Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żona na sprzedaż

Tłumaczenie: Anna Boryna
Seria: Romanse Sprzed Lat
Wydawnictwo: Pol-Nordica
6,43 (47 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
2
9
1
8
7
7
16
6
9
5
6
4
4
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The bride sale
data wydania
ISBN
8372640904
liczba stron
316
słowa kluczowe
Verity, romans, James
język
polski
dodała
Nikitka

Po dwu latach nieudanego małżeństwa Verity Russell zostaje wystawiona przez męża na licytację w małym kornwalijskim miasteczku. "Sprzedaż" żony, choć praktykowana niekiedy przez mężczyzn, których nie stać na rozwód, nie ma oczywiście mocy prawnej. Nie zmienia to jednak sytuacji Verity, która w jednej chwili z żony Gilberta Russella staje się niejako własnością Jamesa Gordona, lorda Harkness....

Po dwu latach nieudanego małżeństwa Verity Russell zostaje wystawiona przez męża na licytację w małym kornwalijskim miasteczku. "Sprzedaż" żony, choć praktykowana niekiedy przez mężczyzn, których nie stać na rozwód, nie ma oczywiście mocy prawnej. Nie zmienia to jednak sytuacji Verity, która w jednej chwili z żony Gilberta Russella staje się niejako własnością Jamesa Gordona, lorda Harkness. James przystępuje do licytacji wiedziony nagłym impulsem - pragnie ocalić haniebnie potraktowaną kobietę przed jeszcze gorszym losem. Zaraz jednak wśród tłumu rozlegają się szepty, że oto znalazła się we władzy człowieka, który zamordował własną żonę.

 

źródło opisu: Pol-Nordica, 2002

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 630
sola255 | 2015-01-05

Jeszcze pod koniec XIX w. w Anglii mężczyzna miał możliwość sprzedania własnej żony. Poza tym w myśl osiemnastowiecznej zasady kciuka (Rule of thumb) mężczyzna miał prawo karać fizycznie nieposłuszną żonę kijem nie grubszym niż jego kciuk.


Termin "rule of thumbe" początkowo odnosił się do niepisanego prawa mężczyzny do bicia nieposłusznej żony kijem grubości nie większej niż kciuk. Było to prawo zwyczajowe przed panowaniem Karola II.
W rzeczywistości chodziło tu o prawo mężczyzny do "umiarkowanej korekty" zachowania kobiety, polegającej głównie na ograniczeniu jej praw, wyłączającej jednak bicie. Niestety, głównie za sprawą satyrycznego rysunku "Sędzia Kciuk" Jamesa Gillraya z 1782 r., mylnie sądzono, że jest to prawo usprawiedliwiające przemoc małżeńską.
Rysunek przedstawia brytyjskiego sędziego Francisa Bullera, który zezwala by mężczyzna bił swoją żonę pod warunkiem, że używa kija nie grubszego niż kciuk. Niestety nie udało się ustalić, czy takie orzeczenie rzeczywiście istniało.
Tyle artykul. Po lekturze tej ksiazki zaczelam szukac na ile prawdziwe mogly byc wydarzenia i cos takiego jak powyżej znalazlam .Zreszta po innej ksiazce dowiedziałam sie ,ze faktycznie swego czasu uznawano,ze kobieta nie ma duszy, a w hierarchii stoi najnizej za wołem .Dzis , gdy czytam np w romansach historycznych o jakis sprawach czy wydarzeniach od razu staram sie, odszukac na ile to była prawda. Czesto dowiaduje sie ,ze nie wszystko w ksiazkach jest fikcja i zupelnie inaczej podchodze wtedy do opisanej treści.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Spektrum. Leonidy

Bajeczna opowieść! Czytałam z pozycji dorosłego, ale jest to książka dla młodszych i dla starszych. Pięknie opowiada o przyjaźni, o tym ze każdy z nas...

zgłoś błąd zgłoś błąd