Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Anna Karenina

Wydawnictwo: Propaganda
7,55 (3806 ocen i 199 opinii) Zobacz oceny
10
362
9
840
8
674
7
1 214
6
312
5
302
4
30
3
49
2
5
1
18
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
ISBN
9788360711347
liczba stron
2
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Małżeństwo Kareninów zostaje zniszczone przez wielką, ale występną miłość, kiedy Anna, porwana uczuciem do oficera huzarów, Wrońskiego, decyduje się opuścić dom. Od tej chwili popada w konflikt z otoczeniem, musi wybierać pomiędzy miłością do mężczyzny a miłością macierzyńską. W rezultacie w poczuciu rozczarowania, nękana poczuciem winy, nieuchronnie zmierza do tragicznego zakończenia...

 

Brak materiałów.
książek: 411
magda | 2012-05-14
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 14 maja 2012

Moja ukochana Anna Karenina! Jedna z książek, której cicha obecność przez lata zapewnia mi rodzaj poczucia bezpieczeństwa. To jedna z najromantyczniejszych historii miłości jakie znam.
Zmieniłabym tylko trochę to cholernie nieszczęśliwe i niesprawiedliwe zakończenie!
Tak, w chwilach rozpaczy miłosnych utożsamiam się z główną bohaterką i przelewam łzy nad nami obiema. Po chwili przechodzi. Pomaga.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wielkie zasługi

Wolę "Nawiedzony dom", ale i tu "upiorne" dzieciaki Janeczka i Pawełek nie pozwalają na nudę ;-) No co ja na to poradzę, uwie...

zgłoś błąd zgłoś błąd