126 dni na kanapie. Motocyklem dookoła świata

Seria: Szlaki ludzi ciekawych
Wydawnictwo: Bezdroża
6,1 (124 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
15
7
33
6
29
5
18
4
6
3
13
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324638673
język
polski

Czy łatwo jest wyruszyć w podróż dookoła świata? Czy można porwać się na to całkiem spontanicznie? I czy taka podróż może zakończyć się sukcesem? Książka 126 dni na "kanapie". Motocyklem dookoła świata pokazuje, że na wszystkie te pytania można odpowiedzieć twierdząco. Autor książki, nie mając nawet prawa jazdy, wpadł na pomysł, że objedzie świat na motorze. I jak pomyślał – tak...

Czy łatwo jest wyruszyć w podróż dookoła świata? Czy można porwać się na to całkiem spontanicznie? I czy taka podróż może zakończyć się sukcesem? Książka 126 dni na "kanapie". Motocyklem dookoła świata pokazuje, że na wszystkie te pytania można odpowiedzieć twierdząco. Autor książki, nie mając nawet prawa jazdy, wpadł na pomysł, że objedzie świat na motorze. I jak pomyślał – tak zrobił.

Uczestnicy wyprawy – dziennikarze radiowej Trójki Tomek Gorazdowski i Michał Gąsiorowski, spędzili cztery miesiące na "kanapach" – motocyklowych siodłach. Odwiedzili 19 krajów, przejechali ponad 21 tysięcy kilometrów. Napisana żywym językiem, pełna humoru książka jest zapisem ich wyprawy – przygód, spotkań z ludźmi, zmagań z upałem, zmęczeniem i biurokracją. Przede wszystkim jest jednak pochwałą życia niestroniącego od wyzwań, obowiązkową lekturą dla niespokojnych duchów i niestrudzonych poszukiwaczy przygód.

 

źródło opisu: http://septem.pl

źródło okładki: Septem

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (240)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 638
Nobliszka | 2018-10-06
Na półkach: Przeczytane

To już kolejna książka z kręgu tzw. literatury podróżniczej, która wywołuje we mnie niesmak. Czemu? Przecież lubię podróże, lubię NOWE. Interesują mnie ludzie, ich środowisko, obyczaje, historia, lubię się w tym zanurzyć, poczuć, pooddychać. To tak podobne a inne od codzienności. Oderwać się od wszystkiego i pobyć tylko tu i teraz. I zadawać sobie pytania, słuchać odpowiedzi, myśleć, czuć natchnienie i motywację. OBSERWOWAC.

A tego nie ma w „126 dniach na kanapie”. Jest za to wielkie JAAAAAAA. Ja jadę na motocyklu, jestem taki fajny, jestem narcystyczny, inni w sumie mogą być o ile mi sprzyjają, są towarem, który ja kupuję na różne sposoby. I to ciągłe ocenianie, ten zły, to brzydkie, tamto dobre bo to akceptuję. Co to ma być? Świat nie jest pod linijkę, nie będzie się podkładał pod nas, żeby nam było wygodnie, to my mammy się dostosować do niego. JA jest maleńkie, globalnie znaczy niewiele, a w takich Indiach to tyle co nic. Po co to swoje rozdmuchane, gigantyczne JA wlec za sobą...

książek: 257
Małgośka | 2011-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2010

Mieszane uczucia. Za mało ludzi, za mało miejsc, klimatu. Za dużo narzekań [że śmierdzi, że brudno, że widoki nieładne, że jedzenie niedobre], za dużo porównań i ocen [że w USA ceny niskie, a zarobki wysokie, a u nas- wiadomo, że wszędzie drogi dobre - a u nas wiadomo]. Źle wyważone proporcje. Brak transparentności. Raczej dziennik podróży, niż reportaż. Szkoda.

książek: 2980
geokuba | 2012-11-19
Przeczytana: październik 2012

Przeczytałem, bo byłem ciekawy ich przygód. Książka była nieciekawa kiedy robiła za przewodnik; ciekawa, kiedy autor opisywał osobiste wrażenia i spostrzeżenia; i arcyciekawa, kiedy autora coś bulwersowało i przelewał na papier kawał siebie (np Indie lub problemy wyjazdowe z USA).

książek: 4
s400cdi | 2012-06-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 czerwca 2012

Piękne krajobrazy, kawał zwiedzonego świata, klimat świata reportera radiowego - to mi się podobało. Poza tym książka pisana jest tak, jakby w tę podróż jechał tylko Pan Gorazdowski. Michał natomiast ma wypadki, niszczy okulary i robi sobie tatuaże. Podczas czytania miałem wrażenie, że dobór partnerów nie był trafiony i podróż dla obu panów stała się utrapieniem. Szczególnie widać to, gdy dostają się na teren USA. W tak długiej i złożonej wyprawie nie da się uniknąć problemów logistycznych i urzędowych, jednak: pół książki opowiada o problemach z transportem, urzędami i agencjami z tym związanymi, druga połowa opowiada o restauracjach z biegiem stron ograniczająca się głównie do nazw restauracji/barów a trzecia połowa opowiada o tym, gdzie Pan Gorazdowski był X lat temu i dlaczego teraz go to miejsce zawiodło. Razi mnie tak mało samego "motocykla" w tej podróży motocyklowej i problemy z doborem choćby ciśnienia w oponach. W ostatnich dniach próbowałem oglądać treść z odnośników...

