Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Posłaniec

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,52 (2878 ocen i 410 opinii) Zobacz oceny
10
303
9
469
8
717
7
750
6
375
5
181
4
33
3
40
2
0
1
10
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Messenger
data wydania
ISBN
9788310128010
liczba stron
352
słowa kluczowe
Anna Studniarek
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Poznajcie Eda Kennedy’ego – przeciętnego taksówkarza, kiepskiego karciarza, pechowca w miłości. Mieszka w ruderze na przedmieściach, dzieli się kawą ze swoim psem Odźwiernym i darzy uczuciem koleżankę Audrey. Jego życiem rządzą spokojna rutyna i brak perspektyw – do chwili, gdy pewnego dnia niechcący powstrzymuje napad na bank. I wtedy pojawia się pierwszy as. Wtedy Ed zostaje Posłańcem. Tak...

Poznajcie Eda Kennedy’ego – przeciętnego taksówkarza, kiepskiego karciarza, pechowca w miłości. Mieszka w ruderze na przedmieściach, dzieli się kawą ze swoim psem Odźwiernym i darzy uczuciem koleżankę Audrey. Jego życiem rządzą spokojna rutyna i brak perspektyw – do chwili, gdy pewnego dnia niechcący powstrzymuje napad na bank.
I wtedy pojawia się pierwszy as.
Wtedy Ed zostaje Posłańcem.
Tak oto wybrany, wędruje przez miasto, pomagając i cierpiąc (jeśli to konieczne), aż pozostanie już tylko jedno pytanie – kto stoi za jego misją?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2014

źródło okładki: http://nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 537
gabith | 2016-02-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2011

Świetna. "Złodziejka książek" podobała mi się bardziej, sam pomysł jest nie do przebicia raczej, ale nie ma co porównywać: siła tła w "Złodziejce..." (II wojna, Holocaust) z tłem w 'Posłańcu" (senne australijskie miasteczko) to dwa totalnie różne światy.
Senne australijskie miasteczko. Gorąco. Nudno. Brudnawo, biednawo, w kolorze zakurzonego brązu, mdłej zieleni i przygasłej żółci. Może to specjalnie tak, z tymi kolorami, żeby intensywniej widać było karciane kolory... Jednak taki klimat to raczej nie mój klimat, ale mimo to, książka jest świetna. Powalają mnie prawie na kolana te krótkie, dopowiedziane Zusakowskie zdania, niezwykle celne. Oraz jego porównania, znane mi już ze "Złodziejki..." i tu obecne także. A raczej odwrotnie, bo Zusak najpierw napisał "Posłańca" a potem "Złodziejkę...".
Dla mnie to była - jest - świetna opowieść, z kilkoma znakomicie nakreślonymi postaciami i wcale nie pierwszoplanowymi. Na przykład Sophie - nastoletnia bosa biegaczka albo ten staruszek w starym kinie. Nie doszukiwałam się recepty na życie albo czegoś, co pomoże ocknąć się z marazmu. I podsumować swoje osiągnięcia, a w razie ich braku zabrać się do roboty. Książka może dawać takiego kuksańca, ale chyba zależy komu... Dla mnie - wiem, powtarzam się - to była fajna opowieść, wzrok mi się zatrzymał na kilku ciekawych zdaniach, ale fabuła mnie jakoś nie poruszyła.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Vivian

Chicago, rok 2007. Na licytację trafia zawartość podręcznej skrytki-magazynku, którego właściciel od dawna nie płaci czynszu. Oprócz skrzyń, pudeł i s...

zgłoś błąd zgłoś błąd