Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zielone oczy Mariny

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
6,75 (4 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
1
6
2
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
zielone oczy Mariny
data wydania
ISBN
978-83-7805-060-5
liczba stron
178
język
polski
dodał
kraka

Zielone oczy Mariny Szczęśliwe spotkanie w Barcelonie i próby organizowania wspólnego życia w zwykłym polskim mieście. A wkrótce już tylko samotne próby poradzenia sobie z własnymi uczuciami. Swoista terapia przez pisanie, jaką podejmuje bohaterka, to jednocześnie okazja do ponownego postawienia sobie najważniejszych pytań. Zielone oczy Mariny podejmują jeden z głównych tematów literatury,...

Zielone oczy Mariny

Szczęśliwe spotkanie w Barcelonie i próby organizowania wspólnego życia w zwykłym polskim mieście. A wkrótce już tylko samotne próby poradzenia sobie z własnymi uczuciami. Swoista terapia przez pisanie, jaką podejmuje bohaterka, to jednocześnie okazja do ponownego postawienia sobie najważniejszych pytań. Zielone oczy Mariny podejmują jeden z głównych tematów literatury, jednak w oryginalnym, wciąż rzadkim w naszej literaturze wydaniu – miłości między kobietami. To powieść o zmaganiach z uczuciami, z językiem, jakim o nich mówimy, wreszcie z tęsknotą i samotnością.

 

źródło opisu: warszawszka Firma Wydawnicza, 2011

źródło okładki: Warszawska Firma wydawnicza, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3346
aleksnadra | 2012-03-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 marca 2012

Sięgając po "Zielone oczy Mariny", od razu zwróciłam uwagę na nostalgiczną okładkę. Plaża, morze, samotna kobieta. Jakbym widziała siebie!


Kiedy chcę się uspokoić, zebrać myśli, znaleźć rozwiązanie - idę popatrzeć w morze. Mój sposób na kłopoty i treść książki wyjątkowo współgrały. "Zielone oczy Mariny" to próba poradzenia sobie z życiem, ze sobą, z rozterkami. To zwierzenia kobiety będącej na zakręcie.

"Zielone oczy Mariny" to bardzo osobisty i intymny dziennik pewnej 29-latki. Opisuje ona przypadkowe spotkanie w Barcelonie, które jest początkiem wielkiej miłości. Jednak wspólne życie w Polsce nie układa się najlepiej. Ciągłe ukrywanie, brak swobody, zakłamanie, doprowadzają do rozpadu związku. Od tej pory dziennik jest zapisem jej rozpaczy, bólu i cierpienia. Bohaterka książki zaczyna zadawać coraz trudniejsze pytania o sens istnienia, o tolerancję, o wiarę. Dziennik staje się dla niej swoistą ścieżką terapii. Poprzez pisanie, łatwiej jej poradzić sobie z własnymi uczuciami, tęsknotą i samotnością. Książka jest naładowana emocjami. Zna je każdy, kto choć raz w swoim życiu kochał.

Miłość jest głównym tematem w literaturze. "Zielone oczy Mariny" jest o tyle oryginalna, że traktuje o miłości między kobietami. Ten temat rzadko jest wykorzystywany przez pisarzy, a szkoda. Być może stałby się pretekstem, aby oswoić homoseksualizm w Polsce. W książce pada zdanie: "Nasze społeczeństwo jeszcze nie dorosło do tolerancji jakiejkolwiek odmienności, nie tylko seksualnej, ale i religijnej czy rasowej." Niestety, muszę się z tym zgodzić, chociaż zupełnie tego nie rozumiem. Niejednokrotnie byłam świadkiem okrutnych komentarzy na temat religii mojej koleżanki czy koloru skóry mojego sąsiada. To jest przerażające. Wcale się nie dziwię, że wiele lesbijek i gejów boi się wyznać i przyznać do homoseksualizmu swoim bliskim. Te tzw. coming out'y nie byłyby konieczne, gdyby w rodzinach panowała miłość, zaufanie i akceptacja. A nie strach przed osądem sąsiada.

Myślę, że książka zainteresuje przede wszystkim tych, którzy sami cierpią po rozpadzie związku. Może będzie dla nich inspiracją i sami stworzą swój terapeutyczny dziennik.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Początek

Po lekturze najnowszego dzieła Dana Browna miałem mieszane uczucia. Z jednej strony chwytliwy temat, dobrze skonstruowana fabuła, z drugiej jednak st...

zgłoś błąd zgłoś błąd