If Chins Could Kill: Confessions of a B Movie Actor

Wydawnictwo: L.A. Weekly Books
8 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9780312291457
liczba stron
368
język
angielski
dodał
KillerKlown

Okay, so at least you're interested enough to pick up this book and look inside. I think you and I are going to get along just fine. Life is full of choices. Right now, yours is whether or not to buy the autobiography of a mid-grade, kind of hammy actor. Am I supposed to know this guy? you think to yourself. No, and that's exactly the point. Bookstores are chock full of household name...

Okay, so at least you're interested enough to pick up this book and look inside. I think you and I are going to get along just fine.

Life is full of choices. Right now, yours is whether or not to buy the autobiography of a mid-grade, kind of hammy actor.

Am I supposed to know this guy? you think to yourself.

No, and that's exactly the point. Bookstores are chock full of household name actors and their high stakes shenanigans. I don't want to be a spoilsport, but we've all been down that road before.

Case in point: look to your left - see that Judy Garland book? You don't need that, you know plenty about her already - great voice, crappy life. Now look to your right at the Charlton Heston book. You don't need to cough up hard-earned dough for that either. You know his story too - great voice, crappy toupee.

The truth is that though you might not have a clue who I am, there are countless working stiffs like me out there, grinding away every day at the wheel of fortune.

If Chins Could Kill: Confessions of a B Movie Actor is my first book, and I invite you to ride with me through the choppy waters of blue collar Hollywood.

Okay, so buy the damned book already and read like the wind!

Best,
Bruce Campbell

P.S. If the book sucks, at least there are gobs of pictures, and they're not crammed in the middle like all those other actor books.

 

źródło opisu: http://us.macmillan.com/ifchinscouldkill/BruceCampbell

źródło okładki: http://jacketupload.macmillanusa.com/jackets/high_...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 46
KillerKlown | 2012-10-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2012

Będąc jeszcze w podstawówce natknąłem się w swojej lokalnej wypożyczalni kaset wideo na film zatytułowany "Armia ciemności".

Opowiadający o sarkastycznym sprzedawcy z supermarketu, Ashu, który zamiast ręki posiada w kikut wetkniętą piłę mechaniczną a w drugiej dzierży dubeltówkę, za pomocą zaklęcia z księgi umarłych zostaje wysłany do średniowiecza, gdzie przewodzi tamtejszym wieśniakom w boju przeciwko powstałym z grobu.

Zakochałem się w filmie i z miejsca postać grana przez Campbella trafiła na tą samą półkę obok Indiany Jonesa, Luke'a Skywalkera czy Terminatora.
Hej, miałem 8 lat i to byli moi bohaterzy.
Wraz z upływem lat przyszło mi zapoznać się z większością filmowych występów Bruce'a i wraz z nastaniem internetu dowiedziałem się jak kultową osobistością jest omawiany jegomość, jeżeli nie na całym globie to w samych USA.
Od pierwszego kontaktu z serią "Martwe zło" czułem, że jest w nim coś wyjątkowego, to jednak dziwiło mnie, że nigdy wielkiego sukcesu na ekranie nie odniósł. Co jakiś czas pojawiał się w epizodach, czy to u braci Coenów czy u swojego najlepszego kumpla Sama Raimiego, a czasem i w jakimś serialu jego tytułowa broda stuknęła od środka w szklany ekran telewizora.

Nie pamiętam kiedy dowiedziałem, się że 'Ash' wydał książkę, ale z racji bycia wielkim fanem jego brody i trylogi "Martwego zła" wiedziałem, że muszę ją przeczytać. Chociaż miałem kilkakrotnie okazję, żeby ją kupić to nie wiedzieć czemu zawsze odkładałem ją na później. Chodziła mi przez dobrych kilka lat po głowie, aż w końcu zakupiłem i pochłonąłem w przeciągu paru wieczorów.
I powiem wam coś jeszcze: cholernie warto było!

Mniej więcej wiedziałem czego się spodziewać i mniej więcej dostałem to czego chciałem.
Bruce Campbell to zawodowy gawędziarz wesołek, który charakterem daleko nie odbiega od swoich filmowych postaci. Tak naprawdę nie można powiedzieć o nim nic złego. Wszelkiego rodzaju sarkastyczne uwagi i wulgarne słownictwo dodają tylko pikanterii jego wyjątkowemu poczuciu humoru. Bo Bruce to równy kumpel, z którym ma się ochotę iść na piwo albo i dziesięć :)
Nie znam człowieka, ale z tego jak opowiada, czuć że daleko mu do szurniętych, zapatrzonych w siebie, ekscentrycznych sław z Hollywood.
Jest to w większości subtelny i wrażliwy gentelman, który prawie nigdy się nie kłóci, szkolny pajac, który wycina świńskie numery swoim najlepszych przyjaciołom, ale też i życzliwy kolega z planu filmowego. Ale przede wszystkim, to koleś który ubzdurał sobie że chce być aktorem i z wielką miłością do biznesu uparcie dąży do celu. A że życie wrzuciło go do drugiej ligi, cóż... bierze to co dostaje i całuje los po stopach.

No dobrze, ale co z filmami, bo chyba większość fanów po to właśnie sięga po tę autobiografię. Miłośnicy przygód Asha znajdą tutaj garść ciekawych anegdotek i dość obszerną relację jak chłopaki postawili na nogi swoją pierwszą produkcję jaką jest "Martwe zło". Niestety w przypadku pozostałych filmów Bruce ogranicza się do krótkich wspomnień, nie raz ujętych w jednym zdaniu. Trochę szkoda, ale pamiętajmy, że nie jest to pamiętnik z produkcji, a wyboista droga człowieka, który nawet do końca nie uważa się za 'prawdziwego aktora'.

Najlepsze momenty, które utrwaliły mi się w pamięci to te gdzie Campbell przywołuje swojego kompana Sama Raimiego (dzisiaj wielkiego blockbusterowego reżysera m.in. trylogia Spider-Man). Już sam wstęp do książki wywołuje sporą radochę i pozwala czytelnikowi poczuć atmosferę w jakiej oparach była pisana. Nie chcę nic zdradzać, ale z Raimiego to niezły cwaniak, z którym tylko najlepsi kumple potrafią się śmiać.

Wielkie brawa należą się za umieszczenie między tekstami tony prywatnych zdjęć Bruce'a z podwórka i z planu, które wraz z genialnymi podpisami idealnie komponują się i dopełniają opowiadaną historię.

Kolejną kwestią, którą chcę poruszyć to wyobrażenie ludzi o Campbellu jako przaśnym kobieciarzu. Chociaż sam o sobie tak mówi, to jednak nigdy nie zdradza nam żadnych seks szczegółów, gdzie, kiedy i z kim. Nawet w stosunku do swoich dwóch małżeństw odnosi się w obserwatorski sposób i nie pozwala większym emocjom dać upust.

Jest jeszcze sprawa potknięcia jakim była w moim odczuciu relacja z odbioru książki w Stanach i długich pełnych nostalgicznych przemyśleń spacerach podczas tournee wydawniczego, które pojawiły się jako dodatek re-edycji autobiografii (z tą wersją książki obcowałem). Uważam, że wersja oryginalna bez tych wspomnień lepiej pasuje do klimatu książki jakim są "wyznania aktora filmów klasy b". No ale...

Mógłbym tak rozmyślać i pisać jeszcze z godzinę, ale jaki to ma sens jeżeli i tak dojdę do tego, że "If Chins Could Kill" jest rewelacyjną w swoim gatunku pozycją i więcej mojego paplania mogłoby tylko popsuć wam apetyt po jej sięgnięcie.

Zatem podsumuję krótko.
Jeżeli lubicie Bruce'a Campbella... nie, wróć.
Jeżeli lubicie "Martwe zło" i horrory... wróć.
Jeżeli lubicie filmy i interesuje was produkcja filmowa... zdecydowanie wróć.
Jeżeli lubicie historyjki gościa, który ma do siebie wielki dystans i opowiada o sobie i ludziach z wielką dozą pozytywnego humoru i macie ochotę na literacką wersję dobrego koniaku to wrzućcie szlafrok i usiądźcie w zacisznym pokoju na swoim ulubionym fotelu i oddajcie się tej porywającej lekturze.

Aha, jeszcze jedno, czy muszę mówić, że tekst przemówi wam w głowach głosem samego Bruce'a "Asha" Campbella?

PS. Jak się dowiedziałem niedawno, B.C. wydał drugą książkę na wpół fact/fiction zatytułowaną tym razem "Make Love! The Bruce Campbell Way!"
Zabieram się za poszukiwania!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wieża milczenia

Dobrze zarysowani główni bohaterowie, dwie silne osobistości. Niestety czegoś im zabrakło, współczucia? Mimo że w książce cały czas coś się dzieje, ak...

zgłoś błąd zgłoś błąd