Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dolina Strachu

Cykl: Sherlock Holmes (tom 4)
Wydawnictwo: Algo
7,48 (1370 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
100
9
181
8
351
7
475
6
195
5
54
4
7
3
5
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Valley of Fear
data wydania
ISBN
9788389683540
liczba stron
244
słowa kluczowe
Sherlock, Holmes, dolina, strachu
język
polski
dodał
maciek

Inne wydania

Sherlock Holmes i doktor Watson pomagają policji londyńskiej i lokalnej w wyjaśnieniu zagadkowego morderstwa popełnionego w Bilstone Manor House. Okoliczności prowadzą do geniusza zła, profesora Moriarty'ego, operacji agencji Pinkertona i straszliwych zbrodni popełnionych w Dolinie Strachu — Vermissa Valley...

 

źródło opisu: http://www.empik.com/dolina-strachu-doyle-arthur-c...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/dolina-strachu-doyle-arthur-c...»

Brak materiałów.
książek: 925
bibliofilka | 2012-08-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 sierpnia 2012

"Niezwykłe. Nie przypominam sobie żadnego przypadku, gdzie okoliczności byłyby bardziej niespotkane" – tak mówi ten, który ślady krwi bada szkłem powiększającym, ten który nigdy nie rozstaje się ze swoją fajką, ten który pracuje z miłości dla swojego fachu niż dla nabycia bogactwa i poklasku, ten który przyzwyczajony jest swoich rutynowych czynności, ten, który prawie wcale nie okazuje emocji i nie mówi o swych namiętnościach. O kim mowa? Oczywiście – Sherlock Holmes.

“Dolina strachu” to klasyka gatunku. Rasowy kryminał detektywistyczny. Przebiega według utartego schematu. Morderstwo – następuje na początku, rozpoznanie – detektyw ogląda miejsce zbrodni i czyni pierwsze pobieżne obserwacje, po których przedstawia ogólną teorię dotyczącą sprawcy oraz wstępny plan jego schwytania, przesłuchania bohaterów – rozmowy z podejrzanymi i świadkami, składają się na większą część akcji, narada – stanowi podsumowanie dotychczasowych wyników śledztwa, z reguły prowadzi ją detektyw wraz z pomocnikiem. Pościg (raczej krótki) i scena schwytania sprawcy (czyli finał) - w jednym miejscu zostają zebrani najważniejsi bohaterowie, w tym wszyscy podejrzani; jeden z nich zostaje wskazany jako sprawca.

Tutaj nie jest inaczej. Mamy brutalne morderstwo, które w momencie rozpoczęcia akcji jest już faktem. John Douglas, bogacz o tajemniczej przeszłości, ginie w niejasnych okolicznościach. Bezradna policja prosi o pomoc w śledztwie Sherlocka Holmesa. Detektyw przyjeżdża - wraz ze swoim przyjacielem doktorem Watsonem - spogląda i dedukuje. Podejrzenia w pierwszej kolejności padają na żonę zabitego, która z jego przyjacielem miała przygotować zamach. W miarę rozwoju akcji ujawniają się coraz to ciekawsze wątki, które każą szukać rozwiązania zagadki w przeszłości mężczyzny. Aby wszystkie elementy układanki trafiły na swoje miejsce, należy sięgnąć do zdarzeń mających miejsce w tajemniczej Dolinie Strachu…

Finał – jak można się domyślić - jest nieprzewidywalny. Wszystkie elementy układają się jak puzzle w logiczną całość. Dodatkowym atutem jest klimat i urok dziewiętnastowiecznej Anglii. Powieść ma jeszcze drugą część - to retrospekcja wydarzeń rozgrywanych w Ameryce, w Dolinie Strachu. Poznajemy bliżej postacie, ukazane są motywy działań bohaterów - wszystko to pozwala lepiej zrozumieć czytelnikowi późniejszą intrygę i morderstwo.

Lubię Sherlocka, lubię detektywów, którym nie potrzebne są żadne nowinki techniczne. Lubię takich, którzy wykorzystają swoją wiedzę, są spostrzegawczy, analizują i łączą z niezwykłą lekkością fakty.

Na koniec parę słów o lektorze. Tu niestety muszę się czegoś przyczepić. Kwestie wypowiadane przez narratora, czy Sherlocka Holmesa są świetnie przeczytane. Natomiast dialogi wypowiadane przez policjantów ze Scotland Yardu, delikatnie mówiąc są przerysowane. Rozumiem, że lektor chciał podkreślić ich mniejszą inteligencję, niekompetentość, czy ciągłe frustrowanie się, ale tu przesadził. W niektórych momentach po prostu wrzeszczy i sam się niepotrzebnie denerwuje i irytuje.

Mimo tego i tak polecam, mnie Sherlock nigdy się nie znudzi!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Labirynt duchów

Biorąc do ręki czwartą już książkę Carlosa Luiza Zafona z serii rozpoczętej Cieniem wiatru, czyniłem to w zasadzie z obowiązku, bo przecież to „finis...

zgłoś błąd zgłoś błąd