książek: 923
Nitroprusydek | 2014-04-25
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 24 kwietnia 2014

Książka przypadkiem wpadła mi w ręce w bibliotece i swoim opisem obiecywała zwariowaną przygodę dwóch początkujących motocyklistów dookoła świata. Pomysł świetny. Jak się okazało wykonanie już nie tak bardzo. O ile początek był okej, to w miarę zagłębiania się w świat opowiadający zniechęca ciągłym marudzeniem. Niestety nie miałam okazji słuchać relacji w radiu, pewnie była bardziej radosna.
Komu nie polecam tej książki - osobom, które kochają podróże - zaczniecie się wściekać tak jak ja.
Chętnie za to poszukam książki, która zainspirowała autora do tej przygody.

książek: 321
poldiex | 2014-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2014

Sięgnąłem po "126 dni" bo jestem wiernym słuchaczem trójki i pamiętam relacje z tej podróży. Jako dziennikarz radiowy Tomasz Gorazdowski jest niezły kiedy trzeba przygotować 2-minutową relację, ale jako autor książki nie spisał się. A w dodatku to ciągłe marudzenie, czułem się jakbym czytał historię człowieka, który został skazany na 10 lat gułagu.

książek: 120
Ann | 2015-05-13
Na półkach: Przeczytane

Czego sie nie znajdzie w tej ksiazce:
-opisu pieknych mmiejsc przez ktore przejezdzali
-odrobiny historii miejsc i znajomosci kultury krajow przez ktore przejezdzaja
-nowatorksich spostrzezen na temat tych miejsc i ludzi
-proby czerpania i cieszenia sie z odwiedzanych miejsc, odrobina zadumy

Co znajdzie sie w tej ksiazce:
-opisy znalezienia hotelu w kazdej miejscowosci
-opisy prob i sposobow nadawania audycji z poszczegolnych miejscowosci
-opisu procesow przepraw granicznych
-opisy ze musza sie spieszyc by byc na czas
-opisy jak goraco i niewygodnie
-bardzo duzo kolokwializmow typu, ze miejsce jest "fajne"


Czytajac ta ksiazke miam wrazenie ze jedynym celem tej podrozy bylo samo przejechanie do okola swiata na czas w 126 dni, bez znaczenia przez jakie miejsca sie przejezdza.

Nie wiem czy audycja byla ciekawa, ale ta ksiazka umeczyla mnie strasznie. Wedlug mnie autor nie ma nie tylko daru pisania, ale takze ciekawosci swiata.

książek: 170
Aleksandra S | 2010-12-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2010

Niezwykle inspirująca, bardzo ciekawa, momentami zaskakująca. Bardzo serdecznie polecam książkę, a podróżników podziwiam!

książek: 95
Dawid | 2011-04-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2011

Książka dość dobra, ale na niewiele zda się motocykliście który chciałby dowiedzieć się czegoś nowego. Momentami mocno rozbudza wyobraźnię i sprawia, że chce się wyruszyć już dziś w tak wspaniałą podróż. Dwie rzeczy tylko w takiej podróży do mnie nie przemawiają - ograniczenie czasowe i presja tym spowodowana oraz zasoby finansowe. Nie wyobrażam sobie przejechać chcieć przejechać świat i ustalić sobie termin powrotu na dokładny dzień. Dla mnie to są dwie zupełnie sprzeczne wartości.
Do tego oczekiwałem podróży z niewiarygodnymi przygodami, a dostałem szczegółowy opis pogody każdego kraju, zmęczenia podróżujących i tego jak ciężko ustawić antenę satelitarną. Po wielokroć powtarzane sytuacje i nastroje jadących: że za ciepło, że droga za nudna, że hotel za drogi, że coś tam... i tak co kilka stron, sprawiały lekkie znudzenie tematem i spadek zainteresowania z mojej strony. A szkoda. Ciekawym pomysłem jest uzupełnienie treści w linki z internetu, szkoda tylko że niezbyt moim zdaniem...

książek: 211
Anna Grochal | 2012-12-23
Przeczytana: 23 grudnia 2012

Trochę narzekania na papierologię, mentalność, opisy niektórych miejsc takie... niezachwycające... Ale fakt odbycia takiej podróży - MEGA! Po przeczytaniu tej książki chce turystyczne moto.

zobacz kolejne z 230 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd