Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Uwarzałem że

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Fabryka Faktu". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,62 (91 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
10
8
13
7
26
6
18
5
8
4
4
3
6
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375748239
liczba stron
600
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
mts

Trzeba mieć duży talent, by cokolwiek zbudować na zgliszczach. Ziemkiewicz bardzo prywatny, jakiego nie było w żadnej z dotychczasowych książek. Po raz pierwszy w swoich tekstach odwołuje się do tak różnorodnych tematów aktualnych oraz wydarzeń niepolitycznych − literatury, obyczajów, światka celebryckiego. To nie jest typowa publicystyka. To wybór przepracowanych i połączonych autorskim...

Trzeba mieć duży talent, by cokolwiek zbudować na zgliszczach.

Ziemkiewicz bardzo prywatny, jakiego nie było w żadnej z dotychczasowych książek. Po raz pierwszy w swoich tekstach odwołuje się do tak różnorodnych tematów aktualnych oraz wydarzeń niepolitycznych − literatury, obyczajów, światka celebryckiego. To nie jest typowa publicystyka. To wybór przepracowanych i połączonych autorskim zamysłem felietonów.

Książka diagnozuje problem ‚predatory state” i całej otoczki wokół państwa kolonialnego ale też udowadnia przekornie, że wszyscy Polacy są ze wsi – zwłaszcza ci z dużych miast. Kiedy od święta wracają do siebie, to miasta pustoszeją, a w pociągach i na drogach robi się tłok. W mediach rządzi wiocha, oszołomstwo i obciach. Celebryci nie znają historii, są cyniczni, sprzedajni i mimo wszystko cała ta prostytucja jest jednak dla większości glamour.

Rafał A. Ziemkiewicz dowodzi, iż wszystko, od załatania dziury w drodze, po budowę stadionu narodowego z jego felernym dachem i jeszcze bardziej felerną murawą, od zmiany rozkładu jazdy po próbę wprowadzenia nowoczesnych dowodów osobistych z czipem albo systemu rejestracji świadczeń medycznych staje się najpierw powodem niewyobrażalnej mobilizacji i nadęcia, potem okazją do zmasowanej propagandy sukcesu, a na końcu zawstydzającą katastrofą.

Są emocje. Jest cięty język i siła spostrzeżeń.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2013

źródło okładki: http://www.fabrykaslow.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 242
Paweł | 2013-11-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2013

Mam mieszane uczucia co do niektórych felietonów które wydały mi sie nudne i bez jakiejkolwiek logiki, pewnie zaraz pojawi sie tysiąc osób których rozgniewa to co napisze no ale trudno.
Zaczynając książkę dostrzegłem wiele wartościowych tekstów, które powinien przeczytać każdy który żyje w Polsce by zobaczył kto rządzi państwem i kto nim rządził, jak państwo jest okradane przez złodziei którzy nie mają odwagi nawet przynać sie do popełnionego czynu i dalej przedstawiają wizje sprawiedliwych, uczciwych, mądrych ludzi. Lecz czytając dalej ksiązka zaczęła mi sie nudzić, problemy przedstawiane powtarzały sie notorycznie co zniechęciło mnie do czytania.
Jednak ksiązka zawiera w sobie dużo mądrego przekazu, głównie jakie mamy społeczeństwo w polsce i jak jesteśmy okradani na każdym kroku przez typowe "polactwo" .

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zobowiązania - część ogólna

Cieszę się, że ten koszmar już się skończył. Jedna z gorszych materii do przyswojenia na tych studiach.

zgłoś błąd zgłoś błąd