Aktualności
Tutaj można dyskutować na tematy związane z aktualnościami i wydarzeniami.
900064 czytelników
6127 dyskusji
118387 wypowiedziPokaż ostatnią
Pisarze książki piszą – i je oceniają
11-04-2015
Autor: LubimyCzytać

Salman Rushdie założył sobie konto na portalu Goodreads.com i, jak na prawdziwego użytkownika przystało, zaczął przyznawać przeczytanym książkom gwiazdki. Sprawdziliśmy, jak w realiach internetu odnajdują się polscy autorzy i sprawdziliśmy, jakie książki oceniają ci korzystający z lubimyczytać.pl.

liczba postów na stronie: 
książek: 2190
LubimyCzytać
11-04-2015 00:01
Zapraszamy do dyskusji.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 4259
eR_
11-04-2015 08:59
Nie rozumiem tego.
Skoro książka mi nie odpowiada to oceniam jak uważam,a nie jak myśli większość,to się z celem mija moim zdaniem.
Mickiewicza np nie lubię i nie zamierzam mu przyznawać 10 gwiazdek bo tak wypada.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 6845
allison
11-04-2015 10:33
Ocena książki to nie tylko kwestia indywidualnych upodobań, ale i czegoś, co nazywam czytelniczą świadomością - nie trzeba lubić Mickiewicza, by uznać np. "Pana Tadeusza" za arcydzieło (i nie ma to żadnego związku z tym, czy coś wypada, czy nie wypada).
W czytanych książkach staram się wartościować nie tylko ich treść, ale i język, styl, warsztat, to co potocznie nazywamy "poziomem" (dla...
Ocena książki to nie tylko kwestia indywidualnych upodobań, ale i czegoś, co nazywam czytelniczą świadomością - nie trzeba lubić Mickiewicza, by uznać np. "Pana Tadeusza" za arcydzieło (i nie ma to żadnego związku z tym, czy coś wypada, czy nie wypada).
W czytanych książkach staram się wartościować nie tylko ich treść, ale i język, styl, warsztat, to co potocznie nazywamy "poziomem" (dla przykładu - jestem fanką prozy Fannie Flagg, uwielbiam jej powieści, ale na pewno nie nazwę ich arcydziełami czy wybitnymi utworami, bo po prostu nimi nie są).
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 1231
Sophie
11-04-2015 09:48
Szczerze mówiąc to nie wiem, czemu w ogóle musiał się tłumaczyć. Bo to klasyki były? Bo dał szczerą ocenę? Chyba właśnie na tym to polega, że się książki ocenia subiektywnie, a nie obiektywnie, bo albo nam się podoba albo nie. Śledzę wielu autorów zagranicznych na goodreads.com i piszą oni o książkach, które im się podobają lub nie podobają. Nie ma w tym nic złego, a jeżeli ktoś celowo ukrywa prawdę lub się tłumaczy, bo nie-daj-boże dał 3/5 klasykowi, żeby dbać o wizerunek, to chyba to nie jest okej. W każdym razie ja tak uważam... Nie kłamię na swoim blogu, piszę szczerze, czasami za bardzo, wiele osób się nie zgadza, inne tak i tak jest okej. Jak wszystko się komuś podoba, są same najlepsze oceny, to chyba szczerości w tym nie ma...
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 128
nero00
11-04-2015 10:45
Należy zacząć od tego, że koncepcja oceny jest subiektywna i inna być nie może. Nie ma to znaczenia czy chodzi o książkę, filmy, czy o ucznia, którego ocenia nauczyciel. To jest zawsze subiektywne odczucie (w każdym razie jeżeli chodzi o twórczość, w matematyce można ocenić kogoś obiektywnie za całkowite bądź częściowe wykonanie zadania). Mimo, iż wmawia się społeczeństwu, że krytycy, a już na... Należy zacząć od tego, że koncepcja oceny jest subiektywna i inna być nie może. Nie ma to znaczenia czy chodzi o książkę, filmy, czy o ucznia, którego ocenia nauczyciel. To jest zawsze subiektywne odczucie (w każdym razie jeżeli chodzi o twórczość, w matematyce można ocenić kogoś obiektywnie za całkowite bądź częściowe wykonanie zadania). Mimo, iż wmawia się społeczeństwu, że krytycy, a już na pewno nauczyciele oceniają obiektywnie. Wszystko zależy od tego jak oceniamy twór, albo jego autora i zawsze odczucie do jednego, bądź drugiego będzie wpływać na ocenę i do tego to się właśnie sprowadza. W przypadku oceniania prac uczniów jest to niestety problem, ale nie w przypadku książek. To po to istnieją takie portale jak lubimyczytać czy filmweb, żeby ludzie oceniali jak sami uważają, a nie ze względu na ocenę krytyków, listę bestselerów, czy otrzymanych nagród. To że nie podoba mi się Zbrodnia i kara, to nie znaczy że będę za to przepraszał. Nie podoba mi się i tyle książkę czytałem jeszcze w liceum, zrozumiałem, ale nigdy do niej nie wrócę, bo nie przypadła mi do gustu, koniec tematu.
pokaż więcej
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3824
BagatElka
11-04-2015 14:28
Nie istnieje jedyny,słuszny i właściwy system klasyfikacji i oceny przeczytanych książek.
Czytelniczy są w różnym wieku,prezentują różny poziom wykształcenia i mają różne gusta i guściki.Sam fakt przynależności do różnych płci wpływa na ocenę książki,ba! - aura,nastrój i wiele innych czynników biorą w tym udział.
Ci,którzy czytają klasykę i dzieła ambitne będą inaczej oceniali niż nastolatki,które zaczytują się w seriach z wampirami itp,i niezależnie od tego co kto lubi,w każdej z tych grup będą się zdarzały wyjątki.
To nie czytelnicy błędnie oceniają,to system ocen jest nieprawidłowy.
Jeżeli dla kogoś dana książka jest zachwycająca,łamiąca serce i wywracająca duszę na nice to nie zdziwi mnie,że uzna ją za arcydzieło.I dlaczego mam uznać tego kogoś za kretyna bo tą książką był "Kubuś Puchatek"?
Kto dał nam prawo decydowania jak mamy oceniać?
Dlaczego zawsze muszą być równi i równiejsi?
W tylu dziedzinach życia rywalizujemy,ścigamy się,udowadniamy,że jesteśmy lepsi,mądrzejsi itd
Zostawmy chociaż czytanie i ocenianie książek w spokoju.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3396
Beata
11-04-2015 20:01
Popieram w całej rozciągłości!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 954
Ksiądz
11-04-2015 15:42
Zastanawiam się tylko po co Rushdie się z tego tłumaczył i to jeszcze tak głupio. Luuudzie czy to już własnego zdania nie można mieć?
I to kto? Rushdie....
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 3852
beata
11-04-2015 15:54
Nic dodać, nic ująć !!
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 954
Ksiądz
11-04-2015 16:02
@allison
"Ocena książki to nie tylko kwestia indywidualnych upodobań, ale i czegoś, co nazywam czytelniczą świadomością - nie trzeba lubić Mickiewicza, by uznać np. "Pana Tadeusza" za arcydzieło..."

