Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W sieci

Tłumaczenie: Tomasz Wyżyński
Wydawnictwo: Albatros
6,27 (55 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
5
8
5
7
16
6
11
5
6
4
3
3
6
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bleeding Edge
data wydania
ISBN
9788378855927
liczba stron
528
słowa kluczowe
literatura amerykańska,
język
polski
dodał
Marcin

Nowy Jork, A.D. 2001. Pękła już internetowa bańka, Dwie Wieże jeszcze stoją. Innymi słowy, błogi czas. Po Dolinie Krzemowej ciągle hula wiatr, Web 1.0 dostał właśnie młodzieńczych pryszczy, Google jeszcze nie wszedł na giełdę, a Microsoft dalej uważa się za imperium zła. Trudniej zbić fortunę niż u szczytu technologiczno-gospodarczej euforii, lecz cwaniaków chcących ulepić sobie przyjemny...

Nowy Jork, A.D. 2001. Pękła już internetowa bańka, Dwie Wieże jeszcze stoją. Innymi słowy, błogi czas. Po Dolinie Krzemowej ciągle hula wiatr, Web 1.0 dostał właśnie młodzieńczych pryszczy, Google jeszcze nie wszedł na giełdę, a Microsoft dalej uważa się za imperium zła. Trudniej zbić fortunę niż u szczytu technologiczno-gospodarczej euforii, lecz cwaniaków chcących ulepić sobie przyjemny kawałek z resztek tortu bynajmniej nie ubywa.

Na Upper West Side Maxine Tarnow prowadzi niewielki detektywistyczny interes. Trudni się ściganiem wszelkiej maści oszustów na pół etatu. Choć straciła licencję niuchacza do wynajęcia, wcale się tym nie przejęła i korzysta z dobrodziejstwa braku uprawnień poprzez hołdowanie własnemu kodeksowi moralnemu - w kieszeni rewolwer, pokątne układy z mętnymi typami, włamy na konta bankowe - bez zbytniego poczucia winy. Ot, kobieta pracująca, matka, prawie była żona i od czas do czasu kochanka swojego męża - zwyczajne życie w amerykańskim mieście. Do czasu. Gdy Maxine zaczyna interesować się finansami chlaśniętego prezesa firmy zajmującej się bezpieczeństwem komputerowym, sprawy się komplikują, zapychają do metra i mkną do centrum. Wkrótce na drodze Maxine pojawiają się przemytnicy narkotyków na łodziach w stylu art deco, zawodowi perfumiarze z obsesją na punkcie wody po goleniu Hitlera, neoliberalni cyngle o kontrowersyjnych gustach w kwestii doboru obuwia, a także ruska mafia, rozmaici blogerzy, hakerzy, smętni programiści i biznesmeni - niektórzy z nich zaczynają ginąć w niewyjaśnionych okolicznościach. Oczywiście, zamordowani.

W ten sposób i poprzez sporadyczne wycieczki w odmęty ukrytej sieci i na Long Island Thomas Pynchon snuje historyczną opowieść o Nowym Jorku we wczesnej epoce internetu, czasach niezbyt odległych, jeśli liczyć lata kalendarzowe, lecz oddalonych o lata świetlne, biorąc pod uwagę dystans, jak od tamtej pory pokonała ludzkość.

Czy sprawcy zostaną ujawnieni, nie mówiąc nawet o ich osądzeniu? Czy Maxine będzie musiała sięgnąć do torebki po pistolet? Czy zejdzie się ze swoim mężem, Horstem? Czy Jerry Seinfeld będzie miał swój niezapowiedziany featuring? Czy rachunki świeckie i karmiczne zostaną wyrównane?

Cholera, a kogo to obchodzi?

 

źródło opisu: http://www.randomhouse.co.uk/ (tłumaczenie: gabj)

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com/ksiazka,1489,2660,w-sieci.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2016-02-15
Na półkach: Przeczytane

"Tęcza grawitacji" jest zdecydowanie bardziej psychodeliczna (ciężko mi określić klimat tej książki...), zdecydowanie bardziej dygresyjna i zdecydowanie bardziej perwersyjna... Ale tutaj też jest dużo dygresyjności i perwersji. Praktycznie na co piątej kartce można się uraczyć opisem jakieś seksualnej sceny. Ogólnie, tak jak w "Tęczy", fabuła jest tu zarysowana mocno niewyraźnie i oto znajdujemy się niby to w światku detektywów informatycznych z całą plejadą gwiazd-nerdów, na tle Nowego Jorku w gorącym czasie załamania się bezpieczeństwa związanego ze sprawą WTC, a tak naprawdę: o co tu chodzi? Ważne, że dość szybko się to czyta, bo jak na postmodernistyczne dzieło przystało znajduje się tutaj wiele aluzji do popkultury, w tym do związku Pitta i Aniston oraz palącej kwestii przefarbowania sobie włosów na takie, które byłyby identyczne jak miała wspomniana aktorka... Jako dziełko typowo rozrywkowe nadaje się to do czytania, ale tęsknię za dziwaczną atmosferą rodem z "Tęczy", kiedy to bohater nurkował w toalecie albo uganiał się za latającymi, fioletowymi ośmiornicami... "W sieci" otrzymuje ocenę 6/10.

To wyżej to parodia/paranoja recenzji. 2/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Modzelewski – Werblan. Polska Ludowa

Zdaje się, że wiązałam z tą książką zbyt dużo nadziei. Podczas czytania miałam poczucie manipulowania, szczególnie profesor Werblan próbował "spr...

zgłoś błąd zgłoś błąd