Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,79 (714 ocen i 99 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
69
8
102
7
218
6
133
5
110
4
21
3
18
2
3
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310120472
liczba stron
296
język
polski

Gdy świat wydaje się kompletnie pozbawiony sensu, a codzienność karmi cię jedynie rozczarowaniami, kiedy nie umiesz znaleźć celu i tłumisz w sobie pragnienie szczęścia, być może w najczarniejszej godzinie odnajdziesz swoją ścieżkę. Agata, Zosia i Klaudia, trzy nastolatki z Anina, są tak różne, że trudno uwierzyć, by ich drogi mogły się kiedyś zejść. Połączy je jednak wspólne marzenie. A...

Gdy świat wydaje się kompletnie pozbawiony sensu, a codzienność karmi cię jedynie rozczarowaniami, kiedy nie umiesz znaleźć celu i tłumisz w sobie pragnienie szczęścia, być może w najczarniejszej godzinie odnajdziesz swoją ścieżkę.

Agata, Zosia i Klaudia, trzy nastolatki z Anina, są tak różne, że trudno uwierzyć, by ich drogi mogły się kiedyś zejść. Połączy je jednak wspólne marzenie. A wszystko za sprawą pewnego snu.

Nowa powieść Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk pokazuje trudne meandry dojrzewania do przyjaźni, poszukiwanie szczęścia oraz nie zawsze różową codzienność nastolatek.

 

źródło opisu: http://www.nk.com.pl/

źródło okładki: http://www.nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 324
Silence | 2015-10-11
Przeczytana: 03 października 2015

Recenzja z bloga: ocean-slow.blogspot.com

"Gdy świat wydaje się kompletnie pozbawiony sensu, a codzienność karmi cię jedynie rozczarowaniami, kiedy nie umiesz znaleźć celu i tłumisz w sobie pragnienie szczęścia, być może w najczarniejszej godzinie odnajdziesz swoją ścieżkę." (źródło: tył okładki)

Agata, Zosia i Klaudia to trzy kompletnie różne dziewczyny. Mają ze sobą tak mało wspólnego, że trudno byłoby się spodziewać, by ich losy mogłyby się spleść, a ich relacje - wyjść poza ignorowanie się na korytarzu szkolnym.
A jednak coś je połączy... lub raczej ktoś. Magda, dziewczyna w śpiączce, która mimo że nie wypowiada do nich nawet jednego słowa, wpływa na każdą z trójki nastolatek w ogromnym stopniu i przyczynia się do ogromnej zmiany, jaka zachodzi w każdej z nich.

Opis nie brzmi zbyt zachęcająco. Ot, zwykła książka młodzieżowa o "realnych problemach nastolatków". Sama też nie byłam zainteresowana tą książką, kiedy w szkole moja koleżanka czytała ją na przerwach. Sięgnęłam po nią tylko z jednego powodu: mianowicie niedługo później już koło drugiej lekcji w szkole skończyłam książkę, którą ze sobą miałam. Tak się złożyło, że wspomniana wcześniej koleżanka także skończyła czytać, to, co wzięła ze sobą do szkoły, czyli właśnie "13. Poprzeczną". A ponieważ szkoła jest miejscem, w którym dla zachowania równowagi psychicznej szczególnie potrzebna mi jest jakaś powieść, pożyczyłam od niej książkę Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk. Nie oczekiwałam po niej wiele, szczególnie, że, jak już wielokrotnie wcześniej wspominałam, raczej nie lubię tego typu powieści i jeśli takie czytam, to zwykle tylko dlatego, że nie mam pod ręką nic innego. A jednak... "13. Poprzeczna" mnie zaskoczyła. Pozytywnie.

Bohaterki, jak zaznaczyłam na wstępie, kompletnie się od siebie różnią. Między innymi właśnie te kontrasty między nimi czyniły tę książkę tak dobrą.
Pierwsza z bohaterek, Agata, od dawna ubiera się tylko na czarno, za towarzystwo ma tylko siebie samą, a jej rozmowy z resztą klasy, nauczycielami i rodziną ograniczają się do wypowiedzianych bez uśmiechu kąśliwych uwag. Prawie w ogóle nie je, a jej myśli, tak jak strój, pozostają zawsze czarne.
Druga z nich, Zosia, to dziecko idealne. Wspaniale się uczy, nie dostaje ocen niższych niż piątki, jest miła i spokojna. Rodzice, obydwoje medycy, już planują dla niej karierę lekarza... Nie biorą jednak pod uwagę jej własnych marzeń. Zosia dużo czyta i interesuje się teatrem, a przyszłości chciałaby zostać aktorką. Lubiłam tę postać, choć irytowało mnie jej podejście do szkoły i nauki, według którego oceny były rzeczą najważniejszą pod słońcem, a czwórka - tragedią.
Ostatnia jest Klaudia... Uch. Klaudia, typ bohaterki, którego szczerze nienawidzę. Imprezowiczka, zresztą w tym przypadku pozbawiona jakiejkolwiek godności. Mogłabym napisać dokładnie o wszystkim, co mnie w niej irytuje, ale za długo by to trwało. Z drugiej strony jej życie nie jest pozbawione problemów, wręcz przeciwnie. W odróżnieniu od Zosi i Agaty mieszka w bardzo ubogiej rodzinie.
Właściwie jest jeszcze czwarta osoba, o której już na początku wspomniałam. Osoba, która nie odzywa się ani słowem przez całą książkę, która jest niemym obserwatorem wszystkich wydarzeń i ogniwem łączącym główne bohaterki. Magda, dziewczyna w śpiączce. Ale o niej nic więcej nie powiem.

W powieści zawarte są też wątki miłosne, ale - całe szczęście! - nie odgrywają dużej roli. Mnie nie przypadły do gustu, jednak mi w ogóle rzadko kiedy do gustu przypada jakikolwiek z tego typu wątków. Autorka bardzo dobrze zrobiła, spychając je na któryś-tam plan, bo miałam już po dziurki w nosie tych wszechobecnych romansów w książkach młodzieżowych z każdego gatunku, które były w fabule ważniejsze niż cała reszta akcji.

Tę książkę przeczytałam bardzo szybko, głównie ze względu na styl autorki - przyjemny i prosty. Zmienia się on jednak w zależności od punktu widzenia, z którego jest prowadzony (w trzeciej osobie) - narracja oczami Agaty jest pełna jej przemyśleń i pesymistycznych myśli, a na przykład oczami Klaudii - prowadzona językiem typowo młodzieżowym.

Nie wiem, co konkretnie sprawiło, że ta powieść tak bardzo mi się spodobała, ale po jej skończeniu byłam pewna, że sięgnę jeszcze po inne książki Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk, a także dam szansę innym powieściom wydanym w tej serii przez wydawnictwo Nasza Księgarnia. "13. Poprzeczną" bardzo polecam, bo sama bardzo miło spędziłam czas, czytając ją. :)

Recenzja z bloga: ocean-slow.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Teatr węży. Tom 1. Dwie karty

Polska fantastyka jest za mało popularna, szczególnie że można u nas znaleźć kilka naprawdę dobrych perełek. Trylogia "Teatr węży" należy do...

zgłoś błąd zgłoś błąd