trzydziestolatka, pracownica uniwersytetu, zostawia wszystko i lezie w paszczę lwa. Po dziesiątym razie to juz zaczęło być nudne i przewidywalne.

A poza tym, ten słowotok, ta niekończąca się gadanina, o wszystkim, o lisciach, o kuble na śmieci, o drzewie co rosło, ale juz nie rośnie, o kocie, bez dialogów, bez kropek, bez akapitów. Mnie to męczyło. W pewnym momencie zaczęłam przeskakiwać te opisy w dramatycznym poszukiwaniu jakiejś akcji.

Jak dla mnie - trochę przerost formy. Ale - co kto lubi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopiec z latawcem

Książka z tych, które zapadają w pamięć. Obudziła we mnie zainteresowanie Afganistanem, zarówno na tle społecznym i politycznym. Wycisnęła też troche...

zgłoś błąd zgłoś błąd