Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Cytat
Marcin Kydryński
Nie jestem bibliotekarzem, antykwariuszem, literaturoznawcą, lecz zaledwie chętnym czytelnikiem. Wdzięcznym za wzruszenia; za tę, jak wymagał Nabokov, iskrę rozkoszy biegnącą wzdłuż kręgosłupa, gdy trafi się na olśniewające zdanie. Dwa, trzy słowa, które jakby od wieków czekały, by się złączyć w ten jeden jedyny sposób. Z oczywistych względów te zdania muszą dla mnie też być muzyką. Powinny brzmieć, układać się w muzyczne frazy. Niewielu to potrafi”.
Marcin Kydryński (z książki Lizbona. Muzyka moich ulic)
Dodała: Słowianka
Czytelnicy którzy lubią ten cytat

Cytaty autora, Marcin Kydryński (5)
  • Jak wiemy, przekonanie o oryginalności własnych myśli jest dziś już wyłącznie wynikiem nieoczytania. więcej
    Marcin KydryńskiLizbona. Muzyka moich ulic
  • Do pobliskiej Café Mindelo płynie Miss Lizbony, czarna Kabowerdyjka, wysoka i lekka jak orchidea. Z daleka widzę światło jej tlenionych prawie na biało włosów. Chwilę potem odsłonięty wysoko brzuch, twardy jak pień hebanowego drzewa i wiotki jak nadgarstek. Ten brzuch nigdy nie zazna pieroga ni bigosu. Dziewczyna ani drgnie na obcasach jak szczudła. Jest w jej paradzie coś tak bezczelnego, że każdy turysta przy pobliskim stoliku, bez względu na płeć, czuje nieomal fizyczny ból. Miss sunie oklaskiwana przez smagłych cwaniaczków w kawiarni. Nie odpowiada na uśmiech, pewna swojej władczej urody.
    Nie wie, że ja wiem. Wiem, ile czasu zajęło jej przygotowanie tej fasady. Ile zadała sobie pytań, ile miała wątpliwości w wyborze każdego detalu. Ile razy rozpaczliwie rezygnowała, bo lustro miało inne zdanie. Wiem, że każdego dnia jej życia będzie już tylko trudniej, aż w pewnej chwili, wcale nie tak odległej, przejdzie ulicą zupełnie niezauważona.
    Mój uśmiech dla niej nie jest więc zaproszeniem do alkowy, czego wydaje się pewna. Jest uśmiechem współczucia z samego dna serca, czego dzisiaj jeszcze nie potrafi zrozumieć”.
    więcej
    Marcin KydryńskiLizbona. Muzyka moich ulic
  • Są książki, które ważą i znaczą, w życiu każdego z nas inne. Ale zdarzają się tytuły, które spajają pokolenia. Może warto użyć tu czasu przeszłego: były. Dziś w czasach nadprodukcji pisma, do czego z zakłopotaniem przyłączam się teraz i ja, trudno znaleźć historie trudne dla całych społeczności. więcej
    Marcin KydryńskiBiel. Notatki z Afryki
  • Nie jestem bibliotekarzem, antykwariuszem, literaturoznawcą, lecz zaledwie chętnym czytelnikiem. Wdzięcznym za wzruszenia; za tę, jak wymagał Nabokov, iskrę rozkoszy biegnącą wzdłuż kręgosłupa, gdy trafi się na olśniewające zdanie. Dwa, trzy słowa, które jakby od wieków czekały, by się złączyć w ten jeden jedyny sposób. Z oczywistych względów te zdania muszą dla mnie też być muzyką. Powinny brzmieć, układać się w muzyczne frazy. Niewielu to potrafi”. więcej
    Marcin KydryńskiLizbona. Muzyka moich ulic
  • Biegnę, kiedy wstaje świt
    Biegnę brzegiem morza, boso.
    Biegnę w pulsie mojej krwi.
    Biegnę z wiatrem mego losu.
    Biegnę lekko i bez planu.
    Biegnę długo, biegnę chciwie.
    Biegne w rytmie oceanu.
    Biegne wdzięczny i szczęśliwy.
    Szczęśliwy, bo słyszę głos. Głos wiatru, piasku i fal.
    On uspokaja mnie, że własnie tak miało być.
    I mam nie pytać już. Bo tylko tak mogło być.
    Tylko tak.
    więcej
    Marcin KydryńskiLizbona. Muzyka moich ulic
Zobacz wszystkie
Jak mogę dodać nowy cytat?
Znajdź autora lub książkę, następnie w sekcji "cytaty" kliknij link Dodaj cytat.
Popularne tagi cytatów
więcej
zgłoś błąd zgłoś błąd