Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Arabska krucjata

Cykl: Arabska żona (tom 5)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,39 (203 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
25
8
45
7
61
6
33
5
9
4
3
3
4
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380693289
liczba stron
640
słowa kluczowe
Literatura polska
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

„Arabska krucjata” to kolejny tom „Arabskiej sagi” Tanyi Valko, pełen mrożących krew w żyłach sytuacji, miłosnych perypetii, skrajnych uczuć, bogactwa i ubóstwa. Bohaterowie po raz kolejny dowodzą, jak łatwo znaleźć się w złym miejscu o złej porze i jak ciężko później wybrnąć z kłopotów. Jak żyją niewinni mieszkańcy krajów arabskich, wyniszczani przez własnych braci? Co czują zwykli...

„Arabska krucjata” to kolejny tom „Arabskiej sagi” Tanyi Valko, pełen mrożących krew w żyłach sytuacji, miłosnych perypetii, skrajnych uczuć, bogactwa i ubóstwa. Bohaterowie po raz kolejny dowodzą, jak łatwo znaleźć się w złym miejscu o złej porze i jak ciężko później wybrnąć z kłopotów. Jak żyją niewinni mieszkańcy krajów arabskich, wyniszczani przez własnych braci? Co czują zwykli Damasceńczycy w czasach, którymi rządzą strach i paranoja? Czy marzą o ucieczce i życiu na obczyźnie? Czy są w stanie opuścić swój dom?
Jak Dorota, Marysia i Daria odnajdą się we współczesnym świecie, opanowanym przez islamski fundamentalizm? Czy Hamid Bin Laden, wojujący z dżihadystami, będzie odpowiednim partnerem dla Marysi? Czy ich losy znów się połączą? Czy miłość może być aż tak ślepa, by kobieta wpadła w ręce groźnego terrorysty, nie zdając sobie z tego sprawy? W co tym razem wplącze się Marysia? Czy Dorota jest bezpieczna i obojętna na to, co się dzieje wokół niej? Czy młoda Daria dołączy do klubu złamanych serc rodu Salimich?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 916
Monika | 2017-04-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 kwietnia 2017

Zdarzenia opisane w książce to fikcja, i jako taką należy je traktować. Mimo to Valko trafnie komentuje to, co w ostatnich latach działo (i wciąż dzieje się) na Bliskim Wschodzie. Duże wrażenie zrobiła na mnie wypowiedź włożona w usta Jasema. Nie uważam się za islamofoba, ale ileż w co powiedział jest prawdy!

- Oj, Darin, Darin, czy ty jesteś ślepa? Popatrz, jak nam się dobrze wiedzie! Do Europy walimy tysiącami, zapełniamy ulice i szkoły naszą młodzieżą. Ha! – Z radości aż klaszcze w ręce. – Osiągnęliśmy stan, w którym media piętnują tych, co na to nie chcą pozwolić. Wznosimy potężne meczety w największych miastach świata, podczas gdy inne symbole religijne wycofywane są ze szkół. Robimy przerwy w pracy, by się modlić, a inni muszą prosić o pozwolenie albo oszukiwać, żeby napić się kawy lub zapalić papierosa. Weszliśmy do waszych firm, szkół, na uniwersytety, do waszych więzień, szpitali i ośrodków wypoczynkowych. […] Zmusiliśmy was nawet, żebyście przygotowywali nasze muzułmańskie posiłki, szanowali i akceptowali święta w naszym kalendarzu, nauczali islamu kosztem waszej wiary. Osiągnęliśmy też to, że artyści boją się ilustrować książki o naszym proroku, długo też nie zobaczymy jego karykatury. W gazetach czy telewizji nie ma żadnych dowcipów o proroku Muhammadzie, podczas gdy roi się od szyderstw na temat Jezusa Chrystusa i chrześcijan, nie wspominając o powszechnych dowcipach o Żydach. A przyjrzyj się, co się wyrabia z waszymi krzyżami, waszą wiarą, papieżami, świętymi, księżmi pedofilami, katedrami i Biblią. Istna farsa! […].
- Niezauważalnie dla was zaczęliśmy naszą krucjatę i teraz już trzymamy was w garści. Dzięki waszym demokratycznym prawom dokonaliśmy inwazji w białych rękawiczkach, a dzięki naszym prawom religijnym, naszemu prawu szariatu, zdominujemy was. Wszystko nam sprzyja. Petrodolary, które wypływają z ziemi w krajach islamskich, pozwalają nam budować meczety i ośrodki kulturalne dla muzułmańskich emigrantów w krajach chrześcijańskich. Nawet u was, w Polsce, mamy parę takich przyczółków, w Janikowie czy Olsztynie. Najlepsze jest to, że nam się nie spieszy, bo machina już ruszyła i sama się toczy po wyznaczonych torach. Chcieliśmy odtworzyć kalifat i już go mamy. Teraz tylko musimy rozszerzyć jego granice, ale to kwestia czasu, którego my, ludzie Wschodu, zawsze mamy pod dostatkiem. Kiedyś, i sądzę, że to będzie w niedługiej przyszłości, rządy muzułmańskie zapanują we wszystkich krajach i powstanie społeczeństwo idealne, sprawiedliwe, kierujące się boskim muzułmańskim prawem. Wyzwolimy islamskie święte miejsca skolonizowane przez Zachód. Będziemy wieść rozsądną politykę, gospodarkę i religię, bo islam jest jedyną słuszną drogą […]. Europa już jest nasza, bo nie odeśle przecież prawie miliona uchodźców do nikąd – ironicznie chichra mężczyzna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Folwark zwierzęcy

Ponadczasowość dzieł Orwella i odwaga pokazania politycznych bolączek tego świata to coś, co zdecydowanie je wyróżnia. Jak w "Roku 1984" tak...

zgłoś błąd zgłoś błąd