Soc, pop, post. Portrety gwiazd

Wydawnictwo: MG
6,08 (24 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
9
6
9
5
3
4
0
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377791660
liczba stron
240
słowa kluczowe
literatura polska, wspomnienia
język
polski
dodała
Ag2S

Kobiecość, historia, popkultura. Portrety dziewięciu gwiazd polskiej muzyki rozrywkowej: Osieckiej, Jędrusik, Dudziak, Kory, Przemyk, Bartosiewicz, Geppert, Bem, Jopek zawierające zarówno prywatność, zwierzenia intymne, jak i obraz czasu, historyczny konkret, ogólniejszy obraz kulturowego wzoru. Kobiecość to inne spojrzenie na otaczającą rzeczywistość, alternatywne podejście do dominujących...

Kobiecość, historia, popkultura. Portrety dziewięciu gwiazd polskiej muzyki rozrywkowej: Osieckiej, Jędrusik, Dudziak, Kory, Przemyk, Bartosiewicz, Geppert, Bem, Jopek zawierające zarówno prywatność, zwierzenia intymne, jak i obraz czasu, historyczny konkret, ogólniejszy obraz kulturowego wzoru.
Kobiecość to inne spojrzenie na otaczającą rzeczywistość, alternatywne podejście do dominujących wydarzeń politycznych. Historia to zapisane momenty przesileń w polskich dziesięcioleciach : lat 50, 60, 80, i 90. Popkulturowe jest natomiast gwiazdorstwo i rola jakie wszystkie opisane w książce bohaterki odegrały i w dalszym ciągu odgrywają w kształtowaniu zbiorowej wyobraźni.
Soc, pop, post. Portrety gwiazd to „portrety momentalne”, uchwycone jak okiem kamery zapisy chwili, pory dnia, miesiąca roku. I chociaż każda z bohaterek cofa się w czasie, wspomina, lub podsumowuje swoje życie to zbiór ich opowieści tworzy dynamiczny obraz stylów, wrażliwości i sposobów wartościowania.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 409
Book Emperor | 2015-08-18
Przeczytana: 18 sierpnia 2015

Kobiety w popkulturze były zawsze, choć nie zawsze było o nich głośno – przynajmniej nie o wszystkich. W Polsce zawsze było trudno z wybiciem się – nie chodzi tu tylko o życie zawodowe, ale i o przemysł muzyczny. Kobietom, które pojawiają się na tartach tej książki udało się odnieść sukces – często zakrapiany potem, krwią i łzami. Bo chociaż nie każdy o tym wie, praca w show biznesie jest niesamowicie ciężka. Jednak o tych kobietach było, jest i będzie pamiętała Polska. Tak się stanie, ponieważ nie tylko zasłynęły swoją twórczością, ale dzięki właśnie takim osobom jak Małgorzata Terlecka – Reksins, ludzie będą pamiętać o takich kobietach jak Agnieszka Osiecka, Kalina Jędrusik, Urszula Dudziak, Kora czy Renata Przemyk. Bo do tej pory śpiewa się piosenki, do których tekst napisała właśnie Osiecka. Każdy zna papaje Urszuli Dudziak, każdy nucił „Who’s that lipstick on the glass” albo „Szare miraże”, które śpiewała Kora. Jak wiemy zapomnienie jest nieuniknione, ale przecież można dbać o to by nie doszło za szybko do tego zapomnienia.

Książka Małgorzaty Terleckiej – Reksins to zbiór rozmów, wywiadów i wspomnień o jednych z największych kobiet, które znane są z niesamowitych tekstów, muzyki, barwy głosu. „Soc, pop, post…” to osobliwe archiwum, gromadzone przez ostatnie 25 lat. Dowiecie się tu o rzeczach błahych dla gwiazd, o rzeczach istotnych. Jest to subiektywna kolekcja spotkań z artystkami o znaczącej sile oddziaływania na styl popularnej muzyki i scenicznej formie jej przedstawiania. Niestety w naszych czasach – współcześnie – młodzież nie często słucha muzyki, która ma znaczenie. Nie jest to coś tragicznego, ale szczerze. Zapytajcie się siebie czy rzeczywiście bez wygooglania wiecie kim jest Kalina Jędrusik, Agnieszka Osiecka czy Edyta Geppert? Jeśli chcecie je poznać, porozmawiajcie z rodzicami, dziadkami. A potem sięgnijcie po tą książkę. Dopiero na końcu sięgnijcie do you tube’a.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ja chyba zwariuję!

To chyba jakiś żart. Czytając, a po chwili już tylko kartkując, miałam wrażenie, że nie trzymam w ręku książki, a jakąś przeklejkę z Wattpada czy wydr...

zgłoś błąd zgłoś błąd