Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przez morze. Z Syryjczykami do Europy

Seria: Reportaż
Wydawnictwo: Czarne
6,62 (180 ocen i 39 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
6
8
31
7
56
6
54
5
17
4
7
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Über das Meer - Mit Syrern auf der Flucht nach Europa
data wydania
ISBN
9788380492332
liczba stron
144
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Ag2S

Ten exodus trwa, odkąd załamał się porządek polityczny na Wschodzie. Egipt, Somalia, Libia, Erytrea, Jemen, a zwłaszcza Syria – z każdego z tych państw tysiące uchodźców co roku próbuje przedostać się przez Morze Śródziemne, by uciec od wojen, dyktatur, by móc żyć bez lęku. Dwóch dziennikarzy: fotograf Stanislav Krupar i reporter Wolfgang Bauer postanowiło przebyć drogę, którą pokonują...

Ten exodus trwa, odkąd załamał się porządek polityczny na Wschodzie. Egipt, Somalia, Libia, Erytrea, Jemen, a zwłaszcza Syria – z każdego z tych państw tysiące uchodźców co roku próbuje przedostać się przez Morze Śródziemne, by uciec od wojen, dyktatur, by móc żyć bez lęku.

Dwóch dziennikarzy: fotograf Stanislav Krupar i reporter Wolfgang Bauer postanowiło przebyć drogę, którą pokonują uciekinierzy. Zmienili tożsamość, zaufali przemytnikom i przyłączyli się do Syryjczyków, którzy próbują się dostać z Egiptu do Włoch. Szybko okazało się, że morze jest tylko jednym z zagrożeń, które na nich czekały, a „ucieczka przed niebezpieczeństwem staje się coraz bardziej niebezpieczna”.

„Przez morze” pokazuje prawdziwych ludzi, nie kolejne liczby w statystykach. Syryjczyków, z których każdy ma inną historię, rybaków, którzy pomimo strachu dają się przekupić, brutalnych przemytników, których uderzenia bolą. Ten dokument to apel do polityków o bardziej humanitarne traktowanie ludzi potrzebujących pomocy.

 

źródło opisu: http://czarne.com.pl/

źródło okładki: http://czarne.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1308
ZielonaCytryna | 2016-02-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 lutego 2016

Uchodźca to słowo, które odmieniane przez przypadki, od kilku miesięcy jest na ustach wszystkich - polityków, kasjerek, agentów ubezpieczeniowych, mechaników i lekarzy. Uchodźca stało się słowem skrajnie pejoratywnym wręcz znaczeniu, słowem-straszakiem, za którym z automatu ciągnie się wszystko, co najgorsze. Czyli gwałty, morderstwa, Państwo Islamskie i terroryzm.

Kiedy słyszę o syryjskich uchodźcach, mam przed oczami doświadczone przez los twarze ludzi, którzy desperacko pragną wydostać się ze świata, w którym ciężko jest im żyć. Ze świata, który wyniszczony wojną i krwawymi rządami, nie pozwala niemal nikomu na normalne, zwyczajne życie.

Wolfgang Bauer w swoim poruszającym, mocno doświadczającym czytelnika reportażu, przedstawia tych, którzy zdecydowali się postawić wszystko na jedną kartę i zaryzykować własnym zdrowiem oraz życiem po to, by dostać się do Europy i tam zacząć wszystko na nowo.
Są więc przede wszystkim ludzie, którzy zostawiają swoje rodziny i liczą na to, że uda im się je do siebie ściągnąć... o ile oczywiście najpierw przeżyją przeprawę przez morze. A po drodze ginie wielu. Wielu zostaje też schwytanych przez straż przybrzeżną i kończy w więzieniu lub zostaje deportowanych. I najsmutniejsze w tym wszystkim jest, że w przypadku każdego z nich ta upragniona wolność jest niby blisko, a jednak niezwykle daleko.

Wolfgang Bauer i jego znajomy, fotograf Stanislav Kupar, żeby napisać ten reportaż i na sobie doświadczyć tego, na co każdego dnia decydują się dziesiątki zdesperowanych mieszkańców Bliskiego Wschodu, przez jakiś czas udawali uchodźców z jednej z kaukaskich republik. Na własnej skórze przekonali się, czym to smakuje, a umówmy się, smakuje nie najlepiej.
Przez morze... udowadnia, że uchodźcy to, wbrew temu, co myśli wielu, nie są bandytami, złodziejami i gwałcicielami. Nie są też, przynajmniej ich zdecydowana większość, islamistami z wypraną przez ISIS psychiką. To ludzie tacy jak ja, albo Ty, którzy zwyczajnie pragną żyć w spokoju i normalności, których nie może zagwarantować im ich własna ojczyzna.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ogarnij się i żyj bez kompleksów

,,Ogarnij się i żyj bez kompleksów'' nie wywarło na mnie dobrego wrażenia. Spodziewałam się czegoś zabawnego, albo chociażby ciekawego. A zaciekawiły...

zgłoś błąd zgłoś błąd