Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?

Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Cykl: Dimily (tom 2)
Wydawnictwo: Feeria Young
7,89 (1216 ocen i 130 opinii) Zobacz oceny
10
284
9
185
8
275
7
234
6
136
5
59
4
19
3
15
2
6
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Did I Mention I Need You?
data wydania
ISBN
9788372295422
liczba stron
360
język
polski
dodała
Książkomania

Od pamiętnych wakacji w Santa Monica upłynęły już dwa lata. Eden i Tyler nie widzieli się przez ten czas, dla dobra rodziny próbując zapomnieć o uczuciu, jakie się między nimi zrodziło. Gdy jednak spotykają się w Nowym Jorku, by spędzić tam wspólnie kolejne lato, nie potrafią udawać. Oddaleni od przyjaciół i rodziców, sami wśród niezliczonych atrakcji Wielkiego Jabłka, zaczynają rozumieć, że...

Od pamiętnych wakacji w Santa Monica upłynęły już dwa lata. Eden i Tyler nie widzieli się przez ten czas, dla dobra rodziny próbując zapomnieć o uczuciu, jakie się między nimi zrodziło. Gdy jednak spotykają się w Nowym Jorku, by spędzić tam wspólnie kolejne lato, nie potrafią udawać. Oddaleni od przyjaciół i rodziców, sami wśród niezliczonych atrakcji Wielkiego Jabłka, zaczynają rozumieć, że ich miłość wykracza poza zwykły wakacyjny flirt.

Teraz czas na zmierzenie się z rzeczywistością i kilka ważnych postanowień. Jak zareaguje na nie rodzina? Czy związek Eden i Tylera przetrwa katastrofalne skutki ich decyzji?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2016

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1123
Miśka | 2016-02-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 06 lutego 2016

Tyler i Eden nie widzieli się od dwóch lat, dwóch długich lat. Po tym czasie Tyler zaprasza Eden na wakacje do Nowego Jorku, dla dobra wszystkich chcieli zapomnieć o uczuciu, które ich połączyło, a teraz ponownie się spotkają. Czy ich miłość wygasła? Jak szybko się okazuje, wcale nie, wtedy przychodzi czas by zmierzyć się z rzeczywistością...

Głowę mam tak naładowaną myślami, że nie mam pojęcia od czego zacząć! Ta książka jest tak dobra, tak niesamowicie dobra! Gdy piszę tę recenzję jestem jeden dzień po lekturze, a emocje cały czas jeszcze ze mnie nie zeszły, cały czas moje myśli krążą wokół tej książki. Gdy zaczynałam ją czytać sądziłam, że nie dorówna poprzedniczce, teraz wiem, jak bardzo się pomyliłam. "Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?" dorównało pierwszemu tomowi, a nawet według mnie było odrobinę lepsze! Naprawdę nie mogłam się doczekać lektury drugiego temu, a teraz tym bardziej mam ochotę już teraz zapoznać się z trzecim!

Zakończenie wbiło mnie w fotel, nadal nie mogę się po nim otrząsnąć, po prostu nie wierzę, że autorka tak to zakończyła. Nie wierzę! Miałam ochotę zacząć krzyczeć ze złości, ale biorąc pod uwagę, że kończyłam gdy wszyscy już spali, pewnie obudziłabym cały dom. Zakończenie kompletnie mnie rozbiło, a serce biło mi do ostatniej strony. Po zakończeniu lektury długo nie wiedziałam co ze sobą zrobić.
Może odrobinę za dużo w całej książce dramatyzmu, ale ja zwyczajnie nie umiem tego skrytykować... Nie przy tej książce... Po przeczytaniu "Czy wspominałam, że Cię kocham?" mówiłam na tę powieść "książka mojego życia", a teraz to drugi tom zdobył to miano, więc to co tutaj piszę to czysto subiektywne odczucia.

Emocje towarzyszące czytaniu tej książki były naprawdę ogromne, śmiałam się z niektórych sytuacji, często denerwowałam na niektóre decyzje bohaterów. Momentami najchętniej weszłabym do książki i powiedziała co nieco niektórym postaciom i mam tu na myśli głównie jedną z postaci drugoplanowych, choć niechętnie przyznaję, że Eden i Tyler też czasami działali mi na nerwy, ale myślę, że to również dzięki temu moje i tak już ogromne emocje jeszcze się wzmagały.

Autorka gdy pisała tę serię była w sumie jeszcze nastolatką, zaczęła umieszczać rozdziały na Wattpadzie i zyskała rzeszę fanów, czemu naprawdę wcale się nie dziwię. Już po lekturze "Czy wspominałam, że Cię kocham?" wiedziałam, że autorka ma potencjał, a w drugim tomie tylko to potwierdziła, serwując nam niezliczone zaskoczenia! Po takim zakończeniu jak w tym tomie, aż chyba boję się, co autorka przygotowała w tomie trzecim ;)
Fabuła książki niesamowicie wciąga i naprawdę z trudem robiłam sobie przerwy w czytaniu. To jedna z tych książek, gdy kiedy ją czytamy, aż do końca możemy mówić "jeszcze tylko jeden rozdział". Do tego styl pisania Maskame jest bardzo przyjemny, lekki i plastyczny.

Jeśli macie ochotę na coś lekkiego i niezwykle wciągającego, to nie zwlekajcie dłużej, tylko sięgnijcie po serię DIMLY! Gorący klimat Nowego Jorku powinien odeprzeć zimę za oknem, a jeśli wolicie poczekać do lata również wtedy książka ta z pewnością nada się na leniwe i gorące dni! Mam nadzieję, że wyjątkowa, pełna niespodzianek historia Eden i Tylera pochłonie Was równie bardzo jak mnie, więc jeżeli czytaliście już "Czy wspominałam, że Cię kocham?", to koniecznie sięgnijcie po "Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?", a jeśli nie czytaliście jeszcze pierwszego tomu to koniecznie to nadróbcie! Ja nie mogę się doczekać trzeciego tomu, mam nadzieję, że szybko pojawi się w Polsce, bo naprawdę nie wiem, jak wytrzymam tę niepewność!

[http://k-siazkowyswiat.blogspot.com/]

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Komisarz Gordon. Pierwsza sprawa

“Komisarz Gordon. Pierwsza sprawa” to książeczka, która od samego początku zyskuje sympatię najmłodszych czytelników. Główni bohaterzy jako zwierzęta...

zgłoś błąd zgłoś błąd