Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Behemoth - Konkwistadorzy Diabła

Wydawnictwo: Mystic Production
7,97 (121 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
22
8
45
7
26
6
9
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-934928-0-0
liczba stron
474
język
polski
dodał
Magg0t

Macie dość nudnych biografii muzycznych pisanych pod dyktando artystów? „Konkwistadorzy diabła” to historia zespołu, który wyszedł z lasów Pomorza na salony a ich lider Nergal przebył drogę do piekła i z powrotem. To bezkompromisowa relacja widziana oczami muzyków Behemoth i ludzi, który przez XX lat byli naocznymi świadkami wydarzeń. Od piwnicznych początków po koncerty u boku największych...

Macie dość nudnych biografii muzycznych pisanych pod dyktando artystów? „Konkwistadorzy diabła” to historia zespołu, który wyszedł z lasów Pomorza na salony a ich lider Nergal przebył drogę do piekła i z powrotem.
To bezkompromisowa relacja widziana oczami muzyków Behemoth i ludzi, który przez XX lat byli naocznymi świadkami wydarzeń. Od piwnicznych początków po koncerty u boku największych sław współczesnego metalu.
BEZ TABU, BEZ WYBIELANIA FAKTÓW, BEZ SZUKANIA ROZGRZESZENIA.
PO PRZECZYTANIU TEJ KSIĄŻKI, SAMI BĘDZIECIE GO POTRZEBOWALI.

 

źródło opisu: http://www.mystic.pl/ksiazka,behemoth_-_konkwistad...(?)

źródło okładki: http://www.mystic.pl/ksiazka,behemoth_-_konkwistad...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-06-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Plan sobie zrobiłam taki,żeby czytanie dozować codziennie po kawałku,ale po kilku takich dawkach nie dało rady,bo Konkwistadorzy wessali mnie w całości niczym jakiś dzbanecznik.Strawiono mnie razem z kapciami i kuchennym fartuchem.Same superlatywy się cisną na usta.Przepięknie to wszystko,panie Dunaj,ułożyłeś.Na końcu miałam ściśnięte gardło,i pokapały mi łzy ze wzruszenia i dopełnienia."Tegom chciał!"-jakby to powiedział Czarniecki w Potopie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przerwa w emisji

Szczera i wiele wyjaśniająca. Zawsze lubiłam Durczoka, a po akcji z Rurkiem jeszcze bardziej. W książce pokazuje to, czego domyśla się każdy, kto choć...

zgłoś błąd zgłoś błąd