Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jak złapać rosyjskiego szpiega

Tłumaczenie: Mariusz Gądek
Wydawnictwo: Znak Literanova
5,67 (75 ocen i 47 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
7
7
10
6
23
5
14
4
8
3
3
2
6
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
How to Catch a Russian Spy
data wydania
ISBN
9788324035083
liczba stron
368
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
marcinlycha

Przez trzy lata Naveed szpiegował na rzecz Rosjan, wymieniając pendrive’y z ściśle tajnymi informacjami na wypchane gotówką koperty. Sprzedawał sekrety USA przy stolikach w hałaśliwych restauracjach i na opustoszałych parkingach. A przynajmniej tak myśleli Rosjanie… W rzeczywistości był podwójnym agentem ściśle współpracującym z FBI. Nie dysponował wcześniej żadnym doświadczeniem. Wszystko,...

Przez trzy lata Naveed szpiegował na rzecz Rosjan, wymieniając pendrive’y z ściśle tajnymi informacjami na wypchane gotówką koperty. Sprzedawał sekrety USA przy stolikach w hałaśliwych restauracjach i na opustoszałych parkingach.
A przynajmniej tak myśleli Rosjanie…


W rzeczywistości był podwójnym agentem ściśle współpracującym z FBI. Nie dysponował wcześniej żadnym doświadczeniem. Wszystko, co wiedział o pracy w kontrwywiadzie, pochodziło z książek, filmów i seriali. Mimo to sprawnie odnalazł się w roli szpiega. Kiedy zrobiło się naprawdę gorąco, stało się jasne, że jego operację trzeba zakończyć. W wojnie nerwów wygra on, zwykły chłopak z przedmieścia, albo niebezpieczni agenci Moskwy.

Zimna wojna wcale się nie skończyła. Gra o dominację na świecie przeszła w nową, bardzo intensywną fazę, o czym nie zdajemy sobie sprawy. Książka Naveeda Jamaliego odsłania kulisy operacji, których powodzenie przesądza o światowym pokoju.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl

źródło okładki: http://www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 511
Anetka | 2015-09-22
Na półkach: Przeczytane

cmentarz-zapomnianych-ksiazek.blog.onet.pl

Oglądając pełne akcji filmy o Jamesie Bondzie każdy choć na chwilę chciał znaleźć się na jego miejscu. Niektórzy zazdroszczą mu świetnych samochodów, inni zjawiskowych kobiet na jego drodze. Jeszcze inni oddali by wszystko, aby móc wypróbować najnowsze technologie, którymi dysponuje czy poczuć dreszcz adrenaliny i poczucie, że walczy się ze złem i zmienia świata. Każdy z nas na pewien sposób może marzyć o karierze szpiega. Nie trzeba być świetnie wyszkolonym płatnym zabójcą, można być skromnym informatykiem z przedmieścia.

Ta historia zdarzyła się naprawdę. Naveed przez trzy lata współpracował z rosyjskimi szpiegami z polecenia FBI. Niepozorny mężczyzna zdołał wyprowadzić w pole Rosjan polegając głownie na swoim instynkcie, inspirując się kinematografią. Dopiero później z pomocą przyszli mu doświadczeni agenci, którzy planowali z nim każdy krok, tak, aby zadbać o jego bezpieczeństwo i powodzenie akcji. Chwilami to aż nieprawdopodobne.

Już sam tytuł może budzić spore kontrowersje. „Szpieg”? Serio? W XXI wieku? Jedyne skojarzenie ze szpiegiem to II wojna światowa, ewentualnie hollywoodzkie filmy. Ale w rzeczywistości? Wojna się zakończyła, więc po co szpiegostwo? Czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, że choć konflikt militarny może i faktycznie się zakończył, to jednak wciąż bierzemy udział w wojnie o dominacje, gdzie walutą są informacje, które niekoniecznie powinny ujrzeć światło dzienne.

Naveed idealnie nadawał się na szpiega. Pakistańskie korzenie, co objawiało się w jego egzotycznej urodzie po wrześniowych zamachach z 2001 roku sprawiały, że daleko mu było do stereotypowego patriotycznego Amerykanina oddanego całym sercem ojczyźnie. Dodatkowo to, że był informatykiem i pracował na Harvardzie kwalifikowało go jako idealnego kandydata do otworzenia Rosjanom nowych, zamkniętych dotychczas drzwi.

Trzeba przyznać, że to całkiem intersująca książka. Nie tylko ze względu na tematykę, choć trzeba przyznać, że porusza tematy niecodzienne, o których raczej nie mówi się przy kawie i ciastku ;) Uważam, że to jeden z najciekawszych debiutów na rynku

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
To nie może być prawda

To moje pierwsze spotkanie z autorką. Wcześniej nie miałam okazji czytać nic jej autorstwa. Ale muszę przyznać, że jeśli kiedyś jeszcze nadarzy się ok...

zgłoś błąd zgłoś błąd