Według mnie Twoje podejście to całkowite zaprzeczenie idei dla jakiej powstał portal LC. Czytać recenzje żeby się z nich dowiedzieć jaka to wspaniała książka, bo napisana przez TEGO znanego, cenionego autora, co to o nim i jego książkach nie należy pisać inaczej niż tylko w samych superlatywach? Po co? Takie teksty są nic nie warte. Mickiewicz może i był wielki, ale do mnie większość jego twórczości nie trafia (no może z wyjątkiem "Powrotu taty" he he he) i nie mam zamiaru tego ukrywać. Może w oczach wielu zostanę okrzyknięty barbarzyńcą czy innym troglodytą ale przynajmniej jestem szczery, i na tą szczerość liczę również czytając recenzje innych użytkowników. Wszystkich innych, którzy pisują tutaj pod z góry zadaną tezę traktuję jako nie użytkowników ale jak użyszkodników.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 337
miharu
11-04-2015 17:41
Ojej, pisarz ośmielił się mieć własne gusta i zdanie! No skandal naprawdę. Śmieszna ta aferka. Opinia jest jak d*pa - każdy ma swoją (nawet wielki pisarz) i nikomu nie musi się tłumaczyć z tego. :)
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 517
KotzCheshire
11-04-2015 17:41
Tłumaczyć się z własnego zdania... aż nasuwa mi się cytat znanego gościa:

"Poglądy są jak dupa. Każdy ją ma ale po co od razu pokazywać"
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 360
drwatsonx
11-04-2015 19:21
W takim razie ci, którzy tę medialną burzę wywołali są po prostu, bez ubliżania, głupi. Naskakiwać na kogoś za posiadanie własnego zdania? Bo co, bo ktoś jest pisarzem? Ocena z definicji jest subiektywna, jeśli Rushdie ocenia "Zabić drozda" na 3 gwiazdki, to niech tak ocenia! Wolno mu przecież. Szkoda tylko, że zwyciężyła kwestia wizerunku w mediach i tłumaczył się, jak dziecko przyłapane na podbieraniu ciastka przed obiadem.
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
książek: 108
MontyP
12-04-2015 09:45
Chwała pisarzowi za to, że coś czyta i że jest aktywny na jakimś portalu czytelniczym. To jak ocenia swoich kolegów po fachu, to jest jego sprawa i ma prawo do własnych opinii (popieram przedmówców). Natomisat co do meritum- czy biblioteczki autorów dają jakąś ważną dla czytelników informację? Moim zdaniem nie do końca.
Co do apelu odnośnie ujawniania się autorów na LC, to nie wiem kto jest autorem (jaka jest definicja?). Czy wydanie 2 ebooków uprawnia mnie do zaszczytnego tytułu autora? :). Jeśli tak, to właśnie się ujawniłem :). Wreszcie zrzuciłem ten kamień z serca i wyznałem, żem autor. Od razu mi lepiej :).
Użytkownicy oznaczyli ten post jako spam
Aby napisać wypowiedź musisz być zalogowany. Logowanie
Moderatorzy
Książki w tej dyskusji
zgłoś błąd zgłoś błąd