Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Miłość... i nieprzespane noce

Tłumaczenie: Jerzy Wołk-Łaniewski
Cykl: Miłość... (tom 2)
Wydawnictwo: Muza
7,12 (76 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
5
8
21
7
19
6
17
5
5
4
0
3
2
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Love...And Sleepless Nights
data wydania
ISBN
9788377587218
liczba stron
336
słowa kluczowe
Newman, miłość, dziecko,
język
polski
dodała
Nela

Zakochać się w drugim człowieku to nic trudnego. Wydanie na świat nowego człowieka to moment, w którym zaczynają się schody. Miłość i nieprzespane noce to druga część zabawnych przygód Jamiego i Laury Newmanów, których czytelnik miał okazję poznać w Miłości... z obu stron. Poprzednia powieść, przedstawiająca perypetie dwójki trzydziestoparolatków poszukujących swojej drugiej połowy, kończy się...

Zakochać się w drugim człowieku to nic trudnego. Wydanie na świat nowego człowieka to moment, w którym zaczynają się schody.
Miłość i nieprzespane noce to druga część zabawnych przygód Jamiego i Laury Newmanów, których czytelnik miał okazję poznać w Miłości... z obu stron. Poprzednia powieść, przedstawiająca perypetie dwójki trzydziestoparolatków poszukujących swojej drugiej połowy, kończy się podróżą poślubną bohaterów. Tym razem Jamie i Laura staną przed jeszcze większym wyzwaniem: przyjdzie im odnaleźć się w roli rodziców.
Jamie i Laura Newmanowie za sprawą dosyć swobodnego podejścia do kwestii antykoncepcji niebawem będą mieli dziecko. Dla świeżo poślubionej pary może to być przerażająca perspektywa, ale jeśli tylko będą się wspierać, wszystko powinno pójść jak po maśle... prawda?
A wzajemne wsparcie istotnie będzie konieczne, ponieważ ścieżka prowadząca od poczęcia dziecka do jego pierwszych nieporadnych kroków najeżona jest rozmaitymi przeszkodami, takimi jak poranne mdłości w miejscu publicznym, konieczność zawieszenia życia imprezowego czy nieprzewidywalna huśtawka nastrojów. Życie już nigdy nie będzie takie samo.
Miłość i nieprzespane noce opowiada o tym wszystkim, co następuje po „i żyli długo i szczęśliwie”. W rolach drugoplanowych spotkamy między innymi apodyktyczną teściową, przerażającą położną oraz co najmniej jeden chór spółkujących humbaków.

 

źródło opisu: http://muza.com.pl/literatura-kobieca/1783-milosc-...(?)

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 446
ewa | 2017-04-16
Na półkach: Przeczytane

Muszę przyznać,że druga książka Spaldinga nieco mnie rozczarowała.Ciąża z punktu widzenia faceta to już nie jest to...Nawet wpisy Laury w pamiętniku zdradzają,że autorem książki jest mężczyzna.Miałam wrażenie że tak przebieg ciąży jak i porodu autor zna głównie z przesadzonych opowieści świeżo upieczonych ojców,na co wskazują choćby wzmianki o dziwacznych zachciankach w rodzaju wypieczonego bekonu posypanego czekoladą...Osobiście ciąża jest mi znana,aczkolwiek podobnych zachciewanek nie spotkałam ani u siebie ani u znajomych...Podobnie zresztą jak w przypadku kilkugodzinnego przeklinania sprawcy ciąży już w czasie zbliżającego się porodu.Też się z tym osobiście nie spotkałam,zresztą jak dla mnie to zbędna strata energii potrzebnej na co innego.Bardzo dobrze natomiast rozumiem chroniczne niewyspanie nowych rodziców,obawy o zdrowie dziecka i o własne nerwy.To się autorowi bardzo udało.
Bohaterowie nadal pozostają tak samo zabawni jak w pierwszej części,choć Jamie wydaje się mniej ciapowaty.Bynajmniej nie sa gotowi na bycie rodzicami,ale powoli dorastają do odpowiedzialności.Dodałabym,że bardzo powoli.Laura uświadamia sobie że to koniec wypadów z koleżankami do pubów,teraz będą obowiązki.Jamie z kolei wciąż boleje nad niezaspokojonymi żądzami,wskutek czego sporo tu wzmianek o trzepaniu kapucyna,czy marszczeniu freda...Jak wcześniej historia pełna jest dość obrzydliwych szczegółów i wulgaryzmów,sekscesów i przekleństw.Mnie to akurat niespecjalnie przeszkadza,ale niektóre osoby mogą się poczuć zniesmaczone.Książka kończy się opisem jak to córeczka bohaterów kończy roczek,po czym następuje epilog już z punktu widzenia nastoletniej Sary ,która od rodziców dostaje zeskanowane kartki pamiętnika Laury i wydruk blogu Jamiego.Sam wydawca zachęca czytelnika fragmentem kolejnej części...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Granica mroku

To moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki i muszę przyznać, że bardzo udane. Książka wciągnęła mnie bardzo szybko i trzymała w napięciu do...

zgłoś błąd zgłoś błąd