Locke & Key: Wskazówki

Tłumaczenie: Jakub Pietrasik
Cykl: Locke & Key (tom 5)
Wydawnictwo: Taurus Media
8,44 (77 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
32
8
24
7
8
6
4
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Locke & Key, vol. 5: Clockworks
data wydania
ISBN
9788364360794
liczba stron
160
słowa kluczowe
horror
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Bastard

Uznany autor bestsellerowych powieści suspensu Joe Hill (Pudełko w kształcie serca, Rogi) przedstawia historie mroku, fantasy i cudów: Locke & Key. Napisany przez Hilla i ilustrowany przez Gabriela Rodrigueza, Locke & Key opowiada o Keyhouse, niezwykłej posiadłości w Nowej Anglii, zawierającej wiele niesamowitych drzwi, które są w stanie odmienić tych, którzy odważą się przez nie przejść....

Uznany autor bestsellerowych powieści suspensu Joe Hill (Pudełko w kształcie serca, Rogi) przedstawia historie mroku, fantasy i cudów: Locke & Key.

Napisany przez Hilla i ilustrowany przez Gabriela Rodrigueza, Locke & Key opowiada o Keyhouse, niezwykłej posiadłości w Nowej Anglii, zawierającej wiele niesamowitych drzwi, które są w stanie odmienić tych, którzy odważą się przez nie przejść. Jest to także dom przepełnionej nienawiścią istoty, która nie spocznie póki nie otworzy najbardziej przerażających ze wszystkich drzwi...

Seria została dwukrotnie nagrodzona British Fantasy Award (w 2009 i 2012) oraz wielokrotnie nominowana do nagrody Eisnera.

Telewizja FOX planowała stworzyć serial na bazie komiksu, jednak po zrealizowaniu odcinka pilotażowego projekt został zawieszony.

 

źródło opisu: Taurus Media, 2016

źródło okładki: http://www.sklep.gildia.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2735
MadameShepard | 2016-12-28
Na półkach: Przeczytane, Komiksy

Nietrudno się było domyślić, że klucz, który od początku leżał na zegarze doprowadzi nas wreszcie do retrospekcji. Tu Joe Hill sięga znowu do stajni pomysłów ojca, cofa czytelnika w czasie, by mógł poznać historię dzieciaków, która dziś zaważyła na losach dorosłych ludzi, wszyscy pewnie pamiętają książkę "TO!".
Ale nie miejmy mu za złe, wychowywał się z twórczością ojca od małego, więc musiał nią przesiąknąć. A fabuła tej części jest tak świeża, tak wciągająca, tak doskonale skomponowana, że wszystko można darować jej autorowi.
Losy grupy przyjaciół z roku 1988 powodują u nas permanentny wytrzeszcz. Czujemy, że to kropka nad i, że cykl się zaczyna zamykać, że została tylko ostateczna rozgrywka.
Świetnym zabiegiem jest to, że na postacie z 1988 możemy spojrzeć zupełnie nowym okiem, poznać je od zupełnie nowej strony, zrozumieć ich pobudki, znielubić poczciwca, zrozumieć niegodziwca...
Czyta się wspaniale, jednym tchem, nie może być już lepiej.

książek: 1147
PolishPopkulturę | 2016-07-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 lipca 2016

Z Locke&Key mam ten problem, że znam tę serię na pamięć - to był mój pierwszy "poważny" amerykański komiks. Tytułem zainteresowałem się zaraz po premierze pierwszego zeszytu (a więc zanim-to-było-modne, taki ze mnie hipster!) - jako że kocham prozę Joego Hilla, postanowiłem, że sprawdzę, jak facet poradzi sobie w tym nieznanym mi wówczas medium, jakim jest komiks. I o ile pierwszy tom jakoś specjalnie mnie nie porwał, tak wraz z początkiem drugiego storyarcu zakochałem się w tej serii na amen. Z niecierpliwością wyczekiwałem kolejnych zeszytów - dosłownie odliczałem dni do ich premiery - a przed lekturą każdego nowego rozdziału tej historii przypominałem sobie wszystkie poprzednie - dotąd wydane - części, stąd w rezultacie pierwsze cztery tomy przeczytałem jakiś miliard razy. I chyba dlatego teraz, lata później, kiedy emocje już dawno ze mnie opadły, tak trudno jest mi się zachwycać tą serią, podczas gdy wszyscy dookoła wypisują w polskich internetach peany na jej cześć. Dzisiaj...

książek: 1601
kendo777 | 2016-06-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Komiksy
Przeczytana: 10 czerwca 2016

Ten komiks jest wielki. Scenarzysta pięknie rozwija wątki z tomu na tom, w każdym kolejnym okazuje się, że jakiś wydawałoby się nic nieznaczący element jest mega ważny dla tej całej układanki, lektura wciąga jak bagno i płacze się, że trzeba czekać na kolejny album. Ten jest przedostatni. Dużo się wyjaśniło, karty zostały rozdane i nachodzi wielki finał. Historia była zaplanowana z zegarmistrzowską precyzją od pierwszego albumu, ale myśmy o tym nie wiedzieli i co chwilę łapiemy się za głowę, odkrywając, że autorzy zostawiali nam wskazówki w poprzednich, a nie zwracaliśmy na nie uwagi. Ostatnio z takim czymś spotkałem się czytając Harry`ego Pottera. Tam też ostatnie dwa tomy rozwalały mózg na atomy i pokazywały, że ta cała Rowling miała zaplanowaną historię zębatka po zębatce już od Kamienia filozoficznego. Joe Hill jest równie wielkim zegarmistrzem.

książek: 608
czechu | 2016-06-01
Na półkach: Przeczytane

Śwetna w każdym calu. Nie mam jej nic do zarzucenia.

książek: 2967
vold | 2016-05-25
Przeczytana: 29 lipca 2019

27-05-2016

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd