Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koniec władzy

Seria: Przywódcy
Wydawnictwo: Kurhaus Publishing
9,33 (3 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The End of Power
data wydania
liczba stron
384
słowa kluczowe
władza, polityka, przywództwo
język
polski
dodała
joly_fh

Mark Zuckerberg, założyciel Facebooka, ogłosił rok 2015 – rokiem książki. A jako pierwszą najciekawszą książkę 2015 wymienił „Koniec władzy” Moisésa Naíma. Autor z niezwykłą wnikliwością przedstawia procesy zachodzące we współczesnym świecie, które mają wpływ na sposób, w jaki ludzie sprawują władzę w swoich wspólnotach. Rozpoczyna od tezy, iż na skutek rozmaitych zjawisk władza w dzisiejszym...

Mark Zuckerberg, założyciel Facebooka, ogłosił rok 2015 – rokiem książki. A jako pierwszą najciekawszą książkę 2015 wymienił „Koniec władzy” Moisésa Naíma.

Autor z niezwykłą wnikliwością przedstawia procesy zachodzące we współczesnym świecie, które mają wpływ na sposób, w jaki ludzie sprawują władzę w swoich wspólnotach. Rozpoczyna od tezy, iż na skutek rozmaitych zjawisk władza w dzisiejszym świecie nie tylko pozostaje rozproszona, ale też uległa degeneracji. Jest wprawdzie bardziej dostępna, ale rządzącym wolno znacznie mniej niż kiedyś. Przyczyn tego stanu rzeczy autor upatruje w zjawiskach związanych z rewolucją technologiczną, przemianami gospodarczymi, społecznymi, demograficznymi, obyczajowymi i polityką. Makropotęgi przestały zyskiwać na sile; pojawiły się za to mikropotęgi, które tym pierwszym mogą zagrażać – twierdzi Naim.

Autor prezentuje teorię kanałów władzy. Są ich cztery: mięsień (legitymizacja przemocy, armia, policja), kod (moralny, nakazy tradycji, standardy postępowania), perswazja (np. reklama, umiejętność przekonania kogoś, żeby robił to, co chcemy, żeby robił) oraz nagroda (wynagradzanie pożądanych zachowań). Naim snuje teorie o tym, jaki wpływ ma stosowanie tych narzędzi na poziom dostępnej władzy i szczęśliwości ludzi. Opisuje, w jaki sposób dziś dopuszcza się ludzi do władzy i wyklucza z jej kręgów. I odwołuje swoje obserwacje do procesów zachodzących na wolnym rynku.

Książka została wydana w Stanach Zjednoczonych 2013 roku, zbierając doskonałe recenzje m.in. Billa Clintona, Francisa Fukuyamy, Arianny Huffington i George’a Sorosa. Była też na liście najlepszych książek roku 2013 według Financial Times i zdobyła nominację do Financial Times and Goldman Sachs Business Book of the Year Award.

 

źródło opisu: Kurhaus Publishing, 2015

źródło okładki: http://www.empik.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 562
lbadura | 2016-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2016

Książkę wysłuchałem w formie audiobooka w jez. angielskim. Wstęp odczytany jest przez samego autora. To taki osobisty "touch" samego autora, lubię to. Jeśli autor osobiście odczytuje wstęp do własnej książki i słychać w jego głosie podniecenie i entuzjazm do tematu poruszanego w książce, to od razu taki autor zdobywa mnie jako gorliwego słuchacza/czytelnika.

Autor książki pochodzi z Wenezueli chociaż urodził się w Libii. W wieku 36 lat w lutym 1989 roku został ministrem rozwoju demokratycznie wybranego rządu Wenezueli. Był odpowiedzialny za wprowadzanie reform gospodarczych w Wenezueli. Jako minister zaczęło go interesować zagadnienie bezradności kogoś kto ma władzę, lecz w rzeczywistości tak naprawdę ma związane ręce i realna władza jest dość mocno ograniczona, praktycznie wydaje się być tylko realna w oczach obserwatorów, sami "posiadacze" władzy, czują się tak, że praktycznie żadnej władzy nie mają.

To ciekawe, że ktoś kto miał władzę tak otwarcie przyznaje coś takiego. Autor ze względu na piastowane funkcje publiczne, bo oprócz bycia ministrem był przez jakiś czas szefem banku centralnego Wenezueli, następnie zasiadał w radzie zarządzającej Banku Światowego znał dość wielu prominentnych polityków tego świata, między innymi prezydenta Brazylii, który też zauważył, że jego realna władza była praktycznie równa zeru.

Ktoś kto nie zna się na temacie, ogólnie jest sceptyczny wobec władzy pewnie powie, że to kolesie którzy dorwali się do przysłowiowego koryta tak się żalą. No cóż, taka uproszczona interpretacja świadczy tylko o demagogii, populizmie i słabej znajomości tego jak działa współczesny świat.

Tak a propos, po dokonaniu researchu na temat autora, muszę przyznać, że należy do tych polityków którym naprawdę zależy na tym abyśmy żyli w lepszym świecie. Jest dobrym fachowcem, opiera się na najnowszych teoriach naukowych, mniej kierowała nim ideologia nawet jak był politykiem. Ale to taka moja obserwacja.

Na początku książki autor przytacza pewną anegdotę dotyczącą świata szachowego. Mianowicie Mistrzowie szachowi od lat 50tych do początku lat 90tych pochodzili głównie ze Związku Radzieckiego, przez prawie 50 lat tylko 3 mistrzów pochodziło z poza ZSRR. Jak wygląda sytuacja dzisiaj? Otóż mistrzami szachowymi zostają nastolatkowie, tu autor przytacza kilka przykładów, min. Nastolatka z Florydy który w wieku niespełna 15 lat został mistrzem szachowym. Ale tak szybko jak nim został, przestał nim być. Przez prawie 50 lat szachiści ZSRR dominowali na świecie, a tu nagle się okazało, że nastolatkowie praktycznie znikąd osiągają stopnie mistrzowskie. Internet, upowszechnienie wiedzy o szachach, śledzenie przez internet przeciwników , analizowanie tego jak graja przeciwnicy bez dostępu do sztabu ludzi, miedzy innymi (bo nie tylko) całkowicie zrewolucjonizowały szachy w ostatnich latach.

To tylko analogia którą przytacza autor. To co ma miejsce w szachach ma miejsce w wielu innych dziedzinach, w wielkiej polityce, w wielkim biznesie, w filantropii i świecie zorganizowanych instytucji religijnych typu kościół katolicki, anglikański itp..


Autor definiuje w książce też samo pojęcie władzy. Władza to nic innego jak chęć zmiany zachowania innych ludzi, zmuszenie innych do spełnienia woli tego który uważa, że ma władzę. Prosta definicja. Teza wysunięta w książce jest taka. Ci co mają władzę w coraz mniejszym stopniu mają wpływ na to jak inni się zachowują, mają coraz mniejszy wpływ na przeforsowanie swojej woli.


Autor identyfikuje kilka globalnych trendów, zmian które maja wpływ na redukcję wpływów rządzących. Te trendy do
1) rewolucja wzrostu -- wzrostu liczby krajów na świecie od końca drugiej wojny światowej, wzrostu liczby organizacji międzynarodowych, wzrostu liczby globalnych korporacji, wzrostu wskaźników ekonomicznych typu przychód na mieszkańca, ale również wzrost standartów życia, siły nabywczej, wzrost w poziomie wykształcenia przeciętnego obywatela żyjącego w dzisiejszym świcie, redukcja analfabetyzmu itp..
2) Rewolucja mobilności -- chodzi o mobilność pieniędzy, kapitału, towarów, usług, oraz przede wszystkim ludzi
3) Rewolucja mentalności -- ludzie stają się bardziej otwarci na nowe idee, trendy, mają coraz to większe ambicje, aspiracje, mają własne marzenia, są odważniejsi, dążą do większej samorealizacji własnych marzeń itp..


Autor zamyka książkę pewną refleksją. Aby świat się dalej mógł rozwijać w dobrym kierunku trzeba abyśmy te trendy rozumieli. Niestety współczesny świat staje się bardzo podatny dla demagogów. Ludzie nie rozumieją tych trendów i próbują powstrzymać pewne procesy, których się nie da powstrzymać, a powstrzymywanie tych procesów może mieć złe skutki. Autor zwraca uwagę, że nie potrzebnie koncentrujemy często naszą energie na odwróceniu tych trendów zamiast na tym aby wprowadzać innowację w procesach politycznych i społecznych. Bez wprowadzania tych innowacji grozi nam paraliż.

Na końcu książki autor daje też świetną wskazówkę: "Wysiądź z windy". Według starego schemata władza może być kojarzona z jazdą windą do gory na wyższe "piętra" jakiejś tam hierarchii. Jednak we współczesnym świecie należy po prostu wysiąść z windy. Władza to nie jazda windą do góry. Bardzo spodobała mi się ta koncepcja. Jest w tym dużo prawdy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pytania niekontrolowane czyli czego nie wiecie o kabarecie

Książka fajnie poprowadzona. Mi właśnie podobała się ze względu na wywiady, które nie są rozciągnięte, ale dające odczuć, że ludzie występujący w kaba...

zgłoś błąd zgłoś błąd