Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Siłami natury, czyli bez silnika przez Amerykę Południową

Seria: Na szlaku
Wydawnictwo: Sorus
8 (7 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
1
7
1
6
1
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363768584
liczba stron
284
język
polski
dodała
elfijka

Szalona jazda – na wozie, pod wozem, a czasem z wózkiem. Sklepowym albo pustynnym! Opowieść o marzeniu pielęgnowanym przez dziewięć lat. O upadkach, które uczą pokory. O rezygnacji i sile woli, która ją przezwycięża. O podróży mającej moc zmieniać życie. O miłości – potężniejszej niż wszystko inne. 13 tys. km z południa na północ Ameryki Południowej. W 10 miesięcy z Cabo Froward na krańcu...

Szalona jazda – na wozie, pod wozem, a czasem z wózkiem. Sklepowym albo pustynnym!
Opowieść o marzeniu pielęgnowanym przez dziewięć lat.

O upadkach, które uczą pokory.
O rezygnacji i sile woli, która ją przezwycięża.
O podróży mającej moc zmieniać życie.
O miłości – potężniejszej niż wszystko inne.

13 tys. km z południa na północ Ameryki Południowej.
W 10 miesięcy z Cabo Froward na krańcu Chile aż do Punta Gallinas na kolumbijskim wybrzeżu Morza Karaibskiego.

Wyłącznie siłami natury.
Biegiem, pieszo, wpław, wspinając się, pchając wózek sklepowy i taczkę, na pontonie, w kajaku, rowerem, hulajnogą i ciągnąc wózek pustynny. Rowerem wodnym, łodzią wiosłową, pod żaglem, canoe, deskorolką i na paralotni.
Wszystkim, byle nie miało silnika.
Michał Kozok, radykalnie uczciwy i konsekwentny w dążeniu do celu, na trasie nie pozwalał sobie nawet na skorzystanie z windy ani z ruchomych schodów.
Przedzierał się z maczetą przez las tropikalny, przemierzył samotnie pustynię Atacama i wspiął się na sześciotysięcznik.

I ciągle przy tym śmiał się z samego siebie.

W kilku etapach podróży towarzyszyła mu Ewelina, jego żona, a przez cały czas dmuchana kaczka, Grażynka.

 

źródło opisu: http://www.sorus.pl/ksiazka/silami-natury-czyli-be...(?)

źródło okładki: http://www.sorus.pl/ksiazka/silami-natury-czyli-be...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5
Monia69 | 2016-02-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lutego 2016

Mąż czytał. Był zafascynowany, przerażony odwagą a może i szaleństwem tego gościa. Nie mógł się oderwać od książki, bo nie mieściło mu się w głowie, ze można wpadać na takie pomysły i tak ryzykować. Poleca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Homo elektronicus

Biolodzy nie znają - zdaniem autora. W książce są dziwne rzeczy. Mądre słówka pomieszanie fizyki z biologią, a organizm ludzki tak nie działa. Czuć ps...

zgłoś błąd zgłoś błąd